4-letnia Nori po raz pierwszy poczuła ZAŻENOWANIE na widok mamy
Pamiętacie czasy, w których na świat przyszła North West? Na Instagramie Kim Kardashian (36 l.) tuż obok zdjęcia dziewczynki pojawiała się wypięta pupa jej mamy.
To było do przewidzenia, że duża Nori będzie się kiedyś wstydzić za mamę. Pewnie zrobi się czerwona, gdy po raz pierwszy wpisze imię i nazwisko Kim w Google. Tymczasem zażenowanie i wstyd pojawiły się u dziewczynki o wiele szybciej, niż wszyscy obstawiali.
Ma cztery lata i czuje się zażenowana, kiedy jej mama pokazuje publicznie swój biust. Dla Nori jest to “paskudne” – dowiemy się z magazynu OK. To nie wszystko. Mała ma też dość ubrań, w które wciska ją mama – Wpada w furię, gdy Kim próbuje ją ubrać w coś, co się jej nie podoba.
Zobacz: Kim pozuje z kochanką Jaya Z. Beyonce nigdy jej nie wybaczy!
Smutne?





Kim na pierwszym zdjęciu z twarzy wyszła jak Victoria Beckham
Biedna ta Nori! Już pewnie ma skrzywiona psychikę! Matka traktuje ja jak dodatek do siebie! Wciska dziwne stroje! Bedą kłopoty prędzej czy pózniej!
A wy w to wierzycie, dramat😂
Mamo dlaczego masz takie wielkie cycki!!!
dziecko powinno wyglądać jak dziecko ona stara się zrobić z niej małą kopię siebie czyli ladacznicę
Dziecko w tym wieku nie wie co to ładne a co brzydkie. Wszystko co nosi mama jest śliczne a mama najpiękniejsza. Biust dalej kojarzy im się z. Jedzeniem, domem i miłością
poczuje gdy obejrzy nagranie jak mam obciaga czarna palke, a nie bedzie to palka tatusia
jak mi sie śmiać chce jak widze laski w futrzastych klapkach – przeciez podążając za modą stajemy sie snobami
Nie pierwszy i zdecydowanie nie ostatni
no cóż, ja czuję zażenowanie czytając 90% kom*ntarzy na portalach internetowych, ale przecież nie zacznę biegac od domu do domu, żeby wyłączyć gówni*rzerii internet
Ja też czuję zażenowanie patrząc na jej matkę. Za grosz klasy i gustu, o inteligencji nie wspominając.
Że małej się ciuchy nie podobają to w to uwierzę, ale że mama ma coś paskudnego lub jest paskudna to jakieś nadużycie. Przecież każde malutkie dziecko uważa swoją mamę za 7 cud świata :/
gość, 02-08-17, 11:01 napisał(a):Ciekawa jestem jej reakcji, gdy zobaczy w internecie w jaki sposób mamusia stała się celebrytkąNori zakonnicą też raczej nie zostanie, przesiąkamy środowiskiem w jakim się obracamy. Synowie Pameli Anderson też przez to przechodzili i myślę,że łatwiej się z tym pogodzili niż przewidywano, matka to matka, zanim człowiek dowie się takich rzeczy kocha ją najbardziej na świecie. Przypuszczam, że Nori da radę to zaakceptować, w końcu to krew z krwi a Kim i West nie mają z tym problemu.
To że małej się niepodobają te satynowe sukienki to nie znaczy że wszystkim Ja np, lubię takie jedwabne rzeczy odkąd pamiętam
Śliczna ta mała
Ale piersi ma cudne…
Ale mały paskud
no jasne, małe dziecko rozumie kontekst seksualny biustu
Co za debil to pisal xd na pewno zrobila taka mine na matke xd
Taaa.. weźcie pod uwagę ze mała wychowuje się w takim a nie innym domu/środowisku dla niej to będzie codzienność więc wasze “pierwsze goglowanie Nori” nie będzie wygladało tak jak w waszej purytańskiej wyobraźni.
Jak sie bzykają ona kibicuje
A matka , która uważa że dzieka jest jej własnością na zawsze i ma obowiązek być z nią całe życie. Matka, która uważa że to jest obowiązek dziecka “bo się dla niego poświęciła”. Matka, dla której nie ma czegoś takiego jak “własne życie dziecka”. Na tym przykładzie Kim nie jest chyba najgorszą matką!
Na pierwszym zdjęciu Kim wygląda obłędnie :O
Ciekawa jestem jej reakcji, gdy zobaczy w internecie w jaki sposób mamusia stała się celebrytką
Sama wam to powiedziała?
Ja też czuje zażenowanie patrząc na jej zdjęcia. Wszystko za wielkie ubrania za ciasne . Wypływa z nich. Nieapetyczna bardzo delikatnie ujmując. ….
Widac, ze to mała cwaniara i jeszcze nie raz obrazi mamę
Może mała nie będzie taka jak mama, nie zawsze jeżeli ktoś pochodzi z patologicznej rodziny gdzie ojciec i matka piją i są menelami takim zostaje, ja znam chłopaka który został lekarzem, oczywiście dzięki wsparciu finansowemu jakiejś tam cioci.. Może w tym przypadku też tak będzie? Kto wie..