Adele na okładce amerykańskiego Vogue

adele-67-R1 adele-67-R1

Anna Wintour znana jest ze swojej niechęci do przedstawiania na okładkach Vogue osób o rozmiarze przekraczającym 38.

Każdy pamięta fatalną okładkę z Jennifer Hudson, na której piosenkarka wyszła po prostu brzydko.

Z Adele ma być inaczej. Długo naciskano, by piosenkarka pojawiła się w amerykańskiej edycji, ale Wintour oponowała. Teraz, gdy gwiazda po niedawnej operacji zrzuciła sporo ciała i nosi rozmiar 38, nadarzyła się okazja, by naczelna uchyliła nieco furtkę.

Adele pojawiła się póki co w brytyjskiej edycji. Sesja okazała się znakomita, a sama piosenkarka wypadła w niej wspaniale, pomimo tuszy.

Jak długo gwiazda utrzyma szczuplejszą sylwetkę? Podejrzewamy, że szybko wróci do dawnych rozmiarów. Sama przyznała, że uwielbia jeść i nienawidzi ćwiczyć.

&nbsp
\"Adele
foto: Twitter

\"Adele

 
40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 25-12-11, 04:13 napisał(a):Powiem szczerze, że nie zauważyłam dyskryminacji osób szczupłych, owszem z regóły wmawia się im anoreksję i problemy z odżywaniem, jednak we współczesnych czasach szczupła sylwetka jest uosobieniem piekna, tymczasem w stronę osób grubych nader często padają niewybredne komentarze “tłusta świania” jest jednym z łagodniejszych, również moda zmierza w kierunku szczupłej sylwetki, a przecież grubas tez ma prawo się ubrać czyż nie ? nie wspomnę już o tym, jak gdzieś niedawno w telewizji debatowano na temat wykluczania z rekrutacji do pracy pulchniejszych kandydatów, dyskryminacja to w dużej mierze forma wykluczenia ze wględu na ”coś” np. pochodzenie, kolor skóry, wagę etc. Moim zdaniem bardziej się dyskruminuje jednak grubasów nich chudych. Ale to tylko moja opinia.

gość, 26-12-11, 00:24 napisał(a):gość, 25-12-11, 04:13 napisał(a):Powiem szczerze, że nie zauważyłam dyskryminacji osób szczupłych, owszem z regóły wmawia się im anoreksję i problemy z odżywaniem, jednak we współczesnych czasach szczupła sylwetka jest uosobieniem piekna, tymczasem w stronę osób grubych nader często padają niewybredne komentarze “tłusta świania” jest jednym z łagodniejszych, również moda zmierza w kierunku szczupłej sylwetki, a przecież grubas tez ma prawo się ubrać czyż nie ? nie wspomnę już o tym, jak gdzieś niedawno w telewizji debatowano na temat wykluczania z rekrutacji do pracy pulchniejszych kandydatów, dyskryminacja to w dużej mierze forma wykluczenia ze wględu na ”coś” np. pochodzenie, kolor skóry, wagę etc. Moim zdaniem bardziej się dyskruminuje jednak grubasów nich chudych. Ale to tylko moja opinia. takie czasy, w nastepnym wieku bedzie inaczej, to ciągle się zmienia.

Ślicznie wygląda .

na tym zdjęciu w samochodzie przypomina mi aktorkę Soche .. xD

w nastepnym wcieleniu chce być kate moss!

ważę 49 kg przy wzroście 165 , jestem szczupła nawet nie chuda nosze S- 36 , ale mam też ubrania w rozmiarze 38 ,niech ktoś mi wytłumaczy jak kobieta ważąca na oko prawie 2x więcej ode mnie ma ten sam rozmiar … hehe . CO NIE ZMIENIA FAKTU , ŻE CIESZE SIĘ zapewne nie jedyna , że w końcu zadbała o swoje zdrowie ! tak trzymać

obleśne babsko z niej

nie wazne jak wygląda, wazne jaki głos w niej siedzi !! 😀

chyba was posrał jak ona ma 38!! 42 albo 44 ale nie 38!

38?????? wtf

“(…) w brytyjskiej edycji. Sesja okazała się znakomita, a sama piosenkarka wypadła w niej wspaniale, pomimo tuszy. ” – faksio”Wokalistka pozująca w sesji dla Vogue jakoś słabo przypomina jednak prawdziwą Adele. Photoshop zrobił swoje i Adele wygląda na znacznie szczuplejszą, gładszą i delikatniejszą. ” – noir w newsie z wrzesniaah ta konsekwencja na kozaczku 😀

gość, 24-12-11, 15:08 napisał(a):łooooo to bankowo musiała jakieś odsysanie tłuszczu mieć czy operację zmniejszenia żołądka. nie możliwe jest by 10 rozmiarów stracić w 2 czy 3 miesiące !!!!!!Można jeżeli miała w organizmie bardzo dużo wody… a jest to możliwe przez tabletki które mogła brać przed operacją…potrafią zatrzymać nawet 15kg wody

ja jestem chuda i nosze 38, chyba ze to brytyjska lub amerykanska wersja ‘’38’’ zeby sie dziewczyny dowartosciowaly

ja jestem naprawdę szczupła i mam 38, ona minimum 42

Powiem szczerze, że nie zauważyłam dyskryminacji osób szczupłych, owszem z regóły wmawia się im anoreksję i problemy z odżywaniem, jednak we współczesnych czasach szczupła sylwetka jest uosobieniem piekna, tymczasem w stronę osób grubych nader często padają niewybredne komentarze “tłusta świania” jest jednym z łagodniejszych, również moda zmierza w kierunku szczupłej sylwetki, a przecież grubas tez ma prawo się ubrać czyż nie ? nie wspomnę już o tym, jak gdzieś niedawno w telewizji debatowano na temat wykluczania z rekrutacji do pracy pulchniejszych kandydatów, dyskryminacja to w dużej mierze forma wykluczenia ze wględu na ”coś” np. pochodzenie, kolor skóry, wagę etc. Moim zdaniem bardziej się dyskruminuje jednak grubasów nich chudych. Ale to tylko moja opinia.

gość, 24-12-11, 15:15 napisał(a):Gemmei, 24-12-11, 11:30 napisał(a):gość, 24-12-11, 10:36 napisał(a):Paranoja, z tym selekcjonowaniem ludzi, ze względu na rozmiar ubrania ! To jawna dyskryminacja. Sama znam mnóstwo osób przy tuszy i to wspaniali, optymistyczni, otwarci ludzie, dlaczego mają być gorsi – bo mają większy rozmiar jak 38 ?!!!Taka sama dyskryminacja jest wobec osób szczupłych. Te “przy kości” nazywa się pulchnymi, a te szczupłe nazywa się ”suchymi patykami” itp. Dyskryminacja osób o rozmiarze 38 i więcej jest tylko w modzie, takie są tam standardy i nikt tego nie kwestionuje. To, że kobiety nie potrafią czuć się dobrze w swoim ciele i łykają wszystko co im media podsuną to jest wyłącznie ich (kobiet) wina, że nie potrafią odróżnić świata mody od tego realnego. Ja też znam osoby o rozmiarach 38, a nawet więcej i nikt nic do nich nie ma. Natomiast znam też osoby o rozmiarach 34-36 i często się słyszy na ich temat jakieś przykre uwagi, że anorektyczki, że brzydkie itp. dokładnie ! osobie chudej w twarz powiedzą ”wygladasz jak szkielet : a osobie grubej już nie powiedzą ” tłusta świnia ” więc niech ludzie grubsi przestną narzekać na swój los No nie okłamujmy się.. o wiele przyjemniej patrzy się na szczupłe, zgrabne dziewczyny (tak, te noszące rozmiar 34, 36 niż te grubsze..)A i sama mam taki rozmiar i nie wyglądam jak anorektyczka 🙂 nawet żebra mi nie wystają, więc.. co to za głupoty w ogóle. Owszem wyglądają tak dziewczyny które nie mają biustu ani tyłka ;/ ale nie wszystkie!

38? jaaaaaaaaaaasne! z 44, 46 ma…

z 46 na 38? taaaaa ^^

jest piękna i ślicznie wygląda taka okrąglutka ! niech nie chudnie 🙁

Nie uwierzę, że nosi teraz rozmiar 38 😉

tylko, że ona miała już kilka miesięcy temu r.44 (na początku promocji albumu 21 była dużo szczuplejsza niż za czasów 19), powiedzmy, ze gdzieś tam w trakcie ostatnich występów trasy zrzuciła jeszcze parę kilo do 42, po operacji w trakcie miesiąca na samych płynach spokojnie kilka kilo mogło spaść. wiec coś około rozmiaru 40 jest bardzo prawdopodobne. jej najnowsze dvd z koncertu pokazuje, że dużo schudła podczas tego roku. w kilka miesięcy spokojnie można zrzucić 15 kilo a w rok nawet ponad 20. jednak Adele ma szansę zostać ikoną jako urocza, seksowna, pewna siebie na scenie i bardzo skromna w życiu osobistym kobieta o pełnych kształtach <3

Gemmei, 24-12-11, 11:30 napisał(a):gość, 24-12-11, 10:36 napisał(a):Paranoja, z tym selekcjonowaniem ludzi, ze względu na rozmiar ubrania ! To jawna dyskryminacja. Sama znam mnóstwo osób przy tuszy i to wspaniali, optymistyczni, otwarci ludzie, dlaczego mają być gorsi – bo mają większy rozmiar jak 38 ?!!!Taka sama dyskryminacja jest wobec osób szczupłych. Te “przy kości” nazywa się pulchnymi, a te szczupłe nazywa się ”suchymi patykami” itp. Dyskryminacja osób o rozmiarze 38 i więcej jest tylko w modzie, takie są tam standardy i nikt tego nie kwestionuje. To, że kobiety nie potrafią czuć się dobrze w swoim ciele i łykają wszystko co im media podsuną to jest wyłącznie ich (kobiet) wina, że nie potrafią odróżnić świata mody od tego realnego. Ja też znam osoby o rozmiarach 38, a nawet więcej i nikt nic do nich nie ma. Natomiast znam też osoby o rozmiarach 34-36 i często się słyszy na ich temat jakieś przykre uwagi, że anorektyczki, że brzydkie itp. dokładnie ! osobie chudej w twarz powiedzą ”wygladasz jak szkielet : a osobie grubej już nie powiedzą ” tłusta świnia ” więc niech ludzie grubsi przestną narzekać na swój los

łooooo to bankowo musiała jakieś odsysanie tłuszczu mieć czy operację zmniejszenia żołądka. nie możliwe jest by 10 rozmiarów stracić w 2 czy 3 miesiące !!!!!!

z rozmiaru 46 na 38 ? jakoś nie chce mi się w to wierzyć…

twarz ma ładną

boziu ja mam rozmiar 36 a ważę 49 kg, więc nie chce mi się wierzyc ze Adele ma rozmiar 38, no naprawdę nie ma takiej opcji.. pozatym gdzie upchnęłaby biust w 38? może zeszła o kilka rozm ale na pewno nie z 46 na 38

Adele na pewno nie ma rozmiaru 38. Ja wyglądam na szczuplejszą od niej a mam rozmiar 40. To jest niemożliwe.

jak to jest 38 to naprawdę nie wiem jaki ja noszę!!!!co za ściema , kto te brednie pisze laska ma 42 na oko a nie 38, jak nosiłam 38 to się czułam spaśnięta jak świnia, a i tak wygladalam szczuplej od tej pani,wiec niech nie chrzanią i nie słodzą odchudzonej, ale wciąż grubej Adele!!!!!!!

gość, 24-12-11, 10:36 napisał(a):Paranoja, z tym selekcjonowaniem ludzi, ze względu na rozmiar ubrania ! To jawna dyskryminacja. Sama znam mnóstwo osób przy tuszy i to wspaniali, optymistyczni, otwarci ludzie, dlaczego mają być gorsi – bo mają większy rozmiar jak 38 ?!!!Taka sama dyskryminacja jest wobec osób szczupłych. Te “przy kości” nazywa się pulchnymi, a te szczupłe nazywa się ”suchymi patykami” itp. Dyskryminacja osób o rozmiarze 38 i więcej jest tylko w modzie, takie są tam standardy i nikt tego nie kwestionuje. To, że kobiety nie potrafią czuć się dobrze w swoim ciele i łykają wszystko co im media podsuną to jest wyłącznie ich (kobiet) wina, że nie potrafią odróżnić świata mody od tego realnego. Ja też znam osoby o rozmiarach 38, a nawet więcej i nikt nic do nich nie ma. Natomiast znam też osoby o rozmiarach 34-36 i często się słyszy na ich temat jakieś przykre uwagi, że anorektyczki, że brzydkie itp.

przegięcie w żadną stronę nie jest dobre, tak samo jak szydzenie z osób za grubych lub za chudych. nigdy nikomu nie dogodzimy, ja noszę rozmiar 40 i nie uważam się za zbyt grubą osobę, ale oczywiście znajdą się tacy którzy próbują mi uświadomić że jestem w błędzie. jasne, fajnie by było mieć mniejszy rozmiar, nie mówię że nie, ale nie za wszelką cenę.

po 1 na pewno nie ma rozmiaru 38 jeszcze, w pare tygodni nie zejdzie się z 46 do 38. Po drugie okładka jest zrobiona dawno, widać że ma okrąglejsza buzie

piękna twarz!

vogue zawsze jak daje na okladke osoby przy kosci to tylko zdjecie twarzy. szczuple kobiety w calosci.

jacy ci “redaktorzy” są upośledzeni, to aż boli. Po ostatniej operacji schudła trochę i mówiło się, że niedługo może będzie nosic rozmiar 38 a wy jak zwykle wszystko musicie poprzekręcac. spójrzcie na to zdjęcie, ręcę i ramiona tak nie wygląda osoba w rozmiarze 38

jak dla mnie to dobrze wyglada w krąglejeszej figurze, i tak jest z nije dupa i tak ;D

Też mi się wydaje że wróci do dawnej wagi. Wintour to głupia próżna baba razem z tą swoją ‘biblią’ mody. Tylko promuje wieszaki co później prowadzi gwiazdy do zaburzeń odżywiania

Paranoja, z tym selekcjonowaniem ludzi, ze względu na rozmiar ubrania ! To jawna dyskryminacja. Sama znam mnóstwo osób przy tuszy i to wspaniali, optymistyczni, otwarci ludzie, dlaczego mają być gorsi – bo mają większy rozmiar jak 38 ?!!!

lepiej jej jak była grubsza!

skad niby wiecie że nosi 38???

efekt jojo będzie