Afera! Maciej Musiał robi samo*ebki na maturze!
Nie wszyscy maturzyści stresują się egzaminem dojrzałości.
Maciej Musiał poczuł się nawet na tyle odważny, by wnieść telefon komórkowy na salę, co jest zabronione. Ba, posunął się o krok dalej – zrobił sobie samo*jebkę i wrzucił ja na Instagram.
Pytanie tylko, czy nie jest to powód do powtórzenia całego egzaminu?
Może Maciej miał w planach konsultacje telefoniczne podczas matury? A może to nowa moda – maturalne selfie? Myślicie, że Natalia Szroeder też przemyciła komórkę na egzamin?
Polecam lokalizator – teraz niewierna żona czy nieposłuszne dzieci są pod kontrolą bez ich wiedzy. No chyba, że nie mają telefonu 😛 To banalnie proste, wpisujesz tylko numer osoby, którą chcesz zlokalizować i po kilku chwilach masz dokładny adres miejsca, w jakim się znajduje!!!!!link.mil.pl/lokalizator24h
[b]gość, 05-05-14, 22:00 napisał(a):[/b]I nie bądźcie śmieszni twierdząc,,ze skoro pisaliscie i tak jest w waszej, czy było, to znaczy, ze było ok.po kiego uczniow wpuszczać pół godziny wcześniej a potem z reklamówkami biegać.najbardziej zabawni sa tegoroczni maturzyści, którzy twierdza, ze juz wiedza, bo właśnie u nich tak było.jak wam w szkole powiedzą, ze niebo jest różowe, to znaczy, ze tak jest?!Nie zesraj się tam.
A nie pomyśleliście barany, że to fota np. z próbnej matury ? tyle, że wrzucona dopiero teraz ? a poza tym co tak powariowaliście z tymi telefonami, nikt nie powiedział, ze nie można mieć przy sobie, przecież po kieszeniach wam nikt nie grzebie…
widocznie z sexem niewytrzymał skoro piszesz źe z nim chodziłaś i uprawiałaś sex o ile to prawdo jak tak to ci zazdroszce gościu 21.02
twarz nieskażona myślą, ale niech kuje żelazo póki gorące, za chwilę będzie jednym z wielu aktorów w podobnym wieku – za stary na bycie “uroczym” dla nastoletnich panienek, za młody ma poważne role.
[b]gość, 05-05-14, 22:00 napisał(a):[/b]I nie bądźcie śmieszni twierdząc,,ze skoro pisaliscie i tak jest w waszej, czy było, to znaczy, ze było ok.po kiego uczniow wpuszczać pół godziny wcześniej a potem z reklamówkami biegać.najbardziej zabawni sa tegoroczni maturzyści, którzy twierdza, ze juz wiedza, bo właśnie u nich tak było.jak wam w szkole powiedzą, ze niebo jest różowe, to znaczy, ze tak jest?!Też mnie to zastanawia po co wpuszczać i to z telefonami na sale egzaminacyjna 20min wcześniej??! W mojej szkole wchodziło się na 10min przed egzaminem siadało w ciszy i słuchało co mówi komisja odnośnie czasu wcześniejszego oddawania prac itp. a na tej fotce jakieś pogaduszki foteczki- rozluźnienie jakby to był egzamin 6 klas!!!
[b]gość, 05-05-14, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 21:02 napisał(a):[/b]rok temu z nim chodziłam i musze przyznać że nago wygląda bosko,a w łużku jest nieziemski, miałam okazje nawet zrobić mu loda tęsknie za nim ale niestety wyszło inaczej…Co rzeczywiście zaruchał to jego, nie twoje ;D[/quote]A podobno tak się chwalił, że dziewictwo do ślubu chce zatrzymać…
[b]gość, 05-05-14, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 21:02 napisał(a):[/b]rok temu z nim chodziłam i musze przyznać że nago wygląda bosko,a w łużku jest nieziemski, miałam okazje nawet zrobić mu loda tęsknie za nim ale niestety wyszło inaczej…Co rzeczywiście zaruchał to jego, nie twoje ;D[/quote]A podobno tak się chwalił, że dziewictwo do ślubu chce zatrzymać…[/quote]
[b]gość, 05-05-14, 21:02 napisał(a):[/b]rok temu z nim chodziłam i musze przyznać że nago wygląda bosko,a w łużku jest nieziemski, miałam okazje nawet zrobić mu loda tęsknie za nim ale niestety wyszło inaczej…ahahahahahahahhahhahhahahahahahahahahaahahahahahahahahahahahahahahahahahhaahahahahahahahahahaaha
Ludzie, co to za szkoła.w naszej za taka ujawniona fotkę to nie wiem, czy jeszcze bym prace miała.naprawde.po pierwsze, komisja musiała byc juz w sali.uczniowie zostają wpuszczeni przez komisje wiec nie mogą byc sobie samopas jak ktoś poniżej stwierdził.i ze nie ma arkuszy wiec wszystko wolno.miałabym pręgi na plecach-jasne, ze uczniow nie przeszukujemy, ale nie wolno im w sali miec komórek, tak jest napisane.nie wolno im wnosić i tyle! Po drugie, takie plansze na ścianach u nas w trakcie egz.tez niedopuszczalne.a moja szkoła żadna tam akademicos standardos.ot, takie sobie poznańskie technikum.dochodze do wniosku, ze czas zmienić…prace.bo szkoły to juz nie ma co;D
Popatrzcie uważnie na artykuł::wniósł, co jest zabronione.
I nie bądźcie śmieszni twierdząc,,ze skoro pisaliscie i tak jest w waszej, czy było, to znaczy, ze było ok.po kiego uczniow wpuszczać pół godziny wcześniej a potem z reklamówkami biegać.najbardziej zabawni sa tegoroczni maturzyści, którzy twierdza, ze juz wiedza, bo właśnie u nich tak było.jak wam w szkole powiedzą, ze niebo jest różowe, to znaczy, ze tak jest?!
Co to za młot?
[b]gość, 05-05-14, 21:02 napisał(a):[/b]rok temu z nim chodziłam i musze przyznać że nago wygląda bosko,a w łużku jest nieziemski, miałam okazje nawet zrobić mu loda tęsknie za nim ale niestety wyszło inaczej…Co rzeczywiście zaruchał to jego, nie twoje ;D
Powiem tak, pisałam dzisiaj maturę, i na sale weszliśmy z telefonami. Jako, że mieliśmy jeszcze prawie 20 minut do rozpoczęcia, moglismy rozmawiać i używać telefon (ludzie robili sobie zdjęcia typu selfie ‘przed maturą’). Dopiero jak sorka z komisji szla po arkusze, zebralismy telefony do reklamówki i zostały one wyniesione do seketariatu, gdzie odbieralismy je po egzaminie. Także pozdrawiam kozaczka, który ewidentnie guzik wie o procedurach.
[b]gość, 05-05-14, 20:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 18:34 napisał(a):[/b]Wiecie co, prawda taka, ze kak weszli do klasy, to nie wolno juz wyciągać te.tak naprawde powinno sie ej oddać, bo miec ich prostu nie wolno.czyli on wniósł, zrobił zdjęcie, ale najdziwniejsze, gdzie wtedy była komisja, która z tego powodu bedzie miec duże problemy,pozdrawiam przewodniczącego tej komisji.i nie chodzi o jakieś złośliwe komentarze.fakty po prostu.Dokładnie!![/quote]no nie wiem, ja zdawałam maturę kilka lat temu i po wejściu na salę mieliśmy jeszcze chwilke aby powymieniać się uwagami czy nawet pochodzić (gdy pisaliśmy na sali gimnastycznej) z tym zakazem wnoszenia komórek to chodzi chyba raczej o to aby ta komórka nie zadzwoniła w trakcie egzaminu. juz się tak nie spinajcie
[b]gość, 05-05-14, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 19:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 18:48 napisał(a):[/b]dzisiaj pisałam maturę i wiem doskonale jak wygląda przebieg egzaminu, tu dokładnie widać że nie mają jeszcze arkuszy więc mogą robić co chcą. zabronione jest używanie telefonu, jeżeli ktoś wnosi telefon to na własną odpowiedzialność. Jeżeli mu zadzwoni to jego egzamin zostanie unieważniony i to on poniesie karę tak więc wszyscy, którzy nie mają na ten temat pojęcia lepiej zamilczcieJa pisałam kilka lat temu i w życiu by cie nie wpuszczono z telefonem na sale w mojej szkole 🙂 Jak się weszło na sale losowało miejsce trzeba było siedzieć bez wiercenia się i wyjąc dowód komisja przechodziła patrzyła na fotografie zdającego.. I to własnie jest egzamin dojrzałości a nie samojebki na sali i twierdzenie ” jak nie masz arkusza możesz robic co chcesz” Niektórzy naprawdę nie dojrzeli, i wcale nie zdawałam matury 20 lat temu a zaledwie 6… Jednak widze że ludzkość sukcesywnie wraz z postępem się cofa w rozwoju.[/quote]W życiu by Cię nie wpuszczono z tele, tak? To co, oni was tam przeszukiwali?! U nas było powiedziane jasno – oddajesz lub zostawiasz na własną odpowiedzialność. Nie rozumiem waszego bólu dupy.[/quote]Ja pisałam jeszcze starą maturę, to był właśnie egzamin dojrzałości nie 6 lat temu, wtedy również można było wnieść telefon oczywiście na własną odpowiedzialność. Nikt nikogo nie przeszukiwał i też nie zdarzyło się aby telefon zadzwonił. Matura to już raczej takie wydarzenie, że nikt nie zapomniał wyłączyć lub wyciszyć. Z resztą do tej pory pamiętam ten mój wielki telefon z mini wyświetlaczem:) Tak czy siak telefony zawsze można było wnieść i nie sądzę, że jakaś jedna szkoła w Polsce tego zabroniła…
[b]gość, 05-05-14, 21:02 napisał(a):[/b]rok temu z nim chodziłam i musze przyznać że nago wygląda bosko,a w łużku jest nieziemski, miałam okazje nawet zrobić mu loda tęsknie za nim ale niestety wyszło inaczej…Niestety, łużko nie wytrzymało twoich loduf? Co za szkoda…
rok temu z nim chodziłam i musze przyznać że nago wygląda bosko,a w łużku jest nieziemski, miałam okazje nawet zrobić mu loda tęsknie za nim ale niestety wyszło inaczej…
Ciacho z niego i ten sexy uśmiech!
No zrobił, bo musiał, jeny.
[b]gość, 05-05-14, 20:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 18:51 napisał(a):[/b]Pisałam.trafnie to ujelas.nie jestes zapoznania z procedurami i to, ze nie było arkuszy nie ma nic do rzeczy, nieuku.powodzenia jutro, glabie;)? w domu cie tak nauczyli sie do innych odzywac? czy moze jestes jedna z fanek dody, chesz byc taka jak ona? brawo, jesli chodzi o poziom wypowiedzi, to juz ci sie to udalo.[/quote]Nie zniżaj się do jej poziomu, szkoda słów.
Można wnosić telefon, nie można wnosić telefonu, ja pierdzielę, czy wy w ogóle normalne jesteście? Zazdroszczę, że macie tylko takie problemy.
[b]gość, 05-05-14, 19:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 18:48 napisał(a):[/b]dzisiaj pisałam maturę i wiem doskonale jak wygląda przebieg egzaminu, tu dokładnie widać że nie mają jeszcze arkuszy więc mogą robić co chcą. zabronione jest używanie telefonu, jeżeli ktoś wnosi telefon to na własną odpowiedzialność. Jeżeli mu zadzwoni to jego egzamin zostanie unieważniony i to on poniesie karę tak więc wszyscy, którzy nie mają na ten temat pojęcia lepiej zamilczcieJa pisałam kilka lat temu i w życiu by cie nie wpuszczono z telefonem na sale w mojej szkole 🙂 Jak się weszło na sale losowało miejsce trzeba było siedzieć bez wiercenia się i wyjąc dowód komisja przechodziła patrzyła na fotografie zdającego.. I to własnie jest egzamin dojrzałości a nie samojebki na sali i twierdzenie ” jak nie masz arkusza możesz robic co chcesz” Niektórzy naprawdę nie dojrzeli, i wcale nie zdawałam matury 20 lat temu a zaledwie 6… Jednak widze że ludzkość sukcesywnie wraz z postępem się cofa w rozwoju.[/quote]W życiu by Cię nie wpuszczono z tele, tak? To co, oni was tam przeszukiwali?! U nas było powiedziane jasno – oddajesz lub zostawiasz na własną odpowiedzialność. Nie rozumiem waszego bólu dupy.
[b]gość, 05-05-14, 18:48 napisał(a):[/b]dzisiaj pisałam maturę i wiem doskonale jak wygląda przebieg egzaminu, tu dokładnie widać że nie mają jeszcze arkuszy więc mogą robić co chcą. zabronione jest używanie telefonu, jeżeli ktoś wnosi telefon to na własną odpowiedzialność. Jeżeli mu zadzwoni to jego egzamin zostanie unieważniony i to on poniesie karę tak więc wszyscy, którzy nie mają na ten temat pojęcia lepiej zamilczcieJa pisałam kilka lat temu i w życiu by cie nie wpuszczono z telefonem na sale w mojej szkole 🙂 Jak się weszło na sale losowało miejsce trzeba było siedzieć bez wiercenia się i wyjąc dowód komisja przechodziła patrzyła na fotografie zdającego.. I to własnie jest egzamin dojrzałości a nie samojebki na sali i twierdzenie ” jak nie masz arkusza możesz robic co chcesz” Niektórzy naprawdę nie dojrzeli, i wcale nie zdawałam matury 20 lat temu a zaledwie 6… Jednak widze że ludzkość sukcesywnie wraz z postępem się cofa w rozwoju.
To był czas oczekiwania na maturę.Komisji z pewnością jeszcze nie było.Widać to po zachowaniu innych uczniów i plakacie na ścianie. Nie róbcie afery. W końcu najważniejsze jest to co ma w głowie. Wiedza.
[b]gość, 05-05-14, 18:51 napisał(a):[/b]Pisałam.trafnie to ujelas.nie jestes zapoznania z procedurami i to, ze nie było arkuszy nie ma nic do rzeczy, nieuku.powodzenia jutro, glabie;)? w domu cie tak nauczyli sie do innych odzywac? czy moze jestes jedna z fanek dody, chesz byc taka jak ona? brawo, jesli chodzi o poziom wypowiedzi, to juz ci sie to udalo.
V Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Gdańsku (drugie najlepsze L.O. w woj. pomorskim) , matura zdawana rok temu, telefony kazano nam wyłączyć i schować dziesięć minut przed godziną dziewiątą, dziewczyny miały torebki. Dwie osoby wyleciały w trakcie trwania egzaminu za ściąganie, na języku polskim. Więc nie generalizujcie, że w dobrych szkołach jest rygor odnośnie wnoszenia czegokolwiek na salę. Owszem, na ławce miały znajdować się tylko przybory do pisania z czarnym tuszem, żadnych kanapek, napojów, maskotek, chusteczek, etc. Podczas egzaminu z matematyki na ławce można było mieć kalkulator (nie zbajerowany, a najprostszy), tablice z wzorami, cyrkiel i linijkę.
Przystojniak!wylizałabym go od stóp po jaja i penis aż do głowy!ciacho mniam!P.S jestem nimfomanką sory!;)
[b]gość, 05-05-14, 18:34 napisał(a):[/b]Wiecie co, prawda taka, ze kak weszli do klasy, to nie wolno juz wyciągać te.tak naprawde powinno sie ej oddać, bo miec ich prostu nie wolno.czyli on wniósł, zrobił zdjęcie, ale najdziwniejsze, gdzie wtedy była komisja, która z tego powodu bedzie miec duże problemy,pozdrawiam przewodniczącego tej komisji.i nie chodzi o jakieś złośliwe komentarze.fakty po prostu.Dokładnie!!
Po co ta * skoro i tak jest napisane sano*ebka ?!?
[b]gość, 05-05-14, 17:06 napisał(a):[/b]co za kretyn…tak
dzisiaj pisałam maturę i wiem doskonale jak wygląda przebieg egzaminu, tu dokładnie widać że nie mają jeszcze arkuszy więc mogą robić co chcą. zabronione jest używanie telefonu, jeżeli ktoś wnosi telefon to na własną odpowiedzialność. Jeżeli mu zadzwoni to jego egzamin zostanie unieważniony i to on poniesie karę tak więc wszyscy, którzy nie mają na ten temat pojęcia lepiej zamilczcie
Pisałam.trafnie to ujelas.nie jestes zapoznania z procedurami i to, ze nie było arkuszy nie ma nic do rzeczy, nieuku.powodzenia jutro, glabie;)
[b]gość, 05-05-14, 13:57 napisał(a):[/b]Odkąd skończyłam L.O. codziennie dziękuję Bogu, że nie muszę już tego przybytku oglądać od wewnątrz. Nie cierpię szkoły, nauczycieli – tego cholernego podgatunku – nienawidzę serdecznie i nieodmiennie i poniekąd rozumiem Chylińską, która publicznie powiedziała, co o nich myśli. Matura – ja to jeszcze miałam szczęście na ludzką komisję, ale innym trafiły się takie nadgorliwe cerbery, że klękajcie narody. Nigdy więcej edukacji na poziomie średnim. Nawet jak idę do córki na wywiadówkę (a to dopiero podstawówka), czuję wyraźny dyskomfort.
Przeczytajcie w necie procedury przeprowadzania egz.maturalnych i tam jest wszystko o urządzeniach telekomunikacyjnych w sali.jak juz był w sali, to niedopuszczalne było wyciąganie telefonu.pozdrowic komisje.teraz nowa moda sie na głupoty pojawi , a potem któremu zadzwoni i …po egzaminie.
Wiecie co, prawda taka, ze kak weszli do klasy, to nie wolno juz wyciągać te.tak naprawde powinno sie ej oddać, bo miec ich prostu nie wolno.czyli on wniósł, zrobił zdjęcie, ale najdziwniejsze, gdzie wtedy była komisja, która z tego powodu bedzie miec duże problemy,pozdrawiam przewodniczącego tej komisji.i nie chodzi o jakieś złośliwe komentarze.fakty po prostu.
Ja tez pisałam w klasie ale 9 lat temu. Pierwsza nowa maturę. Z tego co pamiętam to pisaliśmy w klasach bo szkoła była wielka, przy czym klasy były wymieszane i nie pisało się z kumplami tylko z Bóg wie kim
Przecież mógł mieć komórkę do momentu otwarcia kopert…
tragedia ludzie którzy piszą tutaj te cenne informacji maja pewnie wysokie wykształcenie….. ; /
ale ma śliczne ząbki
[b]gość, 05-05-14, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 13:24 napisał(a):[/b]To teraz matury pisze sie w zwykłych klasach ? U nas matury odbywały sie w salach najwiekszych w szkole….Dziwnie, ja też pisałam w auli maturę, a nie w klasie.[/quote]Ja pisałam w klasie, ponieważ moja szkoła jest bardzo duża i na auli się wszyscy by nie zmieścili:)
Przecież na salę można wnieść telefon, ale trzeba go oddać gdy komisja powie “prosimy oddać telefony” 😉 Ludzie nie spinajcie się!A Musiał wydaje się być fajnym chłopakiem, ciągle uśmiechnięty, serdeczny 🙂
Nie można w ogóle, u mnie w szkole egzamin zostałby anulowany i tyle. Jeśli to egzamin dojrzałości to niech zachowuje się dojrzale. Tyle gadania przed maturą, proszenia się itd. Myślę, że można wytrzymać te kilka godzin bez telefonu i słodkich foteczek na instagrama. Wiadomo, że “zwykłemu” maturzyście od razu egzamin by anulowano, ale Musiał to gwiazda wielkiego formatu ujdzie mu to płazem.
[b]gość, 05-05-14, 14:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 12:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 12:28 napisał(a):[/b]Tak, jasne, wy wszystkie najekskluzywniejsze polskie szkoły pokończyłyście, żałosne kompleksiary :DRozumiem twoje rozżalenie iż matura a co tam w ogóle Liceum pozostało w sferze marzeń… Wyobraż sobie jednak że są dobre Licea z zasadami, i ktoś je kończy.[/quote]Chyba sama masz jakieś kompleksy, skoro uwazasz, że nie mogą tutaj siedziec ludzie, którzy pokonczyli dobre szkoły i nie mogą od czasu do czasu poczytac bzdur na kozaku. [/quote]Ja się przynajmniej nie przechwalam jakich to super szkół nie pokończyłam i nie robię przy tym karygodnych błędów językowych. [/quote]NO I SIĘ ZALICZASZ :D[/quote]Jedynie wstręt przed wyartykułowaniem tego słowa nie pozwala mi poinformować cię do czego należy zaliczyć ciebie.[/quote]a ty miałas chyba juz zakończyc dyskusję…[/quote]Ona – tak. Ja takich deklaracji nie składałam.
co za kretyn…
Ja też! Podpisuję się pod tym wszystkimi moimi konczynami. Skończyłam jedno z najlepszych liceów w mieście wojewódzkim i do tej pory mam traumę po latach upokorzeń, wyzwisk i ciągłego strachu przed szalonymi nauczycielami. Efekt tego wszystkiego był taki, ze gdy zaczynałam liceum jako piątkowa i szóstkowa panienka po podstawówce ( którą to szkołę wspominam bardzo dobrze) w szkole średniej szybko odkryłam radość z wagarowania bo niektórzy nauczyciele przyprawiali mnie o wszelkie nerwicowe dolegliwości. Teraz sama mam syna w liceum ( INNYM!!!) i przed każdą wywiadówką mam myśli wagarowicza ;).Szkolne stresy choć nie stanęły mi na drodze do dalszej edukacji, to z całą pewnością są przyczyną moich rozmaitych kompleksów, z którymi walczę wciąż, mimo że zbliżam się do 40 stki.Trzymam kciuki za maturzystów.
omg, serio jestescie tacy tepi? nie pisze tu zwykle komentarzy ale az nie moge. sama dzisiaj pisalam mature z polskiego i fakt faktem wnoszenie jest “zabronione”, ale przed rozdaniem arkuszy prosi sie o odniesienie telefonow jesli ktos tego nie zrobil. a wiec moglo to byc chocby pol h przed matura i mogl odnies telefon po zrobieniu foty. NIE POPADAJCIE W SKRAJNOSCI MOI DRODZY
[b]gość, 05-05-14, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-05-14, 13:57 napisał(a):[/b]Odkąd skończyłam L.O. codziennie dziękuję Bogu, że nie muszę już tego przybytku oglądać od wewnątrz. Nie cierpię szkoły, nauczycieli – tego cholernego podgatunku – nienawidzę serdecznie i nieodmiennie i poniekąd rozumiem Chylińską, która publicznie powiedziała, co o nich myśli. Matura – ja to jeszcze miałam szczęście na ludzką komisję, ale innym trafiły się takie nadgorliwe cerbery, że klękajcie narody. Nigdy więcej edukacji na poziomie średnim. Nawet jak idę do córki na wywiadówkę (a to dopiero podstawówka), czuję wyraźny dyskomfort. Zgadzam się z tą wypowiedzią[/quote]
[b]gość, 05-05-14, 14:12 napisał(a):[/b]Ludzie, przecież nie ma jeszcze arkuszy na ławkach, nie ma się co spinać, potem pewnie oddał telefon.Na maturze jest calkowity zakaz wnoszenia tel do sali, wiec…