W dzisiejszych czasach influencerzy nie tylko pokazują nam swoje stylizacje czy dzielą się poradami na temat urody, diety lub spędzania wolnego czasu. Aktualnie serwują nam oni również nierzadko swoje przemyślenia na istotne problemy społeczne. Zresztą tak bywa w przypadku Agnieszki Kaczorowskiej. Co tym razem tancerka miała do powiedzenia swoim obserwatorom? 31-latka pochyliła się nad tematem pokazywania wizerunku swoich pociech w sieci. I choć nie brzmi to jak sprawa aferogenna, w rzeczywistości serialowa Bożenka z „Klanu” „oberwała” od jednej z fanek. Dlaczego?

Uczestniczka „Rolnik szuka żony” najpierw wzięła lesbijski ślub, a potem urodziła dziecko

Internautka zarzuca Agnieszce Kaczorowskiej hipokryzję

Celebrytka opublikowała w sieci krótki film ze sobą w roli głównej. Materiał nakręcono, gdy Agnieszka była małą dziewczynką i brała właśnie udział w konkursie tańca. Nie była zadowolona ze swojego występu i… jasno zakomunikowała osobie za kamerą, że nie chce uwieczniać tego momentu. To wideo jest jednak tylko wstępem do zauważenia ważnego problemu społecznego, a mianowicie… upubliczniania wizerunku dzieci w internecie.

Mała Aga była niezadowolona ze swojego tańca na turnieju, więc nie miała ochoty być nagrywana. I choć filmik mnie bawi, to wrzucam bo zahacza o ważny temat – filmowania dzieci kiedy tego nie chcą. Ten filmik nigdy nie trafiłby do sieci, gdybym ja nie zdecydowała się go tu wrzucić (więc nie mam grama żalu, że ktoś mnie nagrywał, bo zostało to w rodzinnym archiwum). W dzisiejszym świecie filmików dzieci, które przeżywają trudne emocje jest w mediach społecznościowych całe mnóstwo. To nie dzieci decydują, że one lądują w sieci, a rodzice/opiekunowie. Niedawno powstała mocna kampania społeczna z ramienia niemieckiej firmy telekomunikacyjnej, która dotyczy ochrony prywatności dzieci w internecie. Mnie, jako mamę mocno poruszyła. I choć nie pokazuje wizerunku dziewczynek, to i tak analizuję jeszcze dłużej i więcej zanim coś wrzucę, myśląc czy to powinno się tu znaleźć – pisze Agnieszka.

Wielka afera z Caroline Derpieński! Namawiała uczestnika programu do ROZSTANIA Z ŻONĄ!

W dalszej części postu influencerka zaznaczyła również, że nie rozumie, dlaczego niektórzy wrzucają do sieci filmy ze swoimi dziećmi, gdy te mają gorsze humory lub przeżywają trudniejsze momenty. 31-latka przyznała również, że według niej niezbędne jest edukowanie wszystkich na temat bezpiecznego „poruszania” się po social mediach.

Jedna z fanek Kaczorowskiej zauważyła jednak pewną – według niej – nieścisłość w wypowiedzi Agnieszki. Kobieta zarzuciła jej bowiem… hipokryzję. Bo choć tancerka nie upublicznia wizerunku córek, wykorzystuje je do tworzenia kontentu reklamowego.

Zgadzam się z panią w 100%, ale zastanawiam się, czy pani również miała autorefleksję? Świetnie, że nie pokazuje pani wizerunku swoich córeczek, za to wykorzystuje je pani do reklamowania wszelkich produktów. To dzieci zarabiają na swoje utrzymanie, chociaż to nie jest ich rola – napisała jedna z obserwatorek.

A co na to Aga? Oczywiście nie mogła pozostawić takiego komentarza bez żadnej reakcji.

Mam wiele autorefleksji… i jestem prawie pewna, że fakt, że rozmawiam z moimi dziećmi o wszystkim, pytam czy mogę je nagrać i tłumaczę co i jak wygląda, spowoduje że rozumieją i zrozumieją. Tłumaczę im również co możemy wrzucać, a co nie i dlaczego. Podejrzewam również, że będą wdzięczne, że dzięki temu będą mogły realizowac swoje nawet najdroższe pasje i będą miały zabezpieczony start w dorosłość. Jako 6 letnia dziewczynka również nie podjęłam samodzielnie decyzji, by wejść w świat mediów, telewizji, show-biznesu, ale jestem wdzięczna mojej mamie, że dzięki temu mogłam tańczyć i osiągać sukcesy na skalę światową. Niczego nie wymagamy od naszych córek, więc proszę nie pisać o „wykorzystywaniu”. Niektóre rzeczy nie muszą być nagrane z dziećmi, ale one chcą w tym uczestniczyć, więc im pozwalamy, w taki sposób, aby pozostały jak najbardziej bezpieczne. Ponadto piszę przede wszystkim o emocjach dzieci i o tym, żeby nie nagrywać ich kiedy tego nie chcą i kiedy bardziej niż telefonu potrzebują RODZICA. To dwa inne tematy – odpowiedziała Kaczorowska.

Magda Gessler o pierwszym męża: „Po jego śmierci tańczyłam dwa tygodnie w najlepszej dyskotece w Madrycie”

Fance nie wystarczyła jednak ta odpowiedź. Zaznaczyła więc, że małe dzieci nie mają świadomości, jakie decyzje podejmują i że tak naprawdę dziś niespecjalnie wiedzą, czego chcą. Agnieszka i tym razem nie dała za wygraną. Twierdzi, że dzieci doskonale zdają sobie sprawę z tego, czego pragną i potrafią głośno o tym mówić. Zdradziła również, że wraz z mężem chcą nauczyć córki, by w przyszłości social media były dla nich narzędziem, z którego będą umiały mądrze korzystać.

Myślę, że każdemu z nas spodobałby się bezpieczny start w dorosłość… ja miałam odłożone za granie w Klanie i dzięki temu było trochę łatwiej. Moje dziewczynki też będą miały. Nie sądzę, aby miały pretensje – tak Aga zakończyła dyskusję.

A wy jakie macie zdanie na ten temat?

Marcela Koterska w obiektywie swojego świeżo upieczonego męża: „Odpowiednia kobieta przy odpowiednim mężczyźnie”

Agnieszka Kaczorowska-Pela, Maciej Pela, SK:, , fot. Niemiec/AKPA

Maciej Pela, Agnieszka Kaczorowska-Pela, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Agnieszka Kaczorowska-Pela, SK:, , fot. Podlewski/AKPA