Agnieszka Woźniak-Starak najbardziej ucieszyła się z… CZEGO?!
Myśleliście już o tym, co chcielibyście znaleźć w tym roku pod choinką?
Perfumy? Biżuterię? Może jakiś uroczy gadżet?
Zobacz: PREZENT DLA MAMY – JAKI WYBRAĆ? TOP 4 PROPOZYCJE
Wydaje mi się, że nikt z Was nie marzy o takim prezencie, jaki najbardziej ucieszył Agnieszkę Woźniak-Starak (38 l.).
W rozmowie z Cosmopolitan prezenterka miała odpowiedzieć na pytanie, jaki prezent sprawiłby jej największą radość:
No właśnie felgi! (śmiech) Dostałam je na gwiazdkę od męża i byłam zachwycona! Nie mam listy wymarzonych prezentów, bo zawsze jak sobie coś wymyślę, to jestem na tyle niecierpliwa, że zaraz sobie sama to marzenie spełniam. A poza tym lubię niespodzianki! – podsumowała Agnieszka.
Czytaj: Agnieszka Woźniak-Starak wspomina dzień, w którym poznała Piotra Staraka
A o czym marzy Małgorzata Rozenek-Majdan?
Ja dokładnie wiem, co mi się podoba. A Radosław zawsze robi mi megatrafione prezenty. Teraz mu podrzuciłam wskazówkę, że marzę o takim pięknym pierścionku… – powiedziała celebrytka w rozmowie z Cosmopolitan.
Cały wywiad przeczytacie w nowym numerze Cosmo.




jakie stare pudło!
maja chyba wspolnego chirurga, a grafik ostro zaszalal, by z ryczacych 40stek prawie 50siatek 20stki zrobic, zlodziejki facetow kolezanek
[b]gość, 10-12-16, 01:22 napisał(a):[/b]ja też jej kibicuję. Może moje życie też kiedyś będzie mniej trudne. Dobrze, że chociaż jej się udało..Dobrze mówisz ( a raczej piszesz). Ludzie nie mogą znieść, że ktoś jest szczęśliwy, zakochany i jeszcze bogaty, wola tworzyć czarne scenariusze. Oczywiście zawsze będą się bronić głęboką prawdą, że ona poleciała na kasę itp. Każdy z nich wie bardzo dużo, potrafią nawet przewidzieć ich przyszłość. Skoro mają taki talent i tyle wiedzą, to może niech wykorzystają go do tworzenia własnego szczęścia a nie cudzego nieszczęścia.
niezłe filtry dla starych pierniczek:)))
Śmiała się z “Pind przy kwiatku” czyli wykształconych dziennikarek, które wzbudzały szacunek, w dodatku były inteligentne, a sama z kim się zadaje…
[b]gość, 09-12-16, 20:42 napisał(a):[/b]I dobrzeCiesze sie ze na superowe zycieKazdy marzy o takim Jej sie udało no i superPrzynajmniej jedna bez bólu d.upy 🙂
ja też jej kibicuję. Może moje życie też kiedyś będzie mniej trudne. Dobrze, że chociaż jej się udało..
ciekawa jestem kiedy synuś znudzi się tym zurzytym towarem i kopnie ją w ten wysuszony tyłek
I dobrzeCiesze sie ze na superowe zycieKazdy marzy o takim Jej sie udało no i super
O kim ona mysli jak go bzyka???
Nowe policzki, nowe zęby, nowe, mniejsze implanty piersi? (Bo te zrobione dla Badziaka były za duże i wyglądały tandetnie).Może nowe usta a może implant brody? Znam całą listę operacji plastycznych tej Pani i to co widzicie to jest robot nafaszerowany silikonowymi implantami i ostrzyknięty kwasem hialuronowym
Nie żyje matka Louisa Tomlinsona.
A ja marze by każdy z nas spędził prawdziwie rodzinne święta:*
ma to się cieszy póki co !
Z Waginoplastyki
Marze o nowych butach na zimę
z czego ona zawsze suszy zęby to pojęcia nie mam
marzę o kurtce takiej nowej,stara była tak zniszczona na brzegach że lamówką obszyłam…ehhhhh