Amanda Bynes znowu daje o sobie znać (FOTO)
Zaczęło się jak u innych gwiazdek – od operacji plastycznych. Coś jednak poszło nie tak – Amanda Bynes, która bardzo wcześnie zaczęła swoją karierę, rok temu podpaliła się na podjeździe sąsiadów. Podczas pobytu w szpitalu stwierdzono u niej schizofrenię. Jakiś czas temu Bynes opuściła oddział i zdążyła narobić ambarasu. Artystka jeździła pod wpływem, dopuściła się kradzieży w sklepie, skłamała, że jest w ciąży i planowała uśmiercić swoich rodziców. Właśnie wróciła na Twittera.
Panna Bynes pochwaliła się właśnie focią podczas zakupów w jednym z butików. Pozuje w crop topie i ołówkowej spódnicy. Pojawił się też wpis o przyjaźni na dobre i na złe.
Nic się nie stało?


To wina jej rodziców. Ojciec ją molestował, a matka do diet namawiała. Ona od najmłodszych lat była ucztują jak być gwiazdą. Starzy chcieli z niej kasę trzepać. A potem ja ubezwłasnowolnili i jeszcze jej majątkiem rozporządzają. A wy byście już jej spokój dali. Jak ogłosiła ze kończy karierę to znaczy że chce mieć spokój. Wiec jej go dajcie
[b]gość, 12-12-14, 19:45 napisał(a):[/b]Fałdki fałdkiżadne fałdki, to kolory spódnicy, przez nie sprawia takie wrażenie. przyjrzyj się.
To nie jej wina ze jedt chora a wy nie musicie za nia lazic i sprzedawac wszystkie ploty . Jak mozna trzepac kase na kims kto jest CHORY i przeciez nie zawsze panuje nad tym co mowi czy mysli. To jest obrzydliwe
ona jest chora, jak matka Oli Kisio
ona jest chora na schizofrenię, więc co się dziwić, że raz jest dobrze, a raz chce zabic swoich rodziców. Ona tego nie kontrooluje
dziś moja mama oglądał z nią film…jak zauważyłam to od razu na chwilę przysiadłam…strasznie mi się jej żal zrobiło.Opowiedziałam mojej mamie,co się z nią dzieje i jak się zmieniła wizualnie przez chorobę.Żal wszystkich ludzi ,którzy chorują.O ile z niektórych chorób można wyjść-pozbyć się ich np. nowotwory (oczywiście nie wszystkie) o tyle choroby psychiczne można tylko zaleczyć.Ktoś może nie mieć nawrotów przez 50 lat a po 51 coś się zacznie z nim dziać.Smutne te życie…
Kto pisze te komentarze i tlumaczy z angielskiego to snob i dupek. Naucz sie tumoku poprawnej polszczyzny.podpis amerykanka
[b]gość, 12-12-14, 09:33 napisał(a):[/b]Szkoda mi jej , uwielbialam z nia filmy. Byla taka sliczna ,czemu nie miala wsparcia. Jakbym ja byla jej pezyjaciolka nigdy bym nie dopuscila do czegos takiego.Widać nie masz pojęcia o chorobach psychicznych. Z tym się walczy całe życie, raz jest lepiej,a raz gorzej,zmienia się charakter,osobowość, wszystko się zmienia. Bierze się leki tłumiące, ma się urojenia, przewidzenia, lęki przed ludźmi, kompletny brak zaufania do najbliższych, ma się manie prześladowczą, napady furii,omdlenia, agresji itd. Mój kuzyn chorował, zmarł po 20-stu latach choroby ( na raka) i nie mógł się doczekać śmierci. Od początku do końca choroby nigdy nie był już sobą. Całkowita zamiana osobowości.Każdy przypadek jest inny, ale mój kuzyn nie miał szans na żonę, przyjaciół, po prostu bał się świata,ludzi, samochodów. To nie grypa,że weźmiesz tabletkę i po sprawie, ani rodzina,ani szpital psychiatryczny,ani leki nie pomogły mu funkcjonować w miarę normalnie. Skoro uważasz,że Ty dałabyś radę, to opatentuj sposób, dostałabyś nobla, więc do dzieła :/
Tra-ge-dia!!!
Fałdki fałdki
Szkoda mi jej , uwielbialam z nia filmy. Byla taka sliczna ,czemu nie miala wsparcia. Jakbym ja byla jej pezyjaciolka nigdy bym nie dopuscila do czegos takiego.
Biedna zagubiona dziewczyna…Ktorej pieniądze i i kariera nie dały szczęścia.