Angelina Jolie i Brad Pitt będą jarać jointy z dziećmi!

1-52-R1 1-52-R1

Angelina Jolie i Brad Pitt zawsze byli niekonwencjonalni. Angie lubiła noże, krew i ból. Podobno wiele jej zostało z tych dawnych lat. Nadal lubi wypalić jointa z ukochanym i nie przeszkadza jej w tym obecność dzieciaków.

Informator zdradził magazynowi Star, że Brangelina kiedyś chętnie wypali blanta ze swoimi dziećmi. Czyżby rodzicielskiej rady udzielił jej Snoop Dogg?

Angie potrafi być s*ką. Jest mściwa. Nadal nienawidzi Jennifer Aniston. Jest hipiską. Lubi palić papierosy i marihuanę. Jej dzieci są dzikie. Non stop biegają po domu o różnych porach dnia i nocy. To małe brudasy. Matka na pewno kiedyś z nimi zajara – twierdzi informator.

Podobno w każdej plotce tkwi ziarnko prawdy. Ciekawe, czy w tej też?

Angelina Jolie i Brad Pitt będą jarać jointy z dziećmi!

Angelina Jolie i Brad Pitt będą jarać jointy z dziećmi!

Angelina Jolie i Brad Pitt będą jarać jointy z dziećmi!

   
56 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

przepraszam, ale za co to ONA nienawidzi Jennifet Aniston? Może i Angie jest pomocna, ma złote serce itd., bo pomaga ubogim, ale ja jej nie lubię. Uważam, że ma nierówno pod kopułą. Jest szczwaną lisicą.

[b]gość, 12-04-14, 16:10 napisał(a):[/b]Angie jest brudnai porabana cpunka1

no no, co za news, na miarę 16latki.zawsze mnie zastanawia kim są ci wszyscy ‘informatorzy’. bo osoby sławne czy inni bogacze nie zatrudniają byle kogo, kto zaraz by pobiegł poskarżyć się bulwarówce. zresztą , tą informację to każdy mogłyby wymyślić, także – wow, po prostu jestem zszokowana 😉

“Informator” – i wszystko jasne. O każdym z nas “informator” powiedziałby coś “ciekawego”.A z tym odbijaniem faceta… Jeśli facet jest łajzą i myśli kuśką, to niewielka strata dla zdradzonej kobiety. Niech się nowa niunia nim cieszy, póki go ma (póki inna “Krysia” go jej nie odbierze ;)).

[b]gość, 12-04-14, 17:14 napisał(a):[/b]magazyn STAR i wszystko jasne, jeśli ktoś wierzy w te informacje to mu gratuluję intelektuZgoda – pewnie przerysowane te informacje…ale niestety ona ma jedynie dobry pijar. Jak zrobić z takiej niezrównoważonej laski, osobę, na widok której wszyscy sie jarają i czekają na jej niby mądre wypowiedzi – to tylko możliwe w USA? Czyżby brad pitt zamarzył sobie, że zostanie prezydentem?

Ja nie będę jarania jointów ukrywać przed dziećmi. Nie będę przy nich palić, bo wdychanie niezdrowe, ale nie będzie to temat tabu. Z wszystkiego trzeba rozsądnie korzystać. Zakładam, że jeśli dzieci będą traktowały to jak każdą inną używkę to nie będzie ona aż tak atrakcyjna. No i oczywiście nie dam trawy 12 czy 16-latkowi, musi trochę podrosnąć 🙂

[b]gość, 12-04-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:22 napisał(a):[/b]Angelina Tak czy soak to suka. Samo to ze odbila komus faceta jest obrzydliwe .Zakochali się w sobie NAWZAJEM, ona nikogo nie odbijała – sam odszedł od Aniston. Ja też się zakochałam w facecie (prawie od pierwszego wejrzenia, nic o nim nie wiedząc), który z kimś był, o czym nie wiedziałam, ale jak się dowiedziałam to swoje wypłakałam i udawałam, że jest ok. Całe życie tak robiłam. Jak się jednak okazało on też zakochał się we mnie, tamtą zostawił bardzo szybko też właściwie nic o mnie nie wiedząc no i się związaliśmy. Jesteśmy ze sobą już 3,5 roku. Czy odbiłam jej chłopaka? Miałam trochę wyrzuty sumienia, ale mi też poprzedniego chłopaka ktoś odbił i trudno, takie życie. Miłość nie wybiera. Jak ktoś rozbija rodzinę, dzieci wychowują się w rozbitej bez ojca który odszedł, trwa wojna o alimenty dla byłej żony – to co innego. Ale w życiu, gdzie tworzy się nieformalne związki właśnie uczymy się żyć ze sobą. Jakby to miało być od razu na całe życie to od razu brałoby się śluby. Niestety jest inaczej. Jednak uważam, że ślub oraz małżeństwo to świętość i jak ktoś się decyduje powinien robić wszystko, aby utrzymać szczęście i miłość aż do śmierci.[/quote]alez Jennifer i Brad byli wlasnie po slubie, z ta sucha harpia zyja na kocia lape…co dziwniejsze dzieci (adoptowane) maja tez jego nazwisko- hmmm bogatemu/slawnemu wolno wiecej?[/quote]bogatemu i slawnemu wolno znac prawo jak widac…

Nadal nienawidzi Jennifer Aniston ? To chyba Jennifer powinna nienawidzić Angie …

Angie to najwieksza sciemniara Hollywoodu, a ludzie na calym swiecie sie lapia 😀

[b]gość, 12-04-14, 16:57 napisał(a):[/b]Ten post to totalna bzdura. Z niby jakiego powodu Ange miałaby nienawidzieć Jennifer? Jak juz to chyba odwrotnie. A poza tum to jak mozna dzieci wyzywać od brudasów. Widzę ze piszący tego “newsa” z góry założyt ze dzieci Brada i Ange bedą jerac jointy. A co jak żadne z nich nawet tego nigdy nie sprubuje? Co na to piszący ten post odpowie?I tak napisze, że jarają, tylko wtedy kiedy nikt nie widzi.

[b]gość, 12-04-14, 15:05 napisał(a):[/b]Już nie mogę się doczekać aż któreś z dzieci napiszę książkę o życiu tej “pięknej i dobrotliwej “pary :/otóż to.

[b]gość, 12-04-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:22 napisał(a):[/b]Angelina Tak czy soak to suka. Samo to ze odbila komus faceta jest obrzydliwe .Zakochali się w sobie NAWZAJEM, ona nikogo nie odbijała – sam odszedł od Aniston. Ja też się zakochałam w facecie (prawie od pierwszego wejrzenia, nic o nim nie wiedząc), który z kimś był, o czym nie wiedziałam, ale jak się dowiedziałam to swoje wypłakałam i udawałam, że jest ok. Całe życie tak robiłam. Jak się jednak okazało on też zakochał się we mnie, tamtą zostawił bardzo szybko też właściwie nic o mnie nie wiedząc no i się związaliśmy. Jesteśmy ze sobą już 3,5 roku. Czy odbiłam jej chłopaka? Miałam trochę wyrzuty sumienia, ale mi też poprzedniego chłopaka ktoś odbił i trudno, takie życie. Miłość nie wybiera. Jak ktoś rozbija rodzinę, dzieci wychowują się w rozbitej bez ojca który odszedł, trwa wojna o alimenty dla byłej żony – to co innego. Ale w życiu, gdzie tworzy się nieformalne związki właśnie uczymy się żyć ze sobą. Jakby to miało być od razu na całe życie to od razu brałoby się śluby. Niestety jest inaczej. Jednak uważam, że ślub oraz małżeństwo to świętość i jak ktoś się decyduje powinien robić wszystko, aby utrzymać szczęście i miłość aż do śmierci.[/quote]alez Jennifer i Brad byli wlasnie po slubie, z ta sucha harpia zyja na kocia lape…co dziwniejsze dzieci (adoptowane) maja tez jego nazwisko- hmmm bogatemu/slawnemu wolno wiecej?[/quote]gratulacje znajomości prawa, brawo!!!!

pokręcona rodzinka

magazyn STAR i wszystko jasne, jeśli ktoś wierzy w te informacje to mu gratuluję intelektu

nowenna pompejańska

[b]gość, 12-04-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:22 napisał(a):[/b]Angelina Tak czy soak to suka. Samo to ze odbila komus faceta jest obrzydliwe .Zakochali się w sobie NAWZAJEM, ona nikogo nie odbijała – sam odszedł od Aniston. Ja też się zakochałam w facecie (prawie od pierwszego wejrzenia, nic o nim nie wiedząc), który z kimś był, o czym nie wiedziałam, ale jak się dowiedziałam to swoje wypłakałam i udawałam, że jest ok. Całe życie tak robiłam. Jak się jednak okazało on też zakochał się we mnie, tamtą zostawił bardzo szybko też właściwie nic o mnie nie wiedząc no i się związaliśmy. Jesteśmy ze sobą już 3,5 roku. Czy odbiłam jej chłopaka? Miałam trochę wyrzuty sumienia, ale mi też poprzedniego chłopaka ktoś odbił i trudno, takie życie. Miłość nie wybiera. Jak ktoś rozbija rodzinę, dzieci wychowują się w rozbitej bez ojca który odszedł, trwa wojna o alimenty dla byłej żony – to co innego. Ale w życiu, gdzie tworzy się nieformalne związki właśnie uczymy się żyć ze sobą. Jakby to miało być od razu na całe życie to od razu brałoby się śluby. Niestety jest inaczej. Jednak uważam, że ślub oraz małżeństwo to świętość i jak ktoś się decyduje powinien robić wszystko, aby utrzymać szczęście i miłość aż do śmierci.[/quote]alez Jennifer i Brad byli wlasnie po slubie, z ta sucha harpia zyja na kocia lape…co dziwniejsze dzieci (adoptowane) maja tez jego nazwisko- hmmm bogatemu/slawnemu wolno wiecej?

[b]gość, 12-04-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:22 napisał(a):[/b]Angelina Tak czy soak to suka. Samo to ze odbila komus faceta jest obrzydliwe .Zakochali się w sobie NAWZAJEM, ona nikogo nie odbijała – sam odszedł od Aniston. Ja też się zakochałam w facecie (prawie od pierwszego wejrzenia, nic o nim nie wiedząc), który z kimś był, o czym nie wiedziałam, ale jak się dowiedziałam to swoje wypłakałam i udawałam, że jest ok. Całe życie tak robiłam. Jak się jednak okazało on też zakochał się we mnie, tamtą zostawił bardzo szybko też właściwie nic o mnie nie wiedząc no i się związaliśmy. Jesteśmy ze sobą już 3,5 roku. Czy odbiłam jej chłopaka? Miałam trochę wyrzuty sumienia, ale mi też poprzedniego chłopaka ktoś odbił i trudno, takie życie. Miłość nie wybiera. Jak ktoś rozbija rodzinę, dzieci wychowują się w rozbitej bez ojca który odszedł, trwa wojna o alimenty dla byłej żony – to co innego. Ale w życiu, gdzie tworzy się nieformalne związki właśnie uczymy się żyć ze sobą. Jakby to miało być od razu na całe życie to od razu brałoby się śluby. Niestety jest inaczej. Jednak uważam, że ślub oraz małżeństwo to świętość i jak ktoś się decyduje powinien robić wszystko, aby utrzymać szczęście i miłość aż do śmierci.[/quote]alez Jennifer i Brad byli wlasnie po slubie, z ta sucha harpia zyja na kocia lape…co dziwniejsze dzieci (adoptowane) maja tez jego nazwisko- hmmm bogatemu/slawnemu wolno wiecej?[/quote]Dobra rada: wrzuć w google ‘przysposobienie dziecka’ i poczytaj, a dopiero później bulwersuj się na kozaku

[b]gość, 12-04-14, 16:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 16:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 15:30 napisał(a):[/b]Możliwe, że tak są wychowywane bez jakichś większych wartości. Angelina chciała mieć tyle pociech właśnie po to, aby zagłuszać swoje fobie i lęki, bo dzieci dają dużo radości i miłości. Problem w tym, że to miłość własna. Problem nawet w tym jeszcze, że miłość może być mylona z uwagą – dziecko egoistycznie żąda uwagi matki, ale jak jest starsze, to ma ją gdzieś, no chyba że zostanie nauczone prawdziwych wartości, duchowych, będących ponad emocjami.No zobaczymy, czy ta rodzinka przetrwa, oby!Zgadzam się z tobą i dodam, że tym dzieckiem egoistycznym jest ta czarna Zahara, co widać na zdjęciach jak porywa Angelinie rękę i ciągle koło niej i koło Brada się kokosi i walczy o zwrócenie na nią uwagi, a już ma aż 10 lat! Nawet ta 3 młodszych biologicznych dzieci tak nie robi.[/quote]Macie rację od dawna wiedziałam że ta Zahara to dziecko egoistyczne i złe bo ciągle odbiera młodszemu rodzeństwu matkę i chce być przy niej i za rękę. Ma też straszne spojrzenie ta zahara.[/quote]Każde dziecko chce być blisko matki i w każdym rodzeństwem zdarzają się walki o uwagę rodziców. Nie ma tu znaczenia czy mają wspólne geny czy nie[/quote]Ale się tej Zahary czepiacie. Ja ją kojarzę z tego, że najczęściej trzyma młodsze rodzeństwo za rękę. Dajcie dziecku spokój 😛 🙂

Ten post to totalna bzdura. Z niby jakiego powodu Ange miałaby nienawidzieć Jennifer? Jak juz to chyba odwrotnie. A poza tum to jak mozna dzieci wyzywać od brudasów. Widzę ze piszący tego “newsa” z góry założyt ze dzieci Brada i Ange bedą jerac jointy. A co jak żadne z nich nawet tego nigdy nie sprubuje? Co na to piszący ten post odpowie?

a za co ona nienawidzi aniston? To raczej aniston ma powody by jej nienawidzic

[b]gość, 12-04-14, 16:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 15:30 napisał(a):[/b]Możliwe, że tak są wychowywane bez jakichś większych wartości. Angelina chciała mieć tyle pociech właśnie po to, aby zagłuszać swoje fobie i lęki, bo dzieci dają dużo radości i miłości. Problem w tym, że to miłość własna. Problem nawet w tym jeszcze, że miłość może być mylona z uwagą – dziecko egoistycznie żąda uwagi matki, ale jak jest starsze, to ma ją gdzieś, no chyba że zostanie nauczone prawdziwych wartości, duchowych, będących ponad emocjami.No zobaczymy, czy ta rodzinka przetrwa, oby!Zgadzam się z tobą i dodam, że tym dzieckiem egoistycznym jest ta czarna Zahara, co widać na zdjęciach jak porywa Angelinie rękę i ciągle koło niej i koło Brada się kokosi i walczy o zwrócenie na nią uwagi, a już ma aż 10 lat! Nawet ta 3 młodszych biologicznych dzieci tak nie robi.[/quote]Macie rację od dawna wiedziałam że ta Zahara to dziecko egoistyczne i złe bo ciągle odbiera młodszemu rodzeństwu matkę i chce być przy niej i za rękę. Ma też straszne spojrzenie ta zahara.[/quote]Każde dziecko chce być blisko matki i w każdym rodzeństwem zdarzają się walki o uwagę rodziców. Nie ma tu znaczenia czy mają wspólne geny czy nie

[b]gość, 12-04-14, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 15:30 napisał(a):[/b]Możliwe, że tak są wychowywane bez jakichś większych wartości. Angelina chciała mieć tyle pociech właśnie po to, aby zagłuszać swoje fobie i lęki, bo dzieci dają dużo radości i miłości. Problem w tym, że to miłość własna. Problem nawet w tym jeszcze, że miłość może być mylona z uwagą – dziecko egoistycznie żąda uwagi matki, ale jak jest starsze, to ma ją gdzieś, no chyba że zostanie nauczone prawdziwych wartości, duchowych, będących ponad emocjami.No zobaczymy, czy ta rodzinka przetrwa, oby!Zgadzam się z tobą i dodam, że tym dzieckiem egoistycznym jest ta czarna Zahara, co widać na zdjęciach jak porywa Angelinie rękę i ciągle koło niej i koło Brada się kokosi i walczy o zwrócenie na nią uwagi, a już ma aż 10 lat! Nawet ta 3 młodszych biologicznych dzieci tak nie robi.[/quote]Macie rację od dawna wiedziałam że ta Zahara to dziecko egoistyczne i złe bo ciągle odbiera młodszemu rodzeństwu matkę i chce być przy niej i za rękę. Ma też straszne spojrzenie ta zahara.

[b]gość, 12-04-14, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 15:53 napisał(a):[/b]juz teraz widac,ze te dzieci jakies takie dziwne i nieogarniete sa. co za glupia “rodzina” o ile rodzina mozna ich w ogole nazwac.Czy widziałaś w ogóle je na jakimś filmiku a nie na zdjęciach? Jakby ktoś patrzył na twoje foty i stwierdził, że jesteś nieogarnięta… filozofia[/quote]Od kiedy można zbadać iloraz inteligencji na podstawie zdjęcia? Nie wiedziałam ze coś takiego jest możliwe. Jaką jest skala. Zależy od tego jak bardzo dostają uszy a może od ilości włosów na głowie?

[b]gość, 12-04-14, 15:53 napisał(a):[/b]juz teraz widac,ze te dzieci jakies takie dziwne i nieogarniete sa. co za glupia “rodzina” o ile rodzina mozna ich w ogole nazwac.Czy widziałaś w ogóle je na jakimś filmiku a nie na zdjęciach? Jakby ktoś patrzył na twoje foty i stwierdził, że jesteś nieogarnięta… filozofia

Angie jest brudna

Po co to komentować. Większość tych informacji jest wysłana z palca. Jeśli nie ma o czym pisać to o gwiazdach. Temat zawsze się znajdzie szczególnie ze to środowisko nie stroniace od narkotyków i w zasadzie każdego można pod to podciagnac wcześniej czy później. Szkoda że tym razem wmieszane są dzieci. Szukanie taniej sensacji. Czy to zawsze się opłaca?

[b]gość, 12-04-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:22 napisał(a):[/b]Angelina Tak czy soak to suka. Samo to ze odbila komus faceta jest obrzydliwe .Zakochali się w sobie NAWZAJEM, ona nikogo nie odbijała – sam odszedł od Aniston. Ja też się zakochałam w facecie (prawie od pierwszego wejrzenia, nic o nim nie wiedząc), który z kimś był, o czym nie wiedziałam, ale jak się dowiedziałam to swoje wypłakałam i udawałam, że jest ok. Całe życie tak robiłam. Jak się jednak okazało on też zakochał się we mnie, tamtą zostawił bardzo szybko też właściwie nic o mnie nie wiedząc no i się związaliśmy. Jesteśmy ze sobą już 3,5 roku. Czy odbiłam jej chłopaka? Miałam trochę wyrzuty sumienia, ale mi też poprzedniego chłopaka ktoś odbił i trudno, takie życie. Miłość nie wybiera. Jak ktoś rozbija rodzinę, dzieci wychowują się w rozbitej bez ojca który odszedł, trwa wojna o alimenty dla byłej żony – to co innego. Ale w życiu, gdzie tworzy się nieformalne związki właśnie uczymy się żyć ze sobą. Jakby to miało być od razu na całe życie to od razu brałoby się śluby. Niestety jest inaczej. Jednak uważam, że ślub oraz małżeństwo to świętość i jak ktoś się decyduje powinien robić wszystko, aby utrzymać szczęście i miłość aż do śmierci.[/quote]Ja też tak miałam. Tyle,że i on i ja byliśmy w związkach. Poznaliśmy się na uczelni, więc widywaliśmy się codziennie. Kilka miesięcy się powstrzymywaliśmy,ale postanowiliśmy ulec uczuciu i zakończyliśmy poprzednie związki.Czułam wyrzuty sumienia i wiem,że to nieładnie z naszej strony, ale z perspektywy czasu wiem,że to była dobra decyzja. Niedługo nasza 11 rocznica :)[/quote]Nic się na to nie poradzi. Nieładne to by było oszukiwanie partnerów, a tak no cóż… życie! 😉

[b]gość, 12-04-14, 15:30 napisał(a):[/b]Możliwe, że tak są wychowywane bez jakichś większych wartości. Angelina chciała mieć tyle pociech właśnie po to, aby zagłuszać swoje fobie i lęki, bo dzieci dają dużo radości i miłości. Problem w tym, że to miłość własna. Problem nawet w tym jeszcze, że miłość może być mylona z uwagą – dziecko egoistycznie żąda uwagi matki, ale jak jest starsze, to ma ją gdzieś, no chyba że zostanie nauczone prawdziwych wartości, duchowych, będących ponad emocjami.No zobaczymy, czy ta rodzinka przetrwa, oby!Zgadzam się z tobą i dodam, że tym dzieckiem egoistycznym jest ta czarna Zahara, co widać na zdjęciach jak porywa Angelinie rękę i ciągle koło niej i koło Brada się kokosi i walczy o zwrócenie na nią uwagi, a już ma aż 10 lat! Nawet ta 3 młodszych biologicznych dzieci tak nie robi.

[b]gość, 12-04-14, 12:50 napisał(a):[/b]a kto ma uczyć te dzieci porządku?Brangelina nie brudzi sobie rąk porządkami, dzieci biegają samopas, tylko patrzeć, jak będą wspólnie uprawiać seksbędą

juz teraz widac,ze te dzieci jakies takie dziwne i nieogarniete sa. co za glupia “rodzina” o ile rodzina mozna ich w ogole nazwac.

Już nie mogę się doczekać aż któreś z dzieci napiszę książkę o życiu tej “pięknej i dobrotliwej “pary :/

Super blog, dziewczyny są naprawdę świetne http://guccichanelisecondhand.blogspot.com/

I to mi sie podoba, bardzo dobry pomysl

Ona bojąca się raka miałaby palić skręty? Nie wierzę. A co do dzieci – to wszystkie dzieci są nieokrzesane, wejdźcie do pierwszego lepszego przedszkola lub na przerwę do szkoły. Gdyby siedziały cicho to byłby problem.Angelina powinna ich nauczyć, czym się kończy przygoda z narkotykami i powiedzieć, że to nic dobrego. Wtedy dzieci by tego nie tknęły nigdy, przecież mają swoje rozumy.

to jedno dziecko (to w czarnej bluzie) to skóra zdjęta z ojca Angeliny

Możliwe, że tak są wychowywane bez jakichś większych wartości. Angelina chciała mieć tyle pociech właśnie po to, aby zagłuszać swoje fobie i lęki, bo dzieci dają dużo radości i miłości. Problem w tym, że to miłość własna. Problem nawet w tym jeszcze, że miłość może być mylona z uwagą – dziecko egoistycznie żąda uwagi matki, ale jak jest starsze, to ma ją gdzieś, no chyba że zostanie nauczone prawdziwych wartości, duchowych, będących ponad emocjami.No zobaczymy, czy ta rodzinka przetrwa, oby!

[b]gość, 12-04-14, 14:33 napisał(a):[/b]Zawsze wiedzialam, ze ta psychopatyczna cpunka to s.ka i jedynie pod publike zgrywa Matke Terese Siostre Milosierdzia.Najbardzije smiesza mnie jej miny gdy udaje wzruszenie i wspolczucie.

Nie ma to jak jointy z ukochanym i dziećmi po ciężkim dniu pracy.Gdy siądą w ciepłym fotelu koło kominka.A do tego koło tych fotelów na których będzie siedzieć brat Pitt i Angelina będzie stał stolik na którym będzie drogie wino,miska z różnymi owocami i np:chipsy i w zależności co kto lubi,różne rzeczy mogą leżeć na tym stole.Tak zapewne wygląda ich życie,jak większości celebrytów.Z tym że wielu może lubić co innego i dlatego inaczej relaksują się wieczorem po ciężkim dniu pracy.Żartowałem,chociaż może to jest prawda.

[b]gość, 12-04-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-14, 13:22 napisał(a):[/b]Angelina Tak czy soak to suka. Samo to ze odbila komus faceta jest obrzydliwe .Zakochali się w sobie NAWZAJEM, ona nikogo nie odbijała – sam odszedł od Aniston. Ja też się zakochałam w facecie (prawie od pierwszego wejrzenia, nic o nim nie wiedząc), który z kimś był, o czym nie wiedziałam, ale jak się dowiedziałam to swoje wypłakałam i udawałam, że jest ok. Całe życie tak robiłam. Jak się jednak okazało on też zakochał się we mnie, tamtą zostawił bardzo szybko też właściwie nic o mnie nie wiedząc no i się związaliśmy. Jesteśmy ze sobą już 3,5 roku. Czy odbiłam jej chłopaka? Miałam trochę wyrzuty sumienia, ale mi też poprzedniego chłopaka ktoś odbił i trudno, takie życie. Miłość nie wybiera. Jak ktoś rozbija rodzinę, dzieci wychowują się w rozbitej bez ojca który odszedł, trwa wojna o alimenty dla byłej żony – to co innego. Ale w życiu, gdzie tworzy się nieformalne związki właśnie uczymy się żyć ze sobą. Jakby to miało być od razu na całe życie to od razu brałoby się śluby. Niestety jest inaczej. Jednak uważam, że ślub oraz małżeństwo to świętość i jak ktoś się decyduje powinien robić wszystko, aby utrzymać szczęście i miłość aż do śmierci.[/quote]Ja też tak miałam. Tyle,że i on i ja byliśmy w związkach. Poznaliśmy się na uczelni, więc widywaliśmy się codziennie. Kilka miesięcy się powstrzymywaliśmy,ale postanowiliśmy ulec uczuciu i zakończyliśmy poprzednie związki.Czułam wyrzuty sumienia i wiem,że to nieładnie z naszej strony, ale z perspektywy czasu wiem,że to była dobra decyzja. Niedługo nasza 11 rocznica 🙂

Zawsze wiedzialam, ze ta psychopatyczna cpunka to s.ka i jedynie pod publike zgrywa Matke Terese Siostre Milosierdzia.

zawsze mnie bawi określenie anonimowy informator to dla mnie jak stwierdzenie ,,wyssane z palca”

[b]gość, 12-04-14, 13:22 napisał(a):[/b]Angelina Tak czy soak to suka. Samo to ze odbila komus faceta jest obrzydliwe .Zakochali się w sobie NAWZAJEM, ona nikogo nie odbijała – sam odszedł od Aniston. Ja też się zakochałam w facecie (prawie od pierwszego wejrzenia, nic o nim nie wiedząc), który z kimś był, o czym nie wiedziałam, ale jak się dowiedziałam to swoje wypłakałam i udawałam, że jest ok. Całe życie tak robiłam. Jak się jednak okazało on też zakochał się we mnie, tamtą zostawił bardzo szybko też właściwie nic o mnie nie wiedząc no i się związaliśmy. Jesteśmy ze sobą już 3,5 roku. Czy odbiłam jej chłopaka? Miałam trochę wyrzuty sumienia, ale mi też poprzedniego chłopaka ktoś odbił i trudno, takie życie. Miłość nie wybiera. Jak ktoś rozbija rodzinę, dzieci wychowują się w rozbitej bez ojca który odszedł, trwa wojna o alimenty dla byłej żony – to co innego. Ale w życiu, gdzie tworzy się nieformalne związki właśnie uczymy się żyć ze sobą. Jakby to miało być od razu na całe życie to od razu brałoby się śluby. Niestety jest inaczej. Jednak uważam, że ślub oraz małżeństwo to świętość i jak ktoś się decyduje powinien robić wszystko, aby utrzymać szczęście i miłość aż do śmierci.

Jak czytam ten artykuł i komentarze, to nie wiem, czy śmiać się, czy już płakać… Od żałosności artykułu bardziej żałosna jest tylko naiwność ludzi, którzy w to wierzą oraz to, że są w stanie obrażać kogoś na podstawie plotek! A Angelina to niesamowita, zaradna kobieta z wielkim sercem i takie są fakty.

[b]gość, 12-04-14, 12:52 napisał(a):[/b]oni wszyscy są niechlujami, nie sprzątają po sobie, w kuchni zostawiają po sobie istny chlew, a klozety sa pozapychane wszystkim, co tylko jest w domuSkąd to wiesz ? Pracujesz u nich, albo bywasz u nich w domu ?

Angelina Tak czy soak to suka. Samo to ze odbila komus faceta jest obrzydliwe .

No to ładnie się bawią

[b]gość, 12-04-14, 12:52 napisał(a):[/b]oni wszyscy są niechlujami, nie sprzątają po sobie, w kuchni zostawiają po sobie istny chlew, a klozety sa pozapychane wszystkim, co tylko jest w domuJak to jest z nimi mieszkać?

[b]gość, 12-04-14, 12:25 napisał(a):[/b]Pierwsza 😀 Angelina od zawsze wydawała mi się dziwna. Samo to, że zaadoptowała tyle kolorowych dzieci nie jest normalne. A że jej dzieci są dzikie to mnie nie dziwi, bo w końcu tą murzynkę wzięła z dzikiej Afryki!Zastanów się następnym razem jak coś napiszesz gimbazjonie! Rasizm to nie jest coś czym się powinno chwalić.

oni wszyscy są niechlujami, nie sprzątają po sobie, w kuchni zostawiają po sobie istny chlew, a klozety sa pozapychane wszystkim, co tylko jest w domu

lol hahahaha dawno się tak nie uśmiałam:D jak ktoś wierzy w takie brednie to na pewno ma coś nie tak z głową..