Angelina Jolie: Rozmawiam tylko z Bradem

535 535

Wspólne sesje SPA? Pogaduszki w kawiarniach i u fryzjera? Nie ma mowy. Angelina Jolie tak naprawdę rozmawia tylko z Bradem Pittem i od czasu do czasu z dziennikarzami. Koleżanek nie ma.

W najnowszym wywiadzie dla Marie Claire aktorka wyznała, że nie ma przyjaciółek.

– Miło było grać z innymi dziewczynami. Nie mam koleżanek w filmach, jeśli zauważyliście – mówi 36-letnia gwiazda. – Cóż, mam kilka znajomych, ale po prostu… Dużo siedzę w domu. Nie poznaję ich zatem wiele, jestem bardzo przywiązana do domu.

– Rozmawiam ze swoją rodziną. Rozmawiam z Bradem… Ale nie wiem, nie mam jakoś wielu przyjaciół, z którymi mogę porozmawiać. Tak naprawdę [Brad] to jedyna osoba, z którą rozmawiam.

Cena bycia piękną i silną kobietą, która wychowuje sześcioro dzieci z jednym z najprzystojniejszych aktorów. Angelina Jolie nie jest typem idealnej koleżanki, z którą można sobie malować paznokcie.

&nbsp
\"Angelina
 
41 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 11-12-11, 18:03 napisał(a):gość, 11-12-11, 17:37 napisał(a):gość, 11-12-11, 12:32 napisał(a):Ta cala Angelina wyglada jak hiena,to potworne babsko bez serca,które w wieku 14 lat spalo z partnerem swojej matki.Potem rozbila Aniston malzenstwo i okiem nie mrugnela.Adopcjami na pokaz chce tylko Brada uwiazac do siebie.Zycze jej jak najgorzej.A w kościółku juz dziś byłaś? Bo takie jędze to najczęściej katolickie matki-Polki:/musze Cie rozczarowac,nie jestem katoliczka i nie chdze do kosciola;D psycholog z Ciebie zaden,za to przyglup,i owszem;]

Tak? Chyba trochę przesadziliście z tym najprzystojniejszym aktorem i piękną Joli. Lata ich świetności minęły już dawno. W zamian za to Joli stała się pomarszczoną wychudłą staruszką, a Pitt zdziadział przez nią….

minely lata swietnosci i zachwytu-starzejaca sie Jolie w niczym nie przypomina siebie-zenujaco chuda,z przodozgryzem i wargami przypominajacymi juz nie usta lecz odbyt!

w sumie nie dziwię jej się wcale. sama tez nie mam potrzeby przesiadywania z psiapsiólami przy kawie. lubię siedzieć w domu, piec chleb, wieszać firanki i bawić się z córką. mam kilka koleżanek z którymi widuję się raz na kilka miesięcy i to mi wystarczy.

Ja bym nie chciała być koleżanką ani przyjaciołką Angeliny bo straciła bym poczucie własnej wartości patrząc na jej urodę, szczęście i wogóle, była bym krótko mówiąc zazdrosna jak diabli! 😀

No i bardzo dobrze ! Na co jej koleżanki ?! Prawda taka ze z tych wszystkich “pseudo przyjacioleczek” to wieksze gowno niz szczescie… Przyjdzie taka, poplotkujesz z nią o jednej a potem ona poobrabia Ci dupe z tą drugą !!Ma wspanialego faceta , super dzieciaki , mase kasy wiec na co jej to ?

gość, 11-12-11, 18:58 napisał(a):no jak sie nie ma dzieci to ciezko zrozumiec ile to czasu pochlania, chyba 99% hahahah.a jeszcze kilka malych dzieci to juz wogole, zapomnij.mam dzieci, 8letnie i 5letnie i jakos mam czas na wiele rzeczy, w tym na spotykanie sie z kolezankami, jakies wyjscie na zakupy, silownie, basen, oczywiscie nie codziennie, ale raz, dwa razy w tygodniu. potrzebuje tego zeby nie zwariowac i nie zgnusniec w codziennym natloku zajec. jak mam ochote wyjsc to umawiamy sie z mezem i tyle. jak on jest w domu to swiat sie nie zawali jak wyjde na godzinke, dwie, a i dzieciom to dobrze zrobi jak spedza czas razem z tata. tak bylo od poczatku, nawet jak dzieci byly male, tata nauczyl sie opiekowac maluszkami, zeby raz na jakis czas mama mogla odetchnac i wyjsc z domu chocby na fitness. pracuje w tygodniu, moj maz tez, godziny pracy determinuja nasz podzial obowiazkow tak ze duzo spada na mnie, wiec jak przychodzi weekend to nie widze problemu, zeby ojca dzieci zaangazowac troche bardziej, proste.

gość, 11-12-11, 20:50 napisał(a):a kto by sie chciał z nią kolegować, na pewno nie taka która ma facetaGwen Stefani, chociażby i ma faceta

a kto by sie chciał z nią kolegować, na pewno nie taka która ma faceta

ależ wy jesteście głupie – porównujecie sie do a. jolie, a przecież wasz/ nasz świat, a jej – to są dwa RÓŻNE światy!!!!!!po co ona ma wychodzić gdzieś z “koleżanką”, kiedy, jak zechce – wsiada w samolot i leci w najpiekniejsze zakamarki świata mając w doopie siłownię czy centrum handlowe (gdzie każda z was trzyma sie za kieszeń, bo najzwyczajniej w świecie nie stać was na wiele – delikatnie powiedziawszy!), zamieszkując przy tym w takich luksusach, o którym istnieniu my – zwykłe szaraki nie mamy bladego pojęcia…..dajcie więc spokój z komentowaniem tego tematu, bo to jest po prostu żałosne!….:/

rzygac mi sie chce jak czytam te komenty pelne jadu i glupoty

gość, 11-12-11, 17:37 napisał(a):gość, 11-12-11, 12:32 napisał(a):Ta cala Angelina wyglada jak hiena,to potworne babsko bez serca,które w wieku 14 lat spalo z partnerem swojej matki.Potem rozbila Aniston malzenstwo i okiem nie mrugnela.Adopcjami na pokaz chce tylko Brada uwiazac do siebie.Zycze jej jak najgorzej.A w kościółku juz dziś byłaś? Bo takie jędze to najczęściej katolickie matki-Polki:/

gość, 11-12-11, 12:32 napisał(a):Ta cala Angelina wyglada jak hiena,to potworne babsko bez serca,które w wieku 14 lat spalo z partnerem swojej matki.Potem rozbila Aniston malzenstwo i okiem nie mrugnela.Adopcjami na pokaz chce tylko Brada uwiazac do siebie.Zycze jej jak najgorzej.A w kościółku juz dziś byłaś? Bo takie jędze to najczęściej katolickie matki-Polki:/

gość, 11-12-11, 12:27 napisał(a):Zaden news, to los wiekszosci Polek po slubie, praca, dom, ugotowac, ubrac, nakarmic, zakupy, sen, praca itd.. Ile z was regularnie wychodzi z psiapsiolkami na miasto przy 2-ce dzieci albo z mezem do kina? Niestety pomimo gloszonego hucznie partnerstwa w zwiazku i podziale obowiazkow, ja niestety wsrod znajomych tego nie widze, nie pamietam kiedy ostatnio udalo mi sie wyciagnac ktoras z moich kolezanek na kawe, bo albo leci po pracy ugotowac, dziecko odebrac z przedszkola, a to corcia przeziebiona, a to okna musze umyc, a to nie chce mi sie po zmeczona, a w weekend to pranie wiesz musze zrobic i tak w kolko….. nie wiem czy to moje spostrzezenie tylko, ale nawet jak zostaje zaproszona na pogaduchy na kawe to jest inaczej niz kiedys, maz siedzi z nami, dzieciaki w okolo, rozmowa sie nie klei a ja bym chciala pogadac tak od serca, zwierzyc sie, czy chocby o glupotach, a tu masz rodzinke w pakiecie… Jak przyjezdzam do mojego miasta po dluzszej nieobecnosci to coraz mniej moich kolezanek widuje, bo one wiecznie zalatane i nie maja cazsu nawet na kawe. A wszystkie bylysmy zawsze blisko ze soba, od lat szkolnych. Sama jestem mezatka, ale dzieci jeszcze nie mam, lubie spedzac czas w domu z mezem, ale czasem az mnie wyrywa do dziewczyn, zeby choc na chwile sie zobaczyc, pogadac jak za dawnych lat… :(no jak sie nie ma dzieci to ciezko zrozumiec ile to czasu pochlania, chyba 99% hahahah.a jeszcze kilka malych dzieci to juz wogole, zapomnij.

współczuję jej trochę jednak co by nie mówić to mężczyzna nie będzie w stanie zrozumieć wszystkich problemów kobiety i chociaż rzeczywiście przyjaźń między kobietami jest ciężka to dobrze mieć kogoś komu można raz na jakiś czas się wyżalić

schudnij proszę

gość, 11-12-11, 13:51 napisał(a):Oto cena podkradania innym innym facetów – zostajesz sama, bo każda kolejna laska boi się z Tobą gadać lub zwyczajnie nie chcedokladnie;]nikt nie chce miec takiej harpii za kolezanke

Oto cena podkradania innym innym facetów – zostajesz sama, bo każda kolejna laska boi się z Tobą gadać lub zwyczajnie nie chce

gość, 11-12-11, 12:32 napisał(a):Ta cala Angelina wyglada jak hiena,to potworne babsko bez serca,które w wieku 14 lat spalo z partnerem swojej matki.Potem rozbila Aniston malzenstwo i okiem nie mrugnela.Adopcjami na pokaz chce tylko Brada uwiazac do siebie.Zycze jej jak najgorzej.popieram

gość, 11-12-11, 13:38 napisał(a):nie dziwię się jej, ja też rozmawiam tylko z mężem, bo niby moja najlepsza przyjaciółka okazała się kawałkiem zwykłego “chooja”, nie wierzę w przyjaźńi chooj ci pozostanie,jesli Twoje malzenstwo sie rozpadnie.Facet Cie zostawi z Ty dostaniesz obledu gadajac do sciany,bo nie masz zadnych kolezanek.

gość, 11-12-11, 12:02 napisał(a):Gemmei, 11-12-11, 11:33 napisał(a):gość, 11-12-11, 10:34 napisał(a):Gemmei, 11-12-11, 09:41 napisał(a):Taka cena posiadania gromadki dzieci, ktoś się przecież musi nimi opiekować. Odbije to sobie jak dorosną.przecież każde jej dziecko ma własna nianię, więc chyba jednak tak bardzo się Angelina nie przemęczaA skąd to możesz wiedzieć?! Chodzisz do niej co tydzień na herbatkę? Już bez przesady, że KAŻDY bogacz ma nianię. Pominę fakt, że większość matek w PL też ma niańki w postaci babć.Oj, oj sama się wypowiadała, że jej dzieci mają niańki 🙂 A zresztą na “chłopski rozum” czy tworząc filmy byłaby w stanie zająć się tyloma dziećmi? … No właśnie ;)Ma prawo mieć niańki skoro jest kobietą pracującą. Zresztą, na pewno nie ma ich 24h, tylko przy okazji gdy pracuje nad jakimś filmem. Rzadko się słyszy o Brangelinie, chyba, że właśnie w kontekście ich udziału w jakieś produkcji.

nie dziwię się jej, ja też rozmawiam tylko z mężem, bo niby moja najlepsza przyjaciółka okazała się kawałkiem zwykłego “chooja”, nie wierzę w przyjaźń

Zaden news, to los wiekszosci Polek po slubie, praca, dom, ugotowac, ubrac, nakarmic, zakupy, sen, praca itd.. Ile z was regularnie wychodzi z psiapsiolkami na miasto przy 2-ce dzieci albo z mezem do kina? Niestety pomimo gloszonego hucznie partnerstwa w zwiazku i podziale obowiazkow, ja niestety wsrod znajomych tego nie widze, nie pamietam kiedy ostatnio udalo mi sie wyciagnac ktoras z moich kolezanek na kawe, bo albo leci po pracy ugotowac, dziecko odebrac z przedszkola, a to corcia przeziebiona, a to okna musze umyc, a to nie chce mi sie po zmeczona, a w weekend to pranie wiesz musze zrobic i tak w kolko….. nie wiem czy to moje spostrzezenie tylko, ale nawet jak zostaje zaproszona na pogaduchy na kawe to jest inaczej niz kiedys, maz siedzi z nami, dzieciaki w okolo, rozmowa sie nie klei a ja bym chciala pogadac tak od serca, zwierzyc sie, czy chocby o glupotach, a tu masz rodzinke w pakiecie… Jak przyjezdzam do mojego miasta po dluzszej nieobecnosci to coraz mniej moich kolezanek widuje, bo one wiecznie zalatane i nie maja cazsu nawet na kawe. A wszystkie bylysmy zawsze blisko ze soba, od lat szkolnych. Sama jestem mezatka, ale dzieci jeszcze nie mam, lubie spedzac czas w domu z mezem, ale czasem az mnie wyrywa do dziewczyn, zeby choc na chwile sie zobaczyc, pogadac jak za dawnych lat… 🙁

dziwna jest

Ta cala Angelina wyglada jak hiena,to potworne babsko bez serca,które w wieku 14 lat spalo z partnerem swojej matki.Potem rozbila Aniston malzenstwo i okiem nie mrugnela.Adopcjami na pokaz chce tylko Brada uwiazac do siebie.Zycze jej jak najgorzej.

Gemmei, 11-12-11, 11:33 napisał(a):gość, 11-12-11, 10:34 napisał(a):Gemmei, 11-12-11, 09:41 napisał(a):Taka cena posiadania gromadki dzieci, ktoś się przecież musi nimi opiekować. Odbije to sobie jak dorosną.przecież każde jej dziecko ma własna nianię, więc chyba jednak tak bardzo się Angelina nie przemęczaA skąd to możesz wiedzieć?! Chodzisz do niej co tydzień na herbatkę? Już bez przesady, że KAŻDY bogacz ma nianię. Pominę fakt, że większość matek w PL też ma niańki w postaci babć.Oj, oj sama się wypowiadała, że jej dzieci mają niańki 🙂 A zresztą na “chłopski rozum” czy tworząc filmy byłaby w stanie zająć się tyloma dziećmi? … No właśnie 😉

gość, 11-12-11, 10:34 napisał(a):Gemmei, 11-12-11, 09:41 napisał(a):Taka cena posiadania gromadki dzieci, ktoś się przecież musi nimi opiekować. Odbije to sobie jak dorosną.przecież każde jej dziecko ma własna nianię, więc chyba jednak tak bardzo się Angelina nie przemęczaA skąd to możesz wiedzieć?! Chodzisz do niej co tydzień na herbatkę? Już bez przesady, że KAŻDY bogacz ma nianię. Pominę fakt, że większość matek w PL też ma niańki w postaci babć.

angie zawsze była ekscentryczką i jakoś mnie to nie dziwi.

tak piękna kobieta niema szczerych koleżanek. Jest zbyt idealna aby mieć przyjaciół taka prawda. Jest przepiękną niesamowita kobietą. Tak sama jej zazdroszczę.

ohydna anorektyczna raszpla,zycze jej,zeby Brad ja zdradzil i porzucil,za to,ze rozbila jego malzenstwo z Aniston.

to słodkie w sumie

Gemmei, 11-12-11, 09:41 napisał(a):Taka cena posiadania gromadki dzieci, ktoś się przecież musi nimi opiekować. Odbije to sobie jak dorosną.przecież każde jej dziecko ma własna nianię, więc chyba jednak tak bardzo się Angelina nie przemęcza

CO PROMOCJA NOWEGO FILMU I JUZ MOZNA SPRZEDAWAC PRYWATNOSC? A MYSLAŁAM ZE ANDZELA JEST INNA………………………………..

Taka cena posiadania gromadki dzieci, ktoś się przecież musi nimi opiekować. Odbije to sobie jak dorosną.

Hm.. To chyba raczej normalne, że spędza dużo czasu w domu, szczególnie że ma sześcioro dzieci. Btw, posiadanie koleżanek czy przyjaciółek to nie tylko rozmowy o pie***łach przy malowaniu paznokci..

Ale spłycacie. Jasne, z koleżankami można wyłącznie plotkować przy malowaniu paznokci. Nie można się wypłakać z powodu choroby kogoś z rodziny albo doradzić w sprawie małżeńskiego kryzysu.

mam podobnie, nie cierpię głupiego szczebiotania o niczym, więc mam tylko jedną jedyną wieloletnią przyjaciółkę, koleżanek zaś niewiele i nie są to też jakieś głębokie więzi. i popieram koleżanki poniżej 🙂

a ja uważam że wiezi miedzy kobietami sa bardzo ważne…czasami trzeba wypic kawe, poplotkowac czy pojsc do spa tylko w kobiecym gronie to jest zdrowy nawyk….a tak na marginesie faceci tez potrzebuja sie wyluzowac bez kobiety u boku ciagle przebywanie ze soba moze prowadzic do bezsensownych klotni

madrych kobiet jest malo do rozmow…nawet w polskiej tv propoguje sie rozmowy idiotekk o niczym – i porady ale kwasniewska kuper czy inne kretynizmy

Ja tez glownie rozmawiam z moim chlopakiem i kolezanek/przyjaciolek mam bardzo malo. Czasem mi tego brakuje ale kiedy jest sie dorosla kobieta nie tak latwo sie zawiera przyjaznie jak za czasow szkolnych.

nie lubie rozmow z idiotkami o bzdurach………….nie kazdy jest gupia baba ktora przewala sie z poslada na poslad pijac kawe i gadajac o paznokciach