Angelina Jolie w Vogue: Mamy z Bradem swoje problemy (FOTO)

angie-g-R1 angie-g-R1

Angelina Jolie (40 l.) gości na okładce listopadowego numeru Vogue. Aktorka pozuje w luźnym, biało – czarnym swetrze w paski. Wszystko o Angelinie – czytamy zapowiedź wywiadu.

W środku magazynu masa zdjęć gwiazdy i jej rodziny. Aktorka opowiada o swoim nowym filmie – By the Sea, który wyreżyserowała i w którym wystąpiła razem z Bradem Pittem (51 l.).

Na pytanie, czy obraz pokazuje relacje obecne w ich małżeństwie, Jolie odpowiada:

Mamy z Bradem swoje problemy, ale gdyby nasze postaci były choć trochę zbliżone do naszych problemów, nie moglibyśmy zrobić tego filmu.

Aktorka zapowiada, że film będzie w pewnym sensie eksperymentem:

To pierwszy film, jaki zrobiłam, będący dziełem mojego szalonego umysłu – mówi zagadkowo gwiazda. – Jako artyści chcemy czegoś, co wyciągnie nas ze strefy komfortu. Po prostu być surowymi, prawdziwymi aktorami. To nie jest bezpieczny pomysł. Ale życie jest krótkie.

W rozmowie Angelina mówi także o wychowywaniu dzieci. Podkreśla, że trójka adoptowanych pociech zna swoje korzenie. Rodzice pomagają im w poznawaniu kultury krajów, z których pochodzą i kultywowaniu ich tradycji. Jednocześnie państwo Pitt starają się, by dziedzictwo każdego z dzieci było wspólnym dziedzictwem całej rodziny.

Chcę, by interesowali się historią krajów swoich sióstr i mamy, dlatego nie dzielimy tego. Zamiast zabierać Zaharę na specjalną wycieczkę, wszyscy lecimy do Afryki i dobrze się bawimy – mówi Jolie.

Angelina Jolie w Vogue: Mamy z Bradem swoje problemy (FOTO)

Angelina Jolie w Vogue: Mamy z Bradem swoje problemy (FOTO)

Angelina Jolie w Vogue: Mamy z Bradem swoje problemy (FOTO)

Angelina Jolie w Vogue: Mamy z Bradem swoje problemy (FOTO)

Angelina Jolie w Vogue: Mamy z Bradem swoje problemy (FOTO)

Angelina Jolie w Vogue: Mamy z Bradem swoje problemy (FOTO)

Angelina Jolie w Vogue: Mamy z Bradem swoje problemy (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

159 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 19-10-15, 15:44 napisał(a):[/b]Wy z Bradem macie problemy? Chyba Ty masz, z głową stara klempo! 10/10!

[b]gość, 19-10-15, 12:02 napisał(a):[/b]Angelina jest wspaniała. Bardzo chciałabym, by znów zaczęła się uśmiechać jak kiedyś. Martwię się o nią, szczerze martwię.weź się nie popisuj

Biedna Pontolina, wciąż ma schizy, że jeszcze coś znaczy :+) pocieszne babiątko…….

[b]gość, 18-10-15, 03:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 21:17 napisał(a):[/b]Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.Widzę, ze znasz sie na tym. Co uwazasz o facetach spod znaku skorpiona?[/quote]O kurcze, faktycznie coś w tym jest. Byłam do tej pory zaświergolona w 3 mężczyznach spod znaku raka, nigdy nie mogłam rozgryźć co z nimi nie tak. Niby ideał, tacy męscy, z charyzmą, świat patrzy na nich z podziwem a jest jakaś rysa. I dopiero teraz to widzę, strasznie zakompleksieni i płaczliwi. Żaden z nich nie skończył dobrze, dzisiaj dziękuję Bogu, że nic z tych znajomości nie wyszło. Jeden zdradza żonę, drugi jest w więzieniu, a chłopak z dobrej rodziny. Trzeci wciąż przebiera jak w ulęgałkach a latka lecą. Oczywiście wiele zależy od środowiska, wychowania – ale w ich przypadku pewne negatywne cechy pokrywają się w 100%.Dopiero po pewnym czasie odkryłam,że wszyscy urodzili się prawie w tym samym czasie ( w dwóch przypadkach nawet ten sam rok).[/quote]Koziorożce tyrany? To najdurniejsza rzecz jaką słyszałam. Też się znam na horoskopach a koziorożców akuratnie znam bardzo dużo i zapewniam – żaden tyranem ani nie był ani nie jest ani nie ma zadatków, by być.

[b]gość, 18-10-15, 19:55 napisał(a):[/b]Czy w tym kraju nie ma już normalnych ludzi ? Zawsze zawiść, hipokryzja, święte krowy i psychoanalityczki …. wylały swój jad !!!To jest po prostu chore nie mierzcie ludzi własną miarą !mamy przyklaskiwać wszystkiemu co niesie szołbiznes? jeśli ktoś jest tutaj hipokrytką to raczej Jolie – nie mierzę ludzi własną miara bo ja nie wyprawiam tego co ona, więc spadaj dziecko na bambus i tam wąchaj kocimiętke

Wy z Bradem macie problemy? Chyba Ty masz, z głową stara klempo!

Angelina jest wspaniała. Bardzo chciałabym, by znów zaczęła się uśmiechać jak kiedyś. Martwię się o nią, szczerze martwię.

narkomanka

ona ma twarz jak kosmitka,mogłaby zagrać w kolejnej części PREDATORA i to bez charakteryzacji

no i znowu zastawia się dziećmi, przeważnie aktorki (nawet na łamach Voguea) nie epatują tak rodziną, ona już je pcha wszędzie aż do porzygu bo sama się wypaliła i niczym nie błyśnie

Jak dla mnie Jolie to egoistka i kolekcjonerka- martwych zwierzątek, noży , pokrwawionych bandaży, cudzych facetów i sierotek. Niech się trochę zastanowi i ogarnie, chociażby ze względu na dzieci,których losem tak się zamartwia, że az nie je od kilku lat. A i matkę nieboszczkę by już zostawiła w spokoju.

Naprawdę, ona i to jej obnoszenie się z cierpieniem – to już staje się nudne. Żadna poważna aktorka mimo przeciwności losu się tak nie zachowuje. Poza tym – jeśli się mylę to mnie poprawcie_ ale czy od hormonów to się przypadkiem nie tyje? Applegate i Anastasia obie miały raka i obie wyglądają zdrowiej niż ona, która niby poddała się zabiegowi profilaktycznie. Coś tu nie gra.

Czy w tym kraju nie ma już normalnych ludzi ? Zawsze zawiść, hipokryzja, święte krowy i psychoanalityczki …. wylały swój jad !!!To jest po prostu chore nie mierzcie ludzi własną miarą !

[b]gość, 17-10-15, 23:45 napisał(a):[/b]Żaden, ale to żaden reżyser nie promował filmu w TAKI SPOSÓB. Rodzina to rodzina, praca to praca. Można odpowiedzieć bez wchodzenia w szczegóły o swoim życiu osobistym, ale żeby 10% wywiadu było o filmie a 90% o prywacie to jest niepojęte. I te zdjęcia dzieci. Albo dzieci zastepujace matke na premierze JEJ FILMU. Ja wiem, że ona jest też aktorką tutaj, ale przy promocji Niezlomnego zepchnela aktorow na tyly i sama pchala sie wszedzie wraz ze swoim cyrkiem. Jak zaprosili ją (nie wiem z jakiej paki) na okrągły stół reżyserów (ta samozwancza pani rezyser siedziala obok takich mistrzów jak linklater np) i nie była w stanie praktycznie nic powiedzieć o samym filmie i o rzemiośle reżyserskim. 80% tego co mowila to było: ja, Brad, moje dzieci, film uczynil mnie lepszą matką. Bla bla bla. Kto tak naprawde chce to wiedzieć? Czemu ona MUSI sie tym dzielic ze swiatem? Ktoś naprawde bierze ją na powaznie do tej pory? Czytam duzo o filmach, gwiazdach zza oceanu i nie kojarze żadnej aktorki, ktora tyle gada o swojej rodzinie i ktora do promocji filmu wykorzystuje wlasne dzieci. Żadna z poważnych które znam tego nie robi.Doskonały komentarz, nie wiedziałam, że ją zaproszono. No cóż to tylko obrazuje jaki ona ma stosunek do rzemiosła – Ja! Ja!Ja!. Czasem myślę, że te peany na cześć jej umiejętności reżyserskich są trochę na wyrost.

[b]gość, 17-10-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 21:17 napisał(a):[/b]Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.Widzę, ze znasz sie na tym. Co uwazasz o facetach spod znaku skorpiona?[/quote]O kurcze, faktycznie coś w tym jest. Byłam do tej pory zaświergolona w 3 mężczyznach spod znaku raka, nigdy nie mogłam rozgryźć co z nimi nie tak. Niby ideał, tacy męscy, z charyzmą, świat patrzy na nich z podziwem a jest jakaś rysa. I dopiero teraz to widzę, strasznie zakompleksieni i płaczliwi. Żaden z nich nie skończył dobrze, dzisiaj dziękuję Bogu, że nic z tych znajomości nie wyszło. Jeden zdradza żonę, drugi jest w więzieniu, a chłopak z dobrej rodziny. Trzeci wciąż przebiera jak w ulęgałkach a latka lecą. Oczywiście wiele zależy od środowiska, wychowania – ale w ich przypadku pewne negatywne cechy pokrywają się w 100%.Dopiero po pewnym czasie odkryłam,że wszyscy urodzili się prawie w tym samym czasie ( w dwóch przypadkach nawet ten sam rok).

Bawi mnie jak walą taki retusz na okładkę, że aż zmieniają kolor oczu z rozpędu 😀

[b]gość, 17-10-15, 22:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 17:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 17:34 napisał(a):[/b]A mi sie wydaje ze wiele z was zapomina ze ona nie ma juz 25 lat kiedy to szalala itp itd tylko 40. Ludzie! Kazdy sie zmienia. Przeciez wiadome jest ze raczej nie wypada 40-letniej kobiecie opowiadac o zyciu erotycznym itp. chociaz wiele gwiazd tak robi. Nie jestem jej wielka fanka, poniewaz filmy w ktorych wystepowala do najlepszych nie naleza, ale wydaje mi sie ze ocenianie kogokolwiek na podstawie tego jaki byl 15 lat temu jest troche chore. Kazdy sie zmienia i jesli ktos w wieku 20 lat robil glupoty nie oznacza to ze w wieku 40 bedzie tak samo. Troche wyrozumienia dla innych zycze a nie tylko dla siebie.chodzi o to, że zastanawiamy się czy ona czasem nie udaje nawróconej i manipuluje ludźmi dla własnych potrzeb udając teraz świętoszkę[/quote]A dlaczego nie mogła się kobieta zmienić? Sama mam za sobą dość ciężką przeszłość, łącznie z dragami, próbami samobojczymi itp., a teraz mam męża i dzieci i sobie całkiem normalnie żyję. Wyszalałam się za młodu, teraz jestem domatorką i zamiast imprezy w weekend wolę zaszyc się z książką lub obejrzeć film. Każdy się zmienia i tyle. Fakt, Jolie jest stuknięta, ale wydaje mi się, że jest dobrą matką i ze na nią też przyszedł czas, by się uspokoić.[/quote]Nikt z nas nie jest święty. Tak, masz racje można się zmienić. Ale w przypadku Jolie trudno określić co w jej wizerunku jest prawdziwe a co wykreowane na potrzeby mediów. Nie twierdzę, że jest wyrodną matką bo dzieciom chyba niczego nie brakuje,głodne nie chodzą – ale jej osoba budzi wiele wątpliwości, od jednej skrajności w drugą, często sama sobie zaprzecza.

To widac. Normalny facet zapisalby ja na terapie zaburzeń odżywiania które golym okiem widac ze ta kobieta ma

[b]gość, 17-10-15, 21:17 napisał(a):[/b]Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.dokładnie takie są bliźniaczki wszystkie które znam takie właśnie są FREAK WOMEN PSYCHICAL!!!koniec kropka zryte berety na maks!!!

[b]gość, 17-10-15, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 22:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 21:17 napisał(a):[/b]Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.Widzę, ze znasz sie na tym. Co uwazasz o facetach spod znaku skorpiona?[/quote]oo, podłączam się pod pytanie. plus jak faceci skorpioni pasuja do kobiet spod znaku panny?[/quote]Nienajgorzej bo facet skorpion będzie łatwym kąskiem dla panny, która będzie umiała go ustawić. Skorpiony lgną do panien zazwyczaj. A zazwyczaj panny na ogół spokojne fajnie trzymają wszystko pod kontrolą. Ale- skorpion będzie mieć swoje tajemnice, będzie próbować mieć własną odskocznię. Może być nieobliczalny dlatego warto go lepiej poznać zanim się z nim wda w głębsze relacje. Jeśli skorpion wypracuje charakter i nie ma tendencji do zmyślania i konfabulacji to będzie super. Odnośnie znaków to inaczej u kobiet jest inaczej u facetów. Wszystko zależy od pracy nas samych ale znaki też swoje robią, warto wiedzieć jaki macie ascendent bo może on wykluczać cechy znaku podstawowego albo pogłębiać.No i warto pracować nad sobą bo wady mają wszyscy.[/quote]A jak określiłabyś indywidualnie mężczyznę skorpiona i z kobietą spod znaku lwa? Z góry dzięki i fajnie, że się czymś takim interesujesz 🙂

[b]gość, 17-10-15, 22:37 napisał(a):[/b]Gdyby byli tacy szczęśliwi a Jolie taka kochajaca matka nie glodzilaby sie od lat.Brad zaś nic z tym nie robi, nie kocha jej? Z jednej strony wycina piersi i jajniki z drugiej jest na skraju qycienczenia i pali papierosy. Plus jej styl życia… Jest odpowiedzialna za 6 dzieci a wydaje mi się ze żyje jakby o tym zapominala. Tylko nie mówcie ze wygląda jak szkielet bo jej matka zmarla. Jakby wszyscy tak reagowali na takie rzeczy po 8 latach polowa ludzi by musiała umrzeć z głodu. A raka nie miała. Poza tym jest chuda od paru lat, teraz sie postarzala i bardziej to się rzuca w oczy.Dokładnie. Stać ją na wybitnych specjalistów, więc poszłaby na terapię ze względu a dzieci. Ja sądzę, że Brad to był kaprys, zakazany owoc. Ona ciągle mówiła o śmierci matki, jak zdarta płyta. A przecież każdy z nas przez to przechodzi. Został jej jeszcze jeden rodzic, któremu powinna poświęcić czas, naprawić relacje a nie żeby o pewnych rzeczach dowiadywał się z gazet.Skoro w mailach Sony słowo “rozkapryszona” też się pojawia, więc coś jest na rzeczy. Jolie chce – Jolie musi to mieć.

[b]gość, 17-10-15, 22:22 napisał(a):[/b]Czemu ona zawsze ma niebieskie oczy na okładkach? Naaturalny kolor ma taki niespotykanygraficy często przerabiają odcienie zielone. Retuszują takie piękne niespotykane kolory na plastik. Nie rozumiem maniery, brzydko to wygląda. Angelina ma zielone oczy

[b]gość, 17-10-15, 21:17 napisał(a):[/b]Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.A spod jakiego znaku są takie zgorzkniałe frustratki?

[b]gość, 17-10-15, 22:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 21:17 napisał(a):[/b]Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.Widzę, ze znasz sie na tym. Co uwazasz o facetach spod znaku skorpiona?[/quote]oo, podłączam się pod pytanie. plus jak faceci skorpioni pasuja do kobiet spod znaku panny?[/quote]Nienajgorzej bo facet skorpion będzie łatwym kąskiem dla panny, która będzie umiała go ustawić. Skorpiony lgną do panien zazwyczaj. A zazwyczaj panny na ogół spokojne fajnie trzymają wszystko pod kontrolą. Ale- skorpion będzie mieć swoje tajemnice, będzie próbować mieć własną odskocznię. Może być nieobliczalny dlatego warto go lepiej poznać zanim się z nim wda w głębsze relacje. Jeśli skorpion wypracuje charakter i nie ma tendencji do zmyślania i konfabulacji to będzie super. Odnośnie znaków to inaczej u kobiet jest inaczej u facetów. Wszystko zależy od pracy nas samych ale znaki też swoje robią, warto wiedzieć jaki macie ascendent bo może on wykluczać cechy znaku podstawowego albo pogłębiać.No i warto pracować nad sobą bo wady mają wszyscy.

[b]gość, 17-10-15, 23:45 napisał(a):[/b]Żaden, ale to żaden reżyser nie promował filmu w TAKI SPOSÓB. Rodzina to rodzina, praca to praca. Można odpowiedzieć bez wchodzenia w szczegóły o swoim życiu osobistym, ale żeby 10% wywiadu było o filmie a 90% o prywacie to jest niepojęte. I te zdjęcia dzieci. Albo dzieci zastepujace matke na premierze JEJ FILMU. Ja wiem, że ona jest też aktorką tutaj, ale przy promocji Niezlomnego zepchnela aktorow na tyly i sama pchala sie wszedzie wraz ze swoim cyrkiem. Jak zaprosili ją (nie wiem z jakiej paki) na okrągły stół reżyserów (ta samozwancza pani rezyser siedziala obok takich mistrzów jak linklater np) i nie była w stanie praktycznie nic powiedzieć o samym filmie i o rzemiośle reżyserskim. 80% tego co mowila to było: ja, Brad, moje dzieci, film uczynil mnie lepszą matką. Bla bla bla. Kto tak naprawde chce to wiedzieć? Czemu ona MUSI sie tym dzielic ze swiatem? Ktoś naprawde bierze ją na powaznie do tej pory? Czytam duzo o filmach, gwiazdach zza oceanu i nie kojarze żadnej aktorki, ktora tyle gada o swojej rodzinie i ktora do promocji filmu wykorzystuje wlasne dzieci. Żadna z poważnych które znam tego nie robi.masz racje!

Żaden, ale to żaden reżyser nie promował filmu w TAKI SPOSÓB. Rodzina to rodzina, praca to praca. Można odpowiedzieć bez wchodzenia w szczegóły o swoim życiu osobistym, ale żeby 10% wywiadu było o filmie a 90% o prywacie to jest niepojęte. I te zdjęcia dzieci. Albo dzieci zastepujace matke na premierze JEJ FILMU. Ja wiem, że ona jest też aktorką tutaj, ale przy promocji Niezlomnego zepchnela aktorow na tyly i sama pchala sie wszedzie wraz ze swoim cyrkiem. Jak zaprosili ją (nie wiem z jakiej paki) na okrągły stół reżyserów (ta samozwancza pani rezyser siedziala obok takich mistrzów jak linklater np) i nie była w stanie praktycznie nic powiedzieć o samym filmie i o rzemiośle reżyserskim. 80% tego co mowila to było: ja, Brad, moje dzieci, film uczynil mnie lepszą matką. Bla bla bla. Kto tak naprawde chce to wiedzieć? Czemu ona MUSI sie tym dzielic ze swiatem? Ktoś naprawde bierze ją na powaznie do tej pory? Czytam duzo o filmach, gwiazdach zza oceanu i nie kojarze żadnej aktorki, ktora tyle gada o swojej rodzinie i ktora do promocji filmu wykorzystuje wlasne dzieci. Żadna z poważnych które znam tego nie robi.

Jestem Panną, mam od lat faceta Skorpiona i jest dokładnie tak jak to opisałaś. Szybko poszło, facet świata poza mną nie widzi i bez trudu udało mi się go ustawić (nie do przesady, nie jestem jakimś tyranem). Ma swoje odskocznie do ktorych ja sie nie mieszam 😉

wow jaka ona ma meska szczene

[b]gość, 17-10-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 21:17 napisał(a):[/b]Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.Widzę, ze znasz sie na tym. Co uwazasz o facetach spod znaku skorpiona?[/quote]oo, podłączam się pod pytanie. plus jak faceci skorpioni pasuja do kobiet spod znaku panny?

[b]gość, 17-10-15, 21:17 napisał(a):[/b]Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.Widzę, ze znasz sie na tym. Co uwazasz o facetach spod znaku skorpiona?

[b]gość, 17-10-15, 22:37 napisał(a):[/b]Gdyby byli tacy szczęśliwi a Jolie taka kochajaca matka nie glodzilaby sie od lat.Brad zaś nic z tym nie robi, nie kocha jej? Z jednej strony wycina piersi i jajniki z drugiej jest na skraju qycienczenia i pali papierosy. Plus jej styl życia… Jest odpowiedzialna za 6 dzieci a wydaje mi się ze żyje jakby o tym zapominala. Tylko nie mówcie ze wygląda jak szkielet bo jej matka zmarla. Jakby wszyscy tak reagowali na takie rzeczy po 8 latach polowa ludzi by musiała umrzeć z głodu. A raka nie miała. Poza tym jest chuda od paru lat, teraz sie postarzala i bardziej to się rzuca w oczy.Przecież to psychiczna zdzira, w dodatku kiepska aktorka z niej, w hollywood z niej mają polew (maile Amy Pascal z Sony, które wyciekły o tym świadczą) i nikt jej nie lubi.

[b]gość, 17-10-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 21:17 napisał(a):[/b]Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.Widzę, ze znasz sie na tym. Co uwazasz o facetach spod znaku skorpiona?[/quote]Rzeczywiscie wszystkie blizniaki jakie spotkalam byly fatalne, dwulicowe. Ale to takie debilne tlumaczenie , charakter zalezy od czlowieka i od wychowania przede wszystkim. W szkolach podstawowych widac, jakie dzieci sa niewychowane

Gdyby byli tacy szczęśliwi a Jolie taka kochajaca matka nie glodzilaby sie od lat.Brad zaś nic z tym nie robi, nie kocha jej? Z jednej strony wycina piersi i jajniki z drugiej jest na skraju qycienczenia i pali papierosy. Plus jej styl życia… Jest odpowiedzialna za 6 dzieci a wydaje mi się ze żyje jakby o tym zapominala. Tylko nie mówcie ze wygląda jak szkielet bo jej matka zmarla. Jakby wszyscy tak reagowali na takie rzeczy po 8 latach polowa ludzi by musiała umrzeć z głodu. A raka nie miała. Poza tym jest chuda od paru lat, teraz sie postarzala i bardziej to się rzuca w oczy.

[b]gość, 17-10-15, 22:25 napisał(a):[/b]ylko[quote][b]gość, 17-10-15, 17:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 17:34 napisał(a):[/b]A mi sie wydaje ze wiele z was zapomina ze ona nie ma juz 25 lat kiedy to szalala itp itd tylko 40. Ludzie! Kazdy sie zmienia. Przeciez wiadome jest ze raczej nie wypada 40-letniej kobiecie opowiadac o zyciu erotycznym itp. chociaz wiele gwiazd tak robi. Nie jestem jej wielka fanka, poniewaz filmy w ktorych wystepowala do najlepszych nie naleza, ale wydaje mi sie ze ocenianie kogokolwiek na podstawie tego jaki byl 15 lat temu jest troche chore. Kazdy sie zmienia i jesli ktos w wieku 20 lat robil glupoty nie oznacza to ze w wieku 40 bedzie tak samo. Troche wyrozumienia dla innych zycze a nie tylko dla siebie.chodzi o to, że zastanawiamy się czy ona czasem nie udaje nawróconej i manipuluje ludźmi dla własnych potrzeb udając teraz świętoszkę[/quote]A dlaczego nie mogła się kobieta zmienić? Sama mam za sobą dość ciężką przeszłość, łącznie z dragami, próbami samobojczymi itp., a teraz mam męża i dzieci i sobie całkiem normalnie żyję. Wyszalałam się za młodu, teraz jestem domatorką i zamiast imprezy w weekend wolę zaszyc się z książką lub obejrzeć film. Każdy się zmienia i tyle. Fakt, Jolie jest stuknięta, ale wydaje mi się, że jest dobrą matką i ze na nią też przyszedł czas, by się uspokoić.[/quote] tylko ze ona poszła w stronę perfekcyjnej rodziny i jednocześnie nie ma dla niej czasu o czym sama mówi w tym wywiadzie. Po prostu wszystko co robi wydaje sie być przesadzone. I pamiętaj ze,nie każdy cpun to psychol ale Jolie akurat wiele razy udowodnila ze jest psychiczna. To sie leczy. Dzieci to są żywe myslace istoty a nie substytut psychiatry.

Uff dobrze ze uratowala zahare z tego strasznego kraju Afryki lmao

[b]gość, 17-10-15, 21:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 19:36 napisał(a):[/b]Może mi ktoś wytłumaczyć co było nie tak z sesją Aniston dla GQ? Chyba lepsze to niż rozneglizowane zdjęcia z własnym bratem, na toalecie z rozkraczonymi nogami…? Sorry, ale przy Jolie każdy to okaz klasy. I nie, nie każda aktorka pozuje do zdjęć w magazynach z własnymi dziećmi. Ja wiem, że w Polszy to norma, ale w Stanach prawdziwe gwiazdy, nie cyrkówki jak Kim K nie mieszają tak mocno prywaty z życiem zawodowym. Jolie jest postrzegana jako “camp event” w srodowisku i trudno sie z tym nie zgodzić. Ta kobieta od dekady rzuca aktorstwo by zająć się dziećmi… By parę miesięcy po adopcji wrócić na plan. Wnioski nasuwaja sie same :PMa ktoś link do tej sesji z braem? Nigdy jej nie widziałam.[/quote]Nie da sie tu wkleić linka. Poszukaj w Google. Jolie ma prawie cale cycki na wierzchu. Więcej chemii miedzy nią i jej bratem niż Pittem przez ostatnie lata

[b]gość, 17-10-15, 17:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 17:34 napisał(a):[/b]A mi sie wydaje ze wiele z was zapomina ze ona nie ma juz 25 lat kiedy to szalala itp itd tylko 40. Ludzie! Kazdy sie zmienia. Przeciez wiadome jest ze raczej nie wypada 40-letniej kobiecie opowiadac o zyciu erotycznym itp. chociaz wiele gwiazd tak robi. Nie jestem jej wielka fanka, poniewaz filmy w ktorych wystepowala do najlepszych nie naleza, ale wydaje mi sie ze ocenianie kogokolwiek na podstawie tego jaki byl 15 lat temu jest troche chore. Kazdy sie zmienia i jesli ktos w wieku 20 lat robil glupoty nie oznacza to ze w wieku 40 bedzie tak samo. Troche wyrozumienia dla innych zycze a nie tylko dla siebie.chodzi o to, że zastanawiamy się czy ona czasem nie udaje nawróconej i manipuluje ludźmi dla własnych potrzeb udając teraz świętoszkę[/quote]A dlaczego nie mogła się kobieta zmienić? Sama mam za sobą dość ciężką przeszłość, łącznie z dragami, próbami samobojczymi itp., a teraz mam męża i dzieci i sobie całkiem normalnie żyję. Wyszalałam się za młodu, teraz jestem domatorką i zamiast imprezy w weekend wolę zaszyc się z książką lub obejrzeć film. Każdy się zmienia i tyle. Fakt, Jolie jest stuknięta, ale wydaje mi się, że jest dobrą matką i ze na nią też przyszedł czas, by się uspokoić.

Czemu ona zawsze ma niebieskie oczy na okładkach? Naaturalny kolor ma taki niespotykany

Zodiakalna bliźniaczka, czyli- narcyz, manipulantka, puszczalska, one wszystkie rypią się szybko i niemal z każdym. Zakompleksiona, żąda uwielbienia, kłamie często i chętnie. Zaburzony obrz własnego ciała i własnego ego.Znałam wiele dziewczyn i bab spod tego znaku- te lgną do mnie jak muchy. Pracowałam z kilkoma, w rodzinie też mam niestety.Wszystkie miały wspólny mianownik.Jeśli jesteś spod znaku bliźniąt i to się nie pokrywa- sprawdź swój ascendent bo widocznie jest silniejszy wpływ innego znaku.Tak sano faceci spod raka- płaczliwie pierdolone łajzy. Też zakompleksione. Strzelcy- zdrajcy, koziorożce- tyrany.

brudna z.d.z.i.r.a bez zahamowań

[b]gość, 17-10-15, 20:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 19:36 napisał(a):[/b]Może mi ktoś wytłumaczyć co było nie tak z sesją Aniston dla GQ? Chyba lepsze to niż rozneglizowane zdjęcia z własnym bratem, na toalecie z rozkraczonymi nogami…? Sorry, ale przy Jolie każdy to okaz klasy. I nie, nie każda aktorka pozuje do zdjęć w magazynach z własnymi dziećmi. Ja wiem, że w Polszy to norma, ale w Stanach prawdziwe gwiazdy, nie cyrkówki jak Kim K nie mieszają tak mocno prywaty z życiem zawodowym. Jolie jest postrzegana jako “camp event” w srodowisku i trudno sie z tym nie zgodzić. Ta kobieta od dekady rzuca aktorstwo by zająć się dziećmi… By parę miesięcy po adopcji wrócić na plan. Wnioski nasuwaja sie same :PSesja nie jest wulgarna. Aniston od zawsze była nazywana dziewczyną z sąsiedztwa, America’s sweetheart itp. Jakichś mega skandali nie ma na koncie-narkotyki, choroby psychiczne, alkohol, szemrane związki.Nawet swój konflikt z matką trzyma w ryzach ( jeśli chodzi o media). A czarno-białe zdjęcie ze ślubu z Bradem było skromne, takie romantyczne i pełne miłości, czule spoglądała na swojego męża – w przeciwieństwie do Angeliny, która jak zwykle musiała zrobić wielkie halo (oczywiście ona na pierwszym planie bo jakżeby inaczej).[/quote]Dokładnie. Nie lubię Jolie, jest fałszywa i zimna. Była kiedyś piękną kobietą, ale teraz jest przeraźliwie chuda i straciła na tym jej twarz. Aniston wydaje się być normalna, nie sprzedaje się w mediach. Choć grywa głównie w komediach, uważam, że jest dobrą aktorką. Jolie też nie jest zła, lecz dawne skandale i obecna, bardzo promowana działalność charytatywna, przysłania jej faktyczny talent. Jest dosyć utalentowana, ale to z pewnością nie aktorka na miarę Meryl Streep, a media na taką ją kreują.

[b]gość, 17-10-15, 20:42 napisał(a):[/b]Uwielbiam ja z calym tym bagazen doswiadczen z tym pociagiem do ciec zaburzeniami jedzenia ciagnie swoj do swego!! Jedni ja kochaja inni nienawidza bo jest bardzo okreslona jako osobowosc :-PChwalisz sie ze ciągnie Cie do psychiatryka? Ty pewnie tez z tych co wierzą ze lobuz kocha mocniej, co? Aczkolwiek możesz ja lubić, twoje prawo.

[b]gość, 17-10-15, 19:36 napisał(a):[/b]Może mi ktoś wytłumaczyć co było nie tak z sesją Aniston dla GQ? Chyba lepsze to niż rozneglizowane zdjęcia z własnym bratem, na toalecie z rozkraczonymi nogami…? Sorry, ale przy Jolie każdy to okaz klasy. I nie, nie każda aktorka pozuje do zdjęć w magazynach z własnymi dziećmi. Ja wiem, że w Polszy to norma, ale w Stanach prawdziwe gwiazdy, nie cyrkówki jak Kim K nie mieszają tak mocno prywaty z życiem zawodowym. Jolie jest postrzegana jako “camp event” w srodowisku i trudno sie z tym nie zgodzić. Ta kobieta od dekady rzuca aktorstwo by zająć się dziećmi… By parę miesięcy po adopcji wrócić na plan. Wnioski nasuwaja sie same :PSesja nie jest wulgarna. Aniston od zawsze była nazywana dziewczyną z sąsiedztwa, America’s sweetheart itp. Jakichś mega skandali nie ma na koncie-narkotyki, choroby psychiczne, alkohol, szemrane związki.Nawet swój konflikt z matką trzyma w ryzach ( jeśli chodzi o media). A czarno-białe zdjęcie ze ślubu z Bradem było skromne, takie romantyczne i pełne miłości, czule spoglądała na swojego męża – w przeciwieństwie do Angeliny, która jak zwykle musiała zrobić wielkie halo (oczywiście ona na pierwszym planie bo jakżeby inaczej).

Angelina to freak, ma nierówno pod sufitem. Ta poza na cudowną matkę i zbawicielkę świata to ściema.

Uwielbiam ja z calym tym bagazen doswiadczen z tym pociagiem do ciec zaburzeniami jedzenia ciagnie swoj do swego!! Jedni ja kochaja inni nienawidza bo jest bardzo okreslona jako osobowosc 😛

” Oczywiście jest wolność słowa co nie znaczy że opinia jakiejś sfrustrowanej marudy ma jakiekolwiek znaczenie bo nie ma. “Nie jestem sfrustrowaną marudą, wyraziłam tylko własną opinię, która niby nie ma znaczenia a jednak pokusiłaś się o komentarz.

Jolie przez wiele lat bazowała na skandalach – mówiła przed kamerami co jej ślina na język przyniesie, obnosiła się ze swoją seksualnością, brak hamulców – to była jakaś nowość w światku filmowym ale czas pokazał, że i to się przejadło. A niestety niesmak pozostał. Dla mnie te maile z Sony były szokiem. Skoro ludzie filmu tak się o niej wyrażają to musi być niezłym ziółkiem. A okładka Vogue’a dzisiaj już nic nie znaczy, Jolie nakręciła nowy film więc się promuje. Pewnie za kilka dni znowu Shiloh pojawi się na tapecie.

[b]gość, 17-10-15, 19:36 napisał(a):[/b]Może mi ktoś wytłumaczyć co było nie tak z sesją Aniston dla GQ? Chyba lepsze to niż rozneglizowane zdjęcia z własnym bratem, na toalecie z rozkraczonymi nogami…? Sorry, ale przy Jolie każdy to okaz klasy. I nie, nie każda aktorka pozuje do zdjęć w magazynach z własnymi dziećmi. Ja wiem, że w Polszy to norma, ale w Stanach prawdziwe gwiazdy, nie cyrkówki jak Kim K nie mieszają tak mocno prywaty z życiem zawodowym. Jolie jest postrzegana jako “camp event” w srodowisku i trudno sie z tym nie zgodzić. Ta kobieta od dekady rzuca aktorstwo by zająć się dziećmi… By parę miesięcy po adopcji wrócić na plan. Wnioski nasuwaja sie same :PMa ktoś link do tej sesji z braem? Nigdy jej nie widziałam.

[b]gość, 17-10-15, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 15:22 napisał(a):[/b]brzydko się starzeje, to wprost niewiarygodne, że ona jeszcze nie ma 40 lat…………Kogos krytykujesz nie wiedzac ile ma lat. Po prostu musisz sobie pogadac prawda ?????.[/quote]40 lat skończyła w czerwcu, gdzieś mi się po głowie błąkał grudzień – pomyliłam się raptem o 4 miesiące – no i co z tego? Dalej wygląda niekorzystnie. I to nie tylko moje zdanie.[/quote]Każdy ma prawo do swojej opini, pochwal się swoim zdjęciem-pośmiejemy się

[b]gość, 17-10-15, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-15, 13:40 napisał(a):[/b]Nie ja pisałam tamten komentarz ale za przeproszeniem co ty możesz wiedzieć o Jolie? Czy o innej hollywoodzkiej gwieździe? Znasz ją/ ich osobiście? Nie? A to wybacz ale na co nam twoja opinia w temacie w którym masz zerowe pojęcie? Serio pytam.Fanatyczki Jolie zdają się zapominać, że ta pani sama ze szczegółami mówiła o swojej chorobie psychicznej. Nikt mi nie wmówi, że osoba taka jak ona jest w 100% normalna. Z zaburzeń psychopatycznych się nie wyrasta. To jest osoba, która z uśmiechem na ustach opowiadała o swoim życiu seksualnym, obściskiwała się z bratem (zrobili sobie nawet sesje zdjeciowa dosyc dwuznaczną – a ktoś niżej krytykuje Aniston za sesje z GQ – bardzo estetyczna IMO – brak słów), opowiadała z uśmiechem na ustach o swoim uzależnieniu od narkotyków i o tym jak wynajęła kogoś, żeby ją zabił. Mówiła też, o czym nie każdy wie, że nie czuje prawdziwych emocji i uczy się ich odgrywania obserwując jak bliskie jej osoby np. cierpią, zamiast być przy nich. To nie jest normalne zachowanie. Ta pani teraz twierdzi, że wzrusza ją los biednych. Ja mówie, że robi to, bo ma kombpleks zbawiciela, jak Bono. Ta pani adoptowała dzieci. Gdyby to była któraś z Was z takim życiorysem ludzie od adopcji zaśmialiby się Wam w twarz. Dziecko to nie towar, nawet jeśli pochodzi z kraju w trudnej sytuacji.