Anita Lipnicka: Jestem gotowa odejść w każdej chwili
Jakiś czas temu Anita Lipnicka (40 l.) rozstała się z partnerem i ojcem jej córki, Johnem Porterem. Potem okazało się, że piosenkarka zmaga się z chorobą.
Lekarze zdiagnozowali u wokalistki nowotwór – Anita miała guza ślinianki przyusznej. Gwiazda przeszła operację.
W rozmowie z Vivą Lipnicka powiedziała, że w tym roku przeszła kolejny zabieg, ponieważ nowotwór znów dał o sobie znać.
Do choroby piosenkarka podchodzi z wielkim spokojem.
Mnie ani śmierć taty, ani guz nie nauczyły niczego nowego. Jedynie jeszcze bardziej otworzyła się we mnie przestrzeń na to wszystko, czego nie jestem w stanie kontrolować. (…) Wróciłam do domu, jakby się nic nie wydarzyło – mówi.
Anita mówi, że jedyne, o co się martwi, to jej dziecko, które – w najgorszym przypadku zostałoby bez mamy. Córka Lipnickiej i Portera ma 9 lat.
Jedyne, co mnie martwi, to myśl, że jeśli bym zniknęła, mojemu dziecku zabrakłoby mamy. A na taką stratę jest jeszcze za mała. Nie myślałam, że zabraknie mnie dla życia albo zabraknie życia mi. Jestem gotowa odejść w każdej chwili – mówi artystka.
Życzymy zdrowia.

Ludzie są zdziwieni “z czego tyle tego raka dzisiaj”… Z perfum, z kosmetyków, które nakładamy na siebie każdego dnia – bronzery, podkłady, pudry, tusze, szminki, błyszczyki. Do tego jedzenie, dezodoranty, zanieczyszczone powietrze, odświeżacze powietrza, farbowanie włosów, lakier na paznokciach czy pianka we włosach… A co dopiero otaczanie się masą promieniujących przedmiotów, tablety, telefony, opaski bezprzewodowe na rękę czy smartwatche… Ostatnio kupiłam sobie opaskę Fitbit – porażka, pierwszej nocy nie mogłam zasnąć co nie zdarzyło mi się od lat, drugiej nocy to samo, później doszły zawroty głowy… W końcu ją zdjęłam (po kilku miesiącach noszenia gdy nie wierzyłam, że to ona może to powodować) i po paru dniach objawy przeszły jak ręką odjął… Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy co sobie serwują… Nie wspominając np. o papierosach czy sztucznym jedzeniu faszerowanym konserwantami… Porażka.
[b]gość, 08-12-15, 07:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:54 napisał(a):[/b]rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itpsama prawda. kiedyś raka nie było, a za 50 lat podobno już co druga osoba na świecie będzie zapadac na tę chorobę.[/quote]Masz rację, ale nie zapominajmy o silnym stresy, Czarnobylu, awarii atomówki w Japonii, próby nuklearne, przeróżne fale z telefonii komórkowej , mikrofali itd.
Staruch wyssal z niej soki a sam cieszy sie checia zycia
Nie myśl tak, chociaż Cię rozumiem zawsze myślimy najgorsze. Życie jeszcze przed Anitą. Musi wychować dziecko. Pragnę tego z całego serca, aby wyzdrowiała. Jestem z Tobą Anito zdrowiej dla swej córeczki. Poza tym twój wiek nie jest wiekiem, aby odchodzić z tego świata.
Bardzo ją zawsze lubiłam 🙂
geny to nie wszystko, ludzie ogarnijcie się , zacznijcie łączyć raka z jedzeniem, lekami branymi na kilogramy, hormonami, przeciwbolowymi tabletkami, to syf, toksyny, pestycydy wszytsko co jemy kumuluje się w nas, jedenie to podstawa, zrowe jedzenie to tez przyjemnosc,,, kasze, pełneziarno, oliwa z oliwek, orzechy, sezam , otręby, ryby, śledzie, kiszonki , jogurty probiotyczne ,róbmy koktajle z warzywa, soki wyciskane, jedzmy regularnie, wyrzucmy cukier , to on ”karmi nowotwory, edzmy wiecej zup, nie zalewajmy wszytskiego smietana i nie tykajmy margaryny, usa musi ja wycofac w ciagu trzech lat a u nas sie reklamuje z benecolem,,, żart, polecam ksiazki o diecie antynotworoej , a papierosy, noc coz, kazdy z moej rodziny i bliskich zmarł na raka i kopcił fajki
Trzymam kciuki i życzę siły i zdrowia!
pewnie i ona zmaga się z depresją…
kocham Cie Anita!! nie odchodz, bądź z nami! Możesz żyć bez dupka Portera! poznaj fajnego młodego przystojniaka!
[b]gość, 08-12-15, 07:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:54 napisał(a):[/b]rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itpsama prawda. kiedyś raka nie było, a za 50 lat podobno już co druga osoba na świecie będzie zapadac na tę chorobę.[/quote]bzdura, juz w mumiach egipskich sa slady po chorobie nowotworowej – ta choroba tak dlugo jak czlowiek, prosze mi nie opowiadac o zlotych dawnych czasach bo kiedys strach bylo sie isc wysr..ac w krzaki zeby czlowieka nie pozarl niedzwiedz, a smierc I choroba z niedozywienia to byl standart
[b]gość, 07-12-15, 16:54 napisał(a):[/b]rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itpsama prawda. kiedyś raka nie było, a za 50 lat podobno już co druga osoba na świecie będzie zapadac na tę chorobę.
Zdrowia i wytrwałości!
[b]gość, 07-12-15, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:54 napisał(a):[/b]rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itpjak czytam coś takiego to mnie krew zalewa. Dokształć się trochę a potem wypowiadaj. Chemia taka zła. Mydłem się myjesz? to też chemia xd Niektóre substancje są faktycznie rakotwórcze itp ale przy znacznie większych stężeniach. Często jednorazowe zażycie określonej dawki może być np. śmiertelne a codzienne narażenie mniejsza ilością nie jest szkodliwe dla organizmu. Nie wpadajmy w panikę i obsesję. Czad to tzw. cichy zabójca ale w powietrzu tez jest i wdychasz go codziennie i nie umierasz. Dawka czyni trucizną. Ogólnie polecam dokształcenie się np. poprzez książkę Ekologiczne kłamstwa ekowojowników Pana Przemysława Mastalerza:)[/quote]Tak masz rację, że to dawka ma znaczenie, ale ja również polecam dokształcenie się w jaki sposób działa cały mechanizm stresu u człowieka. Pod wpływem stresu następuję wydzielanie substancji chemicznych w naszym organizmie m.in. hormonów. Krótkotrwały stres jest naturalny dla organizmu natomiast “długotrwały” powoduję szereg zaburzeń. Z ciekawości przeczytałam kim był Pan Przemysław Mastelarz i był chemikiem. Aż i tylko. Nie ujmuję jego wiedzy, ale jesli chcecie się dowiedzieć o mechanizmach naszego organizmu szukajcie artykułów napisanych przez biologów, lekarzy, biochemików (np na nature) i pamiętajcie, że cokolwiek czytacie ślepo temu nie wierzcie w 100%. W dzisiejszych czasach każdy może napisać książkę, komentarz, artykuł na stronie internetowej.
Wszystko bedzie dobrze.Prosze sie nie martwic, wychowa pani coreczke, potrzebna jest tylko wiara, ktora dodaje sily.
Ci co pisza oi ukladzie odpornosciowym maja racje. Vitamina c np. dozylnie jest udowodniona metoda walki z komorkami rakowymi. Nie wyleczy raka ale moze wpsoloc normalne leczenie miedzy np. chemiami albo miedzy operacjami. Do tego ludzie teraz hoduja przeciwciala przeciwko niekotrym rakom i robia z tego szczepionke. To sie zaczelo dawno temu (ze 30 lat temu) badac przy okazji czerniaka bo to taki rak ktory sie ciezko leczy.W tej chwili jest wiecej nowotworow ktore sie tak leczy albo wspomaga leczenie. Niewiem czy spokoj to najlepszy nastroj na walke z rakiem. Z tym trzea walczyc a czasami wkurzenie sie przez to ze daje agresje jest najlepszym uczuciem do walki. A z rakiem trzeba walczyc. Modlitwa i spokoj to jedynie w fazie paliatywnej …
[b]gość, 07-12-15, 21:01 napisał(a):[/b]Każdy rak jest smiertelnyKażde życie jest śmiertelne ;]
Anita walcz! Trzymam bardzo mocno kciuki
[b]gość, 07-12-15, 20:57 napisał(a):[/b]Zdrowiej!!!!!!!Anito myśl o życiu i walcz kobieto bo życie jest piękne szczególnie jak się ma dziecko :))) powodzenia :)))!!!!!!!!
Rzadki dupek z tego Portera, nie mogl sobie wybrac lepszego momentu na rozstanie.
Anita wcinaj wit C i D duuuuże dawki – to może bardzo pomóc!
Zgadzam sie
Droga Anitko! Bądż dzielna! Kobieta wiele rzeczy może przetrwać! Dzisiaj leczy się nowotwory z pozytywnym skutkiem, tylko trzeba dużo samozaparcia i cierpliwości! Trzymamy za Ciebie kciuki, masz bardzo dużo fanów , którzy Cię kochają! Bądż dobrej! Życzymy dużo Zdrowia i Szybkiego wyleczenia choroby! 🙂 🙂 🙂
duzo zdrowia i samych prawdziwych przyjaciol.
40 lat to nie jest wiek na umieranie. Straszne są te wszystkie nowotwory, atakują od najmłodszych do najstarszych. To chyba z tego chemicznego żarcia i zanieczyszczonego środowiska. Za jakiś czas, ktoś, kto przeżyje 60 lat to będzie normalnie staruszek. Zdrowia dla Anity, niech się nie poddaje.
Zdrowiej!!!!!!!
Każdy rak jest smiertelny
[b]gość, 07-12-15, 16:46 napisał(a):[/b]Trzymaj sie!bylas najlepsza wokalistka varius i taka cie zapamietamy!a jak na razie zycze dlugich lat zycia w zdrowiu i spokoju,abys mogla poprowadzic corke do pelnoletnosci
[b]gość, 07-12-15, 18:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:54 napisał(a):[/b]rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itpTaki system. Leki są na wszystko. Każdą epidemię,a nawet pandemię da się wytępić zanim jeszcze do niej dojdzie,ale ludzie wtedy by nie chorowali,co za tym idzie największe koncerny farmaceutyczne by upadły,a nam zus musiałby emeryturę wypłacać jeszcze przez min. 30 lat po skończeniu pracy. A tak szlag nas trafia i wszyscy wokół na tym zarabiają:-) lajf is brutal[/quote]Gdyby był lek na raka to gwiazdy by nie chorowały na niego.[/quote]Ale głupotę napisałaś. Przecież nich też ciągną kasę za placebo.[/quote]Sęk w tym,że bogacze płacą najwięcej,bo nie liczą się z kasą dlatego tylko nieliczni mają dostęp. Reszta idzie na utrzymanie. Obudźcie się
[b]gość, 07-12-15, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:54 napisał(a):[/b]rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itpjak czytam coś takiego to mnie krew zalewa. Dokształć się trochę a potem wypowiadaj. Chemia taka zła. Mydłem się myjesz? to też chemia xd Niektóre substancje są faktycznie rakotwórcze itp ale przy znacznie większych stężeniach. Często jednorazowe zażycie określonej dawki może być np. śmiertelne a codzienne narażenie mniejsza ilością nie jest szkodliwe dla organizmu. Nie wpadajmy w panikę i obsesję. Czad to tzw. cichy zabójca ale w powietrzu tez jest i wdychasz go codziennie i nie umierasz. Dawka czyni trucizną. Ogólnie polecam dokształcenie się np. poprzez książkę Ekologiczne kłamstwa ekowojowników Pana Przemysława Mastalerza:)
[b]gość, 07-12-15, 18:53 napisał(a):[/b]Nie wiesz to sie nie odzywaj, to bardzo groźny nowotwór ponieważ może być umiejscowiony wokół nerwów twarzowych. Każda ingerencja grozi paraliżem dodatkowo to nowotwór który lubi “rosnąć”. A ten k**as jeszcze ją zostawił, masakra.Między nimi już dawno było źle.
[b]gość, 07-12-15, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:54 napisał(a):[/b]rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itpTaki system. Leki są na wszystko. Każdą epidemię,a nawet pandemię da się wytępić zanim jeszcze do niej dojdzie,ale ludzie wtedy by nie chorowali,co za tym idzie największe koncerny farmaceutyczne by upadły,a nam zus musiałby emeryturę wypłacać jeszcze przez min. 30 lat po skończeniu pracy. A tak szlag nas trafia i wszyscy wokół na tym zarabiają:-) lajf is brutal[/quote]Gdyby był lek na raka to gwiazdy by nie chorowały na niego.[/quote]Ale głupotę napisałaś. Przecież nich też ciągną kasę za placebo.
Nie wiesz to sie nie odzywaj, to bardzo groźny nowotwór ponieważ może być umiejscowiony wokół nerwów twarzowych. Każda ingerencja grozi paraliżem dodatkowo to nowotwór który lubi “rosnąć”. A ten k**as jeszcze ją zostawił, masakra.
Przecież 90% guzów z typu jaki ona ma to są guzy łagodne, więc o jakim “odchodzeniu” tutaj mowa ?
[b]gość, 07-12-15, 18:14 napisał(a):[/b]Przecież 90% guzów z typu jaki ona ma to są guzy łagodne, więc o jakim “odchodzeniu” tutaj mowa ?90% to nie 100%
Podzielm jej strach, najgorsze w takiej sytuacji zostawic jest ukochane dziecko, które dla nas jest największą miłością i skarbem.
Podziwiać tylko tą kobietę
slinianki
Jej córka nie ma 13 lat – jak wy piszecie te artykuły? Trochę fatygi i rzetelności drodzy piszący. Życzę Anicie żeby pokonała raka. Jest bardzo potrzebna swojej córce.
Pola ma 9 lat buraki!
Anitko, nie myśl o śmierci, tylko ile jeszcze możesz w życiu przeżyć dobrego. Życzę Ci powrotu do zdrowia i długiego, szczęśliwego życia.
mój kuzyn miał raka siniaki potworna choroba współczuję
[b]gość, 07-12-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:54 napisał(a):[/b]rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itpTaki system. Leki są na wszystko. Każdą epidemię,a nawet pandemię da się wytępić zanim jeszcze do niej dojdzie,ale ludzie wtedy by nie chorowali,co za tym idzie największe koncerny farmaceutyczne by upadły,a nam zus musiałby emeryturę wypłacać jeszcze przez min. 30 lat po skończeniu pracy. A tak szlag nas trafia i wszyscy wokół na tym zarabiają:-) lajf is brutal[/quote]Gdyby był lek na raka to gwiazdy by nie chorowały na niego.
Przerażający spokój
Tego się w życiu boję. Człowiek zapiyerdala, pracuje na swoją przyszłość a przyszłości może nie być.
[b]gość, 07-12-15, 16:54 napisał(a):[/b]rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itpTaki system. Leki są na wszystko. Każdą epidemię,a nawet pandemię da się wytępić zanim jeszcze do niej dojdzie,ale ludzie wtedy by nie chorowali,co za tym idzie największe koncerny farmaceutyczne by upadły,a nam zus musiałby emeryturę wypłacać jeszcze przez min. 30 lat po skończeniu pracy. A tak szlag nas trafia i wszyscy wokół na tym zarabiają:-) lajf is brutal
Większość z nas czeka taki los czyli rak. Ja wiem, że go dostane bądź może już mam, ale przyjmę to ze spokojem na pewno nie pójdę na leczenie.
rak nas zeżre przez ta chemie w jedzeniu,skazenie srodowiska,stres itp
Trzymaj sie!bylas najlepsza wokalistka varius i taka cie zapamietamy!a jak na razie zycze dlugich lat zycia w zdrowiu i spokoju,abys mogla poprowadzic corke do pelnoletnosci
Jej córka urodziła się w 2006, jak może mieć teraz 13 lat?
Przykro 🙁