Anja Rubik: Przytyłam! Ciężko na to pracowałam (VIDEO)
O jej wadze napisano już wiele. Są tacy, którzy uważają, że tak szczupłe nogi i talia w naturze nie występują, więc Anja Rubik (31 l.) musi być na drakońskich dietach. Modelkę wielokrotnie oskarżano o niedojadanie, a nawet anoreksję. Sama Anja i jej agencja uparcie twierdzą, że Rubik ma po prostu szybką przemianę materii. Na Instagramie gwiazdy widywaliśmy zdjęcia ze słodkimi lodami i innymi przekąskami. Podobno Anja ma słabość do słonych paluszków. Ostatnio nieco przytyła.
Modelka w rozmowie z Agnieszką Jastrzębską przyznała, że przybyło jej trzy kilogramy. To nie zasługa jedzenia, a głównie treningów:
– Ja utyłam trochę. Trzy kilogramy. Bardzo ciężko na nie pracowałam. Ja tyję tylko, jak ćwiczę, więc podnoszenie ciężarów, dieta. Moja agencja akurat była odpowiedzialna za to, żebym nie pomijała posiłków, bo ja bardzo szybko tracę na wadze.
Ciekawe, ile kobiet jej teraz zazdrości…

Anja Rubik kilka lat temu





Jeju nie mogę juz patrzec na tych nierobów ktorzy dzieki zbiegom okolicznosci zrobili mega karierę.nic do nich nie mam ale juz tego jest po prostu za duzo, z każdego kąta wystaje ktoś kto nie reprezentuje sobą nic procz paru chudych konczyn albo napompowanych silikonem warg. Co do Ani to niech robi co chce, tylko niech nie pozauje juz nam swych stópek….to nieciekawy widok
od kiedy anoreksja nazywa sie “pomijaniem posilkow”?
Pewnie chce zajsc w ciąże
Nie wiedziałem,że jest chora !
Nie zazdroszczę, wolałabym być gruba niż wyglądać jak ona, obrzydza mnie
[b]gość, 16-02-15, 11:03 napisał(a):[/b]jak wpierdalasz waciki to nie tyjesz głupia anorektyczkoJesteś głupią, prymitywną , spasioną krową.
Pirdoli….
[b]gość, 16-02-15, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-02-15, 11:03 napisał(a):[/b]jak wpierdalasz waciki to nie tyjesz głupia anorektyczkoJesteś głupią, prymitywną , spasioną krową.[/quote]…za to Ty popisałaś się wielką kulturą 😛
jak wpierdalasz waciki to nie tyjesz głupia anorektyczko
Wcale jej nie zazdroszczę, bo sama tak mam.
[b]gość, 16-02-15, 12:26 napisał(a):[/b]Śmieszą mnie troche te komentarze “kazdy moze przytyc wystarczy stworzyc dodatni bilans” – to teraz wyobraz sobie wlasnie dostarczyc te 4 tys kcal dziennie drobnej dziewczynie, ktora jest ektomorfikiem i wlasnie tyle potrzebuje by stworzyc dodatni bilans. I to porządnych, zdrowych kcal, wiesz ile to jedzenia? chyba, ze ktos woli przybrac w pohamburgerowy tluszcz i cellulit. Ja zeby dostarczyc 4 tys kcal musialam jesc co 1,5 h – a wyobrazasz sobie jesc porządny obiad co 1,5 h? Po jakims czasie juz mi sie rzygac chcialo przy takim sposobie odzywianiaTo nie opowiadaj, że nie możesz przytyć bo możesz tylko nie chcesz. Nie trzeba jeść obiadów co półtorej godziny, żeby dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość kalorii… a poza tym nikt nie mówił, że będzie łatwo, zarówno gubienie kilogramów jak i przybieranie na wadze JEST CIĘŻKIE.Ps. a jak sobie wyobrażasz grubasa, który waży z 90 kg i musi zejść z 6 tysięcy kalorii na tysiąc ? no właśnie, tak samo osoba drobna może zwiększać przyjmowanie kcal, aż dojdzie do dawki, która będzie pozwalała przybierać na wadze.
okropne nogi
Śmieszą mnie troche te komentarze “kazdy moze przytyc wystarczy stworzyc dodatni bilans” – to teraz wyobraz sobie wlasnie dostarczyc te 4 tys kcal dziennie drobnej dziewczynie, ktora jest ektomorfikiem i wlasnie tyle potrzebuje by stworzyc dodatni bilans. I to porządnych, zdrowych kcal, wiesz ile to jedzenia? chyba, ze ktos woli przybrac w pohamburgerowy tluszcz i cellulit. Ja zeby dostarczyc 4 tys kcal musialam jesc co 1,5 h – a wyobrazasz sobie jesc porządny obiad co 1,5 h? Po jakims czasie juz mi sie rzygac chcialo przy takim sposobie odzywiania
chodzący szkielet, nie ma czego zazdrościć 🙂
wtrzeszcz oczu, sepleni, pluje gdy mówi, rzadkie włosy, same kości, brak biustu…………..to nie jest piękna babka, sorry buraki
[b]gość, 15-02-15, 23:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:47 napisał(a):[/b]ja mam 180cm i też figure gruszki i nigdy nie uwierze, że tak szybko traci na wadze… ja tez od lat na diecie, tzn jem rozsadnie, nie utyłam nawet 1kg, ale gdy mój mężczyzna powiedział, że chcialby, żebym przytyla z 5 kg, zmienilam jedzenie, utylam w kilka tygodni 5 kg :Dwszystko poszlo w pupe i bioderka. Facet szaleje z zachwytuBoże,widzisz i nie grzmisz. Kobieto, nie wiem czy wiesz,ale nie każdy organizm jest taki sam. Tobie udało się przytyć,ale ilu jest ludzi,którzy nie mogą przytyć choćby kilograma,bo mają taką przemianę materii. Może zamiast piać z zachwytu na forum, jak to twój facet jest wniebowzięty, doucz się o przemianie materii i wtedy wypowiadaj się z sensem,bo teraz bredzisz.[/quote]Nie opowiadaj bzdur, KAŻDY może przytyć pod warunkiem stworzenia dodatniego bilansu kalorycznego, nie ma bata, żebyś nie utyła tworząc dodatni bilans, jeśli nie tyjesz to znaczy, że jesz za mało lub nie właściwie. Mity nt. super metabolizmu obalono już dawno, niegdyś nawet przeprowadzono eksperyment na ekto, endo i mezo morfikach i różnice zarówno w przybieraniu jak i traceniu na wadze były podobne, wprost przeciwnie osoby tzw, “chude z natury” stosując tą samą dietę co osoby deklarujące normalny metabolizm, przytyły w większości przypadków dokładnie tyle samo lub różnica wynosiła ok. 1 kilograma. Więc skończcie pierniczyć już o tej przemianie materii, wszystko zależy od tego czy tworzysz dodatni czy ujemny bilans energetyczny, jeśli nie potrafisz stworzyć dodatniego to nie tyjesz – proste.[/quote]no spoko tylko np u mnie to prawie 4 tysc kcal dziennie[/quote]Tylko nje kazdy ma ochote sie obrzerac zeby przytyc, mokm marzenie niekoniecznie jest tluszccz
Na pierwszym zdjeciu ma naprawde ladne nogi
[b]gość, 15-02-15, 23:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:47 napisał(a):[/b]ja mam 180cm i też figure gruszki i nigdy nie uwierze, że tak szybko traci na wadze… ja tez od lat na diecie, tzn jem rozsadnie, nie utyłam nawet 1kg, ale gdy mój mężczyzna powiedział, że chcialby, żebym przytyla z 5 kg, zmienilam jedzenie, utylam w kilka tygodni 5 kg :Dwszystko poszlo w pupe i bioderka. Facet szaleje z zachwytuBoże,widzisz i nie grzmisz. Kobieto, nie wiem czy wiesz,ale nie każdy organizm jest taki sam. Tobie udało się przytyć,ale ilu jest ludzi,którzy nie mogą przytyć choćby kilograma,bo mają taką przemianę materii. Może zamiast piać z zachwytu na forum, jak to twój facet jest wniebowzięty, doucz się o przemianie materii i wtedy wypowiadaj się z sensem,bo teraz bredzisz.[/quote]Nie opowiadaj bzdur, KAŻDY może przytyć pod warunkiem stworzenia dodatniego bilansu kalorycznego, nie ma bata, żebyś nie utyła tworząc dodatni bilans, jeśli nie tyjesz to znaczy, że jesz za mało lub nie właściwie. Mity nt. super metabolizmu obalono już dawno, niegdyś nawet przeprowadzono eksperyment na ekto, endo i mezo morfikach i różnice zarówno w przybieraniu jak i traceniu na wadze były podobne, wprost przeciwnie osoby tzw, “chude z natury” stosując tą samą dietę co osoby deklarujące normalny metabolizm, przytyły w większości przypadków dokładnie tyle samo lub różnica wynosiła ok. 1 kilograma. Więc skończcie pierniczyć już o tej przemianie materii, wszystko zależy od tego czy tworzysz dodatni czy ujemny bilans energetyczny, jeśli nie potrafisz stworzyć dodatniego to nie tyjesz – proste.[/quote]no spoko tylko np u mnie to prawie 4 tysc kcal dziennie[/quote]Tylko nje kazdy ma ochote sie obrzerac zeby przytyc, mokm marzenie niekoniecznie jest tluszccz
żaden normalny koleś nie poleci na 43kg kości, woli 60kg zdrowej kobiety
widac roznice, ladnie anja!
Chronicznie głodni ludzie w obozach zagłady wyglądali jak ona. Tyle,że oni cierpieli przez nazizm. A ona sama nie żre. Paranoja, to ma być wzór dla nastolatek????????
w szkole powinno się rozmawiać, uświadamiać,że niedożywienie to taki sam ból jak nadwaga, Polsko obudź się, anoreksja to problem
Troche za chuda
Wada wymowy, zgryzu. Anoreksja. To nie jest piękne. STOP lansowaniu niedozywionej laski.
Zawsze mnie zastanawia fakt po co grubnac gdy jest sie chudym nie dogodzisz, mam kolezanke ktora chce zgrubnac i je 3 kolacje tone slodyczy i fasty i nie tyje i narzeka. A zas grubsze narzekaja ze chca schudnac a nie moga,
Jak schudnąć bez jojo mi lepiej powiedzcie?!!!
[b]gość, 15-02-15, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:47 napisał(a):[/b]ja mam 180cm i też figure gruszki i nigdy nie uwierze, że tak szybko traci na wadze… ja tez od lat na diecie, tzn jem rozsadnie, nie utyłam nawet 1kg, ale gdy mój mężczyzna powiedział, że chcialby, żebym przytyla z 5 kg, zmienilam jedzenie, utylam w kilka tygodni 5 kg :Dwszystko poszlo w pupe i bioderka. Facet szaleje z zachwytuBoże,widzisz i nie grzmisz. Kobieto, nie wiem czy wiesz,ale nie każdy organizm jest taki sam. Tobie udało się przytyć,ale ilu jest ludzi,którzy nie mogą przytyć choćby kilograma,bo mają taką przemianę materii. Może zamiast piać z zachwytu na forum, jak to twój facet jest wniebowzięty, doucz się o przemianie materii i wtedy wypowiadaj się z sensem,bo teraz bredzisz.[/quote]Nie opowiadaj bzdur, KAŻDY może przytyć pod warunkiem stworzenia dodatniego bilansu kalorycznego, nie ma bata, żebyś nie utyła tworząc dodatni bilans, jeśli nie tyjesz to znaczy, że jesz za mało lub nie właściwie. Mity nt. super metabolizmu obalono już dawno, niegdyś nawet przeprowadzono eksperyment na ekto, endo i mezo morfikach i różnice zarówno w przybieraniu jak i traceniu na wadze były podobne, wprost przeciwnie osoby tzw, “chude z natury” stosując tą samą dietę co osoby deklarujące normalny metabolizm, przytyły w większości przypadków dokładnie tyle samo lub różnica wynosiła ok. 1 kilograma. Więc skończcie pierniczyć już o tej przemianie materii, wszystko zależy od tego czy tworzysz dodatni czy ujemny bilans energetyczny, jeśli nie potrafisz stworzyć dodatniego to nie tyjesz – proste.[/quote]no spoko tylko np u mnie to prawie 4 tysc kcal dziennie
[b]gość, 16-02-15, 00:20 napisał(a):[/b]Zawsze mnie zastanawia fakt po co grubnac gdy jest sie chudym nie dogodzisz, mam kolezanke ktora chce zgrubnac i je 3 kolacje tone slodyczy i fasty i nie tyje i narzeka. A zas grubsze narzekaja ze chca schudnac a nie moga,bo ludzie powinni wyglądać tak jak im się podoba, a inni nie powinni wpierdalać się do cudzego życia.
paskudna i te palce u stóp. fuj
per..olenie .Ja tez jestem taka chuda jak paty i przytyc nie moge.Magia ???????:/ … i mam 30 lat. Mozna zrec i nie tyc drogie panie. Mozna.Geny przemiana materii, wszystko na raz.
[b]gość, 15-02-15, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:47 napisał(a):[/b]ja mam 180cm i też figure gruszki i nigdy nie uwierze, że tak szybko traci na wadze… ja tez od lat na diecie, tzn jem rozsadnie, nie utyłam nawet 1kg, ale gdy mój mężczyzna powiedział, że chcialby, żebym przytyla z 5 kg, zmienilam jedzenie, utylam w kilka tygodni 5 kg :Dwszystko poszlo w pupe i bioderka. Facet szaleje z zachwytuBoże,widzisz i nie grzmisz. Kobieto, nie wiem czy wiesz,ale nie każdy organizm jest taki sam. Tobie udało się przytyć,ale ilu jest ludzi,którzy nie mogą przytyć choćby kilograma,bo mają taką przemianę materii. Może zamiast piać z zachwytu na forum, jak to twój facet jest wniebowzięty, doucz się o przemianie materii i wtedy wypowiadaj się z sensem,bo teraz bredzisz.[/quote]jem i nie tyje, a czy Pani przypadkiem nie tłumaczy swojej przypadłosci? , ja jestem zachudzona , mam niedowage, zapadniete policzki, nawet jak bylam u chirurga plastycznego aby mi tluszcz w policzki przeszczepili, to powiedzial ze nie ma z czego :((Nie opowiadaj bzdur, KAŻDY może przytyć pod warunkiem stworzenia dodatniego bilansu kalorycznego, nie ma bata, żebyś nie utyła tworząc dodatni bilans, jeśli nie tyjesz to znaczy, że jesz za mało lub nie właściwie. Mity nt. super metabolizmu obalono już dawno, niegdyś nawet przeprowadzono eksperyment na ekto, endo i mezo morfikach i różnice zarówno w przybieraniu jak i traceniu na wadze były podobne, wprost przeciwnie osoby tzw, “chude z natury” stosując tą samą dietę co osoby deklarujące normalny metabolizm, przytyły w większości przypadków dokładnie tyle samo lub różnica wynosiła ok. 1 kilograma. Więc skończcie pierniczyć już o tej przemianie materii, wszystko zależy od tego czy tworzysz dodatni czy ujemny bilans energetyczny, jeśli nie potrafisz stworzyć dodatniego to nie tyjesz – proste.[/quote]
[b]gość, 15-02-15, 22:20 napisał(a):[/b]niestety wszyscy tylko płaczą jak ciężko im schudnąć, ale o tym jak ciężko przytyć cisza. Z 46 kg dobiłam w rok do 54 kg dzięki regularnym ćwiczeniom i diecie od dietetyka. Jeśli niektórzy myślą, że aby przytyć wystarczy jeść tone słodyczy i fast foodów są w błędzie.Bravo! dokładnie tak, z genetyczną chudością jest to samo co z genetyczną nadwagą – są pewne tendencje, ale nie znaczy, że nie można ich ominąć, trzeba tylko zasięgnąć porady specjalisty, a nie zjeść hamburgera czy snickersa i czekać na efekty, większość osób tzw. szczupłych z natury mówi np. wczoraj zjadłem frytki, a przedwczoraj podwójną porcje obiadu, a na wadze dalej nic… nie tędy droga, trzeba udać się do dietetyka po indywidualnie dobraną właściwie zbilansowaną dietę, i stosować przynajmniej z miesiąc – dwa, żeby móc stwierdzić czy daje efekty czy nie, w 99% przypadków – daje.
[b]gość, 15-02-15, 22:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 22:11 napisał(a):[/b]Chyba tylko idiota uwierzy w ten jej super metabolizm, zarówno jako dziecko jak i młoda dziewczyna wyglądała normalnie, kiedy jadła normalnie.. obecnie wygląda jak kościotrup, ale jednocześnie w momencie dramatycznego wychudzenia zaczęła robić oszałamiającą karierę i chyba tylko kretyn uwierzy, że Ona nie może utyć..Będziesz jadła to będziesz tyła – nic prostszego.jem i nie tyję, to stres powoduje ze ja jestem jak kosciotrup a moj mąz jak pączek, pomimo iz jemy tyle samo, w tych samych godzinach, ba ja nawet w nocy podjadam :(([/quote]Stres nie może powodować, że nie tyjesz wszak hormon stresu powoduje przybieranie na wadze, więc albo w stresie jesz mało i dlatego nie możesz przybrać na wadze, albo stres należy wykluczyć jako czynnik wpływający na chudnięcie, bo tak jak powtarzam hormony wydzielane podczas silnego stresu wpływają na przybieranie na wadze i odkładanie tkanki tłuszczowej, nie na odwrót.[/quote]też znam tę teorię z hormonem stresu, ale zgodzę się z koleżanką powyżej. jak mam jakiś stresujący okres w pracy to …chudnę na potęgę. a jem tyle samo, czasami nawet więcej i gorzej (batony, fastfoody).
Kostucha….
co z tego ze chuda jak patyk jak zero miesni na niej? nic łądnego
[b]gość, 15-02-15, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 22:11 napisał(a):[/b]Chyba tylko idiota uwierzy w ten jej super metabolizm, zarówno jako dziecko jak i młoda dziewczyna wyglądała normalnie, kiedy jadła normalnie.. obecnie wygląda jak kościotrup, ale jednocześnie w momencie dramatycznego wychudzenia zaczęła robić oszałamiającą karierę i chyba tylko kretyn uwierzy, że Ona nie może utyć..Będziesz jadła to będziesz tyła – nic prostszego.jem i nie tyję, to stres powoduje ze ja jestem jak kosciotrup a moj mąz jak pączek, pomimo iz jemy tyle samo, w tych samych godzinach, ba ja nawet w nocy podjadam :(([/quote]Stres nie może powodować, że nie tyjesz wszak hormon stresu powoduje przybieranie na wadze, więc albo w stresie jesz mało i dlatego nie możesz przybrać na wadze, albo stres należy wykluczyć jako czynnik wpływający na chudnięcie, bo tak jak powtarzam hormony wydzielane podczas silnego stresu wpływają na przybieranie na wadze i odkładanie tkanki tłuszczowej, nie na odwrót.
większość ludzi którzy krytykują takie chuderlaki ma wagę w normie,wiem że to najbardziej boli chudzielców- fakt że istnieją normalne,zgrabne kobiety,nie za chudzi i nie za grube,z kształtami gdzie trzeba,większym bustem i pupą,plaskim brzuchem i kształtnym udem…
[b]gość, 15-02-15, 22:11 napisał(a):[/b]Chyba tylko idiota uwierzy w ten jej super metabolizm, zarówno jako dziecko jak i młoda dziewczyna wyglądała normalnie, kiedy jadła normalnie.. obecnie wygląda jak kościotrup, ale jednocześnie w momencie dramatycznego wychudzenia zaczęła robić oszałamiającą karierę i chyba tylko kretyn uwierzy, że Ona nie może utyć..Będziesz jadła to będziesz tyła – nic prostszego.jem i nie tyję, to stres powoduje ze ja jestem jak kosciotrup a moj mąz jak pączek, pomimo iz jemy tyle samo, w tych samych godzinach, ba ja nawet w nocy podjadam :((
ja nie moge przytyc a wygladam tak samo, tylko buzie mam bardziej zapadnieta!!! :((( bu , czy wy wiecie jaki to wstret mam do mojego zaglodzonego ciala??/ a jem , i co z tego jak stres wszystko pochlania??/
[b]gość, 15-02-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:47 napisał(a):[/b]ja mam 180cm i też figure gruszki i nigdy nie uwierze, że tak szybko traci na wadze… ja tez od lat na diecie, tzn jem rozsadnie, nie utyłam nawet 1kg, ale gdy mój mężczyzna powiedział, że chcialby, żebym przytyla z 5 kg, zmienilam jedzenie, utylam w kilka tygodni 5 kg :Dwszystko poszlo w pupe i bioderka. Facet szaleje z zachwytuBoże,widzisz i nie grzmisz. Kobieto, nie wiem czy wiesz,ale nie każdy organizm jest taki sam. Tobie udało się przytyć,ale ilu jest ludzi,którzy nie mogą przytyć choćby kilograma,bo mają taką przemianę materii. Może zamiast piać z zachwytu na forum, jak to twój facet jest wniebowzięty, doucz się o przemianie materii i wtedy wypowiadaj się z sensem,bo teraz bredzisz.[/quote]Nie opowiadaj bzdur, KAŻDY może przytyć pod warunkiem stworzenia dodatniego bilansu kalorycznego, nie ma bata, żebyś nie utyła tworząc dodatni bilans, jeśli nie tyjesz to znaczy, że jesz za mało lub nie właściwie. Mity nt. super metabolizmu obalono już dawno, niegdyś nawet przeprowadzono eksperyment na ekto, endo i mezo morfikach i różnice zarówno w przybieraniu jak i traceniu na wadze były podobne, wprost przeciwnie osoby tzw, “chude z natury” stosując tą samą dietę co osoby deklarujące normalny metabolizm, przytyły w większości przypadków dokładnie tyle samo lub różnica wynosiła ok. 1 kilograma. Więc skończcie pierniczyć już o tej przemianie materii, wszystko zależy od tego czy tworzysz dodatni czy ujemny bilans energetyczny, jeśli nie potrafisz stworzyć dodatniego to nie tyjesz – proste.
No strasznie sie upaslas jak zyd po wyjsciu z oswiecimia
Jaki idiota? Ludzie, zrozumcie wreszcie, ze sa ludzie ktorzy naturalnie sa baaardzo szczupli, a sa tacy ktorzy juz na taki efekt musza sie pomeczyc. Nie wyglada na wychudzona, zasuszona nicol riccie czy ta blondi z american pie. Tam widac zle odzywianie i anorektyczne zapedy. Anja jest bardzo dobra modelka, tak ma wygladac, ma byc wieszakiem i nie promuje zadnych zaburzen odzywiania! Opanujcie sie tluscioszki bo nie wytrzymie
niestety wszyscy tylko płaczą jak ciężko im schudnąć, ale o tym jak ciężko przytyć cisza. Z 46 kg dobiłam w rok do 54 kg dzięki regularnym ćwiczeniom i diecie od dietetyka. Jeśli niektórzy myślą, że aby przytyć wystarczy jeść tone słodyczy i fast foodów są w błędzie.
Chyba tylko idiota uwierzy w ten jej super metabolizm, zarówno jako dziecko jak i młoda dziewczyna wyglądała normalnie, kiedy jadła normalnie.. obecnie wygląda jak kościotrup, ale jednocześnie w momencie dramatycznego wychudzenia zaczęła robić oszałamiającą karierę i chyba tylko kretyn uwierzy, że Ona nie może utyć..Będziesz jadła to będziesz tyła – nic prostszego.
[b]gość, 15-02-15, 20:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 17:17 napisał(a):[/b]Znam to niestety z autopsji. Kilka lat temu ważyłam trochę więcej, byłam bardzo szczupła,ale nie chorobliwie. Potem nie wiadomo czemu spadła mi waga i do teraz wyglądam jak kościotrup i nijak nie mogę przytyć. Może też powinnam iść na siłownię,to wtedy przybędzie mi ciała,bo teraz źle się czuję z tą przeraźliwą chudością,przy facecie najbardziej się krępuję rozebrać.[/quoteWspółczuję Ci. Może skonsultuj się z jakimś lekarzem? A jeśli jest wszystko w normie to pokochaj swoje ciało, jesteś pięknatarczyce sprawdz[/quote]Tarczyca w normie,robiłam badania.[/quote]Na bank pasożyty… W badaniu kału nie wyjdzie, ponieważ badanie kału daje tylko 7% szans na wykrycie. Obstawiam lamblie albo gliste.[/quote]Haha.moja ciotka miala tasiemca a miala nadwage tak samo znajoma z glistnica i nadwaga .
[b]gość, 15-02-15, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 17:17 napisał(a):[/b]Znam to niestety z autopsji. Kilka lat temu ważyłam trochę więcej, byłam bardzo szczupła,ale nie chorobliwie. Potem nie wiadomo czemu spadła mi waga i do teraz wyglądam jak kościotrup i nijak nie mogę przytyć. Może też powinnam iść na siłownię,to wtedy przybędzie mi ciała,bo teraz źle się czuję z tą przeraźliwą chudością,przy facecie najbardziej się krępuję rozebrać.[/quoteWspółczuję Ci. Może skonsultuj się z jakimś lekarzem? A jeśli jest wszystko w normie to pokochaj swoje ciało, jesteś pięknatarczyce sprawdz[/quote]Tarczyca w normie,robiłam badania.[/quote]Na bank pasożyty… W badaniu kału nie wyjdzie, ponieważ badanie kału daje tylko 7% szans na wykrycie. Obstawiam lamblie albo gliste.
Bo jest fotogeniczna..czemu pustski nie zrozumieja ze modelki nie maja byc sliczne..
Bo jest fotogeniczna..czemu pustaki nie moga zrozumiec ze modelki nie maja byc sliczne…
I od razu piękniej.piekna kobieta tylko za chuda byla
[b]gość, 15-02-15, 20:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 15:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-02-15, 12:51 napisał(a):[/b]Nie wiem na czym polega fenomen tej pani.Trafione w dziesiątkę. [/quote]czy wy czasami nie mozecie sie po rpostu zamknąć? [/quote]Wyraziłam swoją opinię i uważam, że to nie zabronione. [/quote]Do trzeciego komentarza: Nie każdy jest dumny z Twojej idolki i ludzie mają prawo do swojej opinii.[/quote]Do piątego komentarza: trzeci komentarz to też wyrażenie opinii.[/quote]swietna reklama dla Polski[/quote]Świetna reklama?? Mój boże…czy kobieta z anoreksją jest światną reklamą?? Po prostu jakoś doszła na szczyt i niewiadomo jak bo nie ma nic w sobie czego możnaby jej zazdrościć. Nie chciałabym tak wyglądać i nie chciałabym takich kobiet widywać na polskich ulicach…[/quote]Piszesz o niej jak o jakimś ewenemencie, który pozrzucał z wybiegu zgrabne i zaokrąglone w odpowiednich miejscach modelki i przekonał projektantów, że chude jest piękne, a przecież obecnie wszystkie modelki są podobne do Rubik – wychudzone i zagłodzone i jest to efekt presji projektantów właśnie.