Anna Mucha szkoli się w nowym fachu
Po urodzeniu dziecka Anna Mucha z bywalczyni salonów zamieniła się w muszkę domową.
Najwięcej czasu spędza teraz z córką i partnerem. Aktorka odkrywa przyjemności bycia panią domu.
A że Mucha lubi dobre jedzenie, stara się je robić również w domu. Ostatnio na blogu celebrytka pochwaliła się własnoręcznie upieczonym sernikiem.
Po jakimś czasie na stronie pojawiła się nowa informacja i zdjęcia Muchy biorącej udział w… szkoleniu w pieczeniu tortów angielskich!
Rzeczywiście – niedawno aktorka wspominała, że ma w planie przygotowanie dla córci urodzinowego tortu obłożonego kolorowym lukrem i zdobionym figurkami oraz motywami powycinanymi bądź ulepionymi z lukru.
Pierwszy tort ozdobiony przez Muchę wygląda znakomicie. Możecie go obejrzeć na blogu aktorki.
Celebrytka zapowiada, że to nie koniec nauki. Wkrótce chce znów zapisać się na szkolenia:
myślę, że mam w życiu kupę szczęścia…
dziś to czułam :))
dziś spędziłam dzień w towarzystwie blogerek kulinarnych,
które tak jak ja uczestniczyły w szkoleniu
siedziałyśmy w dziesiątkę, wspólnie zaaferowane i pochłonięte jedną pasją i pochylone nad swoimi tortami wkładałyśmy w to całe serce…
i śmiałyśmy się, radziłyśmy się, opowiadałyśmy o swoich doświadczeniach
z lukrem plastycznym i ze wspólnymi tortami…
czułam się trochę jak w pierwotnych (w sensie wcześniejszych) czasach,
gdy kobiety siadały w kole i razem wykonywały robótki…
wielopokoleniowa wspólnota
no dobrze…
możecie to też (roboczo) nazwać “kołem gospodyń miejskich” 😉
w każdym razie było cudownie,
i gdy tylko czas mi na to pozwoli to zapiszę się na kolejne szkolenia w Tortowni.
przede mną pierniczki, czekoladki i inne… – napisała aktorka.

Jest bardzo ładna i mądra 🙂
Dokładnie wszyscy zazdroscicie !
Wy to tylko zle komentować potraficie matki Polki
Ania jest śliczna a wy zazdrośnicy dalej wpisujcie głupoty.
Nie znoszę tej lansiary, jechała po matkach całe lata, a teraz nas epatuje swoim macierzyństwem, goń się głupia babo.
ach Mucho – feministko – ty na zajęciach ze zdobienia tortów??!?!? ha ha ha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niech się zamieni w “Muszkę domową” i niech już w tym swoim domu i w pieluchach zostanie, bez męczenia ludzi swoją osobą… Jestem jak najbardziej za
i ona śmie mówić o sobie matka polka? gówno wie o życiu, zarabia na robieniu z siebie głupa, którym zresztą jest i na lansowaniu się na wszelkich możliwych imprezach, prawdziwą pracą nigdy rąk nie zbrudziła, w dodatku “aktoreczka” z niej taka że gra tylko w m jak masakra bo nigdzie jej nie chcą, zmanierowana zarozumiała piz.da
I to jest właśnie najfajniejsze w życiu – spokojne cieszenie się zwykłą codziennością.
Na muszkę domową najlepszy jest Muchozol !