Anne Hathaway wpadła w szał przed Oskarami

anne-hathaway-R1 anne-hathaway-R1

Anne Hathaway sprawia wrażenie delikatnej i dziewczęcej, ale potrafi tupnąć nogą.

Teraz wyszło na jaw, że na parę dni przed rozdaniem Oskarów gwiazda zrobiła dziką awanturę i to w obecności Amandy Seyfried.

Czytaj więcej: Anne Hathaway w ostatniej chwili zmieniła suknię na Oskary

Obie panie rozmawiały o tym, co włożą na ceremonię. Gdy Amanda pokazała Anne zdjęcie z telefonu, a w nim wybraną przez siebie suknię, Hathaway wpadła w szał. Okazało się, że obie panie zdecydowały się na bardzo podobne kreacje (Seyfried wybrała Alexandra McQueena, Hathaway – Valentino).

Anne wybuchła, ale koleżanka nie zamierzała tego słuchać i widząc jej kreację wyszła. Na tym się nie skończyło. Zebrała sztab stylistów i kilka godzin debatowali nad tym, na jaką kreację zdecydować się w zamian, jak uczesać włosy i jaką biżuterię wybrać.

Zatem gdy Hathaway mówiła na czerwonym dywanie, że “jeszcze trzy godziny wcześniej nie miała pojęcia, co założy”, nie było to do końca prawdą, ale być może oddawało dramatyzm, z jakim podeszła do tematu.

Tymczasem “ludzie z branży” skrytykowali zachowanie Amandy Seyfried, która ich zdaniem powinna była zrezygnować ze swojej kreacji, nie Anne.

– W końcu to nie Amanda miała odebrać Oskara, a Anne. To Anne była nominowana – powiedział informator.
 

&nbsp
Anne Hathaway wpadła w szał przed Oskarami

Anne Hathaway wpadła w szał przed Oskarami

Anne Hathaway wpadła w szał przed Oskarami

Anne Hathaway wpadła w szał przed Oskarami

Anne Hathaway wpadła w szał przed Oskarami

 
61 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

I tak lepiej by wygladała jak by ubrała sukienke podobna do Amandy .w tej co wystapiła to pozal zie boże jakich ma stylistów.,

Tyle godzin debatowania i wybrali taki badziewny fartuch? Coś mi się wydaje, że Anne zagwiazdorzyła, a jej styliści mieli jej już dosyć i dali jej byle co na odczepnego.

a z jakiej to okazji Amanda miałaby zrezygnować z sukni ??? występ Anne na rozdaniu Oscarów w pełni oddał jej ” talent aktorski” – wystudiowane gesty jakby nie można było naturalnie się wyartykułować bez Patosu !!!

ona mnie irytuje

gość, 04-03-13, 23:01 napisał(a):a z jakiej to okazji Amanda miałaby zrezygnować z sukni ??? występ Anne na rozdaniu Oscarów w pełni oddał jej ” talent aktorski” – wystudiowane gesty jakby nie można było naturalnie się wyartykułować bez Patosu !!!Jak już próbujesz używać mądrych słów, to chociaż rób to poprawnie, można wyartykułować coś, albo wysłowić się.

amanda dobrze zrobila, wielka diva z tej anne moim zdaniem ona jest aktorka na miare serialu w ktorym zaczynała (guzik luzik czy jakos tak). oscar dla anne??? za jej minę wszedzie jednakową? nie wiem czemu ludzie sie nią tak podniecają

nie lubię anne…

gość, 04-03-13, 13:36 napisał(a):Sukienka od Prady może nie była najpiękniejszą tego wieczoru, ale Anne i tak wyglądała ślicznie. W sumie nawet pasowała do jej delikatniej urody. To piękna kobieta, nawet w worku wyglądałaby dobrze. Może w worku wyglądałaby lepiej niż w tej beznadziejnej sukni Prady.

ja bym się inaczej ubrała, taki kolor pasuje tylko do blondynki, zielony, niebieski i czarny są odpowiednie dla szatynki

Obie wyglądały pięknie

porazajacy usmiech

hahaha jacy amerykanie są głupi o matko powinna była zrezygnować bo anne to anne tamto. anne to pyskata, rozpieszczona fałszywa zdzira. kropka.

paskudna, zadufana, niedowartościowana kobieta

hathaway wyglądała źle w swojej sukience, bo kolor kompletnie nie pasuje do jej typu urody. to nawet ja -laik, wiem, że przy jej typie urody czyli zima wskazane są kolory takie jak np czerń, czerwień, zimny fiolet, fuksja. innymi słowy wyraziste barwy, które będą ładnie współgrały z jej urodą. pastele, rozbielone i rozmyte kolory zdecydowanie odpadają! w hollywood styliści zarabiają kupe pieniędzy, a takich podstaw nie wiedzą? to ze swojej szafy wyciągnęłabym kieckę, w której anne wyglądałaby dużo lepiej (też jestem zimą). zgadzam się z moimi przedmówcami, nie rozumiem jak mając nieograniczone możliwości jeśli chodzi o dostęp do światowych marek i najlepszych stylistów można tak się ubrać? te gwiazdy są naprawde żałosne

targowisko próżności

koszerny potworek

głupia baba

gość, 04-03-13, 17:37 napisał(a):paskudna, zadufana, niedowartościowana kobietaJakby miała jaja to by ubrała kiecke, którą miał ubrać, a tak nikt nie gada o jej Oscarze tylko o fochach i fartuchu, jaki miała na sobie.

gość, 04-03-13, 11:42 napisał(a):Może i ta historia jest prawdziwa. Mam kilka refleksji. Czasem zastanawia mnie, dlaczego bogate aktorki wybierają kreacje, które są koszmarne (ale od znanych projektantów) zamiast czegoś innego, w czym wyglądałyby dużo korzystniej. Strach, że projektanci się odwrócą? Wydaje mi się, że najzdrowiej stosować zasadę, że ubieram się w to, w czym mi najładniej. Rozumiem, że zatrudniają stylistów, żeby zajmowali się ich garderobą, ale dziwne, że nie mają własnego gustu, żeby samemu ocenić, że wyglądają w czymś naprawdę źle. Nie mają gdzieś w szafie zapasowych kreacji w razie czegoś (poplamienie, rozdarcie, informacja o innej osobie w tej samej sukience na jednej imprezie). Akurat sukienka, w której pokazała się Amanda była ładna, ale co z tego, jeśli nie pasowała do urody z żadnej z tych pań. Sukienka Hathaway była niezbyt ładna i również źle dobrana do koloru jej skóry, ale największym problemem były kompletnie niepasujące dodatki. I jeszcze jedno. To, że ktoś pokaże się na jednym przyjęciu w tej samej sukience, to nie jest tragedia. Pod warunkiem, że wygląda się świetnie. Dlatego warto mieć swój własny styl, który sprawia, że w tej samej rzeczy wyglądasz kompletnie inaczej niż koleżanka.Dokładnie! Tez nigdy nie mogłam zrozumieć czemu gwiazdy wkładają jakieś koszmarne sukienki, niedopasowane do ich karnacji i figury, byleby były znanego domu mody. Uważam, że kreacja Anne jest właśnie takim koszmarkiem. Wygląda w niej blado i nijako. W sieciówkach za 100 zł widuję ładniejsze sukienki.

Czemu, seifred lepiej wyglada w tej sukience

I tak Amanda ładniejsza. 🙂

Te sukienki były tylko trochę podobne. Zrobiła aferę nie wiadomo o co. Widocznie taki ma charakterek.Albo te całe opowieści to tylko marna próba wytłumaczenia się z wyjątkowo nieudanej kreacji 😉

Przez te całe Oskary dosłownie znienawidziłam Annę – histeryczna gwiazdka przekonana o swojej nieomylności z chęcią wręcz histerią w oczach żeby dostać Oscara i fochem bo inna gwiazda założyła tę samą suknię… Żenada na maksa.Anne Hathaway to dzieciuch, zmanierowana histeryczka i głupie wredne babsko.

I o co ta awantura, o głupią sukienkę, ludzie dokąd ten świat zmierza, Oscary były 2 tygodnie temu, a oni nadal o tym dyskutują. Tragedia na skalę światową.

Oh tak. To jest życie. Kłócić się o sukienki. A ja się zastanawiam, czy mi wystarczy pieniędzy do końca miesiąca. Po prostu żyć, nie umierać na takim świecie.:-(

Brzydka ta atlasowa kiecka

Ale suuuty…. Boże dobra robota 😉

Sukienka od Prady może nie była najpiękniejszą tego wieczoru, ale Anne i tak wyglądała ślicznie. W sumie nawet pasowała do jej delikatniej urody. To piękna kobieta, nawet w worku wyglądałaby dobrze.

końska morda

Chyba w 3 godziny uszyli jej sukienkę z atłasowego prześcieradła.

gość, 04-03-13, 10:51 napisał(a):A skąd gwiazdy mają wiedzieć, kto w czym się pojawi? Możliwe, że się jakoś dogadują….gwiazdy znikad, to praca stylistow, nie gwiazd.stylisci kontaktuja sie miedzy soba ale tez z projektantami, zeby wiedziec, kto ‘zabukowal’ sobie jakie suknie.dlatego anne miala prawo byc zla – podejrzewam, ze placi stylistce bardzo duzo i ma prawo wymagac profesjonalizmu.juz to tu napisalam, ale powtorze – kiedys byl taki odcinek rachel zoe, w ktorym ubierala jakas gwiazde (chyba diaz) na premiere.to wcale nie bylo takie proste, jak sie tu niektorym osobom wydaje.

piękna Amanda.

Mam juz dosyc tej baby, co za irytujacy człowiek. Współczuje jej bliskim, bo musi byc z niej niezła suka, wokół której swiat MUSI sie kręcic.

gość, 04-03-13, 11:42 napisał(a):Może i ta historia jest prawdziwa. Mam kilka refleksji. Czasem zastanawia mnie, dlaczego bogate aktorki wybierają kreacje, które są koszmarne (ale od znanych projektantów) zamiast czegoś innego, w czym wyglądałyby dużo korzystniej. Strach, że projektanci się odwrócą? Wydaje mi się, że najzdrowiej stosować zasadę, że ubieram się w to, w czym mi najładniej. Rozumiem, że zatrudniają stylistów, żeby zajmowali się ich garderobą, ale dziwne, że nie mają własnego gustu, żeby samemu ocenić, że wyglądają w czymś naprawdę źle. Nie mają gdzieś w szafie zapasowych kreacji w razie czegoś (poplamienie, rozdarcie, informacja o innej osobie w tej samej sukience na jednej imprezie). Akurat sukienka, w której pokazała się Amanda była ładna, ale co z tego, jeśli nie pasowała do urody z żadnej z tych pań. Sukienka Hathaway była niezbyt ładna i również źle dobrana do koloru jej skóry, ale największym problemem były kompletnie niepasujące dodatki. I jeszcze jedno. To, że ktoś pokaże się na jednym przyjęciu w tej samej sukience, to nie jest tragedia. Pod warunkiem, że wygląda się świetnie. Dlatego warto mieć swój własny styl, który sprawia, że w tej samej rzeczy wyglądasz kompletnie inaczej niż koleżanka.Domy mody płaca aktorkom za to aby pokazaywały się w ich sukience…Zapewne nominowanym płacą najwięcej

co wy tak o tej amandzie, przeciez tu nie o amande chodzilo tylko o stylistke?na tym, miedzy innymi, polega praca stylistki takich osob, zeby kontektowala sie i z projektantami i z innymi stylistkami i wiedziala, kto w czym ma przyjsc.i ma miec w zapasie kilka sukien juz odpowiednio przeszytych na figure aktorkia tu sie okazuje, ze 1. ktos bedzie w prawie identycznej sukni2. sa dostepne tylko dwa zamienniki, w tym jeden to dziwna prada a drugi, np, lezy jeszcze gorzej

A skąd gwiazdy mają wiedzieć, kto w czym się pojawi? Możliwe, że się jakoś dogadują….

Może i ta historia jest prawdziwa. Mam kilka refleksji. Czasem zastanawia mnie, dlaczego bogate aktorki wybierają kreacje, które są koszmarne (ale od znanych projektantów) zamiast czegoś innego, w czym wyglądałyby dużo korzystniej. Strach, że projektanci się odwrócą? Wydaje mi się, że najzdrowiej stosować zasadę, że ubieram się w to, w czym mi najładniej. Rozumiem, że zatrudniają stylistów, żeby zajmowali się ich garderobą, ale dziwne, że nie mają własnego gustu, żeby samemu ocenić, że wyglądają w czymś naprawdę źle. Nie mają gdzieś w szafie zapasowych kreacji w razie czegoś (poplamienie, rozdarcie, informacja o innej osobie w tej samej sukience na jednej imprezie). Akurat sukienka, w której pokazała się Amanda była ładna, ale co z tego, jeśli nie pasowała do urody z żadnej z tych pań. Sukienka Hathaway była niezbyt ładna i również źle dobrana do koloru jej skóry, ale największym problemem były kompletnie niepasujące dodatki. I jeszcze jedno. To, że ktoś pokaże się na jednym przyjęciu w tej samej sukience, to nie jest tragedia. Pod warunkiem, że wygląda się świetnie. Dlatego warto mieć swój własny styl, który sprawia, że w tej samej rzeczy wyglądasz kompletnie inaczej niż koleżanka.

bez przesady niech nie robi z siebie nie wiadomo kogo, wychodzi na to, że trzeba się dowiedzieć w co będzie ubrany potencjalny odbiorca Oskara żeby afery nie było, śmiechu warte

gość, 04-03-13, 10:25 napisał(a):A ja się dziwię. Na mojej studniówce miałyśmy z koleżanką IDENTYCZNE sukienki i nasze dwie koleżanki z klasy też miały taką powtórkę. My się z tego śmiałyśmy i nie była to żadna wtopa.ale o was nie pisaly portale na calym swiecie, nie bylo rankingow ‘ktora lepiej’, nie bylo tytulow ‘odbiera najwazniejsza nagrode w sukni-masowce’

w programie rahel zoe pokazali, ze te suknie sa sprowadzane (nie sa z osiedlowego butiku zza rogu) i jak sie suknie od projektanta zamowi, to idzie pare dninie da sie zamowic nowych sukien na impreze (+dodatki + poprawki krawieckie) w dzien tej imprezy

na ogol maja jakies 3 sukienki do wyboru, z tych 3 wybieraja sobie jedna.jak ta jedna nie wyjdzie to nagle zostaja te dwie, ktore juz zdazyly odrzucic, bo im sie nie podobaly…

gość, 04-03-13, 10:06 napisał(a):gość, 04-03-13, 09:31 napisał(a):gość, 04-03-13, 09:07 napisał(a):Nie przepadam za Hathaway, ale bądźmy szczere, każda z nas wpadłaby w szał, gdyby na najważniejszą imprezę w życiu, gdzie cały świat patrzy i ocenia, koleżanka założyła prawie taką samą kieckę.a skąd amanda miała wiedzieć,że ten bladosiny wypłoch założy taką sukienkę? zresztą, nie wybrała kiecy od valentino, tylko inną, a hathaway to zakłamana s**aJa nic o Amandzie nie mówiłam i nie twierdzę, ze to jej wina, powiedziałam tylko, że nie dziwię się reakcji Hathaway. Też bym się pewnie wkurzyła, gdybym musiała zrezygnować z super kiecki na koszt słabej kiecki w dniu w którym wszyscy patrzą.Myślę, że niezależnie od charakteru, większość kobiet też mogłaby zareagować histerycznie w takiej sytuacji.A ja się dziwię. Na mojej studniówce miałyśmy z koleżanką IDENTYCZNE sukienki i nasze dwie koleżanki z klasy też miały taką powtórkę. My się z tego śmiałyśmy i nie była to żadna wtopa.

Amandzie pewnie by to nie przeszkadzało, że Anne ma bardzo podobną, bo nie miała żadnej nominacji i nie musiała zrobić aż takiego wrażenia, a skoro to Anne była niezadowolona i jej zależało, to niech ona zmienia, a nie wymaga idiotycznie tego od Amandy. Natomiast to co wybrała, bądź też jej wybrali w zastępstwie to nie jest brzydka sukienka, ale nic olśniewającego… Przypuszczam, że miała dużo lepsze do wyboru.

brzydka i głupia na dodatek

Też bym się pewnie wkurzyła, gdybym musiała zrezygnować z super kiecki na koszt słabej kiecki w dniu w którym wszyscy patrzą. zawsze hathaway mogła wybrać lepszą sukienke niża tą, którą włożyła.

Ale one wszystkie głupie!!!

gość, 04-03-13, 09:31 napisał(a):gość, 04-03-13, 09:07 napisał(a):Nie przepadam za Hathaway, ale bądźmy szczere, każda z nas wpadłaby w szał, gdyby na najważniejszą imprezę w życiu, gdzie cały świat patrzy i ocenia, koleżanka założyła prawie taką samą kieckę.a skąd amanda miała wiedzieć,że ten bladosiny wypłoch założy taką sukienkę? zresztą, nie wybrała kiecy od valentino, tylko inną, a hathaway to zakłamana s**aJa nic o Amandzie nie mówiłam i nie twierdzę, ze to jej wina, powiedziałam tylko, że nie dziwię się reakcji Hathaway. Też bym się pewnie wkurzyła, gdybym musiała zrezygnować z super kiecki na koszt słabej kiecki w dniu w którym wszyscy patrzą.Myślę, że niezależnie od charakteru, większość kobiet też mogłaby zareagować histerycznie w takiej sytuacji.

co by nie ubrała mordę ma fatalną

TARGOWISKO PRÓŻNOŚCI…..

gość, 04-03-13, 09:07 napisał(a):Nie przepadam za Hathaway, ale bądźmy szczere, każda z nas wpadłaby w szał, gdyby na najważniejszą imprezę w życiu, gdzie cały świat patrzy i ocenia, koleżanka założyła prawie taką samą kieckę.a skąd amanda miała wiedzieć,że ten bladosiny wypłoch założy taką sukienkę? zresztą, nie wybrała kiecy od valentino, tylko inną, a hathaway to zakłamana s**a