Asystenci zdradzają całą prawdę o gwiazdach!
Bycie asystentką/asystentem gwiazdy to praca marzenie czy koszmar? Z wypowiedzi byłych pracowników sław wynika, że raczej to drugie.
Jennifer O’Neil pracowała z Lady Gagą (29 l.), po zakończonej współpracy pozwała piosenkarkę. Była asystentka Lady domagała się 400 tysięcy dolarów za “godziny nadliczbowe”.
Nie miałam prywatności, nie miałam możliwości rozmowy z rodziną czy znajomymi. Mogłam zapomnieć o uprawianiu seksu. Nie miałam czasu na nic – mówi Jenn.

Rodzina Kardashianów kocha zwierzęta. Poprawka – kocha fotografować się ze zwierzętami. Jednak, gdy przychodzi wyprowadzić czy nakarmić czworonoga, musi to zrobić… asystent.
Za każdym razem, gdy Kardashiaki decydują się na zwierzaka, cała odpowiedzialność spada na asystenta. Mowa o wyprowadzaniu psa, zmienianiu kociego żwirku czy karmienie.

Jak wygląda praca z Anną Wintour? Autorka książki Diabeł ubiera się u Prady zdradziła zarys pracy z naczelną biblii mody. Lauren podkreśla, że współpraca z Anną była wyczerpująca.

Najgorszą pracodawczynią w Hollywood wydaje się być 45-letnia Naomi Campbell. Między 1998 a 2009 rokiem modelka została oskarżona o napaść na swoich asystentów aż 11 razy! Naomi podobno regularnie traci nad sobą kontrolę i zdarza się jej rzucić telefonem komórkowym w swoich pracowników.
Brzmi strasznie?
kolejny news z d*py
[b]gość, 29-12-15, 22:11 napisał(a):[/b]Ja też jak się wsciekam to rzucam czym popadnie. A gwiazda nie jestem. No i co takiego?no to czas zacząć pracować nad sobą…ja także się wściekam,bo nikt nie jest idealny ale nigdy w życiu w nikogo niczym nie rzuciłam!trzeba wiedzieć,że pewnych granic nie wolno przekraczać.Powinnaś zająć się czymś,co sprawi,że będziesz wyladowywała negatywne emocje-sport itp. coś co sprawia ci radość.
Ja też jak się wsciekam to rzucam czym popadnie. A gwiazda nie jestem. No i co takiego?
[b]gość, 29-12-15, 19:24 napisał(a):[/b]Autorką książki Diabeł ubiera się u Prady jest ktoś innyniby kto, jak nie Lauren Weisberger geniuszu?
Co jakiś czasu pojawiają się “wyznania” pracowników gwiazd; niań, agentów, kucharzy itd. Trzeba traktować je z rezerwą.
Po co szukać w Ameryce, u nas w Polsce u nowobogackich jest tak, przyjmują cię do pracy, w papierach masz na stanowisko np. sprzątaczka lub pracownik biurowy. W rzeczywistości pracujesz jako służąca od 10 do 12 godzin dziennie, oczywiście w święta też uslugujesz “państwu” też 10-12 godzin za 8,20 netto. Jak człowiek upomni się o swoje, poprosi o wolne w święta to równa się dyscyplinarka. Super, nie!
W tych wyznaniach nie ma nic zaskakującego.
[b]gość, 29-12-15, 13:36 napisał(a):[/b]A co można o polskich “gwiazdach” napisać? Same buraki.Naszych chyba nie stać na asystentów , no może poza kilkoma slawami
artukuł o niczym, 4 “gwiazdy” i o kazdych te informacje krążą od bardzo długiego czasu.schodzicie na psy.
Autorką książki Diabeł ubiera się u Prady jest ktoś inny
A co można o polskich “gwiazdach” napisać? Same buraki.
[b]gość, 29-12-15, 10:51 napisał(a):[/b]Mogli przy okazji podać ile zarabiali, bo na pewno za darmo nie “cierpieli”. Wiedzieli na co się piszą będąc ich agentami, więc dlaczego teraz mają pretensje?Nie słyszałam żeby jakaś asystentka czy asystent dorobił się fortuny. Myślę, że żadne cuda.
ale durny artykul
Bzdurny artykul
[b]gość, 29-12-15, 11:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 10:51 napisał(a):[/b]Mogli przy okazji podać ile zarabiali, bo na pewno za darmo nie “cierpieli”. Wiedzieli na co się piszą będąc ich agentami, więc dlaczego teraz mają pretensje?Nie słyszałam żeby jakaś asystentka czy asystent dorobił się fortuny. Myślę, że żadne cuda.[/quote]Na realia zwykłych pracowników, którzy nie raz w swojej pracy są gorzej poniżani zarabiają fortunę.
[b]gość, 29-12-15, 10:51 napisał(a):[/b]Mogli przy okazji podać ile zarabiali, bo na pewno za darmo nie “cierpieli”. Wiedzieli na co się piszą będąc ich agentami, więc dlaczego teraz mają pretensje? Asystentami. Nie agentami.
Mogli przy okazji podać ile zarabiali, bo na pewno za darmo nie “cierpieli”. Wiedzieli na co się piszą będąc ich agentami, więc dlaczego teraz mają pretensje?
Kim w tych czasach wyglądała super
Gwiazdy nigdy nie były spokojne
[b]gość, 29-12-15, 09:14 napisał(a):[/b]Gwiazdy nigdy nie były spokojneto są gwiazdy?! to wydmuszki. jakie czasy takie gwiazdy… żal 🙁
ODGRZEWANY KOTLET.
Strzelilbym taka campbell w morde i by sue uspokoila 🙂
nie mogła uprawiać seksu.. Buahahahhahaaaa