Barron Trump opuścił ostatnie przemówienie taty na stanowisku Prezydenta
Donald Trump wczoraj opuścił Biały Dom. W oczach Donalda Trumpa Juniora pojawiły się łzy, gdy jego ojciec wygłosił ostatnie przemówienie jako Prezydent w Joint Base Andrews. Natomiast media zwróciły uwagę, że zabrakło jednego ważnego członka rodziny.
Gdzie był Barron Trump?
OMG! Syn Donalda i Melanii jest taki wysoki. Przerósł już rodziców (ZDJĘCIA)
Barron Trump nie pojawił się obok starszego rodzeństwa: Ivanki Trump, jej męża Jareda Kushnera, Trumpa Jr., jego dziewczyny Kimberly Guilfoyle, Erica Trumpa, jego żony Lary Trump i Tiffany Trump z narzeczonym Michaelem Boulosem.

Barron również nie wyszedł z rodzicami rano po raz ostatni z Białego Domu. Natomiast według amerykańskich dziennikarzy, był na pokładzie Air Force One, który poleciał do prywatnego klubu Trumpa na Florydzie. Można się domyślać, że Barron nie lubi publicznych wyjść i Melania po prostu chciała oszczędzić mu stresu.
Barron Trump z kamienną twarzą wziął udział w świątecznych ceremoniach (ZDJĘCIA)

Podobno klub Mar-A-Lago w Palm Beach na Florydzie będzie nowym domem Trumpów w najbliższej przyszłości. Jak zdradziło źródło dla “People“, pierwsza dama podobno już wybierała szkoły w okolicy dla Barrona.
Melania przez cały okres prezydentury Trumpa była szczególnie opiekuńcza dla syna, często ukrywając go przed opinią publiczną i prasą.
Takiej sytuacji w Białym Domu nie było od 50 lat!



Wszyscy wiedzą że Baroon jest chłopcem autystycznym,ale Wy hieny nie możecie odpuścić .Więc życzę przypływu empatii pismakom albo najlepiej autystycznego dziecka,a wtedy napewno się dowiecie dlaczego Baroon już nie uczestniczy w zgrupowaniach. Właśnie taki poziom reprezentuje KOZACZEK.
Hejka, niedawno na Onet mówili o babce, która schudła powyżej 10 kg w 2 miesiące dzięki diecie Anusi (najlepiej sprawdzić w google). Wcinała jakieś produkty z niskim IG, stewię, błonnik oraz coś tam jeszcze. Jeżeli ktokolwiek z osób tutaj ma doświadczenie odnośnie tej diety – byłabym wdzięczna o porady. Z góry dziękuję bardzo. Pozdrawiam.
Ed