Beata Tadla została wegetarianką, bo…

beata-tadla-R1 beata-tadla-R1

Jarosław Kret jest wegetarianinem od wielu lat. Beata Tadla, jego nowa życiowa partnerka postanowiła pokazać, że jest gotowa na poświęcenia dla miłości. I zrezygnowała z jedzenia mięsa również.

– Od roku Beata nie je mięsa. Zrobiła to dla Jarka, który od wielu lat jest wegetarianinem – powiedziała przyjaciółka dziennikarki w rozmowie z Show.

Para, która wywołała w show-biznesie niemałe zamieszanie, obchodzić będzie w tym miesiącu rocznicę.

Z konwersji Tadli na wegetarianizm zapewne cieszy się nie tylko Jarosław Kret, lecz również ekolodzy i miłośnicy zwierząt.

Oby jak najwięcej takich dowodów miłości.

&nbsp
Beata Tadla została wegetarianką, bo...
 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Zakochana Kobieta niemal wszystko zrobi dla swojego Mężczyzny polubiłam szarlotkę,kawę bez cukru,miłość po hiszpańsku,malinowy kolor,konopiotkę,programy Wołoszańskiego,doceniam życie.

gość, 10-10-13, 13:47 napisał(a):JA TEZ NIE JEM OD PONAD 2 LAT 🙂 DZIEKI SWOJEMY UKOCHANEMU :)obyś nie wróciła do mięsa jak cie stary na boku zrobi z ładniejszą

gość, 10-10-13, 18:38 napisał(a):Bardzo mądra decyzja, lepsze zdrowie + czyste sumienie ;)naprawdę są jeszcze tłumoki, które uważają że jedzenie sprawdzonego chudego mięsa od czasu do czasu grozi utratą zdrowia? bez jaj, rozumiem jak ktoś wpierdziela wieprzowinę 3 razy w tygodniu a w weekendy kebaby i maka no ale bez przesadyzmu

‘Pudełko-wata’ 😉 przepraszam za literowke.

Mięsko jest pyszne pod każdą postacią, aromat smazonego lub pieczonego mięska jest fantastyczny. Nie zapominajmy o pysznych kiełbaskach, szynkach i wędzonkach. Mięsko – kocham cię !!!!!!

ja jestem już od pięciu lat wegetarianką i chwalę sobie

Ona jest tak dziwnie ‘kundelkowata’, nieforemna, klocuszek. Niech jakis stylista sie nia zajmie!!!

‘kundelkowata’ 😉 przepraszam za literowke.

I bardzo dobrze!

Bardzo mądra decyzja, lepsze zdrowie + czyste sumienie 😉

gość, 10-10-13, 16:04 napisał(a):wegetarianie to głąby..od kapusty im sie porobiło..puszczaja baki po fasoli..buahahahaakto cie spłodzil głąbie?

nie je miesa stad tak wychudla…

wegetarianie to głąby..od kapusty im sie porobiło..puszczaja baki po fasoli..buahahahaa

fajnie, ze jest wegetarianinem, ale mam nadzieje, że jego buty nie są z prawdziwej skóry

uwielbiam obalac stereotypowe myslenie od lat nie jem miesa moj facet tez juz sporo czasu nie je, przeszedl na wege przy mnie oh jakie były histerie w rodzinie, ze anoreksja, ze bedziemy słabi, wychudzeni, bzdura, oboje sie czujemy swietnie, mamy swietne wyniki na dodatek cwiczymy na silowni , a moj facet jest wysoki i dobrze zbudowany

ja mięso źrem,źarłam i źreć będę..po wieki wieków…lub póki choć jedno mięsne będzie po świecie łazić..

ja też od niedawna nie jem i nie zamierzam 🙂 obrzydłe mięso pełne antybiotyków i innych badziewiów, a ile cierpienia niewinnych zwierząt…:( do tego ile tego mięsa się marnuje (jak i innego jedzenia) bezsensowne zabijanie zwierząt…eh… jedyna realna forma protestu przeciw temu to zaprzestanie spożywania mięsa nie będzie popytu to i podaży nie będzie… jeszcze kilkadziesiąt albo i setek lat minie zanim to ludzie ogarną… wegetarianie górą! 🙂

A ja jadlem, jem i bede jadl.

JA TEZ NIE JEM OD PONAD 2 LAT 🙂 DZIEKI SWOJEMY UKOCHANEMU 🙂