Ben Affleck nie poszedł na własną premierę
Ben Affleck stchórzył i uciekł z własnej premiery filmu Gone Baby Gone. Aktor poszedł na mecz baseballowy Boston Red Sox i Cleveland Indians.
Dlaczego? Był to jego reżyserski debiut i bał się krytyki.
– Byłem po prostu zestresowany – tłumaczy artysta. – Z każdym skrzypnięciem, każdym kaszlnięciem myślałem, że ludziom się to zupełnie nie podoba. A kiedy ktoś mówił później, że film był dobry, myślałem: “Kłamiesz\”.
Film Gone Baby Gone to historia dwóch detektywów, którzy zajmują się porwaniem małej dziewczynki. Sprawa ta doprowadzi ich do kryzysu zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym. W jednej z głównych ról zagrał brat Bena, Casey Affleck.
jest boskim aktorem
NIe dziwie mu sie, jest beznadziejnym aktorem, wiec pewnie rezyser z niego tez zaden.
nie dziwie mu się, krytyka potrafi być bezlitosna…
heh, lubie go 😛
Mówią, że prawdziwa cnota krytyki się nie boi, a z tego co kozaczek. pl pisze o Afflecku wynika, iż facet kolejny raz nie pokazał klasy.
zestresował się facet… bywa.
No coz nie chcialabym byc zlosliwa, ale chlopina taka delikatna 😀
siem nam speniał koleżkaxD
on sie balbo ten film to praie to sanmo jal ta hisoria madeline co zaginela w portugali… mio ze krecili go jakies2 lata wczesniej. i dlatego w angli go narazie podobno nie puszczaja…
haha ;p niezle ;))) fajny koles.
Każdy może czasem stchórzyć.
Oj, tam. Też wolałabym mecz. x]
Lubię go 🙂
tak naprawde jak Ci mowia ze cos bylo dobre, to bylo takie sobie, ale jak Ci powiedza ze bylo swietne lub niesamowite to mozesz uznac ze bylo dobre.
Haha. Właśnie,coś cicho się ostatnio o nim zrobiło.
lubie go:) i chętnie obejrzałabym jego film