Ben Affleck tłumaczy się ze swoich ostrych słów! Wspiera go J.Lo

Ben Affleck i jego “gorzkie słowa” na temat swojego wieloletniego małżeństwa jakie wypowiedział kilka dni temu w wywiadzie dla Howarda Sterna obiegły cały świat. Z pewnością pretensje do byłej żony okazały się niezbyt “marketingowe” a w internecie wręcz wrzało od negatywnych komentarzy na jego temat. Aktor postanowił udzielić kolejnego wywiadu w którym postanowił sprostować swoją wypowiedź.

Nie chciał powiedzieć nic złego?

Jak informowaliśmy wczoraj, aktor powiedział w wywiadzie, że gdyby dalej był w małżeństwie z Jennifer Garner “dalej by pił” a powodem jego alkoholizmu było “poczucie uwięzienia” w związku.

Ben Affleck ujawnia kulisy swojego rozwodu!

Teraz w kolejnym w wywiadzie u Jimmy’ego Kimmela zapragnął dodać komentarz w tej sprawie.

„Nigdy nie chciałem, aby moje dzieci myślały, że kiedykolwiek powiem złe słowo o ich mamie” — podzielił się Ben z Jimmym.

Ben – który ma z Jennifer córki Violet, 16 lat i Seraphinę, 12, oraz syna Samuela, 9, powiedział, że nie zdawał sobie sprawy z tego, jak mogą być odebrane komentarze, aż do czasu emisji wywiadu. I jak twierdzi, uważał że robi coś “zupełnie odwrotnego”, a ludzie skupili się tylko na fragmencie jego wywiadu.

Ben Affleck: „Wciąż” bym pił, gdybym został w związku z Jennifer Garner

Powiedziałem także, jak bardzo szanujemy się nawzajem i troszczymy się o siebie i troszczymy się o nasze dzieci, i stawiamy je na pierwszym miejscu – wyjaśnił Ben. A wszyscy uznali, że obwiniałem moją byłą żonę o mój alkoholizm i że zostałem uwięziony i tym samym zrobili ze mnie najgorszego, najbardziej niewrażliwego, głupiego i okropnego faceta.

Ben stwierdził, że chociaż rozumie, że jego życie osobiste często trafia na pierwsze strony gazet, to jednak chce w tym przypadku “wyznaczyć granice i być bardziej klarownym w swoich wypowiedziach”. Ben wyglądał na dość przejętego w swoim wywiadzie jednak mógł liczyć na “pomocną dłoń” ze strony swojej obecnej partnerki, Jennifer Lopez, która cały czas towarzyszyła mu za kulisami.

Ben Affleck kłóci się z byłą? Spotkali się pod szkołą ich dzieci (ZDJĘCIA)

Ben i Jennifer Garner pobrali się w 2005 i rozstali w 2015. Ich rozwód został sfinalizowany w 2018.

Jak myślicie, Jen też uzna, że nie miał nic złego na myśli i wybaczy mu słowa o tym jak bardzo był nieszczęśliwy w swoim małżeństwie, że musiał wypijać butelkę whisky przed snem?

 

 

Ben Affleck and Jennifer Lopez are seen arriving at ‘Jimmy Kimmel Live’ Show in Los Angeles, California.
Credit line: JOCE/Bauergriffin.com / MEGA / The Mega Agency / Forum
Ben Affleck and Jennifer Lopez are seen arriving at ‘Jimmy Kimmel Live’ Show in Los Angeles, California.
Credit line: JOCE/Bauergriffin.com / MEGA / The Mega Agency / Forum
Ben Affleck and Jennifer Lopez are seen arriving at ‘Jimmy Kimmel Live’ Show in Los Angeles, California.
 Credit line: JOCE/Bauergriffin.com / MEGA / The Mega Agency / Forum

 

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Powiedział prawdę, a prawda jest taka, że w tym małżeństwie nie był szczęśliwy.

Bo tak to zabrzmiało ben ,niestety . Trzeba ważyć słowa bo wiadomo że dziennikarze to rozdmuchają .A winny jesteś tylko Ty . Przeproś żonę bo wszyscy widzieliśmy jak woziła Cię na terapię już po tym jak od nie odszedłeś i wszyscy się na Ciebie wypieli.Słabe to

Niestety w Stanach Zjednoczonych wszystko jest na sprzedaż mógł odpuścić sobie ten wywiad. Ben był szczęśliwy z Jennifer Lopez, ale prasa i środowisko artystyczne ich nie akceptowało razem…ale oni powinni walczyć o to uczucie, a oni co zrobili weszli w nowe związki(z resztą nieudane) i założyli rodziny. Jeśli czuł się z nią nieszczęśliwy to należało się rozwieść.
Czuł się to należało wyżalić się Jennifer Lopez, a nie na wizji.

Ten facet ma jakis problem sam ze soba. Mial fajna zone, ktora go prawdziwie kochala. Jennifer tez widac, ze zakochana w nim po same uszy. Jesli kiedys zostanie sam, bedzie mogl podziekowac za to tylko sobie samemu.

Ona ma taki biust do pasa, może powinna jakoś inaczej się ubierać?

W nim od zawsze było widać gniew. Można sobie tylko wyobrazić co czuje jego była żona, która walczyła o niego z nałogiem, z paparazzi, opiekowała się dziećmi i ogarniała za niego wszystkie przyziemne sprawy. Żeby on mógł leżeć na kanapie i chlać. A teraz obwinia ją za to ostatnie. Toksyczny, obrzydliwy typ. Zawsze będzie kogoś winił, a ten gniew zostanie z nim na zawsze.

Ciekawe kto odwiezie go na kolejny odwyk?