Blake Lively zdradza sekret swojego udanego małżeństwa

2-26-R1 2-26-R1

Uchodzą za najsłodszą i jedną z lepiej dobranych par w show biznesie. Blake Lively (29 l.) i Ryan Reynolds (40 l.) poznali się na podwójnej randce. Przyszli z innymi partnerami, ale rozmowa między nimi tak się kleiła, że przy następnej okazji wyszli we dwójkę.

Dzisiaj mają dwie śliczne córeczki i są ze sobą szczęśliwi.

Pytanie brzmi: “JAK?”.

Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Nigdy nie ma tygodnia, w którym byśmy się nie widzieli. Nie podejmuję bez niego żadnej ważnej decyzji. Najlepiej jest wówczas, gdy wyłączamy telefony i gdzieś razem idziemy – mówi piękna aktorka.

Zobacz: To jedno zdjęcie pokazuje, że Kylie Jenner uważa się za lepszą od Blake Lively

Wspólne randki! Ryan i Blake nadal chodzą na ranki i są przyjaciółmi. Całkiem rozsądnie?

Blake Lively zdradza sekret swojego udanego małżeństwa

Blake Lively zdradza sekret swojego udanego małżeństwa

Blake Lively zdradza sekret swojego udanego małżeństwa

Blake Lively zdradza sekret swojego udanego małżeństwa

   
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

”sekret na udane małżeństwo” to mogą zdradzić nasi dziadkowie,którzy wytrwali ze sobą 40,50,60 LAT!!!!! a nie jakieś podrzędne aktorzyny,które dopiero co się ze sobą związały…ludzie są coraz większymi idiotami

Proponuje bez takich wynurzeń, jest Wam okej, zostawcie do dla siebie. Zbyt duża wylewność w mediach sie mści.

Ja mojego męża widuję codziennie :))

No i super 😉

Durne zbyt pewne siebie dziewcze…ach nie.to kobyla!

Recepta prosta, ludzie podobni do siebie fizycznie są sobie chyba przeznaczeni. Spójrzcie na ich rysy twarzy. Za dużo takich przypadków w przyrodzie. Kiedyś ktoś uznał mnie i męża za rodzeństwo, nie sprostowałam, a na samo wspomnienie się uśmiecham.

Udane malzenstwo z facetem skorpionem??? Haha bardzo smieszne. Zobaczymy co wyjdzie za pare lat

Jak za 20 lat nadal będą szczęśliwym małżeństwem, to pogadamay 🙂

Wyglądaja na fajna parę ale mają też dość krótki staż więc nie wiem czy już powinni być autorytetem

poczekajmy kilka lat, z Pennem była długo a potem go rzuciła