Brad Pitt wydał OŚWIADCZENIE na temat ROZWODU z Angeliną Jolie!
Portale plotkarskie rozwodziły ich już tyle razy, że kiedy dziś po raz kolejny pojawiła się informacja o tym, że Angelina Jolie złożyła papiery rozwodowe przeciwko Bradowi Pittowi, niektórzy wzruszyli ramionami sądząc, że to po prostu dziennikarska kaczka.
Zobacz: Historie ludzi po rozwodzie
A jednak nie.
Tym razem informacje na temat rozwodu są prawdziwe. Najbardziej romantyczna i medialna para rozstaje się.
Jest już oficjalne oświadczenie Pitta.
Czytaj też: Czy Angelina Jolie zaraziła się groźnym wirusem?
W piśmie skierowanym do mediów aktor pisze:
Jest mi bardzo przykro z tego powodu, ale to, co na czym nam teraz najbardziej zależy, to dobro naszych dzieci – pisze Pitt. – Uprzejmie proszę media, by dały im spokój, na który zasługują w tym trudnym dla nich czasie – podkreślił gwiazdor.
Jak podaje portal TMZ, Angelina zwróciła się do sądu z prośbą o oddanie jej opieki nad sześciorgiem dzieci, które do tej pory wychowywała z Bradem.









biedna Sziloch 🙁 Dżoli jej doszyje s.i.u.s.i.a.k.a.a.a.a beeeeeeee chlip chlip !!!!!!!!
ciekawe, facet pomyslal ze latwa i cladna i wzial ją, i potem facet pomyslal ze nic nie warta bo nie ma z nia nic wspolnego i nie ma z nia o czym w ogole gadac
[b]gość, 21-09-16, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:38 napisał(a):[/b]Dla DOBRA DZIECI ludzie sie NIE rozchodza! Tylko probuja walczyc o ten zwiazek!ona ciągle się tymi biednymi dziećmi zastawia, wszystko dla ich dobra – niby ucieka przed chorobą a kopci jak smok, to również dla ich dobra :)[/quote]Tak, kretynki – lepiej dla dobra dzieci codziennie się przy tych dzieciach awanturować, kłócić i nie szanować. Świetny przykład dla dzieci i idealna atmosfera domowej sielanki. Idiotki nie pojmują, że czasami naprawdę lepiej się rozstać. Żeby mąż pił i bił to będą się trzymać jego portek, dla dobra dzieci oczywiście.[/quote]Lepiej dla dorosłych. Ja widziałam jak mój brat rozstawał się z żoną i dla dzieci to była tragedia. Dzieci nie rozumieją, że rodzice nie potrafią się dogadać – one chcą mieć mamę i tatę w domu przy sobie. Trzeba spiąć tyłki i dojść do porozumienia, a nie tylko myśleć o swojej dupie.[/quote]Nie zawsze jest to możliwe. Jeśli ludzie nie chcą już być ze sobą to dla dobra wszystkich powinni się rozstać a nie tworzyć chora atmosferę w domu.[/quote]Mówią, że najpiękniejszym co tata może zrobić dla dzieci to bardzo kochać ich mamę i odwrotnie. Lepiej jest wytłumaczyć dzieciom sprawę, a potem zgodnie współpracować przy ich wychowaniu niż żyć na siłę z k kimś, z kim się nie da. Lepiej marnować życie i być nieszczęśliwym dla dobra dzieci?
Brad nie poddawaj się, walcz o te biedne dzieci bo ona je zmarnuje :((((((
[b]gość, 21-09-16, 22:52 napisał(a):[/b]Jak to mówią karma powracaPowraca, powraca- piesek zje, przetrawi i robi zdrową kupkę.
[b]gość, 21-09-16, 15:47 napisał(a):[/b]taka fajna para ;(Prawda. Wszystko jak z obrazka. Szkoda, bo w tym całym bagnie Hollywoodu wydawali się dobraną parą. Do czasu… Eh, chyba to jednak była zdrada. Gdyby chodziło tylko o wychowywanie dzieci to nie skończyłoby się rozwodem.
Jak to mówią karma powraca
ona jest taka ładna
mówcie co chcecie ale jednak szok 😉
taka fajna para ;(
Bo on sobie romansuje z inną aktorką. Pewnie niedługo ją poślubi (po rozwodzie z Jolie, czy przed; obojętnie). Zatacza to koło.
[b]gość, 21-09-16, 17:40 napisał(a):[/b]mówcie co chcecie ale jednak szok ;)jaki tam szok, raczej ulga, mnóstwo ludzi się cieszy, nareszcie Brad uwolni się do tej wywłoki…
[b]gość, 21-09-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:38 napisał(a):[/b]Dla DOBRA DZIECI ludzie sie NIE rozchodza! Tylko probuja walczyc o ten zwiazek!ona ciągle się tymi biednymi dziećmi zastawia, wszystko dla ich dobra – niby ucieka przed chorobą a kopci jak smok, to również dla ich dobra :)[/quote]Tak, kretynki – lepiej dla dobra dzieci codziennie się przy tych dzieciach awanturować, kłócić i nie szanować. Świetny przykład dla dzieci i idealna atmosfera domowej sielanki. Idiotki nie pojmują, że czasami naprawdę lepiej się rozstać. Żeby mąż pił i bił to będą się trzymać jego portek, dla dobra dzieci oczywiście.[/quote]Lepiej dla dorosłych. Ja widziałam jak mój brat rozstawał się z żoną i dla dzieci to była tragedia. Dzieci nie rozumieją, że rodzice nie potrafią się dogadać – one chcą mieć mamę i tatę w domu przy sobie. Trzeba spiąć tyłki i dojść do porozumienia, a nie tylko myśleć o swojej dupie.[/quote]Nie zawsze jest to możliwe. Jeśli ludzie nie chcą już być ze sobą to dla dobra wszystkich powinni się rozstać a nie tworzyć chora atmosferę w domu.
[b]gość, 21-09-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:38 napisał(a):[/b]Dla DOBRA DZIECI ludzie sie NIE rozchodza! Tylko probuja walczyc o ten zwiazek!ona ciągle się tymi biednymi dziećmi zastawia, wszystko dla ich dobra – niby ucieka przed chorobą a kopci jak smok, to również dla ich dobra :)[/quote]Tak, kretynki – lepiej dla dobra dzieci codziennie się przy tych dzieciach awanturować, kłócić i nie szanować. Świetny przykład dla dzieci i idealna atmosfera domowej sielanki. Idiotki nie pojmują, że czasami naprawdę lepiej się rozstać. Żeby mąż pił i bił to będą się trzymać jego portek, dla dobra dzieci oczywiście.[/quote]Lepiej dla dorosłych. Ja widziałam jak mój brat rozstawał się z żoną i dla dzieci to była tragedia. Dzieci nie rozumieją, że rodzice nie potrafią się dogadać – one chcą mieć mamę i tatę w domu przy sobie. Trzeba spiąć tyłki i dojść do porozumienia, a nie tylko myśleć o swojej dupie.[/quote]Masz sporo racji, ale dla dziecka bardziej toksyczne od separacji jest życie na co dzień z drącymi się na siebie rodzicami, z płaczącą matką itp Rozwód nie oznacza końca kontaktów z ojcem czy z matką a przynajmniej dziecko żyje w spokoju. Rozwód to mniejsze zło niż patrzenie i słuchanie jak rodzice którzy powinni dawać przykład miłości i partnerstwa najchętniej by się pozabijali. Myślisz, że jakie związki później tworzą takie dzieci? Co myślą o miłości i małżeństwie/związku?
[b]gość, 21-09-16, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 11:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 05:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 04:37 napisał(a):[/b]A ja jestem ze swoim mezem 24 lata ,od 15 roku zycia i dalej go kocham tak jak kiedys…a to prawda ze cudzych mezow sie nie zabiera .ich rozwod byl tylko kwestia czasu .zawsze najbardziej poszkodowane sa dzieciTakie bajki to tylko gimbaza moze opowiadać. Nie dorosła kobieta:d[/quote]A ja ze swoim pięknym od 24 lat bez slubu, poznaliśmy się kiedy miałam 22 lata, na drugi dzień powiedział,że mnie kocha , po miesiącu zamieszkaliśmy razem i każdego dnia kładziemy głowy na tej samej poduszce. I fakt miłośc jeszcze większa niż na początku. Bajki czasami przybierają realny kształt i formę.[/quote]Serdecznie Ci gratuluje – tak trzymać![/quote]Moi teściowie wzieli ślub majac po 19 lat a dzis maja 50 i naprawde sa jak zakochane dzieciaki. Niedawno mieli 30 rocznice. Dobrze sie patrzy na taka miłość. Opowiadali ze jak brali ślub w tak młodym wielu to wszyscy ” życzliwi “im dawali max kilka lat.[/quote]Ja też tak mam.[/quote]Bo nasi rodzice czy dziadkowie mieli poukładane w głowach. Szli do pracy zarobić na chleb a nie jak w Holyłódzie, gdzie się ludziom w doopach przewraca bo w nowym filmie aktoreczka jest bardziej sexy niż żona w domu.
[b]gość, 21-09-16, 11:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 05:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 04:37 napisał(a):[/b]A ja jestem ze swoim mezem 24 lata ,od 15 roku zycia i dalej go kocham tak jak kiedys…a to prawda ze cudzych mezow sie nie zabiera .ich rozwod byl tylko kwestia czasu .zawsze najbardziej poszkodowane sa dzieciTakie bajki to tylko gimbaza moze opowiadać. Nie dorosła kobieta:d[/quote]A ja ze swoim pięknym od 24 lat bez slubu, poznaliśmy się kiedy miałam 22 lata, na drugi dzień powiedział,że mnie kocha , po miesiącu zamieszkaliśmy razem i każdego dnia kładziemy głowy na tej samej poduszce. I fakt miłośc jeszcze większa niż na początku. Bajki czasami przybierają realny kształt i formę.[/quote]Serdecznie Ci gratuluje – tak trzymać![/quote]Moi teściowie wzieli ślub majac po 19 lat a dzis maja 50 i naprawde sa jak zakochane dzieciaki. Niedawno mieli 30 rocznice. Dobrze sie patrzy na taka miłość. Opowiadali ze jak brali ślub w tak młodym wielu to wszyscy ” życzliwi “im dawali max kilka lat.[/quote]Ja też tak mam.
[b]gość, 21-09-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:38 napisał(a):[/b]Dla DOBRA DZIECI ludzie sie NIE rozchodza! Tylko probuja walczyc o ten zwiazek!ona ciągle się tymi biednymi dziećmi zastawia, wszystko dla ich dobra – niby ucieka przed chorobą a kopci jak smok, to również dla ich dobra :)[/quote]Tak, kretynki – lepiej dla dobra dzieci codziennie się przy tych dzieciach awanturować, kłócić i nie szanować. Świetny przykład dla dzieci i idealna atmosfera domowej sielanki. Idiotki nie pojmują, że czasami naprawdę lepiej się rozstać. Żeby mąż pił i bił to będą się trzymać jego portek, dla dobra dzieci oczywiście.[/quote]Lepiej dla dorosłych. Ja widziałam jak mój brat rozstawał się z żoną i dla dzieci to była tragedia. Dzieci nie rozumieją, że rodzice nie potrafią się dogadać – one chcą mieć mamę i tatę w domu przy sobie. Trzeba spiąć tyłki i dojść do porozumienia, a nie tylko myśleć o swojej dupie.[/quote]Moj ojciec nadużywał alkoholu i robił ciagle awantury w domu. My ( ja i siostry ) byłyśmy tak znerwicowane, ze jak słyszałyśmy dzwonek do drzwi chowaliśmy sie do szafy. Nie zapraszaliśmy zbajomych ze wstydu przed ojcem. W końcu mama go zostawiła, myślała ze będziemy to przezywać i tez tłumaczyła sobie, ze byli razie dla dobra dzieci a my na wiesc o rozwodzie tylko powiedziałyśmy “nareszcie” i czemu tak późno.
[b]gość, 21-09-16, 05:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 04:37 napisał(a):[/b]A ja jestem ze swoim mezem 24 lata ,od 15 roku zycia i dalej go kocham tak jak kiedys…a to prawda ze cudzych mezow sie nie zabiera .ich rozwod byl tylko kwestia czasu .zawsze najbardziej poszkodowane sa dzieciTakie bajki to tylko gimbaza moze opowiadać. Nie dorosła kobieta:d[/quote] A ja ze swoim pięknym od 24 lat bez slubu, poznaliśmy się kiedy miałam 22 lata, na drugi dzień powiedział,że mnie kocha , po miesiącu zamieszkaliśmy razem i każdego dnia kładziemy głowy na tej samej poduszce. I fakt miłośc jeszcze większa niż na początku. Bajki czasami przybierają realny kształt i formę.
[b]gość, 21-09-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 05:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 04:37 napisał(a):[/b]A ja jestem ze swoim mezem 24 lata ,od 15 roku zycia i dalej go kocham tak jak kiedys…a to prawda ze cudzych mezow sie nie zabiera .ich rozwod byl tylko kwestia czasu .zawsze najbardziej poszkodowane sa dzieciTakie bajki to tylko gimbaza moze opowiadać. Nie dorosła kobieta:d[/quote]A ja ze swoim pięknym od 24 lat bez slubu, poznaliśmy się kiedy miałam 22 lata, na drugi dzień powiedział,że mnie kocha , po miesiącu zamieszkaliśmy razem i każdego dnia kładziemy głowy na tej samej poduszce. I fakt miłośc jeszcze większa niż na początku. Bajki czasami przybierają realny kształt i formę.[/quote]Serdecznie Ci gratuluje – tak trzymać![/quote]Moi teściowie wzieli ślub majac po 19 lat a dzis maja 50 i naprawde sa jak zakochane dzieciaki. Niedawno mieli 30 rocznice. Dobrze sie patrzy na taka miłość. Opowiadali ze jak brali ślub w tak młodym wielu to wszyscy ” życzliwi “im dawali max kilka lat.
Dajcie już spokój z tą Jolie i Pittem. Wielka sensacja, bo celebryci biorą rozwód. Zresztą oboje wcześniej już byli rozwodnikami. Wystarczą dwa newsy, a nie nawalać po 15 newsów dziennie.
[b]gość, 21-09-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 05:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 04:37 napisał(a):[/b]A ja jestem ze swoim mezem 24 lata ,od 15 roku zycia i dalej go kocham tak jak kiedys…a to prawda ze cudzych mezow sie nie zabiera .ich rozwod byl tylko kwestia czasu .zawsze najbardziej poszkodowane sa dzieciTakie bajki to tylko gimbaza moze opowiadać. Nie dorosła kobieta:d[/quote] A ja ze swoim pięknym od 24 lat bez slubu, poznaliśmy się kiedy miałam 22 lata, na drugi dzień powiedział,że mnie kocha , po miesiącu zamieszkaliśmy razem i każdego dnia kładziemy głowy na tej samej poduszce. I fakt miłośc jeszcze większa niż na początku. Bajki czasami przybierają realny kształt i formę.[/quote]Serdecznie Ci gratuluje – tak trzymać!
[b]gość, 21-09-16, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:38 napisał(a):[/b]Dla DOBRA DZIECI ludzie sie NIE rozchodza! Tylko probuja walczyc o ten zwiazek!ona ciągle się tymi biednymi dziećmi zastawia, wszystko dla ich dobra – niby ucieka przed chorobą a kopci jak smok, to również dla ich dobra :)[/quote]Tak, kretynki – lepiej dla dobra dzieci codziennie się przy tych dzieciach awanturować, kłócić i nie szanować. Świetny przykład dla dzieci i idealna atmosfera domowej sielanki. Idiotki nie pojmują, że czasami naprawdę lepiej się rozstać. Żeby mąż pił i bił to będą się trzymać jego portek, dla dobra dzieci oczywiście.
[b]gość, 21-09-16, 09:38 napisał(a):[/b]Dla DOBRA DZIECI ludzie sie NIE rozchodza! Tylko probuja walczyc o ten zwiazek!ona ciągle się tymi biednymi dziećmi zastawia, wszystko dla ich dobra – niby ucieka przed chorobą a kopci jak smok, to również dla ich dobra 🙂
[b]gość, 21-09-16, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 09:38 napisał(a):[/b]Dla DOBRA DZIECI ludzie sie NIE rozchodza! Tylko probuja walczyc o ten zwiazek!ona ciągle się tymi biednymi dziećmi zastawia, wszystko dla ich dobra – niby ucieka przed chorobą a kopci jak smok, to również dla ich dobra :)[/quote]Tak, kretynki – lepiej dla dobra dzieci codziennie się przy tych dzieciach awanturować, kłócić i nie szanować. Świetny przykład dla dzieci i idealna atmosfera domowej sielanki. Idiotki nie pojmują, że czasami naprawdę lepiej się rozstać. Żeby mąż pił i bił to będą się trzymać jego portek, dla dobra dzieci oczywiście.[/quote]Lepiej dla dorosłych. Ja widziałam jak mój brat rozstawał się z żoną i dla dzieci to była tragedia. Dzieci nie rozumieją, że rodzice nie potrafią się dogadać – one chcą mieć mamę i tatę w domu przy sobie. Trzeba spiąć tyłki i dojść do porozumienia, a nie tylko myśleć o swojej dupie.
No własnie, najłatwiej zwalić na inną kobietę. tymczasem samo życie nie jest takie proste, jeszcze mając tyle dzieci w różnym wieku i z różnymi potrzebami. Wiem, że oni mają kasę ale to czasami utrudnia życie zamiast ułatwiać. Jeśli facet przesadza z alkoholem to żadna kobieta nie będzie z tego powodu szczęśliwa! Każda matka zrobi wszystko by chronić swoje dzieci.
Dla DOBRA DZIECI ludzie sie NIE rozchodza! Tylko probuja walczyc o ten zwiazek!
[b]gość, 21-09-16, 00:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem[/quote]wszyskie wymienione związki to drugie ,trzecie lub czwarte[/quote]no ale nie trwają rok czy dwa, tylko kilkanaście, i już nie raz o niektórych z nich pisano, że jedną nogą u adwokata a potem jakoś dalej ze sobą są[/quote]No i niby dlaczego ma to wieksza wartosc niz nowy zwiazek nowa milosc, szczesliwa? Bo co, bo wygoda? Bo dlugo znaczy ze lepiej? Pfff nie rozumiem[/quote]Ty chyba tylko”pfff” masz w głowie więc tłumaczyć Ci nie bęe. Żegnam , niezbyt wylewnie.
Dzieciom lepiej było by z Bradem…. Jolie jest pie****ta.
[b]gość, 21-09-16, 05:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 04:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem[/quote]wszyskie wymienione związki to drugie ,trzecie lub czwarte[/quote]Meryl Streep jest żoną tego samego faceta od prawie 40 lat, Hank żonaty od prawie 30 lat, Michael J Fox tylko jedna żona, Denzel jedna żona od 1987, Firth też tylko jedna żona, od 1997, Ben Stiller żonaty z jedną i tą samą panią od 2000 – dalej mi się nie chce szukać. Wiadomo, że mało kto kończy ze swoją przedszkolną miłością ale to i tak długodystansowcy.[/quote][/quote]Większość z tych małżeństw to juz pewnie układy biznesowe. Baby, milosc mija. Prędzej czy pozniej. Nie łudźcie sie ze akurat wasza nie:)[/quote]Przykro mi, że mąż kopnął Cię w dupe, ale nie poprawiaj sobie humoru sądząc, że każdy inny tak zrobi.
[b]gość, 21-09-16, 05:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-16, 04:37 napisał(a):[/b]A ja jestem ze swoim mezem 24 lata ,od 15 roku zycia i dalej go kocham tak jak kiedys…a to prawda ze cudzych mezow sie nie zabiera .ich rozwod byl tylko kwestia czasu .zawsze najbardziej poszkodowane sa dzieciTakie bajki to tylko gimbaza moze opowiadać. Nie dorosła kobieta:d[/quote]Moja babcia była z dziadkiem 55 lat i kochali się do końca. Byli schorowanymi staruszkami i trzymali się za ręce. Zawsze mówili do siebie Adaś i Janeczka.
Szkoda🙁
Jak tak ma faktycznie stworzyć lepsze środowisko dorastania dla dzieci to rzeczywiście lepiej niech się rozwiodą toksyczna relacja rodziców jest na dłuższą metę dla psychiki dziecka gorsza niż rozwód
[b]gość, 20-09-16, 22:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 21:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 20:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 20:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 20:10 napisał(a):[/b]Nie ma czegoś takiego jak karma. Jest coś takiego jak konsekwencje. Gdy robisz coś złego i to obraca się przeciw Tobie to nie kara losu tylko to się np wydaje i masz kłopoty. Gdy robisz coś dobrego los Cię nie nagradza tyko często osoba której pomogłes poczuwa się do długu wdzięczności i robi coś miłego dla Ciebie ot wielka tajemnicaDokładnie jak niby karma pokarala Hitlera albo Stalina? Umarli? Wszyscy umrą. Jak ich 2 śmierć ma się do milionów którzy przed śmiercią z ich polecenia głodowali i byli torurowani? A co z ludźmi którzy całe życie pomagali innym np na misjach humanitarnych tam coś złapali i umierali samotnie w cierpieniach? Takich wbrew pozora było sporo.[/quote]czasem za grzechy płacą dzieci takiej osoby, więc nie zawsze karma uderza w winowajcę[/quote]To już jest absurd. Co dzieci winne? Niby dlaczego miałyby ponosić konsekwencje czynów swoich rodziców? Po za tym skąd to wiesz ktoś Ci powiedział? Lapiesz się za guzik jak widzisz kominiarza? Dzieci dyktatorow wiodą zwykle spokojne życie w przepychu.[/quote]No to skoro słowo karma Ci nie pasuje, zamień je na “kara boża”, czy też zaczniesz kity pociskać, że boga nie ma?[/quote]No ale nie ma Boga 😀 przynajmniej ja go osobiście nie spotkałam. A Ty? Jeśli tak, to może pora zacząć brać leki?[/quote]Ty powinnaś spotkać ale się i to z dobrym psychologiem. Proszę idź trolluj gdzie indziej, śmieszna jesteś. Plemniki też nie istnieją, Matka Cię pewnie nie urodziła tylko w kapuście znalazła.[/quote]Plemniki jak najbardziej istnieja wystarczy użyć mikroskopu.
[b]gość, 21-09-16, 04:37 napisał(a):[/b]A ja jestem ze swoim mezem 24 lata ,od 15 roku zycia i dalej go kocham tak jak kiedys…a to prawda ze cudzych mezow sie nie zabiera .ich rozwod byl tylko kwestia czasu .zawsze najbardziej poszkodowane sa dzieciTakie bajki to tylko gimbaza moze opowiadać. Nie dorosła kobieta:d
[b]gość, 21-09-16, 04:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem[/quote]wszyskie wymienione związki to drugie ,trzecie lub czwarte[/quote]Meryl Streep jest żoną tego samego faceta od prawie 40 lat, Hank żonaty od prawie 30 lat, Michael J Fox tylko jedna żona, Denzel jedna żona od 1987, Firth też tylko jedna żona, od 1997, Ben Stiller żonaty z jedną i tą samą panią od 2000 – dalej mi się nie chce szukać. Wiadomo, że mało kto kończy ze swoją przedszkolną miłością ale to i tak długodystansowcy.[/quote][/quote]Większość z tych małżeństw to juz pewnie układy biznesowe. Baby, milosc mija. Prędzej czy pozniej. Nie łudźcie sie ze akurat wasza nie:)
A ja jestem ze swoim mezem 24 lata ,od 15 roku zycia i dalej go kocham tak jak kiedys…a to prawda ze cudzych mezow sie nie zabiera .ich rozwod byl tylko kwestia czasu .zawsze najbardziej poszkodowane sa dzieci
[b]gość, 20-09-16, 21:16 napisał(a):[/b]Brad chodził z Juliette LEwis(zwariowana, szalona, imprezowiczka – nie pasiła mu), zaręczył się z Gwyneth Paltrow (nieco wyniosła, chłodna, damulkowata – nie pasowała mu), potem ożenił się z Aniston (luzacka, dowcipna, serdecznia, ciepła, kochała go na zabój – też źle) no i na koniec świrnięta Jolie, bez hamulców, bez skrupułów, dzika, walnięto-szajbięta, nieobliczalna – i też źle. On jest chyba gejem…100/100 🙂
[b]gość, 20-09-16, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem[/quote]wszyskie wymienione związki to drugie ,trzecie lub czwarte[/quote]Meryl Streep jest żoną tego samego faceta od prawie 40 lat, Hank żonaty od prawie 30 lat, Michael J Fox tylko jedna żona, Denzel jedna żona od 1987, Firth też tylko jedna żona, od 1997, Ben Stiller żonaty z jedną i tą samą panią od 2000 – dalej mi się nie chce szukać. Wiadomo, że mało kto kończy ze swoją przedszkolną miłością ale to i tak długodystansowcy.[/quote]
[b]gość, 20-09-16, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem[/quote]wszyskie wymienione związki to drugie ,trzecie lub czwarte[/quote]Meryl Streep jest żoną tego samego faceta od prawie 40 lat, Hank żonaty od prawie 30 lat, Michael J Fox tylko jedna żona, Denzel jedna żona od 1987, Firth też tylko jedna żona, od 1997, Ben Stiller żonaty z jedną i tą samą panią od 2000 – dalej mi się nie chce szukać. Wiadomo, że mało kto kończy ze swoją przedszkolną miłością ale to i tak długodystansowcy.[/quote]Tom Hanks rzucil pierwsza zone (oraz male dzieci) dla kochanki, wiec kiepski przyklad. Sa iles lat razem, ale ile cierpienia przeszla jego rodzina to ich.
Od kiedy para zdradzajacy+kochanka to romantyczna para? To para egoistycznych gnojkow i tyle w temacie.
[b]gość, 20-09-16, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem[/quote]wszyskie wymienione związki to drugie ,trzecie lub czwarte[/quote]no ale nie trwają rok czy dwa, tylko kilkanaście, i już nie raz o niektórych z nich pisano, że jedną nogą u adwokata a potem jakoś dalej ze sobą są[/quote]No i niby dlaczego ma to wieksza wartosc niz nowy zwiazek nowa milosc, szczesliwa? Bo co, bo wygoda? Bo dlugo znaczy ze lepiej? Pfff nie rozumiem
[b]gość, 20-09-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:20 napisał(a):[/b]Karma moje drogie…..nie rozbijajcie zwiazkow bo nie warto lafiryndyCiiiii, nie pisz o karmie bo Cię zaraz ta wariatka od antykarmy zbluzga i po co CI to ?[/quote]Hahaha;)[/quote]Kiedyś też cię wyśmieją, poczekaj #karma
[b]gość, 20-09-16, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:20 napisał(a):[/b]Karma moje drogie…..nie rozbijajcie zwiazkow bo nie warto lafiryndyPatologia używa słowa karma…[/quote]Dokładnie. I jeszcze udostępniają te obrazki na fejsbusiu. Żeby się nie posikały idiotki, bo karna namoknie.
[b]gość, 20-09-16, 23:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 20:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 20:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 20:10 napisał(a):[/b]Nie ma czegoś takiego jak karma. Jest coś takiego jak konsekwencje. Gdy robisz coś złego i to obraca się przeciw Tobie to nie kara losu tylko to się np wydaje i masz kłopoty. Gdy robisz coś dobrego los Cię nie nagradza tyko często osoba której pomogłes poczuwa się do długu wdzięczności i robi coś miłego dla Cczasem za grzechy płacą dzieci takiej osoby, więc nie zawsze karma uderza w winowajcętak,to fakt[/quote]wówczas cierpi zabójca dzieci innych istot,uczy sie ze to co czynił było złem
[b]gość, 20-09-16, 20:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 20:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 20:10 napisał(a):[/b]Nie ma czegoś takiego jak karma. Jest coś takiego jak konsekwencje. Gdy robisz coś złego i to obraca się przeciw Tobie to nie kara losu tylko to się np wydaje i masz kłopoty. Gdy robisz coś dobrego los Cię nie nagradza tyko często osoba której pomogłes poczuwa się do długu wdzięczności i robi coś miłego dla Cczasem za grzechy płacą dzieci takiej osoby, więc nie zawsze karma uderza w winowajcętak,to fakt
[b]gość, 20-09-16, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem[/quote]wszyskie wymienione związki to drugie ,trzecie lub czwarte[/quote]Meryl Streep jest żoną tego samego faceta od prawie 40 lat, Hank żonaty od prawie 30 lat, Michael J Fox tylko jedna żona, Denzel jedna żona od 1987, Firth też tylko jedna żona, od 1997, Ben Stiller żonaty z jedną i tą samą panią od 2000 – dalej mi się nie chce szukać. Wiadomo, że mało kto kończy ze swoją przedszkolną miłością ale to i tak długodystansowcy.
[b]gość, 20-09-16, 22:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:20 napisał(a):[/b]Karma moje drogie…..nie rozbijajcie zwiazkow bo nie warto lafiryndyCiiiii, nie pisz o karmie bo Cię zaraz ta wariatka od antykarmy zbluzga i po co CI to ?[/quote]Hahaha;)
[b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem
[b]gość, 20-09-16, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem[/quote]wszyskie wymienione związki to drugie ,trzecie lub czwarte[/quote]no ale nie trwają rok czy dwa, tylko kilkanaście, i już nie raz o niektórych z nich pisano, że jedną nogą u adwokata a potem jakoś dalej ze sobą są
[b]gość, 20-09-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-09-16, 22:31 napisał(a):[/b]szkoda, ze nadeszly czasy, kiedy nikt nie potrafi walczyc o miloscWeź P. Brosnana, Toma Hanksa, Matta Damona, S J Parker i M Brodericka, Goldie Hawn, Denzel Washington, Meryl Streep, Hugh Jackman, św. pamięci David Bowie, Colin Firth, Ben Stiller, Michael J. Fox, Sting i wiele innych osób od wielu, wielu lat z jednym i tym samym partnerem[/quote]wszyskie wymienione związki to drugie ,trzecie lub czwarte