Odkąd emitowano program „Dance, dance, dance” widzowie chętnie go oglądają i komentują. Jednak ostatni odcinek wzbudził największe kontrowersje. Wszystko za sprawą ostrej wypowiedzi Ewy Chodakowskiej po występie Pauliny Krupińskiej.

Muszę być Paulina z tobą szczera. Z dziką satysfakcją przyglądam się temu, że musisz dawać na sali treningowej z siebie wszystko. Jesteś osobą, która w pakiecie dostała urodę, ciało. Jedna ciąża, druga ciąża i wracasz do formy. Ty nic tak naprawdę nie musisz robić, ty po prostu jesteś. (…) Chcę zobaczyć więcej zaangażowania z twojej strony, więcej potu, nawet trochę łez. Muszę wiedzieć, że ci zależy

– oceniła Ewa.

Fani W SZOKU na widok TEGO wspólnego zdjęcia Krupińskiej i Halejcio

Paulina odpowiedziała, że gdyby jej nie zależało, nie wyszłaby na parkiet, bo jej fizjoterapeuta tak polecił.

Ja wiem, nie oceniam dzisiejszego występu negatywnie, staram się skupić na samej drodze do celu, bo mam wrażenie, że po drodze zamiast być zadaniowcem to szukasz małych wymówek. Czekam aż wyjdziesz ze pudełka komfortu, i czekam na ogień

– odpowiedziała Ewa.

Kłótnia przeniosła się na media społecznościowe. Dziewczyny nadal mają żal do siebie.

Po programie Miss Polonia napisała na Instagramie:

I wanna dance with somebody 💃🏻👯‍♀️💃🏻 Dziękuję Wam za wsparcie. To był trudny odcinek dla mnie

– napisała Paulina.

Po odcinku na Ewę wylała się fala krytyki, że skrytykowała Paulinę, kiedy ona miała kontuzję żebra. Chodakowska postanowiła się wytłumaczyć na Instagramie.

BÓG i Kobiety – te dwie wartości są niezmienne w moim życiu i o nie walczę. Zawsze. Dlatego, choć nie chciałam wchodzić na ten poziom dyskusji, odniosę się do zarzutów pod moim adresem, z jakimi mierzę się po wczorajszym odcinku Dance Dance Dance.

Po pierwsze: w żaden sposób nie zamierzałam swoimi słowami urazić Pauliny Krupińskiej. Uważam, że moja opinia, że dostała w pakiecie wszystko i urodę, i ciało jest komplementem, za który każda kobieta, która potrafi przyjmować komplementy, dziękuje. Tej świadomości życzę Paulinie. Podziwiałam ją i chyliłam czoła, bo – mimo, iż sama nie mam dzieci, co zostało mi to po raz milionowy wypominane – obserwowałam, jak Paulina rach ciach wraca do formy po urodzeniu pierwszego, jak i drugiego dziecka, jak sama przyznaje nie ćwicząc. No i gra!

To powiedziałam w programie a nie to, co przedstawiła Paulina w swoich mediach społecznościowych i co powieliły dalej media. To jest MANIPULACJA

– napisała sportsmenka.

Zaznacza, że bardzo wysoko oceniła w punktach zarówno duet, jak i solówkę Pauliny.

Przy ocenie solówki, padło z moich ust bardzo dużo pochwał, wykonanie było lepsze niż w duecie – tego już nikt nie zauważył!

– podkreśla.

Dodaje, że od 10 lat walczy o każdą, jedną kobietę i każda jest dla niej tak samo ważna.

Dlatego przykro mi, że mój pozytywny przekaz w stronę Pauliny, mający być dla niej motywacją – bo każda z Was wie, że czasem jedynie pożądny kopniak w tyłek potrafi nas zmotywować – został odebrany jako krytyka jej osoby i próba podstawienie jej nogi. Zostałam posądzona o cechy, którymi się brzydzę. Nie chcę ich nawet tu przytaczać

– wyjaśnia.

Chodakowska dostała informację od produkcji programu, że Paulina nie miała złamanego czy pękniętego żebra, „była obolała jak wszyscy uczestnicy”.

Ten program jest wymagający – a ja podtrzymuję to, co padło nie tylko z moich ust, ale także z ust Klaudii Halejcio, Idy Nowakowskiej czy Roberta Kupisza: Paulina, stać Cię na więcej! Paulina, Ty się nie zastanawiaj, Ty ćwicz! Po trzecie: moją rolą jurora w programie jest OCENA. Dlatego, warto nauczyć się ją przyjmować z klasą. Dobrego dnia! Wracam do pracy

– czytamy pod zdjęciem Ewy.

Halejcio do Krupińskiej: Ty się nie zastanawiaj tylko trenuj! (ZDJĘCIA+VIDEO)

Chodakowską poparł Rafał Maślak – uczestnik „Dance, dance, dance” .

PS. Jestem obolały, ale cały, tak jak wszyscy uczestnicy #ddtvp. Jak na razie nikt z nas nie miał połamanych czy pękniętych żeber i mam nadzieję, że tak zostanie

– napisał w komentarzu Rafał.

Z kolei Krupińska pod swoim zdjęciem na Instagramie odpowiada fanom, że musiała brać tabletki przeciwbólowe. Dodała też nowe zdjęcie i podpisała:

Kochani #szanujęniehejtuję ❤️ @chodakowskaewa przyjmuje komplementy i konstruktywną krytykę. Życzę wszystkim dobrego wieczoru

– odpowiedziała Miss Polonia.

Kto ma rację Waszym zdaniem?

Wyświetl ten post na Instagramie.

BÓG i Kobiety - te dwie wartości są niezmienne w moim życiu i o nie walczę. Zawsze. Dlatego, choć nie chciałam wchodzić na ten poziom dyskusji, odniosę się do zarzutów pod moim adresem, z jakimi mierzę się po wczorajszym odcinku Dance Dance Dance. Po pierwsze: w żaden sposób nie zamierzałam swoimi słowami urazić Pauliny Krupińskiej. Uważam, że moja opinia, że dostała w pakiecie wszystko i urodę, i ciało jest komplementem, za który każda kobieta, która potrafi przyjmować komplementy, dziękuje. Tej świadomości życzę Paulinie. Podziwiałam ją i chyliłam czoła, bo - mimo, iż sama nie mam dzieci, co zostało mi to po raz milionowy wypominane - obserwowałam, jak Paulina rach ciach wraca do formy po urodzeniu pierwszego, jak i drugiego dziecka, jak sama przyznaje nie ćwicząc. No i gra! To powiedziałam w programie a nie to, co przedstawiła Paulina w swoich mediach społecznościowych i co powieliły dalej media. To jest MANIPULACJA. Pomijam fakt, ze bardzo wysoko oceniłam w punktach zarówno duet jak i solówkę Pauliny - przy ocenie solówki, padło z moich ust bardzo dużo pochwał, wykonanie było lepsze niż w duecie - tego już nikt nie zauważył! Po drugie: od 10 lat walczę o każdą jedną z Was i Wy wiecie najlepiej, że każda jedna z Was jest dla mnie tak samo ważna. Dlatego przykro mi, że mój pozytywny przekaz w stronę Pauliny, mający być dla niej motywacją - bo każda z Was wie, że czasem jedynie pożądny kopniak w tyłek potrafi nas zmotywować - został odebrany jako krytyka jej osoby i próba podstawienie jej nogi. Zostałam posądzona o cechy, którymi się brzydzę. Nie chcę ich nawet tu przytaczać. Niemniej jednak, dla jasności sytuacji i w oparciu o informacje, które otrzymałam z produkcji programu - Paulina nie miała złamanego czy pękniętego żebra, była obolała jak wszyscy uczestnicy - ten program jest wymagający - a ja podtrzymuję to, co padło nie tylko z moich ust, ale także z ust Klaudii Halejcio, Idy Nowakowskiej czy Roberta Kupisza: Paulina, stać Cię na więcej! Paulina, Ty się nie zastanawiaj, Ty ćwicz! Po trzecie: moją rolą jurora w programie jest OCENA. Dlatego, warto nauczyć się ją przyjmować z klasą. Dobrego dnia! Wracam do pracy.

Post udostępniony przez Ewa Chodakowska Fitness Expert (@chodakowskaewa)

WK20190221_0155_wynik-1024x653
WK20190228_0004_wynik-1024x682
WK20190228_0153_wynik-1024x680