Life & Style opublikował kolejną niewiarygodnie brzmiącą historię z życia Britney Spears.

Magazyn twierdzi, że w zeszłą niedzielę piosenkarka wraz ze swoim nowym chłopakiem udała się na zakupy. W sklepie z odzieżą chwyciła ponoć kilka ubrań i zniknęła w przymierzalni, aby po chwili wynurzyć się z niej… W stroju Ewy.

Czasopismo cytuje wypowiedź ekspedientki, która powiedziała między innymi: „Byłam w szoku, kiedy wyszła z przymierzalni. Oto miałam przed sobą wszystkie najintymniejsze części ciała Britney Spears\”.

\”Chwyciłam sukienkę, która była najbliżej i próbowałam ją zakryć. Ale wtedy ona krzyknęła >>Odejdź ode mnie! Nie próbuj się k**** do mnie zbliżać!<< Później zniknęła w przymierzalni z Adnanem na jakieś 45 minut. Wydawali stamtąd podejrzane odgłosy. To było naprawdę obrzydliwe.\”

Dziewczyna dodała też, że Britney \”wyglądała strasznie\”, mówiła z brytyjskim akcentem, a sklep opuściła obrzucając ją kolejnym wyzwiskiem.

Jakikolwiek komentarz wydaje się zbędny. Przykre jest tylko to, że teraz chyba o żadnej plotce dotyczącej Brit i jej życia nie można powiedzieć z całkowitą pewnością, że jest wyssana z palca.