Britney Spears dostała od chłopaka obrzydliwy prezent
Britney Spears (35 l.) należy się szacunek. Jak nic należy się jej też miłość. Gwiazda sporo już wycierpiała – rozwód, liczne rozstania, załamanie nerwowe. Przy tym wszystkim nigdy nie wdała się w wojnę z innymi gwiazdami. Nawet, gdy atakuje ją Katy Perry, Brit odpowiada ze spokojem i klasą.
Dzisiaj będzie nieco o kolejnej – wydaje się nieszczęśliwej miłości wokalistki. Brit spotyka się z Samem Asghari, który właśnie sprezentował jej jeden z obrzydliwszych prezentów na świecie.
Czym się tak bulwersujemy? Ano bonem na operacje plastyczną. Chodzi o powiększenie piersi. Zdaniem Sama te należące do Brit wymagają chirurgicznych poprawek.
Zobacz: Britney w skąpym stroju ćwiczy w rytm swojej piosenki. HOT!
Przesada?




News z dupy
Ma 35 lat a wygląda bardzo poważnie. Jej siostra jeszcze starszej. Najmlodziej wygląda ich mama
Britney miała (ma?) zajebiste ciało, ale twarz niestety do wymiany.
Niech sobie zmieni faceta
Nie wiem skad ona bierze tych facetow, ale niech przestanie. Poza tym, tak patrze na mezczyzn obecnych i do niczego sie nie nadaja. Tzn inaczej, do jednej ko kretmeh rzeczy owszem, ale jak maja zrobic cos poza tym, to juz jest problem. A jak juz sa tacy, ktorzy robia wszystko, to sa malo mescy. Masakra.
Fajny facet, przyda jej się 🙂
Ja bym lizał jej cycki bez operacji
Grunt to,żeby chłopaka akceptował dziewczynę taką jaką jest.Nie był jej wart.Ja interesuję się samolotami i jako wyjątkowy prezent na rocznicę dał mi voucher do tunelu aerodynamicznego w wielkopolsce .Chociaż iini się śmieli z mojgo hobby ,on je akceptuje .
Silikony, które kiedyś wszczepiano podczas operacji są do wymiany czasem po 10 latach, więc trzeba operację powtórzyć. Ale na prezent to po prostu nie wypada! Koszmarne posunięcie!
A ja bym bon zachowała, piersi zrobiła, a następnie pogoniła leszcza. I wyszłoby na moje 😉
Jak by mój facet zrobił mi taki ,,prezent”, to ja sprezentowałabym bon na wszczepienie mózgu i wystawiła jego manatki za drzwi.
szybciej zmienilabym faceta niz cokolwiek dla niego.mowie tu oczywiscie o tak powaznych ingerencjach spowodowanych brakiem akceptacji wygladu a nie o rzucaniu palenia 😉
Niepotrzebnie zmniejszała piersi, teraz schudła i jest sajgon
ja podziwiam brit że wyszła z choroby psychicznej,po tym jak jej mąz kevin ją zdradzał…wciąz pewnie siedzi w niej gdzies to ziarnko niepewnosci do facetow…ogladalam dokumenty o jej zyciu a jako jej wieloletnia fanka nie spodziewalam sie ze ona tak cierpi