Britney Spears znowu straci świetną figurę
Okazuje się, że wielki powrót Britney Spears może być krótkotrwały, a utrzymanie świetnej sylwetki, którą odzyskała, niemożliwe.
Piosenkarka jest ponoć uzależniona od fast-foodów. Trudno jej utrzymać dietę 1200 kalorii, która pomogła jej zrzucić zbędne kilogramy – wciąż podjada niezdrowe jedzenie, bez którego nie może się obyć.
Daily Mirror podejrzewa, że jest to związane z buntem przeciwko ojcu, który jej zdaniem za bardzo ją kontroluje.
– Każda decyzja związana z jej życiem była podejmowana przez innych. Teraz każdy pilnuje, by powrót na scenę okazał się sukcesem. A Britney chce przynajmniej jeść to, na co ma ochotę – mówi informator gazety.
gość, 03-01-09, 19:59 napisał(a):gość, 03-01-09, 14:01 napisał(a):Ja praktycznie codziennie jem fast foody w szkole bo tak bym cały dzień chodziła głodna bo w domu jestem po 20.00. i jestem szczupła 173cm 52kg, więc o co chodzi ona też może je jeść, Pogadamy za kilka lat…jak się jest młodym to żaden problem być szczupłym jedząc niezdrowe jedzenie. będziesz w okolicach 30-tki to będziesz unikać fastfoodów
W to akurat nie wierze. Można zjeśc jakiegoś fastfooda raz kiedyś ale nie codzień ani przynajmniej raz w tygodniu czy coś.Nawet nie zdajęcie sobie sprawy jak to szkodzi zdrowiu i chyba też nie zdajecie osbie sprawy co w tym jest. Potem za parę lat w środku będziecie mieli strasznie dużo tłuszczu . Ale każdy zrobi jak zechce …
niepojęte – mieć tyle kasy i dostęp do najlepszego, drogiego jedzenia, a zadowalać się jakimś cheeseburgerem :/
gość, 02-01-09, 17:59 napisał(a):za taką kasę moze kupic jedzenie 50 razy lepsze niz fastfoodale fastfood ma w sobie to “coś”;) ja np kilka razy w tyg chodze to mcdonalda czy kfc, zamiast iść na lunch do normalej restauracji..
gość, 03-01-09, 14:01 napisał(a):Ja praktycznie codziennie jem fast foody w szkole bo tak bym cały dzień chodziła głodna bo w domu jestem po 20.00. i jestem szczupła 173cm 52kg, więc o co chodzi ona też może je jeść, Pogadamy za kilka lat…
nie zycze jej tego by znow przytyla lubie ja
Nie straci, nie straci
Nie straci, nie straci
Nic dziwnego ze jej trudno,diety 1200 kcal nie stosuje sie dlugoterminowo.Nie dziwne ze sie dziewczyna rzuca na jedzenie.
gość, 03-01-09, 18:30 napisał(a):I tak ma krótkie nóżki, taki kurczaczek.Ha ha Faktycznie 😉 Ale ona zawsze będzie pulchna. ;d
I tak ma krótkie nóżki, taki kurczaczek.
Jasne…ja juz bym w ich kazde slowo co tu napisza nie wierzyla xdBritney i tak juz duzo po tyn zalamaniu uzyskala….ja w nia wierze
ładna ma figure niech se je co chce
Ja praktycznie codziennie jem fast foody w szkole bo tak bym cały dzień chodziła głodna bo w domu jestem po 20.00. i jestem szczupła 173cm 52kg, więc o co chodzi ona też może je jeść,
Może jeść to, na co ma ochote i więcej ćwiczyć. Bez przesady.
sama się przyznała do Bulimii jak była nastolatką.
gość03-01-09, 01:12 cytujsama się przyznała do Bulimii jak była nastolatką. CHYTAJ PUDLA CZY INNE G.OWNO I MYSLISZ ZE WSZYSTKO WIESZ 🙂
taa kur… przlapali ja w mc i juz zamieszanie, ze nie dba o siebie, masakra
to tak jak ja:D przynajmniej nie ejstem sama:D
Hmm, a Daily Mirror to akurat taka poważna, prawdomówna gazeta… xdd .
jej? chyba ludzi co to jej odsysali :]Taa chyba Tobie mózg odessali .
ona jest bulemiczką!!!! juz w młodości miała z tym problemy.
gość, 02-01-09, 20:14 napisał(a):ona jest bulemiczką!!!! juz w młodości miała z tym problemy.Chyba BULIMICZKĄ!!!!!nonsens……
a ja od słodyczy i cieżko mi wyjść z tego nałogu:( macie jakies pomysły?
nic z tego nie będzie jak nie zacznie poważnie pracować ;]
Courtney, 02-01-09, 17:22 napisał(a):oby to byly tylko plotki… bo jesli znowu jej ciezka praca pojdzie na marne, to bedzie kiepsko…jej? chyba ludzi co to jej odsysali :]
gość, 02-01-09, 18:08 napisał(a):koneserka, 02-01-09, 15:58 napisał(a):Britney to piosenkarka, a one pracują głosem, nnie ciałem. Wiadomo, że to niezdrowe, ale cóż. tysiące osób jest uzależnione od fast fooda i nikt o tym nie pisze, a to poważny problem.W przypadku Britney to gdyby miala samym glosem wyzyc to marnie by to wygladalo^^ Teraz jej glos trzyma sie dzieki komputerom, ona pracuje bardziej wygladem i skandalemten/ta nade mną na 100000000000% racji 😛
koneserka, 02-01-09, 15:58 napisał(a):Britney to piosenkarka, a one pracują głosem, nnie ciałem. Wiadomo, że to niezdrowe, ale cóż. tysiące osób jest uzależnione od fast fooda i nikt o tym nie pisze, a to poważny problem.W przypadku Britney to gdyby miala samym glosem wyzyc to marnie by to wygladalo^^ Teraz jej glos trzyma sie dzieki komputerom, ona pracuje bardziej wygladem i skandalem
za taką kasę moze kupic jedzenie 50 razy lepsze niz fastfood
buntuje się przeciwko ojcu, jedząc fast-foody? przecież sobie tym szkodzi…oby to była tylko plotka
oby to byly tylko plotki… bo jesli znowu jej ciezka praca pojdzie na marne, to bedzie kiepsko…
gość, 02-01-09, 16:12 napisał(a):powiedzmy sobie szczerze, kto w dzisiejszych czasach nie jest uzależniony od fast foodów?Brzmi jak paradoks, ale ja nie jestem uzależniona od niezdrowej żywności.
powiedzmy sobie szczerze, kto w dzisiejszych czasach nie jest uzależniony od fast foodów?
gość, 02-01-09, 14:02 napisał(a):ej ona ma 27 lat. Czy kobieta w takim wieku robi na zlosc ojcu jedzac fast foody? patologia! juz nie macie chyba co pisac ze takie bzdury publikujeciemi to brzmi jak nawroty bulimii britney. bulimicy zawsze chcą kontrolować jedzenie. typowe
gość, 02-01-09, 13:16 napisał(a):gość, 02-01-09, 13:13 napisał(a):powiedzmy sobie szczerze, kto w dzisiejszych czasach nie jest uzależniony od fast foodów?Każdy lubi sobie zjeść, ale od razu uzależnienie? :]ja nie jestem uzależniona i nie lubie zjeść. fast foody są okropne, niezdrowe, tuczące itp. okropność. nie jadam takich rzeczy.
gość, 02-01-09, 16:12 napisał(a):powiedzmy sobie szczerze, kto w dzisiejszych czasach nie jest uzależniony od fast foodów?Ja xDJa nienawidzę fast foodów
Daily Mirror podejrzewa, że jest to związane z buntem przeciwko ojcu, który jej zdaniem za bardzo ją kontroluje.Madrze napisane…Brit rządzi!!!
w USA to norma, że na obiad je się hamburgery, byłam tam i tak mi Amerykanie mówili. Tam sie nie skrobie codziennie ziemniaków. Ja tam nie jadam fastfoodów, ale np. lubię czekoladę i wiem, że to jest też zgubne, ale ja nie jestem gwiazda.
widac po niej, szybko tyje, raz szczuplejsza a za chwilę ma tłusty brzuch i jej sie wylewa
Szkoda……
Mi to się nie chce wierzyć w te “Podobno” podobno to kopernik nie żyje !! Ludzie wrzućcie na luz 😉 Ona da rade 😉 A wy dalej walicie jej kłody pod nogi….
bunt przeciwko ojcu, bo je fast-foody? debilizm.
Britney to piosenkarka, a one pracują głosem, nnie ciałem. Wiadomo, że to niezdrowe, ale cóż. tysiące osób jest uzależnione od fast fooda i nikt o tym nie pisze, a to poważny problem.
Nie chodzi o to,że fast-foody są kalorycznymi zapychaczami,(bo każdy to wie)) tylko bardziej o to,że to sama chemia. Po długotrwalym i częstym jedzeniu śmieciowych zapełniaczy żoładka organizm jest pełen toksyn ,a te do niczego dobrego nie prowadzą.
terka, 02-01-09, 14:34 napisał(a):ja zawsze mam wyrzuty, ale kebaba nie odmówię No ja tak samo.Ale kebabów nie lubie.Bleee.Wole tortille z MC.xDeee
ja zawsze mam wyrzuty, ale kebaba nie odmówię
popieram, szczuplutka jest, a z resztą, nie każdy musi być idealny.
ciężko jest wytrzymać na diecie, ale najważniejsze to nie przesadzać, od czasu do czasu można pozwolić sobie na mały “grzeszek”
jesli sobie czasami zje zadużo to przecież chyba tak szybko nie przytyje 20 kg ja czasami jem tego typu jedzenie i jestem mega szczupła i nie sądze zeby Brit znowu chciała wyglądać tak jak w jej złym okresie życia i tak w ogóle kozaczku to ledwo zaczął się nowy rok a tu już takie głupoty wypisujesz no nieładnie tak obrzucać ludzi błotem
jesli sobie czasami zje zadużo to przecież chyba tak szybko nie przytyje 20 kg ja czasami jem tego typu jedzenie i jestem mega szczupła i nie sądze zeby Brit znowu chciała wyglądać tak jak w jej złym okresie życia i tak w ogóle kozaczku to ledwo zaczął się nowy rok a tu już takie głupoty wypisujesz no nieładnie tak obrzucać ludzi błotem