Brudny sekrecik Kim Kardashian (FOTO)
Codziennie spędza długie godziny przed lustrem, by wyglądać doskonale. Na sam makijaż potrafi ponoć poświęcić nawet trzy godziny. Do tego dochodzą żmudny wybór sukienki, butów, dodatków, fryzura. I kto mówi, że Kim Kardashian (34 l.) nie jest pracowita? Celebrytka jest w stanie wiele poświęcić dla swojej kariery. Cięgle jest pod obstrzałem mediów i w podróży. Nie zapominajmy, że jest młodą mamą. Owszem, często wyręcza ją sztab niań, ale przecież nie 24 godziny na dobę. Kim naprawdę jest w stanie zrobić wiele pod presją. Nawet się nie myć. To nie żart.
W mediach co rusz pojawiają się plotki o tym, że Kristen Stewart unika wizyt pod prysznicem. W przypadku Kim jest podobnie. Pamiętacie, jak ukochana Kanye Westa opowiadał, że myje włosy raz na pięć dni? Na tym nie koniec:
– Kiedy jest zajęta pracą, wstaje bladym świtem, siada w fotelu fryzjera i makijażystki, wkłada kreacje, pod spód zakłada spanxy. Kiedy jest już po wszystkim, boi się, że źle wypadnie w drodze powrotnej, więc się nie przebiera. Bywa, że na lotnisku unosi się za nią nieprzyjemny zapach potu zmieszany z perfumami– czytamy na jednym z portali.
Kto wie, może jest w tym ziarnko prawdy. Widzieliście kiedyś Kim po wysiadce z samolotu w luźnym stroju albo bez make-upu?





Kim kimi kiłi
To tylko oznacza, że jak każdy człowiek się poci i czasami nie za fajnie pachnie. Każdemu z nas zdarza się źle pachnieć po całym dniu i wychodząc z pracy nie mamy na zmianę ciuchów i wsiadamy do autobusów, kolejek czasami dając się “odczuć” innym.
[b]gość, 16-05-15, 23:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-15, 22:54 napisał(a):[/b]Wszystkie prostytutki nawet jak sie myja śmierdzą rozkładająca sie w nich spermaMusisz coś o tym wiedzieć
Czyli zamiast wykąpać się po impreziei zmyć makijaż to leci samolotem w tym samym stroju, następnie wysiada z samolotu, jedzie do domu i tam się kąpie, myje i ubiera wygodny strój. No to w sumie nic strasznego nie robi :/ Co innego, gdyby przez kilka dni w tym makijażu i tych samych spanxach biegała 😉
Ja bym najpierw spojrzała na siebie, a pózniej domniemała, która gwiazda i czym “śmierdzi”. Polki/Polacy to takie czyściochy? Ciekawe z której strony, bo większość z was poci się jak świnie, że aż nos więdnie.
w sumit troche prawdy w tym jest.. wystarczy spojrzeć na jej wielki tłusty tyłek upcahny w te jej wyszcuplające majty.. wszystko sie tam poci
W każdym kłamstwie jest jakaś prawda.
Ona zawsze wygląda jak nieświeża, niedomyta. ściśnięte to sadło majtami modelującymi, stanikiem, na bank się poci tłusta i śmierdzi od niej, wygląda na brudasa zresztą.
[b]gość, 16-05-15, 23:59 napisał(a):[/b]Śmierdziel!!!!!!ochydaOHYDA*
[b]gość, 17-05-15, 01:03 napisał(a):[/b]W każdym kłamstwie jest jakaś prawda.hahaha XD
Śmierdziel!!!!!!ochyda
[b]gość, 16-05-15, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-15, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-15, 21:47 napisał(a):[/b]Zobaczcie, że ona często na lotnisku nie ma makijażu itp., jest w zwykłych legginsach czy bluzie. To kolejna plota, ona jest perfekcjonistką. Gdyby się nie myła to na zdjęciach byłoby widać np. mokre plamy pod pachami.hahaha perfekcjonistką.tekst na medal[/quote]Chciałabyś choć w połowie byc tak zadbana jak Kim[/quote]Tak tak ociekać sadłem to marzenie każdej, wyglądać jak świnia bez bielizny modelującej. Pewnie też zazdrości jej tych zadbanych pękających wrzodów na ciele zaropiałych i tych pryszczy spod tapety, które niejednokrotnie było widać. Kim to syfiara- chodziła boso po lotnisku. Tam, gdzie ludzi w tysiącach depczą brudnymi buciorami itd. Nie leciała pierwszy raz wiedziała, ze trzeba zdjąć buty- mogła przygotować chociaż skarpetki- stopki.
[b]gość, 16-05-15, 21:47 napisał(a):[/b]Zobaczcie, że ona często na lotnisku nie ma makijażu itp., jest w zwykłych legginsach czy bluzie. To kolejna plota, ona jest perfekcjonistką. Gdyby się nie myła to na zdjęciach byłoby widać np. mokre plamy pod pachami.hahaha perfekcjonistką.tekst na medal
[b]gość, 16-05-15, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-15, 21:47 napisał(a):[/b]Zobaczcie, że ona często na lotnisku nie ma makijażu itp., jest w zwykłych legginsach czy bluzie. To kolejna plota, ona jest perfekcjonistką. Gdyby się nie myła to na zdjęciach byłoby widać np. mokre plamy pod pachami.hahaha perfekcjonistką.tekst na medal[/quote]Chciałabyś choć w połowie byc tak zadbana jak Kim
Przyjmuje w siebie pol litra od meza i chodzi z tym towarem, bo sie nie myje. Robi sie w niej twarożek. Tylko łyżeczka wyjadac
Wszystkie prostytutki nawet jak sie myja śmierdzą rozkładająca sie w nich sperma
To mężatki to prostytutki bo śmierdzą męża spermą jesteś porąbana
ta napewno
[b]gość, 16-05-15, 22:54 napisał(a):[/b]Wszystkie prostytutki nawet jak sie myja śmierdzą rozkładająca sie w nich spermaCzyli jak śmierdzą?
[b]gość, 16-05-15, 21:16 napisał(a):[/b]Ale z niej serwarka musi cieknąć, ten jej maz kilka razy dziennie ja puka i sie nie myja. Sledziem jedzie na kilometra skad wiesz ze niemyta baba smierdzi sledziem?chyba tylko i wylacznie z wlasnego doswiadczenia,mialem pare dziewczyn i zapach sledzia nie jest mi znany wstydz sie dziewczyno
Pot zmieszany z perfumami to jeden z najgorszych smrodow!
Zobaczcie, że ona często na lotnisku nie ma makijażu itp., jest w zwykłych legginsach czy bluzie. To kolejna plota, ona jest perfekcjonistką. Gdyby się nie myła to na zdjęciach byłoby widać np. mokre plamy pod pachami.
Ale z niej serwarka musi cieknąć, ten jej maz kilka razy dziennie ja puka i sie nie myja. Sledziem jedzie na kilometr
Nie rozmumiem zachaytu kurwiszonem ????
A nie lepiej być troszeczkę mniej perfekcyjnym ale czystym?
Idiotyzm już nie mają o czym pisać tylko takie bzdety może ktoś napisze jak Kim pierdzi albo że poczuł ten kto tego brukowca napisal i uwierzy w swoje brednie .
Zapraszam wszystkie panie na Filmy dla kobiet.pl
fleja i tyle!
Czyli ze Kim smierdzi hmm tego nie wiem bo jej nie wachalam ale kiedys w drogerii stanela obok mnie jakas wypacykowana pancia tapeta solara itp itd i jak podniosla reke zeby siegnac na najwyzsza polke to zzielenialam spod pachy jej tak przycapialo normalnie fetor wiec juz mnie nic nie zdziwi
jakis czas temu ktos mowil o niej, ze pachnie jak wanilia…przestancie zaprzeczac samym sobie. nie wierze w takie rzeczy, moglaby sie przetrzec dezodorantem w chusteczce i nie byloby klopotu. bzdury z palca wyssane
To ja pisałam o problemie z uderzeniami gorąca. Dziękuje za odpowiedzi na mój komentarz i postaram się zastosować o waszych rad. Poczytałam o tej autosugestii ale nie bardzo wiem kiedy mam to sobie powtarzać? podczas sytuacji stresowych czy np kilka razy dziennie nawet jak będę spokojna w domu. Koleżanka niżej trafiła w sedno chociaż nigdy tak na to nie patrzyłam. Mam nadzieje, że to zadziała na moją podświadomość. Ktoś napisał, żeby nie przejmować się tym. Tak, ja wiem ale to jest bardzo trudne, tego nie da się od tak opanować chociaż bym bardzo chciała. Jestem jeszcze bardzo młoda i to boli najgorzej, że mimo młodego wieku nie moge korzystać z życia. Jeszcze raz dziękuje za szczere rady.
Widzieliśmy. Bardzo często dodajcie jej fotki z lotniska gdzie jest bez makijażu albo jakiegoś szczególnego stroju
Ona jest sztuczna do granic możliwości, jak cała jej rodzina.
Jeśli ktoś o tym zapomniał, to ja chętnie przypomnę, że Kim. K. jest CZŁOWIEKIEM. Poci się, defekuje, krwawi, bywa nieświeża. Jak każdy.
[b]gość, 16-05-15, 13:18 napisał(a):[/b]To ja pisałam o problemie z uderzeniami gorąca. Dziękuje za odpowiedzi na mój komentarz i postaram się zastosować o waszych rad. Poczytałam o tej autosugestii ale nie bardzo wiem kiedy mam to sobie powtarzać? podczas sytuacji stresowych czy np kilka razy dziennie nawet jak będę spokojna w domu. Koleżanka niżej trafiła w sedno chociaż nigdy tak na to nie patrzyłam. Mam nadzieje, że to zadziała na moją podświadomość. Ktoś napisał, żeby nie przejmować się tym. Tak, ja wiem ale to jest bardzo trudne, tego nie da się od tak opanować chociaż bym bardzo chciała. Jestem jeszcze bardzo młoda i to boli najgorzej, że mimo młodego wieku nie moge korzystać z życia. Jeszcze raz dziękuje za szczere rady.Ja Ci jeszcze poradzę rozmowę z Twoją lekarką rodzinną. Powinnaś ją poprosić o skierowanie na badanie TSH i może ft3, ft4. Są to badania tarczycowe. Jeśli nie byłyby dobre, musisz pójść do endokrynologa. Tzw. uderzenia gorąca mogą być symptomem zmian hormonalnych, a więc warto to sprawdzić. Mam ten problem, stąd moja rada. Tylko się nie stresuj, bo u Ciebie może być inaczej, ale skontroluj. Powodzenia!
[b]gość, 16-05-15, 13:11 napisał(a):[/b]jakis czas temu ktos mowil o niej, ze pachnie jak wanilia…przestancie zaprzeczac samym sobie. nie wierze w takie rzeczy, moglaby sie przetrzec dezodorantem w chusteczce i nie byloby klopotu. bzdury z palca wyssaneI to była realna osoba, a nie plotka napisana przez jakieś brukowce. Ona nie może sobie pozwolić na coś takiego, pewnie chodzi spryskana od stóp do głów.
[b]gość, 16-05-15, 11:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-15, 11:34 napisał(a):[/b]Mam do was pytanie, może ktoś pomoże/doradzi. Mój problem polega na tym że bardzo stresuje się ciepłych pomieszczeń lub rozmowy z innymi ludźmi np gdy stoje w kolejce w sklepie robi się mi gorąco i oblewają mnie poty. Zupełnie nie wiem dlaczego się tak dzieje, ponieważ nie widzę racjonalnego wytłumaczenia mojego stresu. Byłam u psychologa ale wydaje mi się, że nie potraktował mnie poważnie i nic mi to nie pomogło. Może ktoś udzieli jakiejś rady co robić? Będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę, ponieważ powoli zaczynam całkowicie zamykać się w domu.Nie jesteś jedyną osobą z tym problemem.Stresująca rozmowa to jedno, duszne pomieszczenia to drugie.W pomieszczeniach działa u mnie technika “wyobrażenia” zimna, aż do stanu dreszczy, jak widać to kwestia psycho :-)Rozmowy to inna sprawa, w dzisiejszych czasach zdziczenie relacji nie ułatwia tej kwestii.Trening mentalny pozwala patrzeć nawet na wydzierającego się szefa jak na glistę która podskakuje strusiowi, przecież to zabawne, rozumiesz.Zresztą gdy spojrzysz na skalę wszechświata to ludzie szczególnie ci nadęci i agresywni wydadzą ci się zupełnie mali i nieistotni, dlatego powinieneś się wyluzować.Można gorzej jeść, skromniej mieszkać ale nie ma powodu ani płaszczyć się ani denerwować byle ścierwem.Mnie irytacja ludźmi doprowadziła do własnej działalności gospodarczej :-)[/quote]miałam podobnie z tym że się nie pocilam a miałam dreszcze. Ludzie w dzisiejszych czasach są bezwzgledni zarozumiali i roszczeniowi. Podobnie jak os z 2komentarza postawiłam na swój biznes, miałam dość bezczelność i teraz lata mi to. Nie daj się i nie stresu z takich powodów jak stanie wśród ludzi po pieczywo, bo w końcu nerwica doprowadzi cie do tikow nerwowych mimowolnie drgań etc a to już poważne a zaczyna się banalnie. , tak jak to opisalas
Mam do was pytanie, może ktoś pomoże/doradzi. Mój problem polega na tym że bardzo stresuje się ciepłych pomieszczeń lub rozmowy z innymi ludźmi np gdy stoje w kolejce w sklepie robi się mi gorąco i oblewają mnie poty. Zupełnie nie wiem dlaczego się tak dzieje, ponieważ nie widzę racjonalnego wytłumaczenia mojego stresu. Byłam u psychologa ale wydaje mi się, że nie potraktował mnie poważnie i nic mi to nie pomogło. Może ktoś udzieli jakiejś rady co robić? Będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę, ponieważ powoli zaczynam całkowicie zamykać się w domu.
[b]gość, 16-05-15, 11:34 napisał(a):[/b]Mam do was pytanie, może ktoś pomoże/doradzi. Mój problem polega na tym że bardzo stresuje się ciepłych pomieszczeń lub rozmowy z innymi ludźmi np gdy stoje w kolejce w sklepie robi się mi gorąco i oblewają mnie poty. Zupełnie nie wiem dlaczego się tak dzieje, ponieważ nie widzę racjonalnego wytłumaczenia mojego stresu. Byłam u psychologa ale wydaje mi się, że nie potraktował mnie poważnie i nic mi to nie pomogło. Może ktoś udzieli jakiejś rady co robić? Będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę, ponieważ powoli zaczynam całkowicie zamykać się w domu.hahah i tacy własnie ludzie w większości się tu wypowiadają o wszystkim. Boicie się wychodzić i siedzicie w domu na portalach komentujecie bo tylko tak sie odważycie… Sorry ale to jest troche żałosne, ludzie mają nie takie problemy i żyja starają się a wy z byle g*wna robicie wielką rzecz i w d*upie się wam przewraca… Znam takich jedni siedzą u rodziców robią się zgorzkniali plotkują i takie tam ale inni użalają się nad sobą i każdemu mówią jacy to oni biedni i poszkodowani. Nie jesteście pępkami świata! Świat się wokół was nie kręci! Nikt na was nie patrzy i nie zawraca se wami głowy więc się ogarnijcie i wezcie się w garść! Każdy m aswoje własne życie i nik nie spędza całych dni na myśleniu o was lub smianiu się z was!Głowa do góry i w*jebane w innych! żyjcie bo życie przeleci wam przez palce i ani się obejrzycie a skończycie jako samotni staruszkowie.
Z takiej wielkie sraki musi jebac jak z chlewa w upalny lipcowy dzien
[b]gość, 16-05-15, 11:34 napisał(a):[/b]Mam do was pytanie, może ktoś pomoże/doradzi. Mój problem polega na tym że bardzo stresuje się ciepłych pomieszczeń lub rozmowy z innymi ludźmi np gdy stoje w kolejce w sklepie robi się mi gorąco i oblewają mnie poty. Zupełnie nie wiem dlaczego się tak dzieje, ponieważ nie widzę racjonalnego wytłumaczenia mojego stresu. Byłam u psychologa ale wydaje mi się, że nie potraktował mnie poważnie i nic mi to nie pomogło. Może ktoś udzieli jakiejś rady co robić? Będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę, ponieważ powoli zaczynam całkowicie zamykać się w domu.wydaje mi się że w dużej mierze działa tutaj podświadomość…wydaje nam się że nad wszystkim panujemy, nie mamy powodów do stresu, a jednak jak piszesz, pocisz się i robi ci się gorąco. to podświadomy strach właśnie przed poceniem, tymi ciepłymi pomieszczeniami.nie uświadamiasz go sobie i wydaje ci się że jest wszystko ok. ludzie rzadko zdają sobie sprawę jak istotne znaczenie i wpływ mają takie nieświadome mechanizmy. to jest takie błędne koło…może kiedyś gdzieś ciepło pomieszczenia, obecność ludzi wywołało jakąś krepującą niekomfortową sytuację, organizm podświadomie zapamiętał to i teraz kojarzy tamten stres z obecną sytuacją i się ona powtarza i występuje ta sama reakcja fizjologiczna, wydaje mi się że silna autosugestia a nawet taki fortel jak placebo które teoretycznie miałoby eliminować te reakacje przyniosło by skutek
no nie dziwie sie, chodzić w 30 stopniowym upale w spanxach
[b]gość, 16-05-15, 11:34 napisał(a):[/b]Mam do was pytanie, może ktoś pomoże/doradzi. Mój problem polega na tym że bardzo stresuje się ciepłych pomieszczeń lub rozmowy z innymi ludźmi np gdy stoje w kolejce w sklepie robi się mi gorąco i oblewają mnie poty. Zupełnie nie wiem dlaczego się tak dzieje, ponieważ nie widzę racjonalnego wytłumaczenia mojego stresu. Byłam u psychologa ale wydaje mi się, że nie potraktował mnie poważnie i nic mi to nie pomogło. Może ktoś udzieli jakiejś rady co robić? Będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę, ponieważ powoli zaczynam całkowicie zamykać się w domu.Nie jesteś jedyną osobą z tym problemem.Stresująca rozmowa to jedno, duszne pomieszczenia to drugie.W pomieszczeniach działa u mnie technika “wyobrażenia” zimna, aż do stanu dreszczy, jak widać to kwestia psycho :-)Rozmowy to inna sprawa, w dzisiejszych czasach zdziczenie relacji nie ułatwia tej kwestii.Trening mentalny pozwala patrzeć nawet na wydzierającego się szefa jak na glistę która podskakuje strusiowi, przecież to zabawne, rozumiesz.Zresztą gdy spojrzysz na skalę wszechświata to ludzie szczególnie ci nadęci i agresywni wydadzą ci się zupełnie mali i nieistotni, dlatego powinieneś się wyluzować.Można gorzej jeść, skromniej mieszkać ale nie ma powodu ani płaszczyć się ani denerwować byle ścierwem.Mnie irytacja ludźmi doprowadziła do własnej działalności gospodarczej 🙂
co to idiota pisał ten artykuł ,
[b]gość, 16-05-15, 07:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-15, 07:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-15, 06:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-15, 04:01 napisał(a):[/b]Naukowcy stwierdzili że najbardziej sie pocą jaśni wieśniacy no cóż słabe genyCiemny robol też się poci.[/quote]PRZPRASZAM ale jak afroamerykanim się poci to jest mokro i mega śmierdząco. widywałam takich we włoszech fuuuuuuuuuuu[/quote]Afroamerykanin jak sama nazwa wskazuje raczej jest w Ameryce a nie we Włoszech…[/quote]A Arabów, jak sama nazwa wskazuje, widuje się pewnie tylko na Plw. Arabskim, a nie w Europie?
Watpię, żeby koboetą, która zarabia swoim wyglądem i ciałem, nie dbała o to.
Nie macie już o czym pisać?
Anita szmato zdechnij
watpliwa sprawa,ale tu sie ma wygladac a nie pachniec
He he to ci afro nie wyjezdzaja poza granuce Afryki ???Bi co nie moga ???Byhahaaaaa ,gimbaza na ksiezyc!