Była partnerka Filipa Chajzera przerywa milczenie ws. zdrady: “Okropne uczucie, że nie możesz się podnieść”

AKPA/Instagram/gosia_walczak AKPA/Instagram/gosia_walczak

Filip Chajzer i Małgorzata Walczak jakiś czas temu tworzyli jedną z najgorętszych par w show-biznesie. Rozstanie pary zakończyło się z wielkim przytupem, a media rozpisywały się o niewierności Chajzera wobec swojej partnerki. Teraz Małgorzata Walczak po raz pierwszy zdecydowała się publicznie odnieść się do tamtych bolesnych doświadczeń.

Filip Chajzer we współpracy z Danielem Nawrockim… Padły zaskakujące słowa o ,,tajemnicy”

Małgorzata Walczak o rozstaniu z Filipem Chajzerem

Warto wspomnieć, że Małgorzata Walczak i Filip Chajzer byli parą od kilku lat. Pierwszy raz pokazali się publicznie razem w 2017 roku, na Balu Fundacji TVN, a jeszcze w październiku tego samego roku powitali na świat syna Aleksandra. Walczak w 2016 roku rzuciła nawet pracę w TVP, aby zostać asystentką i menedżerką swojego partnera.

Filip Chajzer przeżywa rodzinny dramat: „Straciłem pierwsze dziecko. Teraz walczę o drugie”

W 2022 roku para zdecydowała się na rozstanie, o którym huczała cała Polska. Za aferą miały stać zdjęcia paparazzi, którzy przyłapali dziennikarza z inną kobietą na czułościach. Rozpad ich związku był szeroko komentowany w mediach, ale sami nie chcieli o tym mówić i prosili o uszanowanie prywatności. Teraz po latach milczenia, głos w tej sprawie zabrała była partnerka Chajzera. W rozmowie z “Plejadą” dziennikarka ujawnia, że o zdradzie dowiedziała się z mediów i był to dla niej bardzo ciężki czas.

To był cholernie trudny okres. Trudno jest się dowiadywać o pewnych rzeczach, kiedy otwierasz portal plotkarski jeden, drugi, trzeci. To jest tak okropne uczucie, że nie możesz się podnieść. Rzeczywiście, miałam moment, że nie byłam w stanie wstać z podłogi” – mówiła Walczak.

Dziennikarka opowiedziała nawet szczegółowo o swoich emocjach, które towarzyszyły jej po rozstaniu. Walczak nie ukrywa, że był to jeden z najgorszych momentów w jej życiu.

Myślę, że można dać sobie przyzwolenie na złość, na gniew. Musisz mieć własną żałobę po takim długim związku, w którym się było. Miałam dzień, w którym byłam roztrzęsiona, zła, wściekła. Ta wściekłość we mnie buzowała i naprawdę był to dzień, kiedy pozwoliłam sobie na wybuch emocji, co się u mnie raczej nie zdarza (…). Naprawdę bardzo ciężko to przeżywałam. Potem z dnia na dzień było coraz lepiej – wyznała.

Budka z kebabem Chajzera OKRADZIONA! Dziennikarz ma propozycję dla złodzieja: „Wiem kim Pan jest…”

Dziennikarka wyznała również, że rozstanie z Chajzerem wiązało się dla niej nie tylko z utratą relacji, ale również pracy, ponieważ była wtedy jego menadżerką.

Pracowałam dla Filipa. Organizowałam eventy, robiłam wszystko wokół jego kariery. Praca też niejako się dla mnie skończyła. Postawiłam sobie za cel, że teraz chcę postawić na siebie – wręcz, że muszę postawić na siebie – wyznała Walczak.

Małgorzata Walczak ujawniła również, jakie ma teraz relacje z ojcem swojego syna. Warto wspomnieć, że para wdała się ostatnio w medialną dramę po tym jak Filip oskarżył Małgorzatę o utrudnianie kontaktu z synem. Dziennikarka teraz twierdzi, że obecnie w ich relacji nie zawsze jest kolorowo, ale mimo wszystko starają się ze względu na dziecko.

Są okresy, że mamy bardzo dobre relacje, są okresy, że kogoś poniosą emocje za mocno i wtedy przestaje być przyjemnie, ale myślę, że oboje zdajemy sobie sprawę, że mamy syna i że te relacje muszą być dobre dla niego. Chyba oboje staramy się, żeby takie były – podsumowała dziennikarka.

AKPA
AKPA
Instagram/gosia_walczak
 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

dajcie chajzerowi spokoj, to juz się robi nudne. Ciągle te same nazwiska. Napiszcie coś wreszcie o romansie Ibisza z Majstrak w 2019/2020. Tak, już wtedy “chodził” z obecną żoną, przynajmniej imion nie mylił 🙂

Nic już nie można dodać, rozstania są przykre i w życiu pozostawiają tylko ból.

Tak jak ex żona, karma wraca

A gdzie pierwsza zona Filipa.

Niestety, nie przepadam za Filipem.