Była żona Kamila Durczoka po raz pierwszy zabiera głos po jego śmierci!

Kamil Durczok zmarł 16 listopada w wieku 53 lat. Jego śmierć była niespodziewana i wstrząsnęła całym krajem. Niestety na Mariannę Dufek wylał się okropny hejt. Wielu internautów stwierdziło, że zostawiła go, kiedy był na dnie i potrzebował pomocy.

Straszna baba ta Dufek. Teraz udaje dobrą, a gdzie była, jak upadał. Dlaczego synek przeszedł na nazwisko matki. Opluć tę kobietę. Beszczelna ślązarka. I ma czelność pokazywać zdjęcia z byłym mężem. Jak go zabiłaś razem z synkiem – brzmiał jeden z komentarzy, który sama udostępniła.

Była żona Durczoka OŚMIESZYŁA jego nową partnerkę na FACEBOOKU

Była żona Kamila Durczoka o jego śmierci

Marianna Dufek po raz pierwszy po śmierci byłego męża zabrała głos. Zdradza, że śmierć Kamila Durczoka była tak samo wielkim zaskoczeniem, jak dla wielu innych:

Jego odejście moimi przyjaciółmi i mną wstrząsnęło, bo było dość niespodziewane. Wydawało się, że po raz kolejny uniknie śmierci, która zabolała nas bardziej, niż można było się spodziewać – wyznaje w rozmowie z “Super Expressem”.

Dufek zapewnia, że pomimo rozwodu, będzie tęsknić za byłym mężem:

Moja relacja z Kamilem była skomplikowana. Hipokryzją jednak byłoby twierdzenie, że będzie mi go brakowało. Od wielu lat żyliśmy bowiem w dwóch oddalonych od siebie, różnych światach – podkreśla.

Była dziewczyna Durczoka – Julia Oleś ŻEGNA dziennikarza

Podczas wywiadu wróciła też wspomnieniami do czasów, kiedy poznała dziennikarza. Okazuje się, że znają się dzięki dziennikarce, Krystynie Bochenek:

To ona zauważyła jego dziennikarski talent i była dla niego nie tylko zawodowym autorytetem. Jako człowiek był niemal od razu gotowy do pracy w mediach – mówi Dufek. 

Kamil Durczok wziął ślub z Marianną Dufek w 1995 roku. Rozstali się po 12 latach małżeństwa w 2007 r.

Marianna Durczok – żona Kamila Durczoka przerywa milczenie

Kamil Durczok, SK:, , fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
kamil-durczok-pt-04-wynik-59
 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A pamiętacie ile raz ją zdradzał przez jego łóżko przewinęło się kilkadziesiąt kobiet i jak policja weszła do mieszkania w warszawie a tam kokaina i obca kobieta napewno w karty nie grali i wtedy jego zona rozwiodła się z nim kto by to wytrzymał każda kobieta by go zostawiła.

Kobieta ma rację on był oszustem