Cała we łzach Magdalena Boczarska. Potwierdziło się najgorsze
Magdalena Boczarska to jeden z tanecznych fenomenów 18. edycji “Tańca z gwiazdami”. Jej występy cieszą się sporym uznaniem, jednak teraz przekazała smutne informacje.
Magdalena Boczarska zachwyca w “Tańcu z gwiazdami”
Magdalena Boczarska to aktorka znana z takich produkcji jak “Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” “Różyczka” czy “Piłsudski”. Największe sukcesy aktorskie osiągnęła kilka lat temu, już po 40. Nic więc dziwnego, że dopiero teraz znalazła się wśród uczestników “Tańca z gwiazdami”. Aktorka pojawiła się w dobiegającej powoli końca 18. edycji programu.
Jej występy nieustannie zachwycają widzów. Choć aktorka ma już 48. lat, to wykonywane przez nią choreografie od samego początku tej edycji pokazują ogromny poziom. Magdalena Boczarska i jej partner taneczny Jacek Jeschke są jednymi z faworytów do zdobycia Kryształowej Kuli, co udowodnił ich fenomenalny występ w poprzednim odcinku, który podbił serca zarówno fanów programu, jak i jego jurorów.
Magdalena Boczarska poruszyła Iwonę Pavlović
Podczas ćwierćfinału, Boczarska i Jeschke zaprezentowali taniec współczesny, a ich choreografia wprawiła wszystkich w osłupienie – otrzymali od jurorów maksymalną ilość punktów
Uważam, że to było piękne przesłanie, pięknie wykonane – tanecznie, teatralnie. Mnie bardzo wzruszyło i mam nadzieję, że państwa też – powiedziała poruszona jej występem Iwona Pavlović.
W dzisiejszym odcinku programu zostanie wyemitowany wyjątkowy fragment, w którym wzruszona Boczarska podziękuje swojemu trenerowi.
Nie sądziłam i to jest też twoja zasługa, że taniec może mnie tak bardzo obejść. Taniec mnie w jakimś sensie uwolnił – dziękowała ze łzami w oczach.
Wstrząsające wyznanie Magdy Boczarskiej
Przyznała też, że reakcje na jej udział bywały różne, a sam udział sporo ją kosztował, właśnie w środowisku filmowym, z którego się wywodzi.
Bardzo bałam się co środowisko filmowe powie o tej decyzji, bałam się, czy nie przestanę dostawać poważnych, fajnych, dobrych propozycji. Kilka osób w dość protekcjonalny sposób dało mi do zrozumienia, że mi nie wypada, ale uświadomiłam sobie, że ja jako Magda Boczarska mam prawo do tego, żeby doświadczyć czegoś nowego. Mam prawo do tego, żeby mój syn był ze mnie dumny. Po prostu pozwoliłam sobie na to, żebym ja – Magda miała prawo do tego, żeby tańczyć i poznać siebie od innej strony – mówiła.
Przyznała też, że w ostatnim czasie jako aktorka czuje pewnego rodzaju wypalenie zawodowe. Jak się jednak okazało, taniec pozwolił jej poradzić sobie z tym kryzysem.
Przestało wzniecać ten ogień, który powodował, że ja po prostu po to też wykonywałam ten zawód i to dał mi taniec i chciałam się za to bardzo podziękować





No , wy udzieli grdyka ma w, najpierw ja kategorie owo wyruchał. Potem on, a teraz ……..
Mimo docenienia wysiłku pań ciekawy byłby męski finał. Tym bardziej, że brak już w tzg dobrych Izy Miko i Emilii Komarnickiej.