Tak wygląda grób Litewki kilka dni po pogrzebie. “To się nie kończy”
29 kwietnia doszło do uroczystego pożegnania tragicznie zmarłego Łukasza Litewki. Pogrzeb miał charakter państwowy, a na miejscu pojawił się prawdziwy tłum żałobników, którzy chcieli oddać posłowi ostatni hołd. Nie brakowało też reprezentantów polityki oraz show-biznesu.
Nieoczekiwana śmierć pozostawiła w wielu bolesną stratę, a miejsce spoczynku do dziś jest tłumnie odwiedzane przez innych. Zaskakujące, co można zobaczyć na grobie 36-latka.
Łukasz Litewka zmarł 23 kwietnia w wyniku wypadku drogowego, do którego doszło na leśnej drodze łączącej Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. Samochód osobowy niespodziewanie zjechał na drugi pas ruchu i uderzył czołowo w rower, którym poruszał się 36-latek. Mężczyzna zmarł na miejscu, a drugi uczestnik zdarzenia został zatrzymany przez policję. Wiadomość wywołała morze żalu w mediach społecznościowych.
Od tego czasu miejsce zdarzenia zapełniało się od zniczy. Wszyscy mocno przeżywali ogromną tragedię.
W dniu pogrzebu posła Sosnowiec stał się prawdziwym miejscem jego wspomnień. Przed urzędem miasta pojawił się punkt, w którym chętni mogli pozostawiać karmę dla zwierząt w schroniskach. Łukasz Litewka była najbardziej kojarzony z walką o prawa zwierząt.
W środku budynku znalazła się księga kondolencyjna dla chętnych, którzy chcieli przekazać jego bliskim ciepłe słowa.
Przed kościołem pw. św. Joachima już od samego rana zbierał się tłum, który chciał uczestniczyć w ostatnim pożegnaniu posła. Organizacją pogrzebu zajął się Sejm, a przed świątynią nie brakowało ochroniarzy i policji, która pilnowała porządku. Ceremonie miały charakter państwowy.
Ustawiono także telebim na którym transmitowano nabożeństwo za duszę zmarłego. Kościół pękał w szwach, a pozostali żałobnicy głośno modlili się również nieopodal świątyni.
Pojawienie się trumny z ciałem Łukasza Litewki wywołało pomruki żalu wśród zgromadzonego tłumu. Nikt nie może nadal uwierzyć w tragedię do której doszło 23 kwietnia. W sprawie tragicznego wypadku drogoowego z udziałem posła prowadzone jest śledztwo.
Wśród żałobników można było zauważyć znane postaci polskiego show-binzesu. Oczywiście nie zabrakło pary prezydenckiej, która miała okazję poznać Łukasza Litewkę. Karol Nawrocki wręczył ojcu zmarłego pośmiertne odznaczenie.
Na pogrzebie zjawiła się także Doda. Piosenkarka poznała posła i choć ich znajomość nie trwała długo, była bardzo intensywna. Oboje wspierali się w walce o prawa zwierząt. Chwilę przed tragicznym wypadkiem rozmawiała z nim przez telefon podczas słynnego streamu Łatwoganga dla fundacji Cancer Fighters. Wówczas planowali kolejne spotkanie przy miłym obiedzie. Nikt nie przypuszczał, że niedługo później media obiegnie wiadomość o śmierci Łukasza Litewki.
Rodzina Łukasza Litewki przed pogrzebem wyszła do wszystkich z apelem o uszanowanie ich prywatności podczas ceremonii na cmentrzau. Poseł został pochowany na ulicy Zuzanny w Sosnowcu. Od czasu uroczystych ceremonii miejsce to jest ciągle odwiedzane przez żałobników. Widok ściska za serce.
Widok grobu Łukasza Litewki chwyta za serce. W pierwszej chwili nie da się nawet odczytać tablicy z nekrologiem posła, ani nawet zauważyć jego zdjęcia. Ogromn kwiatów, wieńców oraz zniczy sprawia jednak, że nie da się go pomylić z nikim innym.
To swego rodzaju pielgrzymki, które się nie kończą – wyznała w rozmowie z “Faktem” bywalczyni cmentarza w Sosnowcu.
Miejsce spoczynku 36-latka tonie w kwiatach i zniczach. U stóp nagraobku można zobaczyć dziesiątki świateł pozostawionych przez przechodniów. W ten symboliczny sposób pokazują pamięć o tragicznie zmarłym pośle. Jego śmierć dotknęła wielu Polaków.
Nie możemy pogodzić się z tym, że zmarł tak młody mężczyzna. To niepotrzebna śmierć. Zależało nam, żeby oddać mu hołd, a nie mogłyśmy być na pogrzebie.
Przy grobie widać także sporo wieńców od przedstawicieli polityki. Jeden z nich został ofiarowany przez Szymona Hołownię, ale nie brak też bukietów od znajomych z show-biznesu. Uwagę przyciąga wiązanka od Dody.
Piosenkarka na pogrzebie pojawiła się w towarzystwie czterech ochroniarzy, a na jej twarzy dało się zauważyć ogromny ból oraz próbę pogodzenia się z nagłą tragedią. W mediach społecznościowych zapowiedziała walkę o jawne i rzetelne śledztwo ws. wypadku Łukasza Litewki.
Przy jego grobie pojawił się wieniec z czarnymi różami ofiarowany przez gwiazdę,
Ten, który stawał w obronie słabszych i przeciwko najmocniejszym. Twoja koleżanka Doda – czytamy na szarfie.
Grób Łukasza Litewki jeszcze przez długi czas będzie tonął w kwiatach, zniczach oraz pamiątkach po zmarłym pośle. Wielu pogrążyło się w żałobie po wiadomości o jego śmierci nawet jeśli nie znali go osobiście. 36-latek dawał nadzieję na autentyczność i zaangażowanie na polskiej scenie politycznej. Jego tragiczny wypadek nadal pozostawia sporo pytań.
Ilu tych co wnikają w pajęczynę PDFili w strukturach władzy wszelakiej znika w dziwnych okolicznościach-to są ewidentne eliminacje przeszkód tego zbrodniczego systemu wyzysku najmłodszych niewinnych i nie tylko – przez te hordy zwyrodnialców.5 “usunięty”.