Celia Jaunat w bikini. Ciało piękne, ale na twarzy… (FOTO)
Upał, słońce, ponad 30 stopni. Jedynce, co może uratować Ci życie to “leżing” i “moczing” w zimnej wodzie.
Zobacz: Szokujący wpis Celii Jaunat! Rozstała się z Grzegorzem Krychowiakiem?
Niestety, impreza nie dla każdego. Nie dla biednej Celii Jaunat, która nawet w takich warunkach musi wyglądać perfekcyjnie.
Grzegorza Krychowiaka z modelką łączy miłość do mody i pięknego wyglądu. Sportowiec nie lubi jednak widoku swojej niepomalowanej dziewczyny i nie toleruje casualowych stylizacji.
Zobacz: CÉLIA JAUNAT UDOWADNIA, ŻE ŚWIETNIE SPRAWDZA SIĘ JAKO MODELKA?
Jansy i biały t-shirt nie są dla Celii, podobnie jak wakacje bez makijażu.
Współczujemy!
[b]gość, 26-07-16, 18:20 napisał(a):[/b]Nie wiem jak ludzie dają radę w tym kraju… Ja mam 6.000 brutto tylko dla siebie samej plus kilka razy w roku wpadnie jakiś tysiąc złotych za dodatkowy projekt i ledwo mi starcza do wypłaty.A Ty głupia czy tylko lubisz wkur…ć ucho.
a wystarczy tylko tego palanta rzucić więc nie biadolcie jaka ona bidulka jest!!!!!!
[b]gość, 27-07-16, 00:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 23:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 18:20 napisał(a):[/b]Nie wiem jak ludzie dają radę w tym kraju… Ja mam 6.000 brutto tylko dla siebie samej plus kilka razy w roku wpadnie jakiś tysiąc złotycjuh za dodatkowy projekt i ledwo mi starcza do wypłaty.[/quote]Bidulka ojoj zlozmy sie dla kolezanki na zapomoge[/quote]Nie potrzebuję zapomogi, mam 28 lat, z pewnością zapracuje na więcej. Załamuje mnie tylko poziom wynagrodzeń w Polsce. Para butów kosztuje 400 złotych, a wynajem mojego mieszkania 1500.[/quote]My z mężem mamy prawie 8.000, nigdy nie stać mnie było na zagraniczną wycieczkę, remont na raty, wypoczynek na raty, a ubieram się w sieciówkach, czasem u Chińczyków. Ostatnio po raz pierwszy w życiu kupiłam oryginalne adidasy, wcześniej chodziłam w takich do 30 zł. Wiem,że jesteśmy niegospodarni, zwłaszcza mąż ciągle kupuje głupoty (wędki, pistolety,części do samochodu) które sprzedaje ze stratą. Naprawdę brakuje nam pieniędzy,ale obwiniam za to naszą rozrzutność, codziennie robię zakupy za 70 zł i wyrzucam połowę jedzenia, bardzo dużo wydaję na kosmetyki ( kompleks paskudnej cery) i tak tracimy połowę pieniędzy.[/quote]Zarabiac 6 tysi i nie miec wlasnego mieszkania xd brawo[/quote]Nie wszyscy marzą o własnym mieszkaniu i kredycie na 30 lat. Poza tym, nie będę się uzależniać od jednego miasta – jadę tam gdzie praca.
Bardzo ladna, ale moim zdaniem ma w sobie cos tandetnego i wiejskiego, za duzo makijazu, o stylu juz nie wspominajac.
[b]gość, 26-07-16, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 23:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 18:20 napisał(a):[/b]Nie wiem jak ludzie dają radę w tym kraju… Ja mam 6.000 brutto tylko dla siebie samej plus kilka razy w roku wpadnie jakiś tysiąc złotycjuh za dodatkowy projekt i ledwo mi starcza do wypłaty.[/quote]Bidulka ojoj zlozmy sie dla kolezanki na zapomoge[/quote]Nie potrzebuję zapomogi, mam 28 lat, z pewnością zapracuje na więcej. Załamuje mnie tylko poziom wynagrodzeń w Polsce. Para butów kosztuje 400 złotych, a wynajem mojego mieszkania 1500.[/quote]My z mężem mamy prawie 8.000, nigdy nie stać mnie było na zagraniczną wycieczkę, remont na raty, wypoczynek na raty, a ubieram się w sieciówkach, czasem u Chińczyków. Ostatnio po raz pierwszy w życiu kupiłam oryginalne adidasy, wcześniej chodziłam w takich do 30 zł. Wiem,że jesteśmy niegospodarni, zwłaszcza mąż ciągle kupuje głupoty (wędki, pistolety,części do samochodu) które sprzedaje ze stratą. Naprawdę brakuje nam pieniędzy,ale obwiniam za to naszą rozrzutność, codziennie robię zakupy za 70 zł i wyrzucam połowę jedzenia, bardzo dużo wydaję na kosmetyki ( kompleks paskudnej cery) i tak tracimy połowę pieniędzy.[/quote]Zarabiac 6 tysi i nie miec wlasnego mieszkania xd brawo
Ludzie co ma do tego Krycha on jest w Los Angeles
Jak ona z takim przygłupem wytrzymuje? No chyba, że sama też nie grzeszy inteligencją, ale tego już nie wiem.
Ma przerabane, ze ciagle musi byc taka zrobiona. Czasem kazdy lubi wyluzowac.
[b]gość, 26-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 18:20 napisał(a):[/b]Nie wiem jak ludzie dają radę w tym kraju… Ja mam 6.000 brutto tylko dla siebie samej plus kilka razy w roku wpadnie jakiś tysiąc złotycjuh za dodatkowy projekt i ledwo mi starcza do wypłaty.[/quote]Bidulka ojoj zlozmy sie dla kolezanki na zapomoge[/quote]Nie potrzebuję zapomogi, mam 28 lat, z pewnością zapracuje na więcej. Załamuje mnie tylko poziom wynagrodzeń w Polsce. Para butów kosztuje 400 złotych, a wynajem mojego mieszkania 1500.
Tranwestyta
[b]gość, 26-07-16, 23:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 18:20 napisał(a):[/b]Nie wiem jak ludzie dają radę w tym kraju… Ja mam 6.000 brutto tylko dla siebie samej plus kilka razy w roku wpadnie jakiś tysiąc złotycjuh za dodatkowy projekt i ledwo mi starcza do wypłaty.[/quote]Bidulka ojoj zlozmy sie dla kolezanki na zapomoge[/quote]Nie potrzebuję zapomogi, mam 28 lat, z pewnością zapracuje na więcej. Załamuje mnie tylko poziom wynagrodzeń w Polsce. Para butów kosztuje 400 złotych, a wynajem mojego mieszkania 1500.[/quote]My z mężem mamy prawie 8.000, nigdy nie stać mnie było na zagraniczną wycieczkę, remont na raty, wypoczynek na raty, a ubieram się w sieciówkach, czasem u Chińczyków. Ostatnio po raz pierwszy w życiu kupiłam oryginalne adidasy, wcześniej chodziłam w takich do 30 zł. Wiem,że jesteśmy niegospodarni, zwłaszcza mąż ciągle kupuje głupoty (wędki, pistolety,części do samochodu) które sprzedaje ze stratą. Naprawdę brakuje nam pieniędzy,ale obwiniam za to naszą rozrzutność, codziennie robię zakupy za 70 zł i wyrzucam połowę jedzenia, bardzo dużo wydaję na kosmetyki ( kompleks paskudnej cery) i tak tracimy połowę pieniędzy.
[b]gość, 26-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 18:20 napisał(a):[/b]Nie wiem jak ludzie dają radę w tym kraju… Ja mam 6.000 brutto tylko dla siebie samej plus kilka razy w roku wpadnie jakiś tysiąc złotycjuh za dodatkowy projekt i ledwo mi starcza do wypłaty.[/quote]Bidulka ojoj zlozmy sie dla kolezanki na zapomoge[/quote]Ja mam 16000 i tez mi nie starcza! czekam ! Składajcie sie! Ta wyżej jest i tak uboga, to sie przyzwyczaiła, ja potrzebuje bardziej!
Krychowiak to świetny zawodnik i myślę , że o nim chciałabym po zytac a nie o tej babie co ma ciuchy w głowie .
[b]gość, 26-07-16, 22:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 20:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 16:55 napisał(a):[/b]Pytam poważnie czy uważacie że na polskie realia 2400zl wyplaty to dla kobiety duzo?Nie, to nie dużo. Wystarczy pomyśleć, że chciałabyś kupić mieszkanie. Sama. Raczej mało prawdopodobne, że bez pomocy rodziny lub w przypadku, gdy masz odłożone dużo pieniędzy jesteś w stanie zakupić taką nieruchomość. Jasne, że 2400zł (na rękę) starczy Ci na życie, ale przecież trzeba coś odkładać! A co w przypadku, gdybyś chciała założyć rodzinę? Oczywiście są różne zawody i stawki, dlatego trzeba też odnieść te zarobki, do danej branży. Ale jeśli pracujesz w branży, gdzie to jest najwyższe wynagrodzenie to pomyślałabym o przekwalifikowaniu się, kursach języka itp.[/quote]Dziękuję za odpowiedź to jest wypłata na rękę i bez nadgodzin ale można też robić nadgodziny i jakoś bardzo się nie napracuje w sensie fizycznie. Pozdrawiam :)[/quote]Istotne jest też gdzie mieszkasz.[/quote] Nie jest to mała pensja jak na nasze polskie podwórko, zwłaszcza dla młodej osoby. Natomiast w Polsce mało kto zarobi na mieszkanie w 5 lat, to są jednostki, zarabiamy grosze, to skandal. Ps. Ja zaczynałam prace (14 lat temu) od stawki 4,2 zł. za godzinę. Niecałe 700 zł. 😉
[b]gość, 26-07-16, 23:04 napisał(a):[/b]Jednak przy niej czy Kaczoruk, Szulim to Trzciński, wielkie i eteryczne A ona to jakaś wielka baba zwalistaKendall nie jednak.
Jednak przy niej czy Kaczoruk, Szulim to Trzciński, wielkie i eteryczne A ona to jakaś wielka baba zwalista
[b]gość, 26-07-16, 21:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 19:32 napisał(a):[/b]A co złego jest w byciu utrzymanką?Kazda żyje jak chce. Myśle, ze większość chciałaby miec takiego Kryche. Why not?To oczywiste, że większość kobiet chciałaby mieć takiego męża jak Krychowiak, ale nie każda chciałaby, żeby ją utrzymywał. Niektórzy mają większe aspiracje niż ta pani, chcą się rozwijać…[/quote]Haha smieszne sa te gadki o aspiracjach. Wlasnie majac stabilnosc finansowa mozna robic co sie chce i rozwijac. To ze psnna nie pokasuje sie w sklepie na kasie, bez urazy uwielbiam ekspedientki, nie oznacza ze nic nie robi[/quote]Stabilność finansową to ma Krycha nie ona. U mnie zawsze rodzice mówili, żeby inwestować w siebie i pracować. Bo mąż czy nie mąż pójdzie w długą a ja zostanę po 20 latach z niczym. Bez doświadczenia, bez pracy. Stabilność stabilnością, ale jednak trzeba inwestować w siebie i swoją przyszłość[/quote]Masz 100% racji
[b]gość, 26-07-16, 20:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 16:55 napisał(a):[/b]Pytam poważnie czy uważacie że na polskie realia 2400zl wyplaty to dla kobiety duzo?Nie, to nie dużo. Wystarczy pomyśleć, że chciałabyś kupić mieszkanie. Sama. Raczej mało prawdopodobne, że bez pomocy rodziny lub w przypadku, gdy masz odłożone dużo pieniędzy jesteś w stanie zakupić taką nieruchomość. Jasne, że 2400zł (na rękę) starczy Ci na życie, ale przecież trzeba coś odkładać! A co w przypadku, gdybyś chciała założyć rodzinę? Oczywiście są różne zawody i stawki, dlatego trzeba też odnieść te zarobki, do danej branży. Ale jeśli pracujesz w branży, gdzie to jest najwyższe wynagrodzenie to pomyślałabym o przekwalifikowaniu się, kursach języka itp.[/quote]Dziękuję za odpowiedź to jest wypłata na rękę i bez nadgodzin ale można też robić nadgodziny i jakoś bardzo się nie napracuje w sensie fizycznie. Pozdrawiam :)[/quote]Istotne jest też gdzie mieszkasz.
[b]gość, 26-07-16, 22:16 napisał(a):[/b]Krychu puść ją kantem skoro tak się skarży na swoją dole .jak niby sie skarzy?
Krychu puść ją kantem skoro tak się skarży na swoją dole .
[b]gość, 26-07-16, 21:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 19:32 napisał(a):[/b]A co złego jest w byciu utrzymanką?Kazda żyje jak chce. Myśle, ze większość chciałaby miec takiego Kryche. Why not?To oczywiste, że większość kobiet chciałaby mieć takiego męża jak Krychowiak, ale nie każda chciałaby, żeby ją utrzymywał. Niektórzy mają większe aspiracje niż ta pani, chcą się rozwijać…[/quote]Haha smieszne sa te gadki o aspiracjach. Wlasnie majac stabilnosc finansowa mozna robic co sie chce i rozwijac. To ze psnna nie pokasuje sie w sklepie na kasie, bez urazy uwielbiam ekspedientki, nie oznacza ze nic nie robi[/quote]Stabilność finansową to ma Krycha nie ona. U mnie zawsze rodzice mówili, żeby inwestować w siebie i pracować. Bo mąż czy nie mąż pójdzie w długą a ja zostanę po 20 latach z niczym. Bez doświadczenia, bez pracy. Stabilność stabilnością, ale jednak trzeba inwestować w siebie i swoją przyszłość[/quote]Dokładnie a poza tym nic nie jest takie kolorowe jak się wydaje. Kobietom się wydaje że znajdą sobie bogatego kochasia a on je będzie sponsorował przez całe życie i jeszcze świata nie będzie poza nimi widział. A tymczasem zazwyczaj jest tak że facet który utrzymuje kobietę zwyczajnie jej nie szanuje, wypomina jej pieniądze a na końcu zazwyczaj się nią nudzi i potem ją zdradza bądź zostawia.
[b]gość, 26-07-16, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 19:32 napisał(a):[/b]A co złego jest w byciu utrzymanką?Kazda żyje jak chce. Myśle, ze większość chciałaby miec takiego Kryche. Why not?To oczywiste, że większość kobiet chciałaby mieć takiego męża jak Krychowiak, ale nie każda chciałaby, żeby ją utrzymywał. Niektórzy mają większe aspiracje niż ta pani, chcą się rozwijać…[/quote]Haha smieszne sa te gadki o aspiracjach. Wlasnie majac stabilnosc finansowa mozna robic co sie chce i rozwijac. To ze psnna nie pokasuje sie w sklepie na kasie, bez urazy uwielbiam ekspedientki, nie oznacza ze nic nie robi[/quote]Stabilność finansową to ma Krycha nie ona. U mnie zawsze rodzice mówili, żeby inwestować w siebie i pracować. Bo mąż czy nie mąż pójdzie w długą a ja zostanę po 20 latach z niczym. Bez doświadczenia, bez pracy. Stabilność stabilnością, ale jednak trzeba inwestować w siebie i swoją przyszłość
ja tam nie wiem ale jeżeli chce chodzić w makijażu w lecie to niech sobie chodzi. ja tam się zachwycam jej peknym ciałem, mam nadzieję, ze po kuracji iqgrenem tez taka będę wyglądać. :))
[b]gość, 26-07-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 12:59 napisał(a):[/b][quote]Nie wiem jak można być uczymanką?! Ja postawiłam na wykrztałcenie i sama sobie jestem sterem i żeglarzem.Słabiutka prowokacja, nawet szympans by się zorientował, ale jak widać na kozaczku egzystują głównie gatunki niższe, co udowadniają poniższe wpisy…[/quote]wzruszajace…a ja nie widze nic zlego w byciu utrzymanka, lepsze zycie w luksusach jak sie ma mozliwosc niz zapieprz za 1500 i brak pieniedzy na cokolwiek[/quote]Pewnie, nawet jeśli to potrwa kilka miesięcy czy lat, co przeżyła, zobaczyla, zwiedziła, zabawila się jest jej.
[b]gość, 26-07-16, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 18:20 napisał(a):[/b]Nie wiem jak ludzie dają radę w tym kraju… Ja mam 6.000 brutto tylko dla siebie samej plus kilka razy w roku wpadnie jakiś tysiąc złotycjuh za dodatkowy projekt i ledwo mi starcza do wypłaty.[/quote]Bidulka ojoj zlozmy sie dla kolezanki na zapomoge
[b]gość, 26-07-16, 21:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 19:32 napisał(a):[/b]A co złego jest w byciu utrzymanką?Kazda żyje jak chce. Myśle, ze większość chciałaby miec takiego Kryche. Why not?To oczywiste, że większość kobiet chciałaby mieć takiego męża jak Krychowiak, ale nie każda chciałaby, żeby ją utrzymywał. Niektórzy mają większe aspiracje niż ta pani, chcą się rozwijać…[/quote]Haha smieszne sa te gadki o aspiracjach. Wlasnie majac stabilnosc finansowa mozna robic co sie chce i rozwijac. To ze psnna nie pokasuje sie w sklepie na kasie, bez urazy uwielbiam ekspedientki, nie oznacza ze nic nie robi[/quote]Stabilność finansową to ma Krycha nie ona. U mnie zawsze rodzice mówili, żeby inwestować w siebie i pracować. Bo mąż czy nie mąż pójdzie w długą a ja zostanę po 20 latach z niczym. Bez doświadczenia, bez pracy. Stabilność stabilnością, ale jednak trzeba inwestować w siebie i swoją przyszłość[/quote] Prawda, niestety wytrzymać w małżeństwie 50 lat w zgodzie, to bardzo trudna sztuka. Mawia się, że ludzie często zostają ze sobą bo mają wspólny majątek, prawda taka, że kobiety nie odchodzą od tyrana bo bez niego zdechły by z głodu. Facet ZAWSZE wykorzysta to, że kobieta jest od niego zsleżna, nie po dziesięciu to po dwudziestu latach, ale kobiety siedzą cicho i udają że jest ok.
Nigdy nie zrozumiem kobiety w pełnym makijażu kiedy na dworzu jest prawie 30 stopni
[b]gość, 26-07-16, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 19:32 napisał(a):[/b]A co złego jest w byciu utrzymanką?Kazda żyje jak chce. Myśle, ze większość chciałaby miec takiego Kryche. Why not?To oczywiste, że większość kobiet chciałaby mieć takiego męża jak Krychowiak, ale nie każda chciałaby, żeby ją utrzymywał. Niektórzy mają większe aspiracje niż ta pani, chcą się rozwijać…[/quote]Haha smieszne sa te gadki o aspiracjach. Wlasnie majac stabilnosc finansowa mozna robic co sie chce i rozwijac. To ze psnna nie pokasuje sie w sklepie na kasie, bez urazy uwielbiam ekspedientki, nie oznacza ze nic nie robi
.Ale dajesz radę ?Daj namiar podesle Ci jeszcze tysiąc.
[b]gość, 26-07-16, 18:20 napisał(a):[/b]Nie wiem jak ludzie dają radę w tym kraju… Ja mam 6.000 brutto tylko dla siebie samej plus kilka razy w roku wpadnie jakiś tysiąc złotych za dodatkowy projekt i ledwo mi starcza do wypłaty.
[b]gość, 26-07-16, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 16:55 napisał(a):[/b]Pytam poważnie czy uważacie że na polskie realia 2400zl wyplaty to dla kobiety duzo?Nie, to nie dużo. Wystarczy pomyśleć, że chciałabyś kupić mieszkanie. Sama. Raczej mało prawdopodobne, że bez pomocy rodziny lub w przypadku, gdy masz odłożone dużo pieniędzy jesteś w stanie zakupić taką nieruchomość. Jasne, że 2400zł (na rękę) starczy Ci na życie, ale przecież trzeba coś odkładać! A co w przypadku, gdybyś chciała założyć rodzinę? Oczywiście są różne zawody i stawki, dlatego trzeba też odnieść te zarobki, do danej branży. Ale jeśli pracujesz w branży, gdzie to jest najwyższe wynagrodzenie to pomyślałabym o przekwalifikowaniu się, kursach języka itp.[/quote]Dziękuję za odpowiedź to jest wypłata na rękę i bez nadgodzin ale można też robić nadgodziny i jakoś bardzo się nie napracuje w sensie fizycznie. Pozdrawiam 🙂
Babka niebrzydka, krągła gdzie trzeba, wysoka, zgrabna ale jej przeświadczenie o tym że jest boska sprawia że nie da się jej lubić.
Ona ma 25 lat czy ileś stuknie jej 35 i wymieni ją na noszy model ciekawe co będzie robić przez kolejne 50 lat swojego życia. Jakoś się z nią nie ożenił jeszcze.
[b]gość, 26-07-16, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 19:32 napisał(a):[/b]A co złego jest w byciu utrzymanką?Kazda żyje jak chce. Myśle, ze większość chciałaby miec takiego Kryche. Why not?To oczywiste, że większość kobiet chciałaby mieć takiego męża jak Krychowiak, ale nie każda chciałaby, żeby ją utrzymywał. Niektórzy mają większe aspiracje niż ta pani, chcą się rozwijać…[/quote]Ona nie ma czasu na pracę bo dużo ćwiczy na siłowni. On jej jakieś spa założy we Francji jak nie będzie za chytry.
[b]gość, 26-07-16, 19:32 napisał(a):[/b]A co złego jest w byciu utrzymanką?Kazda żyje jak chce. Myśle, ze większość chciałaby miec takiego Kryche. Why not?To oczywiste, że większość kobiet chciałaby mieć takiego męża jak Krychowiak, ale nie każda chciałaby, żeby ją utrzymywał. Niektórzy mają większe aspiracje niż ta pani, chcą się rozwijać…
[b]gość, 26-07-16, 18:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 12:59 napisał(a):[/b][quote]Nie wiem jak można być uczymanką?! Ja postawiłam na wykrztałcenie i sama sobie jestem sterem i żeglarzem.Słabiutka prowokacja, nawet szympans by się zorientował, ale jak widać na kozaczku egzystują głównie gatunki niższe, co udowadniają poniższe wpisy…[/quote]wzruszajace…a ja nie widze nic zlego w byciu utrzymanka, lepsze zycie w luksusach jak sie ma mozliwosc niz zapieprz za 1500 i brak pieniedzy na cokolwiek[/quote]O a ta prowokacja ciut lepsza, gratuluję, rozwijasz się.[/quote]Widać, że jesteś kolejną głupia babą która nadaje się tylko do kuchni i plodzenia 500 plus.[/quote]Wybacz, ale akurat ja spełniam sie w roli matki i pani domu, uwielbiam to i myślę, że to cel mojego życia poświęcić się mojej rodzinie. Pracowałam zawodowo do pewnego czasu. Teraz na rodzinę zarabia mąż, i to nie najgorzej, i taki układ spraw jemu pasuje. Nie mieszkamy w Polsce i nie żerujemy na zasiłkach 500+. Nazywanie takich kobiet, wśród nich mnie, głupimi babami, które nadają się tylko do kuchni…”, świadczy tylko o Twojej zawiści, zazdrości i niewiedzy. Takie szambo, rzekłabym…[/quote]Hmm czyli jakby Cię szanowny małżonek kopnął w tyłek (broń Boże Ci tego nie życzę), to po rozwodzie nie powinien Ci płacić żadnych alimentów (na Ciebie, nie na dzieci), bo to był Twoj wybór, żeby siedzieć w domu i zbijać bąki. Nieciekawa sytuacja[/quote]Przepraszam że się wtrące w dyskuaje, ale jakie zbijanie bąków? Cholera, sama stawiam na razie na karierę ale wiem ile sił kosztuje zajmowanie się domem. Trochę szacunku do drugiej osoby
Nie wiem jak ludzie dają radę w tym kraju… Ja mam 6.000 brutto tylko dla siebie samej plus kilka razy w roku wpadnie jakiś tysiąc złotych za dodatkowy projekt i ledwo mi starcza do wypłaty.
[b]gość, 26-07-16, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 12:59 napisał(a):[/b][quote]Nie wiem jak można być uczymanką?! Ja postawiłam na wykrztałcenie i sama sobie jestem sterem i żeglarzem.Słabiutka prowokacja, nawet szympans by się zorientował, ale jak widać na kozaczku egzystują głównie gatunki niższe, co udowadniają poniższe wpisy…[/quote]wzruszajace…a ja nie widze nic zlego w byciu utrzymanka, lepsze zycie w luksusach jak sie ma mozliwosc niz zapieprz za 1500 i brak pieniedzy na cokolwiek[/quote]O a ta prowokacja ciut lepsza, gratuluję, rozwijasz się.[/quote]Widać, że jesteś kolejną głupia babą która nadaje się tylko do kuchni i plodzenia 500 plus.[/quote]Wybacz, ale akurat ja spełniam sie w roli matki i pani domu, uwielbiam to i myślę, że to cel mojego życia poświęcić się mojej rodzinie. Pracowałam zawodowo do pewnego czasu. Teraz na rodzinę zarabia mąż, i to nie najgorzej, i taki układ spraw jemu pasuje. Nie mieszkamy w Polsce i nie żerujemy na zasiłkach 500+. Nazywanie takich kobiet, wśród nich mnie, głupimi babami, które nadają się tylko do kuchni…”, świadczy tylko o Twojej zawiści, zazdrości i niewiedzy. Takie szambo, rzekłabym…[/quote]Hmm czyli jakby Cię szanowny małżonek kopnął w tyłek (broń Boże Ci tego nie życzę), to po rozwodzie nie powinien Ci płacić żadnych alimentów (na Ciebie, nie na dzieci), bo to był Twoj wybór, żeby siedzieć w domu i zbijać bąki. Nieciekawa sytuacja
[b]gość, 26-07-16, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 12:59 napisał(a):[/b][quote]Nie wiem jak można być uczymanką?! Ja postawiłam na wykrztałcenie i sama sobie jestem sterem i żeglarzem.Słabiutka prowokacja, nawet szympans by się zorientował, ale jak widać na kozaczku egzystują głównie gatunki niższe, co udowadniają poniższe wpisy…[/quote]wzruszajace…a ja nie widze nic zlego w byciu utrzymanka, lepsze zycie w luksusach jak sie ma mozliwosc niz zapieprz za 1500 i brak pieniedzy na cokolwiek[/quote]O a ta prowokacja ciut lepsza, gratuluję, rozwijasz się.[/quote]Widać, że jesteś kolejną głupia babą która nadaje się tylko do kuchni i plodzenia 500 plus.[/quote]Wybacz, ale akurat ja spełniam sie w roli matki i pani domu, uwielbiam to i myślę, że to cel mojego życia poświęcić się mojej rodzinie. Pracowałam zawodowo do pewnego czasu. Teraz na rodzinę zarabia mąż, i to nie najgorzej, i taki układ spraw jemu pasuje. Nie mieszkamy w Polsce i nie żerujemy na zasiłkach 500+. Nazywanie takich kobiet, wśród nich mnie, głupimi babami, które nadają się tylko do kuchni…”, świadczy tylko o Twojej zawiści, zazdrości i niewiedzy. Takie szambo, rzekłabym…
Ciekawe czy piersi ma naturalne..
Bez makijażu, nikt by jej nie rozpoznał.
A co złego jest w byciu utrzymanką?Kazda żyje jak chce. Myśle, ze większość chciałaby miec takiego Kryche. Why not?
[b]gość, 26-07-16, 16:55 napisał(a):[/b]Pytam poważnie czy uważacie że na polskie realia 2400zl wyplaty to dla kobiety duzo?Nie, to nie dużo. Wystarczy pomyśleć, że chciałabyś kupić mieszkanie. Sama. Raczej mało prawdopodobne, że bez pomocy rodziny lub w przypadku, gdy masz odłożone dużo pieniędzy jesteś w stanie zakupić taką nieruchomość. Jasne, że 2400zł (na rękę) starczy Ci na życie, ale przecież trzeba coś odkładać! A co w przypadku, gdybyś chciała założyć rodzinę? Oczywiście są różne zawody i stawki, dlatego trzeba też odnieść te zarobki, do danej branży. Ale jeśli pracujesz w branży, gdzie to jest najwyższe wynagrodzenie to pomyślałabym o przekwalifikowaniu się, kursach języka itp.
plastikowa Celia …
[b]gość, 26-07-16, 16:55 napisał(a):[/b]Pytam poważnie czy uważacie że na polskie realia 2400zl wyplaty to dla kobiety duzo?Kokosów nie ma ale nie jest tez zle biorąc pod uwage ilu ludzi pracuje za najniższa krajowa.
[b]gość, 26-07-16, 14:23 napisał(a):[/b]jak facet może nie tolerować swoejej kobiety bez make up ? :(szkoda mi jej.. :)Jakbyś siedziała w jego portfelu, to też byś robiła co pan każe, zamiast udawać współczucie dla cudzej utrzymanki…
zoperowana ale ladna
[b]gość, 26-07-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 12:59 napisał(a):[/b][quote]Nie wiem jak można być uczymanką?! Ja postawiłam na wykrztałcenie i sama sobie jestem sterem i żeglarzem.Słabiutka prowokacja, nawet szympans by się zorientował, ale jak widać na kozaczku egzystują głównie gatunki niższe, co udowadniają poniższe wpisy…[/quote]wzruszajace…a ja nie widze nic zlego w byciu utrzymanka, lepsze zycie w luksusach jak sie ma mozliwosc niz zapieprz za 1500 i brak pieniedzy na cokolwiek[/quote]O a ta prowokacja ciut lepsza, gratuluję, rozwijasz się.
jak facet może nie tolerować swoejej kobiety bez make up ? :(szkoda mi jej.. 🙂
[b]gość, 26-07-16, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-16, 12:59 napisał(a):[/b][quote]Nie wiem jak można być uczymanką?! Ja postawiłam na wykrztałcenie i sama sobie jestem sterem i żeglarzem.Słabiutka prowokacja, nawet szympans by się zorientował, ale jak widać na kozaczku egzystują głównie gatunki niższe, co udowadniają poniższe wpisy…[/quote]wzruszajace…a ja nie widze nic zlego w byciu utrzymanka, lepsze zycie w luksusach jak sie ma mozliwosc niz zapieprz za 1500 i brak pieniedzy na cokolwiek[/quote]O a ta prowokacja ciut lepsza, gratuluję, rozwijasz się.[/quote]Widać, że jesteś kolejną głupia babą która nadaje się tylko do kuchni i plodzenia 500 plus.