Charlize Theron zdradza, który trend z lat. 90 doprowadził ją do łez
Charlize Theron zawsze była ikoną stylu i urody i często zmieniała swój wizerunek, ale przyznała, że istnieje jeden trend do którego nigdy nie wróci.
Charlize Theron żałuje wyskubywania brwi
48-letnia gwiazda jest znana z nieustannej zmiany fryzur, eksperymentując z różnymi kolorami i długościami włosów na przestrzeni lat (co czasem przysparzało kłopotów jej córkom), ale teraz zakończyła eksperymenty związane z wizerunkiem.Podczas rozmowy z InStyle, ambasadorka Diora wyznała, że żałuje jednego w dziedzinie urody:
“Bez wątpienia, to były cienkie brwi lat 90.”
48-letnia Charlize Theron jest oskarżana o lifting. Jej odpowiedź jest doskonała
I mimo że to już ponad dwie dekady temu, Theron przyznaje, że “wciąż się z tego odrabia”. Cienkie brwi Charlize były synonimem lat 90., z niezliczonymi kobietami wycinającymi zdjęcia jej cienkich łuków, aby pokazać je swoim kosmetyczkom i uzyskać podobny wygląd. (I prawdopodobnie mają teraz podobne żale, patrząc wstecz na te czasy.)
I to nie był koniec eksperymentów z brwiami; kiedy zdobyła Oscara w 2004 roku, aktorka słynęła z jasnych brwi, które były prawie niewidoczne. Mimo że Theron nie chce już eksperymentów urodowych, to niedawno powiedziała, że całkowicie akceptuje wszystko, co dotyczy jej wyglądu i jak on się zmienia wraz z wiekiem.
Tom Hardy odpowiada na zarzuty Charlize Theron: „Była przerażona jego zachowaniem”
“Moja twarz się zmienia, i kocham to, że się starzeje,” powiedziała Theron w wywiadzie dla Allure opublikowanym 18 sierpnia, kilka dni po swoich 48 urodzinach. “Ale ludzie myślą, że zrobiłam sobie lifting twarzy. Mówią, ‘Co ona zrobiła ze swoją twarzą?’ I ja odpowiadam, ‘Ludzie, po prostu starzeję się! To nie znaczy, że miałam złą plastyczną operację. To po prostu naturalny proces’”.
Ładnie się starzeje?




