Chris Martin w świetnym nastroju po podróży (FOTO)
Z reguły na celowniku fotoreporterów jest jego żona, Gwyneth Paltrow. On zaś, mimo że fanki czekają na jego zdjęcia, gości w plotkarskiej prasie nieco rzadziej.
Chodzi oczywiście o Chrisa Martina, lidera grupy Coldplay.
Wczoraj na lotnisku w Los Angeles został przyłapany przez paparazzich. Mimo „oblężenia” zachował dobry nastrój. Obeszło się bez – jak to bywa w przypadku wielu celebrytów – grymasów niezadowolenia i gwiazdorzenia.
Czyżby radość ze zbliżającego się spotkania z małżonką?
W jednym z ostatnich wywiadów Gwyneth przyznała, że układa się im doskonale i myślą nad trzecim dzieckiem.
Obawia się jednak, że mogłaby, podobnie jak po ostatniej ciąży, wpaść w depresję.




gość, 25-09-13, 10:43 napisał(a):Nigdy nie zrozumiem, co taki fajny i przystojny facet (ma obledny akcent) i w dodatku normalny, widzi w tej rozhisteryzowanej i przereklamowanej aktorce o wygladzie zasuszonej mumii… Tylko sie przy jej boku marnuje.GENIUSZU! WIELBIĘ CIĘ ZA TE SŁOWA! ;D
gość, 24-09-13, 13:49 napisał(a):odkąd zwąchał się z tym obłąkanym beztalenciem na wiecznej diecie, robił ciekawą muzykę, później została tylko komerawreszcie ktos to ubral w slowa
Nigdy nie zrozumiem, co taki fajny i przystojny facet (ma obledny akcent) i w dodatku normalny, widzi w tej rozhisteryzowanej i przereklamowanej aktorce o wygladzie zasuszonej mumii… Tylko sie przy jej boku marnuje.
Zadowolony, ze ktokolwiek chce mu jeszcze zdjecia robic.
na scenie niesamowita energia ! najlepsze wspomnienia z warszawy z Coldplay !
ależ on ma oczy
odkąd zwąchał się z tym obłąkanym beztalenciem na wiecznej diecie, robił ciekawą muzykę, później została tylko komera
na scenie wygląda dużo lepiej
mój kochany