“Ciągnie mnie do złego”. Przerażające, co latami ukrywał Boruc. Musiał uciekać z kraju

Artur Boruc, fot. Instagram @zurnalistapl/KAPiF Artur Boruc, fot. Instagram @zurnalistapl/KAPiF

Artur Boruc to jeden z najpopularniejszych polskich piłkarzy. Mało kto jednak wiedział, z czym przed laty musiał zmagać się sportowiec. Wyjawił, dlaczego musiał uciekać z kraju.

Kariera Artura Boruca

Artur Boruc to jeden z najwybitniejszych polskich bramkarzy, który status legendy zyskał przede wszystkim w Celticu Glasgow oraz Legii Warszawa. Jego kariera wiodła przez czołowe ligi Europy, w tym włoską Serie A i angielską Premier League, gdzie bronił barw Fiorentiny, Southampton oraz Bournemouth.

W reprezentacji Polski rozegrał 65 meczów, stając się bohaterem narodowym po fenomenalnych występach na MŚ 2006 i Euro 2008. Znany z ogromnej charyzmy i nieustępliwości, zakończył sportową drogę tam, gdzie ją zaczął – w Warszawie, zdobywając z Legią swoje ostatnie mistrzostwo kraju.

Zobacz więcej: Sara Boruc bojkotuje luksusowy event: “Nie przyjmę zaproszenia!”

Życie prywatne Artura Boruca

Życie prywatne Artura Boruca, legendarnego bramkarza reprezentacji Polski, od lat budzi duże zainteresowanie mediów, głównie ze względu na jego wyrazisty charakter i barwną osobowość. Piłkarz był dwukrotnie żonaty – jego pierwszą żoną była Katarzyna Modrzewska, z którą ma syna Aleksandra. Jednak to jego drugi związek, z piosenkarką i influencerką Sarą Mannei (obecnie Boruc-Mannei), stał się jednym z najpopularniejszych małżeństw w polskim show-biznesie.

Para pobrała się w 2014 roku na greckiej wyspie Mykonos i wspólnie wychowuje troje dzieci: córki Oliwię (z poprzedniego związku Sary) i Amelię oraz syna Noaha. Boruc, znany z zamiłowania do luksusu, mody oraz tatuaży, po zakończeniu kariery sportowej w 2022 roku chętnie dzieli się w mediach społecznościowych kadrami z rodzinnych podróży i życia codziennego, pokazując wizerunek oddanego ojca i męża, który dystansuje się od dawnych kontrowersji boiskowych.

Teraz Boruc odniósł się do mrocznej części swojego życia prywatnego.

Zobacz więcej: Jak dziś wygląda syn Sary i Artura Boruców? Noe to cały tata!

Artur Boruc wyjawia mroczną prawdę o swoim życiu

Na Instagramie Żurnalisty pojawiła się zapowiedź rozmowy z Arturem Borucem. Były piłkarz w zajawce przyznaje, że miał problemy z alkoholem.

Niewiele osób o tym wie, właściwie nikt. Miałem swojego mentora grupy AA. Kiedy grałem jeszcze w Szkocji – wyjawił.

Boruc bywał również w kasynie. Powód wiąże się jednak z wcześniej wspomnianym uzależnieniem.

Ja do kasyna chodziłem po to, żeby pić. Tam właśnie był alkohol po 22 – mówi.

Artur Boruc przyznał, że zdarzały mu się chwile słabości, kiedy prosił Boga o pomoc.

Było niepokojąco. Ciągnie mnie do złego – powiedział brutalnie szczerze.

Po śmierci ukochanej matki piłkarz musiał udać się na terapię.

Psycholog to było pokłosie śmierci mojej mamy, z którą nie mogłem sobie poradzić – zdradza.

Żurnalista zapytał Boruca, czy wyjazd z polski był dla niego swego rodzaju ucieczką przed polskim “piekiełkiem”. Piłkarz częściowo zgodził się z tą aluzją.

Tyle pokus nie ma nigdzie, co na każdym kroku w Warszawie – stwierdził.

Zobacz więcej: Sara Boruc o tym, jak poznała Artura Boruca: „Był żonaty wtedy”
Artur Boruc, fot. Instagram @zurnalistapl
Artur Boruc, fot. Instagram @zurnalistapl
Artur Boruc, fot. Instagram @zurnalistapl
Artur Boruc, fot. Instagram @zurnalistapl
Artur Boruc, fot. KAPiF
Artur Boruc, fot. KAPiF
Artur Boruc, fot. KAPiF
Artur Boruc, fot. KAPiF
Artur Boruc, fot. KAPiF
Artur Boruc, fot. KAPiF
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ruchał Boruc. A które ruchał. Jego dziwię w udach, sieć województwo rz% s pierwszej razu cz adu, cha cha cha zlodz ej oferta nu, któremu bachora przez wfueie ja wychowywał idiota Żmijewski mąż. Szczura ycu KRUS z wątek cichidajki kaczej.