Ciężarna Snooki wciąż ostro ćwiczy (FOTO)
O wahaniach wagi Snooki było w mediach już bardzo głośno. Gwiazdka podczas reality Jersey Shore była mocno zaokrąglona. Wyznała potem, że jako nastolatka cierpiała na anoreksję. Niedawno, a dokładnie przed i w trakcie udziału w Tańcu z gwiazdami, ponownie schudła, a na jej Instagramie pojawiła się fala zdjęć z siłowni. Ostatnio dziennikarze Page Six wywęszyli, że gwiazdka spodziewa się drugiego dziecka. Czy to zmieniło jakoś jej nawyki?
Okazuje się, że Nicole nadal ostro trenuje. Na jednej z najnowszych fotografii widać ją z hantlami w dłoniach. Czyżby ciąża była tylko plotką? A może Snooki bierze przykład ze swojej ciężarnej koleżanki JWoww, która, mimo odmiennego stanu, trenuje dwa razy dziennie?
Tak, czy siak, życzymy zdrówka.


Chłopczyk prześliczny 🙂
[b]gość, 27-02-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 09:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 07:28 napisał(a):[/b]zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć :(skończ bo rzygać się chce, ja też zasuwam 10h dziennie a z dojazdami nie ma mnie 12h mimo tego 4 razy w tygodniu jestem na siłowni[/quote]dodaj “jestem szczesliwa singielka” i wcale nie wyje po nocach ze nie mam życia tylko tyram jak idiotka po 10h, uczyc sie trzeba bylo to bys na kasie nie klepala :P[/quote]gdybyś nie była zazdrosnym prostakiem to byś wiedziała, że na wyższych decyzyjnych stanowiskach również pracuje sie dłużej niż 8h, zazwyczaj, ale co ty możesz o tym wiedzieć, nic[/quote]Zgadzam się z poprzedniczką. Ja też tyram czasami po kilkanaście godzin, praca umysłowa, ale na siłownię zawsze znajdę czas. To jest styl życia, a wymówki typu brak czasu są śmieszne i żenujące.[/quote]ale prostactwo się tu wypowiada, już ja widzę te wasze wyższe stanowiska, widocznie nie każdy po pracy, dojazdach ma czas na siłownie bo może ktoś ma też inne obowiązki[/quote]zdecydowana większość ludzi ma dokładnie takie same obowiązki (praca, dzieci, sprzątanie, zakupy) a jednak część z nich znajduje czas również na dbanie o zdrowie, reszta to zazwyczaj leniwe grubasy bez motywacji zazdroszczące tym, którym się to udaje[/quote]zalezy bo ja jak mieszkam na wsi i nie mam prawa jazdy i zapierdzielam caly dzien na nogach 9 godzin to nie mam sil isc na silke leciec pol miasta potem znow na przystanek czasem nie ma busa wiec trzeba czekac po godzinie to nie jest tak jak wy piszecie ze to jest wymowka bo jakby sie chcialo cwiczyc to by sie cwiczylo
O widze ze jasnie panstwo maja cos przeciwko ludziom ktorzy pracuje w sklepie na kasie!
Niech pakuje ile wlezie. Na kastingu do 3 części Hobbita będzie z niej krasnolud jak malowany, tylko brodę się doczepi…
[b]gość, 27-02-14, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 09:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 07:28 napisał(a):[/b]zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć :(skończ bo rzygać się chce, ja też zasuwam 10h dziennie a z dojazdami nie ma mnie 12h mimo tego 4 razy w tygodniu jestem na siłowni[/quote]dodaj “jestem szczesliwa singielka” i wcale nie wyje po nocach ze nie mam życia tylko tyram jak idiotka po 10h, uczyc sie trzeba bylo to bys na kasie nie klepala :P[/quote]gdybyś nie była zazdrosnym prostakiem to byś wiedziała, że na wyższych decyzyjnych stanowiskach również pracuje sie dłużej niż 8h, zazwyczaj, ale co ty możesz o tym wiedzieć, nic[/quote]Zgadzam się z poprzedniczką. Ja też tyram czasami po kilkanaście godzin, praca umysłowa, ale na siłownię zawsze znajdę czas. To jest styl życia, a wymówki typu brak czasu są śmieszne i żenujące.[/quote]ale prostactwo się tu wypowiada, już ja widzę te wasze wyższe stanowiska, widocznie nie każdy po pracy, dojazdach ma czas na siłownie bo może ktoś ma też inne obowiązki
[b]gość, 27-02-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 07:28 napisał(a):[/b]zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć :(skończ bo rzygać się chce, ja też zasuwam 10h dziennie a z dojazdami nie ma mnie 12h mimo tego 4 razy w tygodniu jestem na siłowni[/quote]dodaj “jestem szczesliwa singielka” i wcale nie wyje po nocach ze nie mam życia tylko tyram jak idiotka po 10h, uczyc sie trzeba bylo to bys na kasie nie klepala 😛
[b]gość, 27-02-14, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 09:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 07:28 napisał(a):[/b]zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć :(skończ bo rzygać się chce, ja też zasuwam 10h dziennie a z dojazdami nie ma mnie 12h mimo tego 4 razy w tygodniu jestem na siłowni[/quote]dodaj “jestem szczesliwa singielka” i wcale nie wyje po nocach ze nie mam życia tylko tyram jak idiotka po 10h, uczyc sie trzeba bylo to bys na kasie nie klepala :P[/quote]gdybyś nie była zazdrosnym prostakiem to byś wiedziała, że na wyższych decyzyjnych stanowiskach również pracuje sie dłużej niż 8h, zazwyczaj, ale co ty możesz o tym wiedzieć, nic[/quote]Zgadzam się z poprzedniczką. Ja też tyram czasami po kilkanaście godzin, praca umysłowa, ale na siłownię zawsze znajdę czas. To jest styl życia, a wymówki typu brak czasu są śmieszne i żenujące.[/quote]ale prostactwo się tu wypowiada, już ja widzę te wasze wyższe stanowiska, widocznie nie każdy po pracy, dojazdach ma czas na siłownie bo może ktoś ma też inne obowiązki[/quote]zdecydowana większość ludzi ma dokładnie takie same obowiązki (praca, dzieci, sprzątanie, zakupy) a jednak część z nich znajduje czas również na dbanie o zdrowie, reszta to zazwyczaj leniwe grubasy bez motywacji zazdroszczące tym, którym się to udaje
[b]gość, 27-02-14, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 09:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 07:28 napisał(a):[/b]zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć :(skończ bo rzygać się chce, ja też zasuwam 10h dziennie a z dojazdami nie ma mnie 12h mimo tego 4 razy w tygodniu jestem na siłowni[/quote]dodaj “jestem szczesliwa singielka” i wcale nie wyje po nocach ze nie mam życia tylko tyram jak idiotka po 10h, uczyc sie trzeba bylo to bys na kasie nie klepala :P[/quote]gdybyś nie była zazdrosnym prostakiem to byś wiedziała, że na wyższych decyzyjnych stanowiskach również pracuje sie dłużej niż 8h, zazwyczaj, ale co ty możesz o tym wiedzieć, nic[/quote]Zgadzam się z poprzedniczką. Ja też tyram czasami po kilkanaście godzin, praca umysłowa, ale na siłownię zawsze znajdę czas. To jest styl życia, a wymówki typu brak czasu są śmieszne i żenujące.
[b]gość, 27-02-14, 09:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 07:28 napisał(a):[/b]zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć :(skończ bo rzygać się chce, ja też zasuwam 10h dziennie a z dojazdami nie ma mnie 12h mimo tego 4 razy w tygodniu jestem na siłowni[/quote]dodaj “jestem szczesliwa singielka” i wcale nie wyje po nocach ze nie mam życia tylko tyram jak idiotka po 10h, uczyc sie trzeba bylo to bys na kasie nie klepala :P[/quote]gdybyś nie była zazdrosnym prostakiem to byś wiedziała, że na wyższych decyzyjnych stanowiskach również pracuje sie dłużej niż 8h, zazwyczaj, ale co ty możesz o tym wiedzieć, nic
zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć 🙁
laska głupia jak BUT, ale nie mam nic do niej
[b]gość, 27-02-14, 07:28 napisał(a):[/b]zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć :(Ja podniebnie pracuję, ale siłownia jest moją pasją od 2 lat, dojeżdżam 25 min w jedną stronę i jest to najlepiej wykorzystany czas, czuję się świetnie:) Nigdy nie byłam taka sprawna i dobra wytrzymałościowo, polecam.
po co się tak pręży do zdjęcia skoro nie widać ani jednego mięśnia?
Uwielbiam ja;)
[b]gość, 27-02-14, 07:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 07:28 napisał(a):[/b]zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć :(Ja podniebnie pracuję, ale siłownia jest moją pasją od 2 lat, dojeżdżam 25 min w jedną stronę i jest to najlepiej wykorzystany czas, czuję się świetnie:) Nigdy nie byłam taka sprawna i dobra wytrzymałościowo, polecam.[/quote]podobnie miało być:)
[b]gość, 27-02-14, 07:28 napisał(a):[/b]zazdroszczę czasu, ja zasuwam po 10 h dZiennie i nie mam sily po pracy ćwiczyć :(skończ bo rzygać się chce, ja też zasuwam 10h dziennie a z dojazdami nie ma mnie 12h mimo tego 4 razy w tygodniu jestem na siłowni