Jola Rutowicz była mianowana na naczelną kiczu w Polsce. Sławę zyskała po zwycięstwie „Big Brothera” – była tak barwną postacią, że nie dało się o niej szybko zapomnieć. Jej znakiem rozpoznawalnym był mocny makijaż, doczepiane włosy, tipsy i nieodłączny jej towarzysz – jednorożec.

Historia Joli Rutowicz

Karierę podtrzymała dzięki występowi w programie „Gwiazdy tańczą na lodzie”. Jola wyjątkowo miała dobre relacje z Gosią Andrzejewicz. Z kolei z większością show-biznesu miała nieustanne konflikty.

Dziewczyny przypadły sobie do gustu, o czym najlepiej świadczą zwierzenia Andrzejewicz, na jakie zdobyła się przed kamerą programu Happy HourJa w ogóle bardzo ją lubię – powiedziała o Rutowicz. – To jest moja serdeczna koleżanka, bardzo się zaprzyjaźniłyśmy. Gosia najbardziej ceni w swojej nowej przyjaciółce optymizm – pisaliśmy we wrześniu 2008 roku.

Największy konflikt miała z Dodą. Gwiazdy obgadywały się przy każdej lepszej okazji. Informator w 2008 roku zdradził nam, co Jola Rutowicz mówiła za kulisami odcinka Szymon Majewski Show.

Dziewczyny nieźle się dogadywały – opowiada informatorka. – Razem żartowały z Szymona i z Szymonem obgadywały Dodę. Marta (red. Marta Wiśniewska) powiedziała, że nic do niej nie ma, a Jola stwierdziła, że [Doda] jest wieśniarą i że jej nie szanuje, bo rozbiera się dla różnych czasopism – pisał Kozaczek.

Z kolei podczas imprezy rozdania Złotych Dziobów, Robertowi Patolecie z Wideoportalu powiedziała: „Zrobiłam taką furorę, że każdy zapomniał, że jest ktoś taki, jak Robaczewska!”

Nie zabrakło też przygody z muzyką. Chciała nagrać całą płytę, ale skończyło się na wypuszczeniu singla.

Jola Rutowicz zabiera się za śpiewanie. Jej nowy pseudonim artystyczny to „Końskie Oko\” – prawda, że bardzo oryginalne? – pisał Kozaczek.

Rutowicz swego czasu była w głośnym związku z Jarosławem Jakimowiczem, którego poznała w „Big Brotherze”. Później zamieniła go na Kenijczyka – Martina. Para poznała się w Londynie. Początkowo Jola była nieugięta, ale po namowach wreszcie zgodziła się na spotkanie. Potem były romantyczne kolacje i spacery…

W 2010 roku Rutowicz wyjechała do Stanów Zjednoczonych na konkurs piękności i udało jej się zostać dłużej. Po powrocie podzieliła się z widzami Lookr.tv wrażeniami z pobytu za oceanem. Zdradziła, że miała tam problemy z prawem – złamała wszystkie możliwe przepisy drogowe i dostała mandat w wysokości 30 dolarów. Ponoć policjant i tak był wyrozumiały.

Mamy wrażenie, że Jolanta najchętniej spakowałaby manatki i zwiała do New Yorku na dobre – pisaliśmy w marcu 2010 roku.

W tamtym czasie mówiła, że nie zamierza siedzieć na tyłku – chce jeździć po świeci, poznawać ”kolorowych” ludzi, a od czasu do czasu zawitać w Polsce i trochę tu namieszać.

Rutowicz Jola Jolanta

Spełniły się marzenia Joli Rutowicz? Co dzieje się u Joli Rutowicz?

Ostatecznie Joli Rutowicz udało się wyjechać na stałe do USA – Miami. W 2013 roku poinformowała na Facebooku, że spodziewa się dziecka.

Dobry wieczor Panstwu …Wlasnie wrocilam z Usa i milo mi poinformowac ze za niedlugo wyjezdzam gdyz jak widac po moim brzuszku ..spodziewam sie malego babe…. – napisała Rutowicz.

Kiedy na chwilę wróciła do Polski w 2013 roku postanowiła wyznać swoim fanom, że brakowało jej sławy: Kochani…świetnie się czuje w kraju….i Szczerze Wam powiem iz brakowalo mi rozpoznawalnosci…jest to cholernie mile:)) Wczoraj napadl na mnie caly autokar pelen dzieciaczkow..:)),ktore z radosci piszczaly a raczki niektorych z nich drgaly jak galaretka:))to chyba z podniecenia)))byly tak zaskoczone faktem iz widza mnie na zywo… i zaczelo sie..autograffy..zdjecia….mile… (pisownia oryginalna) – napisała na Facebooku Jola po tym, jak poinformowała o ciąży.

Jola Rutowicz obecnie jest szczęśliwe zakochaną blondynką. Na szczęście porzuciła swój kiczowaty styl, ale za to pokochała medycynę estetyczną. Z kolei w lipcu przyleciała do Polski, aby zrobić sobie nowy nosek.