Co się dzieje z Angeliną i Bradem?
Angelina Jolie i Brad Pitt… Gdzie oni się podziali?
Od jakiegoś czasu o parze jest nieco ciszej. Ostatnie doniesienia mówią o poważnym kryzysie w ich związku, a nawet o prawdopodobnym rozstaniu.
Okazuje się, że Brangelina postanowiła dać sobie czas na przeczekanie burzy.
– Kochają się i chcą być razem, chociażby dla dobra dzieci – mówi ich znajomy. – Tu już nie chodzi o wielkie uniesienia, ale o odpowiedzialność. Razem podjęli się pewnego poważnego zadania i teraz muszą mu sprostać.
Angie miała rzekomo powiedzieć, że potrzebuje czasu, by “ochłonąć\”, ale atmosfera pomiędzy nimi nie jest ponoć najlepsza.
Cóż, dajmy im trochę na przeczekanie kryzysu.
gość, 25-07-09, 00:24 napisał(a):Ooo matko babo Ty nawet tutaj nadajesz o tej charytatywnej czynności Angie…;/ Zrozum nikogo to nie interesuje !!! ;/Mow za siebie.
Ooo matko babo Ty nawet tutaj nadajesz o tej charytatywnej czynności Angie…;/ Zrozum nikogo to nie interesuje !!! ;/
gość, 17-07-09, 13:01 napisał(a):alone_i_break, 17-07-09, 12:48 napisał(a):gość, 16-07-09, 18:09 napisał(a):gość, 16-07-09, 13:53 napisał(a):co do działalności charytatywnej Jolie – to rzeczywiście może być pod publiczke, bo takie zachowania w Hollywood są modne i pożądane.daj jakąkolwiek sumę powyżej 1000 zł na cele charytatywne to pogadamy.a skąd wiesz,że nie dał/a? ;/ Bogatym ludziom łatwiej jest pomagać biednym – są wtedy postrzegani jako Ci ‘fajni i dobrzy’. Ale prawdziwie dobrzy ludzie nie chwalą się tym ile i komu dali, czy pomogli. ;/ Ja wolę żeby ktoś dał grosika komuś biednemu ale z dobroci serca niż miliony dolarów tylko po to żeby być postrzeganym za dobrego ;/Myślisz ze Jolie w ogóle może coś zrobić po cichu, przecież wszędzie znajdą się ludzie którzy chcieliby na niej zarobić, sprzedając kolejne rewelacje prasieuważam,że dla chcącego nic trudnego. Może podam przykład? P.Kwaśniewska – widać że lubi chwalić się swoją działalnością, P.Dymna – to jest kobieta która pomaga z dobroci serca i nie szczyci się swoją pomocą 🙂
alone_i_break, 17-07-09, 13:21 napisał(a):gość, 17-07-09, 13:01 napisał(a):alone_i_break, 17-07-09, 12:48 napisał(a):gość, 16-07-09, 18:09 napisał(a):gość, 16-07-09, 13:53 napisał(a):co do działalności charytatywnej Jolie – to rzeczywiście może być pod publiczke, bo takie zachowania w Hollywood są modne i pożądane.daj jakąkolwiek sumę powyżej 1000 zł na cele charytatywne to pogadamy.a skąd wiesz,że nie dał/a? ;/ Bogatym ludziom łatwiej jest pomagać biednym – są wtedy postrzegani jako Ci ‘fajni i dobrzy’. Ale prawdziwie dobrzy ludzie nie chwalą się tym ile i komu dali, czy pomogli. ;/ Ja wolę żeby ktoś dał grosika komuś biednemu ale z dobroci serca niż miliony dolarów tylko po to żeby być postrzeganym za dobrego ;/Myślisz ze Jolie w ogóle może coś zrobić po cichu, przecież wszędzie znajdą się ludzie którzy chcieliby na niej zarobić, sprzedając kolejne rewelacje prasieuważam,że dla chcącego nic trudnego. Może podam przykład? P.Kwaśniewska – widać że lubi chwalić się swoją działalnością, P.Dymna – to jest kobieta która pomaga z dobroci serca i nie szczyci się swoją pomocą :)Nie rozumiesz podstawowej rzeczy. Angelina dokonala wyboru: postanowila wykorzystac zainteresowanie prasy jej osoba, zeby naglosnic kwestie wymagajace uwagi. Czy ty masz pojecie jak wazne jest naglasnianie pewnych spraw, zeby otrzymac rzeczywista pomoc? Sama Angelina swiata nie zbawi, ale moze przyciagnac wiecej kasy niz sama jest w stanie dac. Zapominacie tez o tym, ze Jolie udzielala sie charytatywnie znacznie wczesniej niz prasa zaczela sie tym interesowac.
oni sąw sumie dobrym małżeństem, a ich rozpad odbił by się wyłącznie na dzieciach
no spoko spoko
alone_i_break, 17-07-09, 12:48 napisał(a):gość, 16-07-09, 18:09 napisał(a):gość, 16-07-09, 13:53 napisał(a):co do działalności charytatywnej Jolie – to rzeczywiście może być pod publiczke, bo takie zachowania w Hollywood są modne i pożądane.daj jakąkolwiek sumę powyżej 1000 zł na cele charytatywne to pogadamy.a skąd wiesz,że nie dał/a? ;/ Bogatym ludziom łatwiej jest pomagać biednym – są wtedy postrzegani jako Ci ‘fajni i dobrzy’. Ale prawdziwie dobrzy ludzie nie chwalą się tym ile i komu dali, czy pomogli. ;/ Ja wolę żeby ktoś dał grosika komuś biednemu ale z dobroci serca niż miliony dolarów tylko po to żeby być postrzeganym za dobrego ;/Myślisz ze Jolie w ogóle może coś zrobić po cichu, przecież wszędzie znajdą się ludzie którzy chcieliby na niej zarobić, sprzedając kolejne rewelacje prasie
gość, 16-07-09, 18:09 napisał(a):gość, 16-07-09, 13:53 napisał(a):co do działalności charytatywnej Jolie – to rzeczywiście może być pod publiczke, bo takie zachowania w Hollywood są modne i pożądane.daj jakąkolwiek sumę powyżej 1000 zł na cele charytatywne to pogadamy.a skąd wiesz,że nie dał/a? ;/ Bogatym ludziom łatwiej jest pomagać biednym – są wtedy postrzegani jako Ci ‘fajni i dobrzy’. Ale prawdziwie dobrzy ludzie nie chwalą się tym ile i komu dali, czy pomogli. ;/ Ja wolę żeby ktoś dał grosika komuś biednemu ale z dobroci serca niż miliony dolarów tylko po to żeby być postrzeganym za dobrego ;/
I czego sie jeszcze dowiemy?Przecież to tylko spekulacje brukowców,nie widom o czy w ogóle kiedykolwiek był jakiś kryzys.
gość, 16-07-09, 16:52 napisał(a):“(…)ona ma licencje pilota, ktora wymaga przciez wiedzy i wprawy, wiec wszystko chyba w porzadku w tej mierze. Ale co do pomocy Afryce – ona naprawde cos robi dla tych ludzi, niewazne sa pobudki i to, ile osob otrzymuje te pomoc – dla kazdego czlowieka jego zycie to caly swiat, ona tez tak kiedys powiedziala w wywiadzie, ze liczy sie pojedyncza istota, wtedy to ma sens. Gdyby kazdy z nas pomagal choc jednej istocie na ziemi, tej ktora tego potzrebuje, byloby inaczej. Popieram to, ze sie udziela charytatwynie!O jak milo zobaczyc jakis sensowny komentarz normalnie myslacego czlowieka 🙂 Dodam do tego kilka faktow: szansa na smierc w wypadku samochodowym jest 1000x wieksza, wiec moze zaczniecie sie zastanawiac, na co narazacie wasze dzieci wozac je samochodem, co? Najlepiej zamknijcie sie z nimi w piwnicy, prawdopodobienstwo wypadku bedzie mniejsze… Choc oczywiscie zawsze mozna w tej piwnicy upasc i rozbic sobie glowe, zejsc na zawal czy inne chorobsko itp itd. Czego nauczycie w ten sposob swoje dzieci? Na pewno nie zycia. To, ze sa zdjecia Jolie i Brada w srodkach transportu w dzien urodzin blizniat nie oznacza, ze spedzili w nich caly dzien. Badzmy powazni. Mogli przeciez po cos pojechac, zreszta urodziny rocznych dzieciakow raczej nie determinuja 24 godzinnej imprezy… Myslcie logicznie ludzie, bo te wasze smuty to nic innego jak myslenie zyczeniowe. Autorka dziekuje za slowa wsparcia, rowniez zgadzam sie z Pania wiadomoscia… 😉
gość, 16-07-09, 13:53 napisał(a):co do działalności charytatywnej Jolie – to rzeczywiście może być pod publiczke, bo takie zachowania w Hollywood są modne i pożądane.daj jakąkolwiek sumę powyżej 1000 zł na cele charytatywne to pogadamy.
“(…)ona ma licencje pilota, ktora wymaga przciez wiedzy i wprawy, wiec wszystko chyba w porzadku w tej mierze. Ale co do pomocy Afryce – ona naprawde cos robi dla tych ludzi, niewazne sa pobudki i to, ile osob otrzymuje te pomoc – dla kazdego czlowieka jego zycie to caly swiat, ona tez tak kiedys powiedziala w wywiadzie, ze liczy sie pojedyncza istota, wtedy to ma sens. Gdyby kazdy z nas pomagal choc jednej istocie na ziemi, tej ktora tego potzrebuje, byloby inaczej. Popieram to, ze sie udziela charytatwynie!każde oddzielnie to jak świętowali te urodziny??”O jak milo zobaczyc jakis sensowny komentarz normalnie myslacego czlowieka 🙂 Dodam do tego kilka faktow: szansa na smierc w wypadku samochodowym jest 1000x wieksza, wiec moze zaczniecie sie zastanawiac, na co narazacie wasze dzieci wozac je samochodem, co? Najlepiej zamknijcie sie z nimi w piwnicy, prawdopodobienstwo wypadku bedzie mniejsze… Choc oczywiscie zawsze mozna w tej piwnicy upasc i rozbic sobie glowe, zejsc na zawal czy inne chorobsko itp itd. Czego nauczycie w ten sposob swoje dzieci? Na pewno nie zycia. To, ze sa zdjecia Jolie i Brada w srodkach transportu w dzien urodzin blizniat nie oznacza, ze spedzili w nich caly dzien. Badzmy powazni. Mogli przeciez po cos pojechac, zreszta urodziny rocznych dzieciakow raczej nie determinuja 24 godzinnej imprezy… Myslcie logicznie ludzie, bo te wasze smuty to nic innego jak myslenie zyczeniowe.
jest a nie była
Ja bym chciała żeby oni byli ze sobą azem. Uważam, że z nich była najlepsza para Hollywoodzka!
Jezu… Mam nadzieję że między nimi nic złego się nie stanie i żeby dalej byli razem.
Bla bla bla. Obydwoje sa w L.A z dzieciakami, Brad jezdzi sobie na motorze i zalatwia sprawy zwiazane z jego nowym projektem, a usmiechnieta od ucha do ucha Angelina lata samolotem ( sama i z corkami) i wyglada na zadowolona z zycia. Angie ma wakacje i czas dla dzieci, nie ma najmniejszego zamiaru sie lansowac ku uciesze dziennikarzy.
Nawet jeżeli jakiś kryzys jest, w co wątpię, to oni go zwalczą. W każdym związku przychodzi czas na kryzys i wierze, że w końcu wszystko będzie dobrze. Ale zamiast głupiego czekania, proponuję działania…
gość, 16-07-09, 06:16 napisał(a):Oni są już passe, na topie jest teraz Michael i jego dzieci. Przynajmniej oni skorzystali na jego śmierci. Media choć na chwilę zostawiły ich w spokoju…A JA LUBIE ICH OBOJE A MICHAEL NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU ,TROCHE MI SIE PRZEJADLO CZYTANIE O NIM ROZNYCH SENSACJI
JA WLASNIE ZWALCZYLAM KRYZYS W SWOIM ZWIAZKU
co do działalności charytatywnej Jolie – to rzeczywiście może być pod publiczke, bo takie zachowania w Hollywood są modne i pożądane.
sory na rozlace xD.
gość, 16-07-09, 11:51 napisał(a):gość, 16-07-09, 09:41 napisał(a):groteskowa para, ktora sprzedaje swoja prywatnosc dla kasy, nie wierze w zadna dobroczynnosc jolie wyplywajaca z serca, w amerykanskim show buisnessie adopcje, dzialanosc charytatywna to zwyczajne pod publiczkowe posuniecia, jolie dobrze wie, ze swiata nie zmienia i nie ma zadnego wplywu na decyzje polityczne czyli biznesowe krajow, tyle jej co poepatuje wspolczuciem da sobie zrobic foty z biednymi dziecmi w afryce, a pozniej bedzie miec powod do anorekcji, bo z tego stresu jest nie moze:)pusta, zapatrzona w siebie egoistko-modliszka nie jest zadnym autorytetem moralnym dla madrego czlowieka…niestety to prawdaszkoda dzieciaków bo oni dziwnie traktują rodzicielstwoa rodzicem jest się kazdego dnia jak pare dni temu zobaczyłam jolie która pilotowała samolot a w nim zahare i małą silloute to pomyślałam ,że w głowie jolie jest coś nie także sie chce sama zabić jej sprawa ale po co naraża dzieciw dzień urodzin bliżniąt ona jeżdziła samochodem po mieście a on na motorzehej, tez sie zgodze z wiekszoscia opinii, z tylko dodam, ze ona ma licencje pilota, ktora wymaga przciez wiedzy i wprawy, wiec wszystko chyba w porzadku w tej mierze. Ale co do pomocy Afryce – ona naprawde cos robi dla tych ludzi, niewazne sa pobudki i to, ile osob otrzymuje te pomoc – dla kazdego czlowieka jego zycie to caly swiat, ona tez tak kiedys powiedziala w wywiadzie, ze liczy sie pojedyncza istota, wtedy to ma sens. Gdyby kazdy z nas pomagal choc jednej istocie na ziemi, tej ktora tego potzrebuje, byloby inaczej. Popieram to, ze sie udziela charytatwynie!każde oddzielnie to jak świętowali te urodziny??
nie ma żadnego kryzysu, Angelina i Brad mają się świetnie
jelsi skonczy sie na rozwodzie to bd zla mi dzieci.. kiedy sbym sie iceszyla,ja jeszcze bejbs nie było
A może właśnie terz kiedy nie goszczą cały czas na okładkach gazet są szczęśliwsi ?
Mogliby zniknąć na zawsze. Dwa pajace z gębami pełnymi frazesów, leczących w ten sposób swoje kompleksy i zarabiające na tym kasę. Co chwile sprzedają swoje życie i żeby tego było mało to jeszcze swoje dzieci. Żeby chociaż grać potrafili, a ich kariera jest oparta na urodzie i skandalach (część damska tzw. brangeliny) i właśnie tych frazesach, ważny jest image, nie czyny. Te dzieci to im na pewno będą wdzięczne za takie “dzieciństwo”. Nie zdziwi mnie gdy będą zachowywać się za parę lat jak Hiltonówna albo dzieci Osbournów. Zresztą podobno już mają zadatki.Mogliby wziąć przykład z Michaela Jacksona i zająć się na poważnie wychowywaniem swoich pociech.
gość, 16-07-09, 09:41 napisał(a):groteskowa para, ktora sprzedaje swoja prywatnosc dla kasy, nie wierze w zadna dobroczynnosc jolie wyplywajaca z serca, w amerykanskim show buisnessie adopcje, dzialanosc charytatywna to zwyczajne pod publiczkowe posuniecia, jolie dobrze wie, ze swiata nie zmienia i nie ma zadnego wplywu na decyzje polityczne czyli biznesowe krajow, tyle jej co poepatuje wspolczuciem da sobie zrobic foty z biednymi dziecmi w afryce, a pozniej bedzie miec powod do anorekcji, bo z tego stresu jest nie moze:)pusta, zapatrzona w siebie egoistko-modliszka nie jest zadnym autorytetem moralnym dla madrego czlowieka…niestety to prawdaszkoda dzieciaków bo oni dziwnie traktują rodzicielstwoa rodzicem jest się kazdego dnia jak pare dni temu zobaczyłam jolie która pilotowała samolot a w nim zahare i małą silloute to pomyślałam ,że w głowie jolie jest coś nie także sie chce sama zabić jej sprawa ale po co naraża dzieciw dzień urodzin bliżniąt ona jeżdziła samochodem po mieście a on na motorzekażde oddzielnie to jak świętowali te urodziny??
“gdzie oni się podziali?”To co, mają cały czas do zdjęć pozować?
spora przesada, ile oni sa ze soba? 3 lata? 5? I po takim czasie juz sa zmeczeni? To jak niby funkcjonuja pary z 30-letnim stazem?
gość, 16-07-09, 10:15 napisał(a):on z tym wąsikiem wygląda okropnie od dawna nie nosi już wąsika (który zresztą wg mnie wyglądał pedalsko lub jak aktor porno lat 80 tych), ale to było tylko na potrzeby filmu więc ok
Może po prostu chcą odpocząć na jakiś czas od tego szumu medialnego. Popieram Sharis.
gość, 16-07-09, 10:40 napisał(a):nie trawie tej kobietya co, już ją zjadłaś?
Czyli jak uganiają się za nimi paparazzi to są wg was szczęśliwi, a jak udaje im sie utrzymac swoją prywatnośc to kryzys? Moim zdaniem to chyba na odwrót, choc nawet jak natrafia na paparazzi to są dla nich względnie mili(nie pokazuja palca ani nie rzucają sie z pięściami:P).
nie trawie tej kobiety
on z tym wąsikiem wygląda okropnie
gość, 16-07-09, 09:41 napisał(a):groteskowa para, ktora sprzedaje swoja prywatnosc dla kasy, nie wierze w zadna dobroczynnosc jolie wyplywajaca z serca, w amerykanskim show buisnessie adopcje, dzialanosc charytatywna to zwyczajne pod publiczkowe posuniecia, jolie dobrze wie, ze swiata nie zmienia i nie ma zadnego wplywu na decyzje polityczne czyli biznesowe krajow, tyle jej co poepatuje wspolczuciem da sobie zrobic foty z biednymi dziecmi w afryce, a pozniej bedzie miec powod do anorekcji, bo z tego stresu jest nie moze:)pusta, zapatrzona w siebie egoistko-modliszka nie jest zadnym autorytetem moralnym dla madrego czlowieka…Nieprawda! przemawia przez ciebie zazdrość! wiesz ilu ludziom pomogła ta kobieta? zmieniła ich zycie, nie wazne w jakim celu – ze to robi! może ma przestać bo tobie sie to nie podoba? bo potrafi współczuć ? ty mądrym człowiekim na pewno nie jesteś… żal…
groteskowa para, ktora sprzedaje swoja prywatnosc dla kasy, nie wierze w zadna dobroczynnosc jolie wyplywajaca z serca, w amerykanskim show buisnessie adopcje, dzialanosc charytatywna to zwyczajne pod publiczkowe posuniecia, jolie dobrze wie, ze swiata nie zmienia i nie ma zadnego wplywu na decyzje polityczne czyli biznesowe krajow, tyle jej co poepatuje wspolczuciem da sobie zrobic foty z biednymi dziecmi w afryce, a pozniej bedzie miec powod do anorekcji, bo z tego stresu jest nie moze:)pusta, zapatrzona w siebie egoistko-modliszka nie jest zadnym autorytetem moralnym dla madrego czlowieka…
Według was oni kryzys mają średnio co dwa tygodnie, ale skąd niby o tym wiecie? ze szmatławców typu star, in touch itp?
Oni są już passe, na topie jest teraz Michael i jego dzieci. Przynajmniej oni skorzystali na jego śmierci. Media choć na chwilę zostawiły ich w spokoju…