Córka Johnny’ego Deppa, Lily Rose, pisze o swoim ojcu
Po tym jak Amber Heard (30 l.) złożyła w sądzie papiery rozwodowe i poprosiła o oficjalny, sądowy zakaz zbliżania się do niej Johnny’ego Deppa, fani podzielili się na dwa obozy.
Zobacz: Amber Heard KŁAMIE? Policja stawia jej zeznania pod znakiem zapytania
Jedni sądzą, że żona gwiazdora jest zwykłą naciągaczką, która fabrykując dowody chce zarobić na rozwodzie z majętnym aktorem. Drudzy uważają, że Amber wcale nie kłamie, a Depp jest zwykłym damskim bokserem.
Jaka jest prawda? To stwierdzi sąd.
Na razie bliskie osoby stają w obronie Johnny’ego Deppa. Po jego byłej żonie, Lori Anne Allison, która stwierdziła, iż Depp:
Zobacz: Johnny Depp okładał Amber Heard pięściami, a ochroniarze nawet nie drgnęli!
Nigdy nie podniósłby rękę na kobietę, ponieważ nie jest zdolny do skrzywdzenia kogokolwiek,
kolejna głos zabrała córka aktora. 17-letnia Lily Rose Depp na swoim Instagramie napisała:
Mój tatuś jest najsłodszą i najbardziej kochającą osobą, jaką znam. Był cudownym ojcem dla mnie i mojego młodszego brata, i każdy, kto go zna, powie to samo – napisała obok zdjęcia przedstawiającego Deppa jakieś 16 lat temu. Na zdjęciu młody aktor prowadzi uczącą się chodzić Lily.
Zobacz: ZAATAKOWANA KOBIETA WEZWAŁA POLICJĘ DZIĘKI APLIKACJI DO ZAMAWIANIA PIZZY
I komu wierzyć? Czy Depp może być jednocześnie kochającym tatusiem i oprawcą? Czy może ktoś tu kręci?






[b]gość, 30-05-16, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji![/quote]Siedzialam w domu na bezrobociu po redukcji w pracy pol roku (studia politechnika, na smieciowce w korpo na studiach zarabialam jakies 2500 na reke a pozniej proponowano mi najnizsza mimo 3 lat doswiadczenia). Szukalam, aplikowalam, wkurzylam sie, wyjechalam za granice, zarabiam tyle w miesiac co w Polsce mialam na smieciowce w pol roku. W czasie bezrobocia spaslam sie okrutnie, darlam sie na rodzine i partnera i bylam chyba bliska jakiegos zalamania nerwowego. Po znalezieniu pracy za granica rozkwitlam, waga w dol o 20 kg (mniej niz kiedykolwiek), silownia, kasa, mozliwosci, podroze i ZYCIE. Nie wiem jak mozna siedziec w domu i zyc na czyjs koszt, to jest straszne nie miec wlasnej niezaleznosci. Wszystkim szukajacym pracy zycze szczerze POWODZENIA a jak ktos chce zawsze byc bezrobotny i zalezny od innych ludzi to coz, nie miesci mi sie to w glowie ale tez zycze powodzenia. Pozdrawiam czytelniczki :)[/quote]chwalisz się czy się żalisz?różnie się w życiu układa pani mądralińsko!!nikomu nie współczuj!!nikogo nie oceniaj patrz na siebie żebyś następnym razem nie przytyła 30 kg..
[b]gość, 30-05-16, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji![/quote]Siedzialam w domu na bezrobociu po redukcji w pracy pol roku (studia politechnika, na smieciowce w korpo na studiach zarabialam jakies 2500 na reke a pozniej proponowano mi najnizsza mimo 3 lat doswiadczenia). Szukalam, aplikowalam, wkurzylam sie, wyjechalam za granice, zarabiam tyle w miesiac co w Polsce mialam na smieciowce w pol roku. W czasie bezrobocia spaslam sie okrutnie, darlam sie na rodzine i partnera i bylam chyba bliska jakiegos zalamania nerwowego. Po znalezieniu pracy za granica rozkwitlam, waga w dol o 20 kg (mniej niz kiedykolwiek), silownia, kasa, mozliwosci, podroze i ZYCIE. Nie wiem jak mozna siedziec w domu i zyc na czyjs koszt, to jest straszne nie miec wlasnej niezaleznosci. Wszystkim szukajacym pracy zycze szczerze POWODZENIA a jak ktos chce zawsze byc bezrobotny i zalezny od innych ludzi to coz, nie miesci mi sie to w glowie ale tez zycze powodzenia. Pozdrawiam czytelniczki :)[/quote]to prawda można oszaleć w domu bez pracy ale zależy co w tym domu jeszcze robisz?!bo jak ciągle jesz ro się nie dziwię że może być 20 kg na plusie!!współczuję bardzo tak żreć jak świnka..!!
Ocieplają wizerunek bo chcą kasę dla siebie.
[b]gość, 30-05-16, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji![/quote]Siedzialam w domu na bezrobociu po redukcji w pracy pol roku (studia politechnika, na smieciowce w korpo na studiach zarabialam jakies 2500 na reke a pozniej proponowano mi najnizsza mimo 3 lat doswiadczenia). Szukalam, aplikowalam, wkurzylam sie, wyjechalam za granice, zarabiam tyle w miesiac co w Polsce mialam na smieciowce w pol roku. W czasie bezrobocia spaslam sie okrutnie, darlam sie na rodzine i partnera i bylam chyba bliska jakiegos zalamania nerwowego. Po znalezieniu pracy za granica rozkwitlam, waga w dol o 20 kg (mniej niz kiedykolwiek), silownia, kasa, mozliwosci, podroze i ZYCIE. Nie wiem jak mozna siedziec w domu i zyc na czyjs koszt, to jest straszne nie miec wlasnej niezaleznosci. Wszystkim szukajacym pracy zycze szczerze POWODZENIA a jak ktos chce zawsze byc bezrobotny i zalezny od innych ludzi to coz, nie miesci mi sie to w glowie ale tez zycze powodzenia. Pozdrawiam czytelniczki :)[/quote]wszystko się zgadza z tym że ja też szukam nowej pracy,na razie nie pracuję ale do głowy by mi nie przyszło żeby się spaść jak świnia na bezrobotnym!!i to 20 kg do przodu!!ja wręcz przeciwnie przez to że szukam nowej pracy mam stres bo wiem co mnie czeka,szukanie,rozmowy,nowa praca,nowi ludzie,aklimatyzacja to wszystko powoduję że jestem chuda!!po prostu nie zajadam emocji!!
[b]gość, 30-05-16, 14:36 napisał(a):[/b]Johnny święty nie jest, ale jest łagodnym człowiekiem i na pewno nikomu by nie zrobił krzywdy. Amber to cwaniara i mendapowinnaś zeznawać w tej sprawie,skoro tak dobrze znasz deppa a nawet ręczysz za jego niewinność 😀
czas pokaze kto tu zawinił
Johnny święty nie jest, ale jest łagodnym człowiekiem i na pewno nikomu by nie zrobił krzywdy. Amber to cwaniara i menda
[b]gość, 30-05-16, 14:08 napisał(a):[/b]Do tej co przynosi wstyd rodakom w Niemczech :W jaki sposób Ty się utrzymując za tak marne pieniądze ? Twój facet to fra jer ? Bo życie za 500e to wegetacjaObstawiam, że gość pracuje na czarno i oboje cieszą się z tego, że “oszczędzają”. Nie dziwię, się, skoro 540 euro to dla niej fura kasy…
[b]gość, 30-05-16, 14:24 napisał(a):[/b]on jest straszny, ma w oczach złoCo za brednie!
[b]gość, 30-05-16, 14:08 napisał(a):[/b]Do tej co przynosi wstyd rodakom w Niemczech :W jaki sposób Ty się utrzymując za tak marne pieniądze ? Twój facet to fra jer ? Bo życie za 500e to wegetacjaAle wy naiwne, zawsze karmicie trolli. A ona pewnie jest znudzoną, otyłą nastolatką, która się z was śmieje.
on jest straszny, ma w oczach zło
[b]gość, 30-05-16, 14:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:23 napisał(a):[/b]I to jest przykład związku tylko dla pieniędzy. Materialistka, oszustka, bezlitosna suka. Mam nadzieję że nie dostanie nic , wręcz przeciwnie , niech płaci za chęć oszukani sądu dla 200 mlnDokładnie. To jest próba wyłudzenia. Jak sfabrykowała dowody (w czym ma doświadczenie) to należy się jej kara za oszustwo, krzywoprzysięstwo i niszczenie dobrego imienia aktorowi.[/quote]Dokładnie[/quote]Pewnie, bez takiej szopki majątek byłby inaczej dzielony, na jej niekorzyść. Czekam aż ktoś z show biznesu stanie w jej obronie bo jak narazie to cisza
Do tej co przynosi wstyd rodakom w Niemczech :W jaki sposób Ty się utrzymując za tak marne pieniądze ? Twój facet to fra jer ? Bo życie za 500e to wegetacja
[b]gość, 30-05-16, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji![/quote]Siedzialam w domu na bezrobociu po redukcji w pracy pol roku (studia politechnika, na smieciowce w korpo na studiach zarabialam jakies 2500 na reke a pozniej proponowano mi najnizsza mimo 3 lat doswiadczenia). Szukalam, aplikowalam, wkurzylam sie, wyjechalam za granice, zarabiam tyle w miesiac co w Polsce mialam na smieciowce w pol roku. W czasie bezrobocia spaslam sie okrutnie, darlam sie na rodzine i partnera i bylam chyba bliska jakiegos zalamania nerwowego. Po znalezieniu pracy za granica rozkwitlam, waga w dol o 20 kg (mniej niz kiedykolwiek), silownia, kasa, mozliwosci, podroze i ZYCIE. Nie wiem jak mozna siedziec w domu i zyc na czyjs koszt, to jest straszne nie miec wlasnej niezaleznosci. Wszystkim szukajacym pracy zycze szczerze POWODZENIA a jak ktos chce zawsze byc bezrobotny i zalezny od innych ludzi to coz, nie miesci mi sie to w glowie ale tez zycze powodzenia. Pozdrawiam czytelniczki :)[/quote]W Niemczech dostaje 540 E zasilu ponóż to x 4 🙂 pracujcie za swoje gorsze polaczki ja siedząc na tyłku mam więcej i pije piwko na balkonie
[b]gość, 30-05-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji![/quote]Siedzialam w domu na bezrobociu po redukcji w pracy pol roku (studia politechnika, na smieciowce w korpo na studiach zarabialam jakies 2500 na reke a pozniej proponowano mi najnizsza mimo 3 lat doswiadczenia). Szukalam, aplikowalam, wkurzylam sie, wyjechalam za granice, zarabiam tyle w miesiac co w Polsce mialam na smieciowce w pol roku. W czasie bezrobocia spaslam sie okrutnie, darlam sie na rodzine i partnera i bylam chyba bliska jakiegos zalamania nerwowego. Po znalezieniu pracy za granica rozkwitlam, waga w dol o 20 kg (mniej niz kiedykolwiek), silownia, kasa, mozliwosci, podroze i ZYCIE. Nie wiem jak mozna siedziec w domu i zyc na czyjs koszt, to jest straszne nie miec wlasnej niezaleznosci. Wszystkim szukajacym pracy zycze szczerze POWODZENIA a jak ktos chce zawsze byc bezrobotny i zalezny od innych ludzi to coz, nie miesci mi sie to w glowie ale tez zycze powodzenia. Pozdrawiam czytelniczki 🙂
[b]gość, 30-05-16, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji![/quote]Siedzialam w domu na bezrobociu po redukcji w pracy pol roku (studia politechnika, na smieciowce w korpo na studiach zarabialam jakies 2500 na reke a pozniej proponowano mi najnizsza mimo 3 lat doswiadczenia). Szukalam, aplikowalam, wkurzylam sie, wyjechalam za granice, zarabiam tyle w miesiac co w Polsce mialam na smieciowce w pol roku. W czasie bezrobocia spaslam sie okrutnie, darlam sie na rodzine i partnera i bylam chyba bliska jakiegos zalamania nerwowego. Po znalezieniu pracy za granica rozkwitlam, waga w dol o 20 kg (mniej niz kiedykolwiek), silownia, kasa, mozliwosci, podroze i ZYCIE. Nie wiem jak mozna siedziec w domu i zyc na czyjs koszt, to jest straszne nie miec wlasnej niezaleznosci. Wszystkim szukajacym pracy zycze szczerze POWODZENIA a jak ktos chce zawsze byc bezrobotny i zalezny od innych ludzi to coz, nie miesci mi sie to w glowie ale tez zycze powodzenia. Pozdrawiam czytelniczki :)[/quote]W Niemczech dostaje 540 E zasilu ponóż to x 4 🙂 pracujcie za swoje gorsze polaczki ja siedząc na tyłku mam więcej i pije piwko na balkonie[/quote]To bardziej upokarzajace niż bezrobocie
[b]gość, 30-05-16, 12:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:23 napisał(a):[/b]I to jest przykład związku tylko dla pieniędzy. Materialistka, oszustka, bezlitosna suka. Mam nadzieję że nie dostanie nic , wręcz przeciwnie , niech płaci za chęć oszukani sądu dla 200 mlnDokładnie. To jest próba wyłudzenia. Jak sfabrykowała dowody (w czym ma doświadczenie) to należy się jej kara za oszustwo, krzywoprzysięstwo i niszczenie dobrego imienia aktorowi.[/quote]Dokładnie
[b]gość, 30-05-16, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji![/quote]Siedzialam w domu na bezrobociu po redukcji w pracy pol roku (studia politechnika, na smieciowce w korpo na studiach zarabialam jakies 2500 na reke a pozniej proponowano mi najnizsza mimo 3 lat doswiadczenia). Szukalam, aplikowalam, wkurzylam sie, wyjechalam za granice, zarabiam tyle w miesiac co w Polsce mialam na smieciowce w pol roku. W czasie bezrobocia spaslam sie okrutnie, darlam sie na rodzine i partnera i bylam chyba bliska jakiegos zalamania nerwowego. Po znalezieniu pracy za granica rozkwitlam, waga w dol o 20 kg (mniej niz kiedykolwiek), silownia, kasa, mozliwosci, podroze i ZYCIE. Nie wiem jak mozna siedziec w domu i zyc na czyjs koszt, to jest straszne nie miec wlasnej niezaleznosci. Wszystkim szukajacym pracy zycze szczerze POWODZENIA a jak ktos chce zawsze byc bezrobotny i zalezny od innych ludzi to coz, nie miesci mi sie to w glowie ale tez zycze powodzenia. Pozdrawiam czytelniczki :)[/quote]W Niemczech dostaje 540 E zasilu ponóż to x 4 🙂 pracujcie za swoje gorsze polaczki ja siedząc na tyłku mam więcej i pije piwko na balkonie[/quote]Coz…
[b]gość, 30-05-16, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji![/quote]Siedzialam w domu na bezrobociu po redukcji w pracy pol roku (studia politechnika, na smieciowce w korpo na studiach zarabialam jakies 2500 na reke a pozniej proponowano mi najnizsza mimo 3 lat doswiadczenia). Szukalam, aplikowalam, wkurzylam sie, wyjechalam za granice, zarabiam tyle w miesiac co w Polsce mialam na smieciowce w pol roku. W czasie bezrobocia spaslam sie okrutnie, darlam sie na rodzine i partnera i bylam chyba bliska jakiegos zalamania nerwowego. Po znalezieniu pracy za granica rozkwitlam, waga w dol o 20 kg (mniej niz kiedykolwiek), silownia, kasa, mozliwosci, podroze i ZYCIE. Nie wiem jak mozna siedziec w domu i zyc na czyjs koszt, to jest straszne nie miec wlasnej niezaleznosci. Wszystkim szukajacym pracy zycze szczerze POWODZENIA a jak ktos chce zawsze byc bezrobotny i zalezny od innych ludzi to coz, nie miesci mi sie to w glowie ale tez zycze powodzenia. Pozdrawiam czytelniczki :)[/quote]W Niemczech dostaje 540 E zasilu ponóż to x 4 🙂 pracujcie za swoje gorsze polaczki ja siedząc na tyłku mam więcej i pije piwko na balkonie[/quote]Tylko się nie przyznawaj swoim pracującym, niemieckim sąsiadom, że 2,5 tys. złotych i możliwość wypicia piwa na balkonie uznajesz za luksusy, bo Cię zabiją śmiechem nawet bardziej niż ja w tej chwili. Powodzenia za parę lat…
[b]gość, 30-05-16, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji![/quote]Siedzialam w domu na bezrobociu po redukcji w pracy pol roku (studia politechnika, na smieciowce w korpo na studiach zarabialam jakies 2500 na reke a pozniej proponowano mi najnizsza mimo 3 lat doswiadczenia). Szukalam, aplikowalam, wkurzylam sie, wyjechalam za granice, zarabiam tyle w miesiac co w Polsce mialam na smieciowce w pol roku. W czasie bezrobocia spaslam sie okrutnie, darlam sie na rodzine i partnera i bylam chyba bliska jakiegos zalamania nerwowego. Po znalezieniu pracy za granica rozkwitlam, waga w dol o 20 kg (mniej niz kiedykolwiek), silownia, kasa, mozliwosci, podroze i ZYCIE. Nie wiem jak mozna siedziec w domu i zyc na czyjs koszt, to jest straszne nie miec wlasnej niezaleznosci. Wszystkim szukajacym pracy zycze szczerze POWODZENIA a jak ktos chce zawsze byc bezrobotny i zalezny od innych ludzi to coz, nie miesci mi sie to w glowie ale tez zycze powodzenia. Pozdrawiam czytelniczki :)[/quote]W Niemczech dostaje 540 E zasilu ponóż to x 4 🙂 pracujcie za swoje gorsze polaczki ja siedząc na tyłku mam więcej i pije piwko na balkonie[/quote]To bardziej upokarzajace niż bezrobocie[/quote]Nawet jesli tyle dostaje to ie bedzie tego dostawac wiecznie 🙂
[b]gość, 30-05-16, 13:11 napisał(a):[/b]Nie dziwie sie, ze ofiary przemocy domowej milcza i zakladaja, ze nikt im nie uwierzy. Pewnie chce kasy, zasluzyla sobie, jeden raz o niczym nie swiadczy, pewnie sama sie obila, pewnie go prowokowala, chce pograzyc wspaniałego aktora. A pozniej: taka byla zalamana a teraz osmielila sie usmiechnac, osmielila sie dzien po bijatyce wyjsc do ludzi i siedziec w ogrodzie z kolezankami, a przeciez powinna siedziec w domu, plakac i sie wstydzic ze ja maz maltretował. Zrozumcie, ze jedyne czego ona chce to opieka nad psami i apartament w NY oraz koszt prawnikow bodajze 125 tys. Ona nie walczy o zadne 200 mln. Do podzialu jest wszystko to co wspolnie zarobili przez te 15 miesiecy.To nie jest kwestia zakładania, że nic się nie stało i że ona kłamie. To jest kwestia domniemania niewinności. Na razie są przesłanki, żeby wierzyć i jednemu i drugiemu. Ona walczy o alimenty (wg prawa stanowego może je mieć przez połowę okresu, jaki byli małżeństwem, a także o nie małą sumkę którą zgromadzili już w czasie trwania małżeństwa). A także – co ważniejsze – o rozgłos, przychylność Hollywood, sympatię widzów, a być może także jakieś porachunki z samym Deppem (choćby w ramach “zadośćuczynienia” za to, że musiała znosić jego matkę czy za to, że jej wyobrażenie o byciu żoną Deppa się nie potwierdziło w praktyce). Druga sprawa – ona NIE MA dowodów przestępstwa – po przyjeździe policji odmówiła oficjalnego złożenia zeznać, nie było więc tez obdukcji ani oficjalnego potwierdzenia, że mogło zajść przestępstwo. Czy to nie pierwsza rzecz, jaką powinna była zrobić, aby ostatecznie potwierdzić do czego doszło? Nie twierdzę, że Depp jest aniołem – ba, widać po nim, że daleko mu do prowadzenia życia ascety. Ale to są bardzo poważne oskarżenia i wybuchły na tyle nagle i na tyle publicznie, że mamy prawo czekać na rozwój sytuacji.
Nie dziwie sie, ze ofiary przemocy domowej milcza i zakladaja, ze nikt im nie uwierzy. Pewnie chce kasy, zasluzyla sobie, jeden raz o niczym nie swiadczy, pewnie sama sie obila, pewnie go prowokowala, chce pograzyc wspaniałego aktora. A pozniej: taka byla zalamana a teraz osmielila sie usmiechnac, osmielila sie dzien po bijatyce wyjsc do ludzi i siedziec w ogrodzie z kolezankami, a przeciez powinna siedziec w domu, plakac i sie wstydzic ze ja maz maltretował. Zrozumcie, ze jedyne czego ona chce to opieka nad psami i apartament w NY oraz koszt prawnikow bodajze 125 tys. Ona nie walczy o zadne 200 mln. Do podzialu jest wszystko to co wspolnie zarobili przez te 15 miesiecy.
[b]gość, 30-05-16, 12:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:34 napisał(a):[/b]Amber robi skok na kasę i wykorzystuje do tego wszelkie środki. Nawet jeśli się kłócili, to pewnie z jakiegoś powodu. Jak dla mnie ten pozew o rozwód i zarzuty o pobicie to zagrywka panienki sfrustrowanej tym, że sławny mąż nie zrobił z niej gwiazdy. Nie wykluczone, że to Amber pchnęła Deepa w narkotyki.Też mi się wydaje, że pchnęła go w narkotyki. Sama też wygląda na taką, co ćpa. Ten wzrok na każdym zdjęciu ze ścianki. Pewnie oboje nieźle ćpali przez te 15 miesięcy. Do tego alkohol- a gdyby sama przynosiła mu alkohol niczym dobra żonka, “żeby się wyluzował”, bo jest taki spięty (a przecież on miał z tym kiedyś problemy). Są tacy ludzie, którzy celowo ciągną kogoś w dół pod płaszczykiem dobroci.[/quote]Tak. Na pewno sama lądował mu w żyję.
[b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu[/quote]Nie bądź taka skromna, przecież masz internet a to aż +20 do ambicji!
[b]gość, 30-05-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A kto pracuje na ciebie, żebyś ty nie musiała kalać się pracą? Bo przecież pod mostem chyba nie ma internetu?[/quote]Mąż[/quote]Gratulacje dla męża…
[b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]A ja siedzę na bezrobociu
[b]gość, 30-05-16, 11:39 napisał(a):[/b]Piszecie, że Johnny zmizerniał przy Amber, a ja uważam, że jest całkiem na odwrót. Od kiedy zaczęła się z nim spotykać, zmieniła styl na lumpiarę, przestała się mocno malować i dbać o włosy. Poszukajcie ich wspólnych zdjęć. W porównaniu z tym jak wyglądała przed poznaniem jego, chociażby jeszcze na premierze Dziennika zakrapianego rumem, jest różnica. A Depp jak Depp, zawsze był flejtuchem, pił i brał, awanturował się, taki niegrzeczny typ – nic nowego, z tą rożnicą, że kiedyś był młody, a teraz jest stary 😉 a o tym co się między nimi naprawdę wydarzyło, wiedzą tylko oni ;)Zmieniła image. Zresztą z nim nie musiała już zabiegać o rozgłos w ten sam sposób, jak wcześniej – wystarczyło, że gdzies pokazała się z mężem.
[b]gość, 30-05-16, 12:34 napisał(a):[/b]Amber robi skok na kasę i wykorzystuje do tego wszelkie środki. Nawet jeśli się kłócili, to pewnie z jakiegoś powodu. Jak dla mnie ten pozew o rozwód i zarzuty o pobicie to zagrywka panienki sfrustrowanej tym, że sławny mąż nie zrobił z niej gwiazdy. Nie wykluczone, że to Amber pchnęła Deepa w narkotyki.Też mi się wydaje, że pchnęła go w narkotyki. Sama też wygląda na taką, co ćpa. Ten wzrok na każdym zdjęciu ze ścianki. Pewnie oboje nieźle ćpali przez te 15 miesięcy. Do tego alkohol- a gdyby sama przynosiła mu alkohol niczym dobra żonka, “żeby się wyluzował”, bo jest taki spięty (a przecież on miał z tym kiedyś problemy). Są tacy ludzie, którzy celowo ciągną kogoś w dół pod płaszczykiem dobroci.
[b]gość, 30-05-16, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:53 napisał(a):[/b]Czy nikt nie zauważył, ile ona narobiła błędów gramatycznych i ortograficznych w tak krótkiej wypowiedzi? Wstyd.Podobno tak piszą w USA[/quote]Raczej tak piszą przygłupy w USA. Znam Amerykanów, których wypowiedzi pisemne nawet w mediach społecznościowych są na wyższym poziomie.[/quote]W czym objawiają się te błędy[/quote]W brakuj interpunkcji i używaniu niepoprawnej składni i zwrotów, które – chociaż są zrozumiałe – są nieprawidłowo skonstruowane (“my little brother and I” jest w pewnym sensie powszechne, ale nie jest poprawne).
[b]gość, 30-05-16, 12:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 12:34 napisał(a):[/b]Amber robi skok na kasę i wykorzystuje do tego wszelkie środki. Nawet jeśli się kłócili, to pewnie z jakiegoś powodu. Jak dla mnie ten pozew o rozwód i zarzuty o pobicie to zagrywka panienki sfrustrowanej tym, że sławny mąż nie zrobił z niej gwiazdy. Nie wykluczone, że to Amber pchnęła Deepa w narkotyki.Też mi się wydaje, że pchnęła go w narkotyki. Sama też wygląda na taką, co ćpa. Ten wzrok na każdym zdjęciu ze ścianki. Pewnie oboje nieźle ćpali przez te 15 miesięcy. Do tego alkohol- a gdyby sama przynosiła mu alkohol niczym dobra żonka, “żeby się wyluzował”, bo jest taki spięty (a przecież on miał z tym kiedyś problemy). Są tacy ludzie, którzy celowo ciągną kogoś w dół pod płaszczykiem dobroci.[/quote]Dokładnie. Młodej “paprotce” łatwo jest pod płaszczykiem uległości i podziwu dla sporo starszego męża osiągać różne cele. Amber ma wszelkie predyspozycje, żeby użyć takiej strategii. Ale kija ma dwa końce – granie uległej, zapatrzonej w męża młodej “hostessy” mogło tez sprawić, że tak właśnie była traktowana przez męża – nie sądzę, żeby ich związek był partnerski i wydaje mi się całkiem możliwe, że Depp traktował ją co najmniej protekcjonalnie.
[b]gość, 30-05-16, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A kto pracuje na ciebie, żebyś ty nie musiała kalać się pracą? Bo przecież pod mostem chyba nie ma internetu?[/quote]Mąż
[b]gość, 30-05-16, 12:23 napisał(a):[/b]I to jest przykład związku tylko dla pieniędzy. Materialistka, oszustka, bezlitosna suka. Mam nadzieję że nie dostanie nic , wręcz przeciwnie , niech płaci za chęć oszukani sądu dla 200 mlnDokładnie. To jest próba wyłudzenia. Jak sfabrykowała dowody (w czym ma doświadczenie) to należy się jej kara za oszustwo, krzywoprzysięstwo i niszczenie dobrego imienia aktorowi.
Amber robi skok na kasę i wykorzystuje do tego wszelkie środki. Nawet jeśli się kłócili, to pewnie z jakiegoś powodu. Jak dla mnie ten pozew o rozwód i zarzuty o pobicie to zagrywka panienki sfrustrowanej tym, że sławny mąż nie zrobił z niej gwiazdy. Nie wykluczone, że to Amber pchnęła Deepa w narkotyki.
[b]gość, 30-05-16, 12:34 napisał(a):[/b]Amber robi skok na kasę i wykorzystuje do tego wszelkie środki. Nawet jeśli się kłócili, to pewnie z jakiegoś powodu. Jak dla mnie ten pozew o rozwód i zarzuty o pobicie to zagrywka panienki sfrustrowanej tym, że sławny mąż nie zrobił z niej gwiazdy. Nie wykluczone, że to Amber pchnęła Deepa w narkotyki.Owszem. Nie pierwsza i nie ostatnia. Wiele czytałam o zwierzeniach ojców, których byłe małżonki oskarżają o najpaskudniejsze rzeczy w stosunku do własnych dzieci w imię zemsty czy też dla pozbawienia ich możliwości spotykania się z dziećmi. Jeśli w grę jeszcze wchodzą tak duże pieniądze jak u Deppa i olbrzymi rozgłos i sympatię w Hollywood, które Amber przyniosłoby “uwolnienie się z rąk tego potwora” – można się poważnie zastanawiać co tak naprawdę się działo. On pewnie ma kłopoty z używkami – nie trzeba długo się doszukiwać takich “rewelacji”, ale wyskok z przemocą? Pozostaje czekać na sąd.
I to jest przykład związku tylko dla pieniędzy. Materialistka, oszustka, bezlitosna suka. Mam nadzieję że nie dostanie nic , wręcz przeciwnie , niech płaci za chęć oszukani sądu dla 200 mln
[b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A kto pracuje na ciebie, żebyś ty nie musiała kalać się pracą? Bo przecież pod mostem chyba nie ma internetu?
[b]gość, 30-05-16, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 09:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 09:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 09:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 08:45 napisał(a):[/b]Córa wie,że jak tatusia pogrążą to nie dość, że na majątku straci to jeszcze nazwisko jej zblednie.No, stary narozrabiał i lukratywne kontrakty mogą odplynąć . Eh, Ciężkie jest życie dzieci gwiazd.[/quote]Jesteście powalone. Chyba piszecie z własnego doświadczenia i na podstawie własnych wartości. Córka Deppa jakoś nie bierze udziału w skandalach, raczej nie ma parcia na szkło, po prostu korzysta z możliwości danych przez los. Nie jest też w konflikcie z ojcem, więc dlaczego ma go nie bronić?! Wy możecie wyrażać własne opinie nie znając dokładnie sprawy, a córka ma siedzieć cicho? Współczuję waszym ojcom interesownych córek, widocznie mało macie, że sobie z rąk wyrywacie.[/quote]Ha ha! Nie ma parcia na szkło,ale korzysta z nazwiska bo tak akurat wyszło, śmieszne.[/quote]Gdyby miała parcie na szkło to byłaby skandalistką, a nie jest. Oczywiście ty, nawet będąc córką oligarchy, w imię honoru pracowałabyś na kasie w biedronce, ale niektórzy mają wyższe ambicje. Dziewczyna jest ładna, zgrabna i rozsądna, a kontrakty świadczą o tym, że jednak ktoś w niej widzi potencjał. Nawet Paris Hilton nie kupiła sobie kariery modelki, więc nie próbuj wmawiać, że matka cokolwiek jej załatwiła.[/quote]Gdyby nie miała parcia na szkło to by siedziała w szkole i sie uczyła, a nie brała udziału w kampaniach (póki co, oczywiście)[/quote]A po co ma się uczyć, skoro ma pracę bez tego? Ona za tę kampanię dostała więcej pieniędzy jednorazowo niż ty zobaczysz w ciągu całego swojego życia. To nie Polska, gdzie nawet na kasie siedzą panie z maturą i po studiach. Ona nawet bez szkoły osiągnęłaby bardzo dużo, bo ma nazwisko, możliwości i predyspozycje.
Piszecie, że Johnny zmizerniał przy Amber, a ja uważam, że jest całkiem na odwrót. Od kiedy zaczęła się z nim spotykać, zmieniła styl na lumpiarę, przestała się mocno malować i dbać o włosy. Poszukajcie ich wspólnych zdjęć. W porównaniu z tym jak wyglądała przed poznaniem jego, chociażby jeszcze na premierze Dziennika zakrapianego rumem, jest różnica. A Depp jak Depp, zawsze był flejtuchem, pił i brał, awanturował się, taki niegrzeczny typ – nic nowego, z tą rożnicą, że kiedyś był młody, a teraz jest stary 😉 a o tym co się między nimi naprawdę wydarzyło, wiedzą tylko oni 😉
[b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:53 napisał(a):[/b]Czy nikt nie zauważył, ile ona narobiła błędów gramatycznych i ortograficznych w tak krótkiej wypowiedzi? Wstyd.Podobno tak piszą w USA[/quote]Raczej tak piszą przygłupy w USA. Znam Amerykanów, których wypowiedzi pisemne nawet w mediach społecznościowych są na wyższym poziomie.[/quote]W czym objawiają się te błędy
[b]gość, 30-05-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.[/quote]Ja nie muszę pracować 😉
[b]gość, 30-05-16, 11:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.[/quote]A ja siedzę na L4 bo mam nogę w gipsie i uważam,ze to jest największa porażka w życiu siedzieć tak bezproduktywnie. Chyba bym oszalała.
[b]gość, 30-05-16, 10:53 napisał(a):[/b]Czy nikt nie zauważył, ile ona narobiła błędów gramatycznych i ortograficznych w tak krótkiej wypowiedzi? Wstyd.Podobno tak piszą w USA
Czy nikt nie zauważył, ile ona narobiła błędów gramatycznych i ortograficznych w tak krótkiej wypowiedzi? Wstyd.
[b]gość, 30-05-16, 10:51 napisał(a):[/b]Wy wszystkie jesteście bezrobotne?Tak, nie będę pracować za parę marnych groszy.
[b]gość, 30-05-16, 11:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 10:53 napisał(a):[/b]Czy nikt nie zauważył, ile ona narobiła błędów gramatycznych i ortograficznych w tak krótkiej wypowiedzi? Wstyd.Podobno tak piszą w USA[/quote]Raczej tak piszą przygłupy w USA. Znam Amerykanów, których wypowiedzi pisemne nawet w mediach społecznościowych są na wyższym poziomie.
Wy wszystkie jesteście bezrobotne?
[b]gość, 30-05-16, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 09:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 09:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 09:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 08:45 napisał(a):[/b]Córa wie,że jak tatusia pogrążą to nie dość, że na majątku straci to jeszcze nazwisko jej zblednie.No, stary narozrabiał i lukratywne kontrakty mogą odplynąć . Eh, Ciężkie jest życie dzieci gwiazd.[/quote]Jesteście powalone. Chyba piszecie z własnego doświadczenia i na podstawie własnych wartości. Córka Deppa jakoś nie bierze udziału w skandalach, raczej nie ma parcia na szkło, po prostu korzysta z możliwości danych przez los. Nie jest też w konflikcie z ojcem, więc dlaczego ma go nie bronić?! Wy możecie wyrażać własne opinie nie znając dokładnie sprawy, a córka ma siedzieć cicho? Współczuję waszym ojcom interesownych córek, widocznie mało macie, że sobie z rąk wyrywacie.[/quote]Ha ha! Nie ma parcia na szkło,ale korzysta z nazwiska bo tak akurat wyszło, śmieszne.[/quote]Gdyby miała parcie na szkło to byłaby skandalistką, a nie jest. Oczywiście ty, nawet będąc córką oligarchy, w imię honoru pracowałabyś na kasie w biedronce, ale niektórzy mają wyższe ambicje. Dziewczyna jest ładna, zgrabna i rozsądna, a kontrakty świadczą o tym, że jednak ktoś w niej widzi potencjał. Nawet Paris Hilton nie kupiła sobie kariery modelki, więc nie próbuj wmawiać, że matka cokolwiek jej załatwiła.[/quote]Gdyby nie miała parcia na szkło to by siedziała w szkole i sie uczyła, a nie brała udziału w kampaniach (póki co, oczywiście)
[b]gość, 30-05-16, 09:52 napisał(a):[/b]To że kiedyś był spoko gościem nie znaczy że się nie zmienił. Narkotyki i alkohol niestety zrobiły swoje. Z drugiej strony Johny przy Vanessie był spokojnym człowiekiem wolnym od nałogów, na łeb mu padło przy Amber i przy niej bardzo sie stoczył. Szkoda bo bardzo go lubiłamMasz rację, on wielokrotnie w wywiadach mówił że Vanessa uratowała mu życie i wyciagnęła z nałogów i “dusznego” Hollywod. Jego kariera dopiero przy niej nabrała rozpędu, ona tez nie pozwalała na odkrywanie życia prywatnego w brukowcach, twarze dzieci świat zobaczył dopiero jak Depp zwiazał się z Amber. Nie jest mi go żal, zdziadział przy Amber strasznie, powinien ponieśc karę za pobicie- jesli do niego doszło, ale połowa majatku plus alimenty to gruba przesada, bardziej to wygląda na skok na kase, moment na rozwód też jest świetnie dobrany, 2 dni po śmierci jego matki.
[b]gość, 30-05-16, 09:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 09:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 09:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-16, 08:45 napisał(a):[/b]Córa wie,że jak tatusia pogrążą to nie dość, że na majątku straci to jeszcze nazwisko jej zblednie.No, stary narozrabiał i lukratywne kontrakty mogą odplynąć . Eh, Ciężkie jest życie dzieci gwiazd.[/quote]Jesteście powalone. Chyba piszecie z własnego doświadczenia i na podstawie własnych wartości. Córka Deppa jakoś nie bierze udziału w skandalach, raczej nie ma parcia na szkło, po prostu korzysta z możliwości danych przez los. Nie jest też w konflikcie z ojcem, więc dlaczego ma go nie bronić?! Wy możecie wyrażać własne opinie nie znając dokładnie sprawy, a córka ma siedzieć cicho? Współczuję waszym ojcom interesownych córek, widocznie mało macie, że sobie z rąk wyrywacie.[/quote]Ha ha! Nie ma parcia na szkło,ale korzysta z nazwiska bo tak akurat wyszło, śmieszne.[/quote]Gdyby miała parcie na szkło to byłaby skandalistką, a nie jest. Oczywiście ty, nawet będąc córką oligarchy, w imię honoru pracowałabyś na kasie w biedronce, ale niektórzy mają wyższe ambicje. Dziewczyna jest ładna, zgrabna i rozsądna, a kontrakty świadczą o tym, że jednak ktoś w niej widzi potencjał. Nawet Paris Hilton nie kupiła sobie kariery modelki, więc nie próbuj wmawiać, że matka cokolwiek jej załatwiła.
Ludzie sie zmieniaja…a alkohol i narkotyki robia spustoszenie w mozgu…