Córka Natalii Siwiec wygląda, jak dorosła fashonistka – Co za komplecik
Natalia Siwiec (35 l.) urodziła córeczkę 23 sierpnia 2017 roku. Wychowuje ją razem z mężem Mariusza Raduszewskiego. Od tej pory Mia jest ich oczkiem w głowie. Na początku nie pokazywali jej twarzy, ale później zmienili zdanie – teraz Instagram jest zalany nagraniami i zdjęciami z udziałem Mii.
Mąż Natalii Siwiec pokazał nagranie z tańczącą Mią: Jak ona szybko rośnie!
Córka Natalii Siwiec – stylizacja
Internautki zachwycają się urokiem Mii. Dziewczynka jest przeurocza z pięknymi zielonymi oczkami. Na dodatek z nagrań na Instagramie wynika, że córka Siwiec jest wprost aniołem – przez cały czas ma uśmiech na twarzy.
Jak wiemy, Natalia Siwiec zwraca ogromną uwagę na wygląd. Nic dziwnego, że teraz swoje zamiłowanie do mody przekłada na swoją córeczkę. Codziennie możemy podziwiać Mię w coraz to modniejszych stylizacjach.
Córka Natalii Siwiec ma już swoją biżu (Instagram)
Dzisiaj Mia przebiła nawet modelki z wybiegu. Dziewczynka miała na sobie biały krótki top odkrywający brzuszek, długą spódniczkę w panterkę i sandałki w tym samym wzorze.
Stylizacja Mii poza rozmiarem w niczym się nie różniła od stylizacji dorosłej kobiety.
Ma trochę kasy i sie w głowie poprzewracało śmieszne gwiazda od niczego
Straszne … co trzeba mieć w głowie żeby nawet dziecko stylizować …???!!!
Po co tak męczyć dZiecko tym przebieraniem.Dziecko powinno mieć swobodę….
Hmmm panterki..
I po co z dziecka pajaca robić, można ubrać ładnie i wygodnie… no chyba że to ma być jak kukla
Mala ladna ale ubior tragedia.
piękna i mega słodka dziewczynka do tego bardzo rezolutna i rozwinięta jak na niecałe 2 latka!
dziewczynka przeurocza, ale strój ani ładny ani wygodny
Dla kochającej matki jej dziecko jest najpiękniejsze, ale wy nie róbcie sobie jaj z dzieciaka. Gdzie ona piękna??? Każdy widzi, że dzieciak niezbyt urodziwy i jakby mało kumaty, ale nie od razu trzeba i naśmiewać
Słodziutki bejbuś
Chcecie powiedziec, ze pojdzie w slady matki i zacznie zarabiac …. ekhm.
Omg
Mała jest podobna do ojca,nie jest urodziwa ale cóż parę operacji plastycznych w przyszłości i będzie jak mama 🙂
Uwielbiam jak tym przerobionym, pełnym wypełniaczy i botoksu laskom rodzą się dzieci- pasztety 🙂 Genów się nie oszuka.
Mała jest przeurocza .
Sama słodycz no i ma buzię zresztą śliczną