Cymański do Biedronia: Pan też był kiedyś zygotą

cymanski-g-33-R1 cymanski-g-33-R1

Trwa debata nad prawem, które ma uregulować kwestię zabiegów in vitro. Politycy dyskutują, mniej lub bardziej grzecznie wymieniają się poglądami i spostrzeżeniami na ten temat.

I tak w czasie rozmowy w studio TVP Info, w której brali udział Tadeusz Cymański i Robert Biedroń, ten pierwszy postanowił uświadomić rozmówcę w sprawie jego pochodzenia:

– Jesteśmy wszyscy ludźmi. Pan też był kiedyś zygotą, a teraz gadamy sobie w TVP Info – powiedział Cymański.

– To nie jest taka śmieszna rzecz – dodał. – I w momencie połączenia komórek jest przesądzone, że pan będzie tak wyglądał – tu zwrócił się do redaktora prowadzącego program – I ja nawet, 60 lat mając – stwierdził.

Temat trudny, ale słowa jakże lotne!

Cymański do Biedronia: Pan też był kiedyś zygotą

Cymański do Biedronia: Pan też był kiedyś zygotą

Cymański do Biedronia: Pan też był kiedyś zygotą

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

71 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 13-07-15, 08:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-07-15, 01:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 22:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 22:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 20:30 napisał(a):[/b]Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.Idiotą jest ten, kto myśli, że dziecko łatwo w naszym chorym kraju adoptować. Dyskwalifikują Cię takie bzdury, że często jedynym wyjściem jest naprawdę tylko urodzenie dziecka.[/quote]Sorry, ale pierwszy komentarz poniżej krytyki. Nie stać na in vitro= nie stać na dziecko? W jakim świecie ty żyjesz? Ktoś może być najlepszym rodzicem pod słońcem, może tyrać od rana do nocy, i na dziecko stać go będzie. Ale już nie na wywalenie kilkudziesięciu tysięcy złotych najpierw na leczenie ( które ma często znikome efekty) a potem na zabieg. Ludzie płacą podatki. Dlaczego ktoś ma płacić na leczenie innych a dla niego samego już ma nie być?[/quote]To sfinansuj mi powiększenie biustu bo mam taki kaprys i bedzie mi zle bez tego a tez place podatki.[/quote]Porównywać starania o dziecko do powiększenia biustu…gratuluję wyobraźni[/quote]Taki sam kaprys. Mamy przeludnienie a w domach dziecka są dzieci czekające na szansę na normalne życie. Ale widać nie są “dość dobre” dla wielce kapryśnych “młodych par”, które koniecznie muszą mieć swoje ze swoimi genami. A homoseksualistom nawet adoptować nie dadzą. Psy ogrodnika.

Durnie, na in-vitro w przeciągu roku/dwóch trzeba wydać nawet do 20 tysięcy złotych, dziecko przez 2 lata tyle wam nie pochłonie, zresztą koszty dziecka rozkładaja się regularnie a nie nagle BACH 20 tysi

[b]gość, 12-07-15, 22:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 20:30 napisał(a):[/b]Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.Idiotą jest ten, kto myśli, że dziecko łatwo w naszym chorym kraju adoptować. Dyskwalifikują Cię takie bzdury, że często jedynym wyjściem jest naprawdę tylko urodzenie dziecka.[/quote]A kto powiedział ze ma byc łatwo? Dobro dziecka ma byc na 1 miejscu a nie kapryśnych rodziców

[b]gość, 13-07-15, 11:09 napisał(a):[/b]Durnie, na in-vitro w przeciągu roku/dwóch trzeba wydać nawet do 20 tysięcy złotych, dziecko przez 2 lata tyle wam nie pochłonie, zresztą koszty dziecka rozkładaja się regularnie a nie nagle BACH 20 tysiTo mało wiesz o chorobach, na które dzieci potrafią zapaść i o tym jak bardzo NFZ potrafi nie pomagać. Poczytaj o boreliozie na przykład (ILADS).

[b]gość, 13-07-15, 01:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 22:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 22:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 20:30 napisał(a):[/b]Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.Idiotą jest ten, kto myśli, że dziecko łatwo w naszym chorym kraju adoptować. Dyskwalifikują Cię takie bzdury, że często jedynym wyjściem jest naprawdę tylko urodzenie dziecka.[/quote]Sorry, ale pierwszy komentarz poniżej krytyki. Nie stać na in vitro= nie stać na dziecko? W jakim świecie ty żyjesz? Ktoś może być najlepszym rodzicem pod słońcem, może tyrać od rana do nocy, i na dziecko stać go będzie. Ale już nie na wywalenie kilkudziesięciu tysięcy złotych najpierw na leczenie ( które ma często znikome efekty) a potem na zabieg. Ludzie płacą podatki. Dlaczego ktoś ma płacić na leczenie innych a dla niego samego już ma nie być?[/quote]To sfinansuj mi powiększenie biustu bo mam taki kaprys i bedzie mi zle bez tego a tez place podatki.[/quote]Porównywać starania o dziecko do powiększenia biustu…gratuluję wyobraźni

[b]gość, 12-07-15, 22:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 22:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 20:30 napisał(a):[/b]Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.Idiotą jest ten, kto myśli, że dziecko łatwo w naszym chorym kraju adoptować. Dyskwalifikują Cię takie bzdury, że często jedynym wyjściem jest naprawdę tylko urodzenie dziecka.[/quote]Sorry, ale pierwszy komentarz poniżej krytyki. Nie stać na in vitro= nie stać na dziecko? W jakim świecie ty żyjesz? Ktoś może być najlepszym rodzicem pod słońcem, może tyrać od rana do nocy, i na dziecko stać go będzie. Ale już nie na wywalenie kilkudziesięciu tysięcy złotych najpierw na leczenie ( które ma często znikome efekty) a potem na zabieg. Ludzie płacą podatki. Dlaczego ktoś ma płacić na leczenie innych a dla niego samego już ma nie być?[/quote]To sfinansuj mi powiększenie biustu bo mam taki kaprys i bedzie mi zle bez tego a tez place podatki.

Zawsze kiedy jest temat o aborcji mozna usłyszeć jedno proste rozwiązanie “adopcja”. Adopcja leczy niepłodność tak?? Ciekawe. Ja sie pytam, więc jeśli finansuje się np transplantacje i nie ma rozmów zeby nie finansować tego proceredu, który jest równiez etycznie wątpliwy i bardzo kosztowny i nie leczy z niczego (chyba że leczy ze śmierci?) to dlaczego takie durne gadki jeśli chodzi o in vitro? Boli was tak to? Ale refundacja viagry juz nie boli prawda? Hipokryci.

Nie rozumiem tego problemu , katolicy ( nie wszyscy) bardzo czujia sie odpowiedzialni moralnie za nienarodzone dzieci , otóż gdy sie one narodzą i złe im sie ,, wiedzie,, na tym świecie , to tego promlemu już nie poruszają. Nawet sie tym ,, dobrym,, ludziom w główce światełko dobroci sie nie zapali by pomagać dzieciom z trudnych domów , bo to przecież patologia i dzieci z konkubinatu lub gwałtu .

[b]gość, 13-07-15, 01:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 22:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 22:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 20:30 napisał(a):[/b]Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.Idiotą jest ten, kto myśli, że dziecko łatwo w naszym chorym kraju adoptować. Dyskwalifikują Cię takie bzdury, że często jedynym wyjściem jest naprawdę tylko urodzenie dziecka.[/quote]Sorry, ale pierwszy komentarz poniżej krytyki. Nie stać na in vitro= nie stać na dziecko? W jakim świecie ty żyjesz? Ktoś może być najlepszym rodzicem pod słońcem, może tyrać od rana do nocy, i na dziecko stać go będzie. Ale już nie na wywalenie kilkudziesięciu tysięcy złotych najpierw na leczenie ( które ma często znikome efekty) a potem na zabieg. Ludzie płacą podatki. Dlaczego ktoś ma płacić na leczenie innych a dla niego samego już ma nie być?[/quote]To sfinansuj mi powiększenie biustu bo mam taki kaprys i bedzie mi zle bez tego a tez place podatki.[/quote]co do ostatniego komentarza proponuje oddac organy juz teraz, chociaz bylby z ciebie jakis pozytek

[b]gość, 12-07-15, 20:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 16:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 16:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:17 napisał(a):[/b]Moi znajomi długo starali się o dziecko, widać było że niczego bardziej nie pragną w życiu jak zostać rodzicami , ale pewnym momencie powiedzieli ze juz psychicznie nie dali rady przeżywać wiecej tych dramatów w związku z kolejnym poronieniem. I wtedy pomyśleli, że jedyny pewny sposób na posiadanie dziecka jest adopcja. Zaadaptowali noworodka. Kochają to dziecko najbardziej na świecie, i świata poza nim nie widzą. Dziś ma już 5 lat i nikt nawet nie pomyśli, że mogłoby inaczej. Mieli gdzieś in vitro a rodzicami są.ale debile. Naprawdę nie umieli sobie znaleźć miejsca w życiu? to idioci. Plus za adopcję, ale za 10 lat będą płakać z powodu pakietu tych genów jakie mają w domu.[/quote]Ile ty masz lat że piszesz takie rzeczy? A co jest w tym złego że ludzie chcą mieć dziecko, na tym pragnieniu opiera się na nasz świat. Dzięki niemu również ty się urodziłaś. Super że zdecydowali się na adopcję, ale nie każdy musi tak zrobić. Naprawdę nie masz innych argumentów, że musisz wyzywać ludzi od debili?[/quote]Dziwne jest to, że niektórzy żyją tylko po to aby się rozmnożyć… To jest smutne, że jak nie ma dziecka, to ludzie chcą się od razu wieszać. Dla mnie to oznaka jakichś konkretnych braków pod kopułą bo ja rozumiem, że w życiu różnie się układa, ale brak dziecka taką niesamowitą tragedią, że ludzie się załamują psychicznie? Jest tyle innych rzeczy, którymi można się cieszyć w życiu więc nie rozumiem sprowadzania swej egzystencji do prymitywnego rozrodu.[/quote]No niektóre kobiety sprowadzają swoją egzystencję do nabywania nowych torebek butów i szminek i cieszą sie z tego jak glupie.

[b]gość, 12-07-15, 22:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 20:30 napisał(a):[/b]Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.Idiotą jest ten, kto myśli, że dziecko łatwo w naszym chorym kraju adoptować. Dyskwalifikują Cię takie bzdury, że często jedynym wyjściem jest naprawdę tylko urodzenie dziecka.[/quote]A nozesz podac przyklad co stoi malzenstwu z np. 5letnim stazem i z dobra praca na przeszkaodzie do adopcji? Pytam z ciekawosci

[b]gość, 12-07-15, 20:30 napisał(a):[/b]Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.Idiotą jest ten, kto myśli, że dziecko łatwo w naszym chorym kraju adoptować. Dyskwalifikują Cię takie bzdury, że często jedynym wyjściem jest naprawdę tylko urodzenie dziecka.

[b]gość, 12-07-15, 22:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 20:30 napisał(a):[/b]Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.Idiotą jest ten, kto myśli, że dziecko łatwo w naszym chorym kraju adoptować. Dyskwalifikują Cię takie bzdury, że często jedynym wyjściem jest naprawdę tylko urodzenie dziecka.[/quote]Sorry, ale pierwszy komentarz poniżej krytyki. Nie stać na in vitro= nie stać na dziecko? W jakim świecie ty żyjesz? Ktoś może być najlepszym rodzicem pod słońcem, może tyrać od rana do nocy, i na dziecko stać go będzie. Ale już nie na wywalenie kilkudziesięciu tysięcy złotych najpierw na leczenie ( które ma często znikome efekty) a potem na zabieg. Ludzie płacą podatki. Dlaczego ktoś ma płacić na leczenie innych a dla niego samego już ma nie być?

[b]gość, 12-07-15, 20:30 napisał(a):[/b]Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.10/10

Wszystko się sprowadza do tego, że jak kobieta nie użyczy macicy to z takiej zygoty nigdy przenigdy nic nie będzie. Może by tak więc kobiety zaangażować w ten temat bo póki co widzę, że tu sami niedoje*ani faceci się produkują?

[b]gość, 12-07-15, 16:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 16:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:17 napisał(a):[/b]Moi znajomi długo starali się o dziecko, widać było że niczego bardziej nie pragną w życiu jak zostać rodzicami , ale pewnym momencie powiedzieli ze juz psychicznie nie dali rady przeżywać wiecej tych dramatów w związku z kolejnym poronieniem. I wtedy pomyśleli, że jedyny pewny sposób na posiadanie dziecka jest adopcja. Zaadaptowali noworodka. Kochają to dziecko najbardziej na świecie, i świata poza nim nie widzą. Dziś ma już 5 lat i nikt nawet nie pomyśli, że mogłoby inaczej. Mieli gdzieś in vitro a rodzicami są.ale debile. Naprawdę nie umieli sobie znaleźć miejsca w życiu? to idioci. Plus za adopcję, ale za 10 lat będą płakać z powodu pakietu tych genów jakie mają w domu.[/quote]Ile ty masz lat że piszesz takie rzeczy? A co jest w tym złego że ludzie chcą mieć dziecko, na tym pragnieniu opiera się na nasz świat. Dzięki niemu również ty się urodziłaś. Super że zdecydowali się na adopcję, ale nie każdy musi tak zrobić. Naprawdę nie masz innych argumentów, że musisz wyzywać ludzi od debili?[/quote]Dziwne jest to, że niektórzy żyją tylko po to aby się rozmnożyć… To jest smutne, że jak nie ma dziecka, to ludzie chcą się od razu wieszać. Dla mnie to oznaka jakichś konkretnych braków pod kopułą bo ja rozumiem, że w życiu różnie się układa, ale brak dziecka taką niesamowitą tragedią, że ludzie się załamują psychicznie? Jest tyle innych rzeczy, którymi można się cieszyć w życiu więc nie rozumiem sprowadzania swej egzystencji do prymitywnego rozrodu.

Jesli kogos nie stać na in vitro, nie stać go na dziecko. Tyle. I bezpłodnym nie nalezy sie dofinansowanie. Nagle wielka histeria o “potrzebie rodzicielstwa” – to niech adoptują, co za problem? Jak sa rozmowy o adopcji przez pary homoseksualne to wszyscy ignorują ich potrzebę posiadania dzieci.

[b]gość, 12-07-15, 16:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 16:04 napisał(a):[/b]Jestem bardziej za in vitro niż leczeniem bachorów, które i tak umrą. Zbyt słabe jednostki powinny umierać same a nie żyć pod rurką kilka lat dłużej. Ale nie rozumiem też usilnych chęci posiadania dzieci, to nie jest wcale takie fajne ani potrzebne (jest przeludnienie). Jak ktoś nie ma to się powinien cieszyć, że życie samo zadecydowało za niego.Mam nadzieję że jesteś bezplodna, bo takie osoby jak ty nie powinny się rozmnażać i przekazywać swoje geny.[/quote]Niestety, za to jest duża szansa, ze twoje bachory będą tyrać u moich za miskę ryżu.

[b]gość, 12-07-15, 16:04 napisał(a):[/b]Jestem bardziej za in vitro niż leczeniem bachorów, które i tak umrą. Zbyt słabe jednostki powinny umierać same a nie żyć pod rurką kilka lat dłużej. Ale nie rozumiem też usilnych chęci posiadania dzieci, to nie jest wcale takie fajne ani potrzebne (jest przeludnienie). Jak ktoś nie ma to się powinien cieszyć, że życie samo zadecydowało za niego.Mam nadzieję że jesteś bezplodna, bo takie osoby jak ty nie powinny się rozmnażać i przekazywać swoje geny.

[b]gość, 12-07-15, 14:17 napisał(a):[/b]Moi znajomi długo starali się o dziecko, widać było że niczego bardziej nie pragną w życiu jak zostać rodzicami , ale pewnym momencie powiedzieli ze juz psychicznie nie dali rady przeżywać wiecej tych dramatów w związku z kolejnym poronieniem. I wtedy pomyśleli, że jedyny pewny sposób na posiadanie dziecka jest adopcja. Zaadaptowali noworodka. Kochają to dziecko najbardziej na świecie, i świata poza nim nie widzą. Dziś ma już 5 lat i nikt nawet nie pomyśli, że mogłoby inaczej. Mieli gdzieś in vitro a rodzicami są.ale debile. Naprawdę nie umieli sobie znaleźć miejsca w życiu? to idioci. Plus za adopcję, ale za 10 lat będą płakać z powodu pakietu tych genów jakie mają w domu.

Jestem bardziej za in vitro niż leczeniem bachorów, które i tak umrą. Zbyt słabe jednostki powinny umierać same a nie żyć pod rurką kilka lat dłużej. Ale nie rozumiem też usilnych chęci posiadania dzieci, to nie jest wcale takie fajne ani potrzebne (jest przeludnienie). Jak ktoś nie ma to się powinien cieszyć, że życie samo zadecydowało za niego.

[b]gość, 12-07-15, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:37 napisał(a):[/b]Tak jak nie widzę nic złego w metodzie, tak jestem wielką przeciwniczką jej finansowania z budżetu.ale osoby które nie mogą mieć dzieci i odmawia się im dofinansowania in vitro też płacą p0datki. Jakim prawem z ich podatków są leczone chore dzieci i inni?[/quote]Od nielwczenia dzieci moga umrzec. Doroslym od nieposiadania dzieci nic sie zlego nie stanie.[/quote]No dobrze, ale kto będzie decydował o tym czy większość wartośc ma leczenie chorych na raka czy poczęcie nowego życia? A może ja mam gdzieś chorych i wolę żeby finansowano innym oarom in vitro? Sama mam swoje dzieci poczęte naturalnie, dlatego wiem co tracą te rodziny jeśli dziecka mieć nie mogą. To nie jest takie proste, och bo kooś leczymy bo on jest chory i umrze a tego nie bo nie umrze, rozumowanie przedszkolaków.[/quote]Jestem tego samego zdania. Niemożność posiadania to prawdziwa tragedia. Ludzie popadają w depresję, rodziny się rozpadają…ale osoba z trzeciego komentarza uważa że nic się nie dzieje…no cóż. Syty nigdy nie zrozumie głodnego.

[b]gość, 12-07-15, 16:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 15:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:37 napisał(a):[/b]Tak jak nie widzę nic złego w metodzie, tak jestem wielką przeciwniczką jej finansowania z budżetu.ale osoby które nie mogą mieć dzieci i odmawia się im dofinansowania in vitro też płacą p0datki. Jakim prawem z ich podatków są leczone chore dzieci i inni?[/quote]Od nielwczenia dzieci moga umrzec. Doroslym od nieposiadania dzieci nic sie zlego nie stanie.[/quote]No dobrze, ale kto będzie decydował o tym czy większość wartośc ma leczenie chorych na raka czy poczęcie nowego życia? A może ja mam gdzieś chorych i wolę żeby finansowano innym oarom in vitro? Sama mam swoje dzieci poczęte naturalnie, dlatego wiem co tracą te rodziny jeśli dziecka mieć nie mogą. To nie jest takie proste, och bo kooś leczymy bo on jest chory i umrze a tego nie bo nie umrze, rozumowanie przedszkolaków.[/quote]Jestem tego samego zdania. Niemożność posiadania to prawdziwa tragedia. Ludzie popadają w depresję, rodziny się rozpadają…ale osoba z trzeciego komentarza uważa że nic się nie dzieje…no cóż. Syty nigdy nie zrozumie głodnego.[/quote]ale bzdury. Znam wielu dzieciatych rozwodników, rozpieprzone związki mimo dzieci. A może właśnie dlatego. Znałam nawet osobę co się zabiła przez swoje dziecko i wybryki a tworzyli jej kochający, ciepły wyrozumiały i zamożny dom.[/quote]A ja znam ludzi, którzy przeszli przez piekło niepłodności. Na szczęście im się udał0. Zawsze zadziwia mnie jednak ta znieczulica. Każdy uważa że jego problem jest najważniejszy i nawet nie próbuje wczuć się w sytuacje drugiej strony. Czy to jest uczciwe twoim zdaniem?

[b]gość, 12-07-15, 16:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:17 napisał(a):[/b]Moi znajomi długo starali się o dziecko, widać było że niczego bardziej nie pragną w życiu jak zostać rodzicami , ale pewnym momencie powiedzieli ze juz psychicznie nie dali rady przeżywać wiecej tych dramatów w związku z kolejnym poronieniem. I wtedy pomyśleli, że jedyny pewny sposób na posiadanie dziecka jest adopcja. Zaadaptowali noworodka. Kochają to dziecko najbardziej na świecie, i świata poza nim nie widzą. Dziś ma już 5 lat i nikt nawet nie pomyśli, że mogłoby inaczej. Mieli gdzieś in vitro a rodzicami są.ale debile. Naprawdę nie umieli sobie znaleźć miejsca w życiu? to idioci. Plus za adopcję, ale za 10 lat będą płakać z powodu pakietu tych genów jakie mają w domu.[/quote]Ile ty masz lat że piszesz takie rzeczy? A co jest w tym złego że ludzie chcą mieć dziecko, na tym pragnieniu opiera się na nasz świat. Dzięki niemu również ty się urodziłaś. Super że zdecydowali się na adopcję, ale nie każdy musi tak zrobić. Naprawdę nie masz innych argumentów, że musisz wyzywać ludzi od debili?

a geju co do tego? jego zdanie nikogo nie powinno obchodzić, nic mu do jajeczek ani plemników ani do zapładniania!

Facet Biedronia jest przystojny.

[b]gość, 12-07-15, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:37 napisał(a):[/b]Tak jak nie widzę nic złego w metodzie, tak jestem wielką przeciwniczką jej finansowania z budżetu.ale osoby które nie mogą mieć dzieci i odmawia się im dofinansowania in vitro też płacą p0datki. Jakim prawem z ich podatków są leczone chore dzieci i inni?[/quote]Od nielwczenia dzieci moga umrzec. Doroslym od nieposiadania dzieci nic sie zlego nie stanie.[/quote]No dobrze, ale kto będzie decydował o tym czy większość wartośc ma leczenie chorych na raka czy poczęcie nowego życia? A może ja mam gdzieś chorych i wolę żeby finansowano innym oarom in vitro? Sama mam swoje dzieci poczęte naturalnie, dlatego wiem co tracą te rodziny jeśli dziecka mieć nie mogą. To nie jest takie proste, och bo kooś leczymy bo on jest chory i umrze a tego nie bo nie umrze, rozumowanie przedszkolaków.

[b]gość, 12-07-15, 15:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:37 napisał(a):[/b]Tak jak nie widzę nic złego w metodzie, tak jestem wielką przeciwniczką jej finansowania z budżetu.ale osoby które nie mogą mieć dzieci i odmawia się im dofinansowania in vitro też płacą p0datki. Jakim prawem z ich podatków są leczone chore dzieci i inni?[/quote]Od nielwczenia dzieci moga umrzec. Doroslym od nieposiadania dzieci nic sie zlego nie stanie.[/quote]No dobrze, ale kto będzie decydował o tym czy większość wartośc ma leczenie chorych na raka czy poczęcie nowego życia? A może ja mam gdzieś chorych i wolę żeby finansowano innym oarom in vitro? Sama mam swoje dzieci poczęte naturalnie, dlatego wiem co tracą te rodziny jeśli dziecka mieć nie mogą. To nie jest takie proste, och bo kooś leczymy bo on jest chory i umrze a tego nie bo nie umrze, rozumowanie przedszkolaków.[/quote]Jestem tego samego zdania. Niemożność posiadania to prawdziwa tragedia. Ludzie popadają w depresję, rodziny się rozpadają…ale osoba z trzeciego komentarza uważa że nic się nie dzieje…no cóż. Syty nigdy nie zrozumie głodnego.[/quote]ale bzdury. Znam wielu dzieciatych rozwodników, rozpieprzone związki mimo dzieci. A może właśnie dlatego. Znałam nawet osobę co się zabiła przez swoje dziecko i wybryki a tworzyli jej kochający, ciepły wyrozumiały i zamożny dom.

[b]gość, 12-07-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 11:33 napisał(a):[/b]Niech sie zapładniają, dają zarabiać klinikom in vitro(wielka kasa za mała skuteczność mafia na miarę koncernów farmaceutycznych) , faszerują sie hormonami ryzykując rakiem (poczytajcie zagraniczne pisma, które o tym mówią od dawna) wolna wola każdego. Ale Polska kraj niebogatego wiec na to dofinansowania byc nie może bo sa dzieci biedne lub chore, które bardziej potrzebują pieniędzy!!Przestań zasłaniać się chorymi dziećmi. Czy rodziny walczące z niepłodnością są winne temu, że komuś urodziło się chore dziecko albo że ktoś zachorował na raka? Każdy przeżywa swoją tragedię i dla każdego to ona jest priorytetem. Dlaczego młodym parom ma się odmawiać pomocy. Przecież oni też żyją, płacą podatki, a niepłodność często prowadzi ich na skraj załamania psychicznego i fizycznego. Zawsze gdy jest temat in vitro wyciągacie chore dzieci, jakby ktoś chciał im wyrwać z ręki lekarstwa czy jedzenie, a wcale tak nie jest. Sami wykreowaliście konflikt, którego nie ma w istocie. Mamy pieniądze na pomniki czy podwyżki dla ministrów, a co za tym idzie na to nikłe dofinansowanie- bo jest to tylko maleńka cząstka wszystkich kosztów chyba też się znajdzie[/quote]Wychowanie dziecka kosztuje dużo pieniędzy wiec jeżeli kogoś stać na wychowanie dziecka to i stać go na in vitro! A jeżeli in vitro ma byc finansowane przez NFZ to tak będzie to kosztem innych chorych![/quote]Tak jak nie widzę nic złego w metodzie, tak jestem wielką przeciwniczką jej finansowania z budżetu.[/quote]ale osoby które nie mogą mieć dzieci i odmawia się im dofinansowania in vitro też płacą p0datki. Jakim prawem z ich podatków są leczone chore dzieci i inni?[/quote]Od nielwczenia dzieci moga umrzec. Doroslym od nieposiadania dzieci nic sie zlego nie stanie.

[b]gość, 12-07-15, 11:33 napisał(a):[/b]Niech sie zapładniają, dają zarabiać klinikom in vitro(wielka kasa za mała skuteczność mafia na miarę koncernów farmaceutycznych) , faszerują sie hormonami ryzykując rakiem (poczytajcie zagraniczne pisma, które o tym mówią od dawna) wolna wola każdego. Ale Polska kraj niebogatego wiec na to dofinansowania byc nie może bo sa dzieci biedne lub chore, które bardziej potrzebują pieniędzy!!Przestań zasłaniać się chorymi dziećmi. Czy rodziny walczące z niepłodnością są winne temu, że komuś urodziło się chore dziecko albo że ktoś zachorował na raka? Każdy przeżywa swoją tragedię i dla każdego to ona jest priorytetem. Dlaczego młodym parom ma się odmawiać pomocy. Przecież oni też żyją, płacą podatki, a niepłodność często prowadzi ich na skraj załamania psychicznego i fizycznego. Zawsze gdy jest temat in vitro wyciągacie chore dzieci, jakby ktoś chciał im wyrwać z ręki lekarstwa czy jedzenie, a wcale tak nie jest. Sami wykreowaliście konflikt, którego nie ma w istocie. Mamy pieniądze na pomniki czy podwyżki dla ministrów, a co za tym idzie na to nikłe dofinansowanie- bo jest to tylko maleńka cząstka wszystkich kosztów chyba też się znajdzie

[b]gość, 12-07-15, 13:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 11:33 napisał(a):[/b]Niech sie zapładniają, dają zarabiać klinikom in vitro(wielka kasa za mała skuteczność mafia na miarę koncernów farmaceutycznych) , faszerują sie hormonami ryzykując rakiem (poczytajcie zagraniczne pisma, które o tym mówią od dawna) wolna wola każdego. Ale Polska kraj niebogatego wiec na to dofinansowania byc nie może bo sa dzieci biedne lub chore, które bardziej potrzebują pieniędzy!!Przestań zasłaniać się chorymi dziećmi. Czy rodziny walczące z niepłodnością są winne temu, że komuś urodziło się chore dziecko albo że ktoś zachorował na raka? Każdy przeżywa swoją tragedię i dla każdego to ona jest priorytetem. Dlaczego młodym parom ma się odmawiać pomocy. Przecież oni też żyją, płacą podatki, a niepłodność często prowadzi ich na skraj załamania psychicznego i fizycznego. Zawsze gdy jest temat in vitro wyciągacie chore dzieci, jakby ktoś chciał im wyrwać z ręki lekarstwa czy jedzenie, a wcale tak nie jest. Sami wykreowaliście konflikt, którego nie ma w istocie. Mamy pieniądze na pomniki czy podwyżki dla ministrów, a co za tym idzie na to nikłe dofinansowanie- bo jest to tylko maleńka cząstka wszystkich kosztów chyba też się znajdzie[/quote]Wychowanie dziecka kosztuje dużo pieniędzy wiec jeżeli kogoś stać na wychowanie dziecka to i stać go na in vitro! A jeżeli in vitro ma byc finansowane przez NFZ to tak będzie to kosztem innych chorych![/quote]Tak jak nie widzę nic złego w metodzie, tak jestem wielką przeciwniczką jej finansowania z budżetu.[/quote]ale osoby które nie mogą mieć dzieci i odmawia się im dofinansowania in vitro też płacą p0datki. Jakim prawem z ich podatków są leczone chore dzieci i inni?

Moi znajomi długo starali się o dziecko, widać było że niczego bardziej nie pragną w życiu jak zostać rodzicami , ale pewnym momencie powiedzieli ze juz psychicznie nie dali rady przeżywać wiecej tych dramatów w związku z kolejnym poronieniem. I wtedy pomyśleli, że jedyny pewny sposób na posiadanie dziecka jest adopcja. Zaadaptowali noworodka. Kochają to dziecko najbardziej na świecie, i świata poza nim nie widzą. Dziś ma już 5 lat i nikt nawet nie pomyśli, że mogłoby inaczej. Mieli gdzieś in vitro a rodzicami są.

[b]gość, 12-07-15, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 11:33 napisał(a):[/b]Niech sie zapładniają, dają zarabiać klinikom in vitro(wielka kasa za mała skuteczność mafia na miarę koncernów farmaceutycznych) , faszerują sie hormonami ryzykując rakiem (poczytajcie zagraniczne pisma, które o tym mówią od dawna) wolna wola każdego. Ale Polska kraj niebogatego wiec na to dofinansowania byc nie może bo sa dzieci biedne lub chore, które bardziej potrzebują pieniędzy!!Przestań zasłaniać się chorymi dziećmi. Czy rodziny walczące z niepłodnością są winne temu, że komuś urodziło się chore dziecko albo że ktoś zachorował na raka? Każdy przeżywa swoją tragedię i dla każdego to ona jest priorytetem. Dlaczego młodym parom ma się odmawiać pomocy. Przecież oni też żyją, płacą podatki, a niepłodność często prowadzi ich na skraj załamania psychicznego i fizycznego. Zawsze gdy jest temat in vitro wyciągacie chore dzieci, jakby ktoś chciał im wyrwać z ręki lekarstwa czy jedzenie, a wcale tak nie jest. Sami wykreowaliście konflikt, którego nie ma w istocie. Mamy pieniądze na pomniki czy podwyżki dla ministrów, a co za tym idzie na to nikłe dofinansowanie- bo jest to tylko maleńka cząstka wszystkich kosztów chyba też się znajdzie[/quote]Wychowanie dziecka kosztuje dużo pieniędzy wiec jeżeli kogoś stać na wychowanie dziecka to i stać go na in vitro! A jeżeli in vitro ma byc finansowane przez NFZ to tak będzie to kosztem innych chorych!

a ja jestem katoliczka dlatego ze wierze w Boga, a nie w ksiedza i mam gdzies to co on mowi kiedy wtraca sie do takich spraw mimo ze nigdy nie bedzoe mial dzieci i nie poczuje co to znaczy nie moc ich miec (jesli bylby bezplodny czy cos) ja jestem jak najbardzoej za in vitro

[b]gość, 12-07-15, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 11:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:44 napisał(a):[/b]Sluchalam wypowiedzi przeciwnikow in vitro z PIS w senacie. Takich bzdur nawet w podstawówce nie mowia. Nie potrafią budowac zdan, opowiadają bzdury, wygladaja jak oderwani od pluga. Cos strasznego. Od razu pomyslalam, ze to prawda, ze wojna pozbyla Polske inteligencji.O zespole ocalenia było? :)[/quote]Ocaleńca[/quote][/quote][/quote]Jedna pani o gabarytach posłanki Wrobel, mowila zbulwersowana, ze mezczyzni w klinikach zmuszani sa do onanizmu i ze nawet były takie drastyczne przypadki, ze niektórzy musieli odladac gazety o treści erotycznej.[/quote]Ja slyszalam taka wypowiedz:Czy to jest miłość? Czy to jest poczęcie, o jakie nam chodzi? Czy w takich warunkach ma zostać poczęte życie? Czy w takich warunkach ma powstawać nowe życie, nowy człowiek?”A tak to zostało skomentowane przez jakiegoś internaute: Rozumiem, że poczęcie z gwałtu w krzakach pod dyskoteką spełnia powyższe warunki, skoro wg prawactwa ofierze gwałtu nie przysługuje aborcja ani nawet pigułka po?

[b]gość, 12-07-15, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 11:33 napisał(a):[/b]Niech sie zapładniają, dają zarabiać klinikom in vitro(wielka kasa za mała skuteczność mafia na miarę koncernów farmaceutycznych) , faszerują sie hormonami ryzykując rakiem (poczytajcie zagraniczne pisma, które o tym mówią od dawna) wolna wola każdego. Ale Polska kraj niebogatego wiec na to dofinansowania byc nie może bo sa dzieci biedne lub chore, które bardziej potrzebują pieniędzy!!Przestań zasłaniać się chorymi dziećmi. Czy rodziny walczące z niepłodnością są winne temu, że komuś urodziło się chore dziecko albo że ktoś zachorował na raka? Każdy przeżywa swoją tragedię i dla każdego to ona jest priorytetem. Dlaczego młodym parom ma się odmawiać pomocy. Przecież oni też żyją, płacą podatki, a niepłodność często prowadzi ich na skraj załamania psychicznego i fizycznego. Zawsze gdy jest temat in vitro wyciągacie chore dzieci, jakby ktoś chciał im wyrwać z ręki lekarstwa czy jedzenie, a wcale tak nie jest. Sami wykreowaliście konflikt, którego nie ma w istocie. Mamy pieniądze na pomniki czy podwyżki dla ministrów, a co za tym idzie na to nikłe dofinansowanie- bo jest to tylko maleńka cząstka wszystkich kosztów chyba też się znajdzie[/quote]Wychowanie dziecka kosztuje dużo pieniędzy wiec jeżeli kogoś stać na wychowanie dziecka to i stać go na in vitro! A jeżeli in vitro ma byc finansowane przez NFZ to tak będzie to kosztem innych chorych![/quote]Tak jak nie widzę nic złego w metodzie, tak jestem wielką przeciwniczką jej finansowania z budżetu.

[b]gość, 12-07-15, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:44 napisał(a):[/b]Sluchalam wypowiedzi przeciwnikow in vitro z PIS w senacie. Takich bzdur nawet w podstawówce nie mowia. Nie potrafią budowac zdan, opowiadają bzdury, wygladaja jak oderwani od pluga. Cos strasznego. Od razu pomyslalam, ze to prawda, ze wojna pozbyla Polske inteligencji.O zespole ocalenia było? :)[/quote]Ocaleńca[/quote]

[b]gość, 12-07-15, 11:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:44 napisał(a):[/b]Sluchalam wypowiedzi przeciwnikow in vitro z PIS w senacie. Takich bzdur nawet w podstawówce nie mowia. Nie potrafią budowac zdan, opowiadają bzdury, wygladaja jak oderwani od pluga. Cos strasznego. Od razu pomyslalam, ze to prawda, ze wojna pozbyla Polske inteligencji.O zespole ocalenia było? :)[/quote]Ocaleńca[/quote][/quote]

Ja nie mogę zrozumieć tego krzyku wokół. Przecież wiele ciąż roni się samoistnie do 3 miesiąca i nie robi się z tego żadnej tragedii. Każdy lekarz ostrzega przed “chwaleniem” się ciążą przed końcem 3 miesiąca.

[b]gość, 12-07-15, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:44 napisał(a):[/b]Sluchalam wypowiedzi przeciwnikow in vitro z PIS w senacie. Takich bzdur nawet w podstawówce nie mowia. Nie potrafią budowac zdan, opowiadają bzdury, wygladaja jak oderwani od pluga. Cos strasznego. Od razu pomyslalam, ze to prawda, ze wojna pozbyla Polske inteligencji.O zespole ocalenia było? :)[/quote]Ocaleńca

[b]gość, 12-07-15, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 11:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 10:44 napisał(a):[/b]Sluchalam wypowiedzi przeciwnikow in vitro z PIS w senacie. Takich bzdur nawet w podstawówce nie mowia. Nie potrafią budowac zdan, opowiadają bzdury, wygladaja jak oderwani od pluga. Cos strasznego. Od razu pomyslalam, ze to prawda, ze wojna pozbyla Polske inteligencji.O zespole ocalenia było? :)[/quote]Ocaleńca[/quote][/quote][/quote]Jedna pani o gabarytach posłanki Wrobel, mowila zbulwersowana, ze mezczyzni w klinikach zmuszani sa do onanizmu i ze nawet były takie drastyczne przypadki, ze niektórzy musieli odladac gazety o treści erotycznej.

Niech sie zapładniają, dają zarabiać klinikom in vitro(wielka kasa za mała skuteczność mafia na miarę koncernów farmaceutycznych) , faszerują sie hormonami ryzykując rakiem (poczytajcie zagraniczne pisma, które o tym mówią od dawna) wolna wola każdego. Ale Polska kraj niebogatego wiec na to dofinansowania byc nie może bo sa dzieci biedne lub chore, które bardziej potrzebują pieniędzy!!

Czytam te wszystkie komentarze I zastanawia mnie ti dlaczegi ludzie tacy madrzy w internecie a dalej do kosciola co niedziela wedruja, za sluby komunie I chrzty gruba kase placa??? Co z Wami jest Polacy nie umiecie sie postawic? A pan Wesolowski nagle zachorowal przed rozprawa I na sucho mu ogladnie mlodych chlopcow ujdzie.

[b]gość, 12-07-15, 08:52 napisał(a):[/b]To jest chory kraj. Tylko tu największe boje toczą się o obronę zygot, z których nawet nie wiadomo czy powstanie człowiek, podczas gdy dzieci, które już się urodziły nie mają co jeść i za co być leczone…”obrona życia” jak choleraDokładnie.

[b]gość, 12-07-15, 10:44 napisał(a):[/b]Sluchalam wypowiedzi przeciwnikow in vitro z PIS w senacie. Takich bzdur nawet w podstawówce nie mowia. Nie potrafią budowac zdan, opowiadają bzdury, wygladaja jak oderwani od pluga. Cos strasznego. Od razu pomyslalam, ze to prawda, ze wojna pozbyla Polske inteligencji.O zespole ocalenia było? 🙂

[b]gość, 12-07-15, 00:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 00:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 00:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 00:01 napisał(a):[/b]A jeszcze wcześniej był i plemniczkiem w jajkach tatusia i jajeczkiem u mamusi i oczywiście wykształcona i oblatana po świecie koleżanka od komentarza niżej ma rację, jedyna formą obrony przed głupotą jest jeszcze większa głupotanie rozumiesz dziecko, że prawica ma swój target i musi w niego celować? aż takim debilem jesteś? podobnie jest z lewicą i partiami centrowymi. a tak naprawdę to tylko bezideowe skurrwysyny i im szybciej to pojmiesz, tym lepiej dla ciebie, dziecinko.[/quote]Wszystko rozumiem poza sensem Twojej wypowiedzi i tymi dziecinkami. Obiło Ci się o uszy słowo ironia?[/quote]Owszem, ale jeżeli tobie wydaje się, że twoja wypowiedź była ironiczna, to jesteś w dupie. Dziecinko ;)[/quote]Spokój, dzieci. Myć ząbki i spać. Jutro do kościółka.[/quote]Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy nie chadzają w niedziele do kościółka, tępaku.

W trakcie procedury in vitro nikt nie zabija. nie niszczy zarodków. Po co prawica i kościół wymyśla takie głupoty :(W trakcie in vitro kobiecie podaje się hormony które stymulują powstanie wielu komórek jajowych (ilość i jakość powstałych komórek zależy od wieku i stanu zdrowia kobiety), później te komórki pobiera się drogą punkcji a następnie zapładnia plemnikami partnera – niestety nie wszystkie się zapładniają, a z tych które się zapłodniły tylko mała część przeżywa ze względu na wady genetyczne (które zależą i od komórki jajowej i plemnika) przestają się rozwijać i obumierają. W rządowym programie in vitro w rezultacie powstaje statystycznie 1 zarodek który można podać kobiecie. Szanse na ciąże to ok 20-30% ale zwykle mniej. Jak się nie uda – zabawa zaczyna się od początku. Program rządowy refunduje 3 cykle, zezwala na zapłodnienie tylko 6 komórek nawet jak w jajnikach kobiety powstało 20. I tak to wygląda.

[b]gość, 12-07-15, 00:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 00:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 00:01 napisał(a):[/b]A jeszcze wcześniej był i plemniczkiem w jajkach tatusia i jajeczkiem u mamusi i oczywiście wykształcona i oblatana po świecie koleżanka od komentarza niżej ma rację, jedyna formą obrony przed głupotą jest jeszcze większa głupotanie rozumiesz dziecko, że prawica ma swój target i musi w niego celować? aż takim debilem jesteś? podobnie jest z lewicą i partiami centrowymi. a tak naprawdę to tylko bezideowe skurrwysyny i im szybciej to pojmiesz, tym lepiej dla ciebie, dziecinko.[/quote]Wszystko rozumiem poza sensem Twojej wypowiedzi i tymi dziecinkami. Obiło Ci się o uszy słowo ironia?[/quote]Owszem, ale jeżeli tobie wydaje się, że twoja wypowiedź była ironiczna, to jesteś w dupie. Dziecinko 😉

Sluchalam wypowiedzi przeciwnikow in vitro z PIS w senacie. Takich bzdur nawet w podstawówce nie mowia. Nie potrafią budowac zdan, opowiadają bzdury, wygladaja jak oderwani od pluga. Cos strasznego. Od razu pomyslalam, ze to prawda, ze wojna pozbyla Polske inteligencji.

[b]gość, 12-07-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 00:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 00:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-07-15, 00:01 napisał(a):[/b]A jeszcze wcześniej był i plemniczkiem w jajkach tatusia i jajeczkiem u mamusi i oczywiście wykształcona i oblatana po świecie koleżanka od komentarza niżej ma rację, jedyna formą obrony przed głupotą jest jeszcze większa głupotanie rozumiesz dziecko, że prawica ma swój target i musi w niego celować? aż takim debilem jesteś? podobnie jest z lewicą i partiami centrowymi. a tak naprawdę to tylko bezideowe skurrwysyny i im szybciej to pojmiesz, tym lepiej dla ciebie, dziecinko.[/quote]Wszystko rozumiem poza sensem Twojej wypowiedzi i tymi dziecinkami. Obiło Ci się o uszy słowo ironia?[/quote]Owszem, ale jeżeli tobie wydaje się, że twoja wypowiedź była ironiczna, to jesteś w dupie. Dziecinko ;)[/quote]Spokój, dzieci. Myć ząbki i spać. Jutro do kościółka.