Czemu Angelina Jolie się popłakała? (VIDEO)
Angelina Jolie bardzo przeżyła śmierć swojej mamy Marcheline Bertrand.
Podczas konferencji prasowej dotyczącej filmu The Changeling aktorka została zapytana o to, gdzie szukała inspiracji do zagrania roli Christine Collins. Angie przyznała, że szukała ich we wspomnieniach swojej mamy, która była najsłodszą osobą na świecie i jej najlepszą przyjaciółką.
8kika9, 09-12-08, 15:38 napisał(a):no przykro:(((ja pierdole jak czytam te Twoje komentarze :“Śliczniee wyglada ;********””fajnie hehe””no przykro;(;(;(”kurwa dziewczyno rozumiem, że chcesz wszystko zrobic, żeby być pierwsza w tym rankingu, ale po co ci to? napisz raz coś mądrego a nie piszesz te komentarze jak na fotce.pl -.-
Zgadzam się z osobą komentującą poniżej. Zdrada jest przede wszystkim winą zdradzającego. Wiem coś o tym. Jest powiedzenie “S**a nie da, pies nie weźmie”, ale nie tyczy się ono ludzi. Człowiek jednak dysponuje takimi zdolnościami, że nie jest mu wszystko jedno, z kim śpi… No, takie zachowanie jest przynajmniej uważane za właściwe, różnie to jednak bywa w życiu niestety. Ale zdrada ma miejsce tak naprawdę tylko i wyłącznie w umyśle zdradzającego, to jemu widocznie brzdęknęła śrubka w głowie i związek szlag trafił.
no przykro:(((
gość, 19-11-08, 20:57 napisał(a):gość, 19-11-08, 10:53 napisał(a):gość, 19-11-08, 07:33 napisał(a):Nie zaprzeczam, że może być wzruszona mówiąc o swojej mamie, czy sobie popłakiwać, ale albo aktorzy to trochę ekshibicjoniści albo w chwili obecnej to taktyka marketingowa by odwrócić uwagę od wizerunku wrednej Joli jaki ostatnio zrobiła jej AnistonLudzie przestańcie jue biadolic nad tą Aniston! Nie ona pierwsza i nie ostatnia, a Brad nie zostawił ja na ulicy z gromadą dzieci i bez środków do żcyia, wręcz porzeciwnie, ma za to teraz na używanie z młodymi ochasiami i afiszowanie się swoim egoizmem i głupotą! I przestańcie tez linczować Angie, bo to świetna aktorka i dziewczyna, która straciła również najbliższą osobę a nie tylko “ukradła” biednej brzyduli pieknego mężą, jak to postrzega większość piszących tu nastolatek!!!Kobito o czym ty piep…, bynajmniej nie jestem nastolatką i nie interesuje mnie jakaś szzególna obrona Aniston, bardziej taktyki marketingowe jakie ”gwiazdy” stosują. A z twojej wypowiedzi to coś jakby jakaś żół na Aniston spływa. Ciekawe czemu? Swoją drogą jeśli tak pijesz to fakt, że zostawia sie czy zdradza partnerkę z dzieckiem lub bez dziecka nie robi różnicy. Zdrada jest zdradą, a ukrywanie tego też chyba miało imadżowy celTak szczerze mowiac – a propos tej zdrady – to jedyna osoba, ktora powinna byc tu objechna to sam Brad. Jezeli nie chcesz zdradzic, to zeby baba naga wieszala sie na , nic to nie powinno zmienic! Bo decyzja o zostawieniu aniston zalezala od niego a nie od jolie
Płacze,bo uswiadomiła sobie jaką jest zimną wyrachowaną i bezduszną jędzą!
Joli jest osoba publiczna, taka decyzje podjeła w pewnym momencie życia. Nie ona jedna adoptowała dzieci.Jedni je wychowywuja z dala od prasy…Brad i Joli-… cześc z ich zycia toczy sie “w swietle reflektorów”- i jest to nie tylko praca lecz i ich zycie.To oni bedą odpowiadac za swoje czyny i nikt z nas nie ma prawa ich osadzac, czy ich pomawiac.Kobieta która sama jest matka z własnego wolnego wyboru decyduje się obdarowac uczuciem inne dzieci nie moze byc ”złą osoba”.wierzę ze to co czynisz innym -wraca do Ciebie spotęgowane. Jezeli duzo dobrego dostała od swojej matki tymbardziej ma czym sie podzielic z 6 fantastycznych dzieciaków. A to wzbogaca – i nie jest czystym wyrafinowaniem.A faceci – raz są raz ich niema, przychodza i odchodza….maciezyństwo to co innego
gość, 19-11-08, 21:30 napisał(a):Płacze,bo uswiadomiła sobie jaką jest zimną wyrachowaną i bezduszną jędzą! stań przed lustrem.popatrz na siebie i powiedz-jestem miłą,dobrą i grzeczną dziewczynką,ale czasem lubię dokuczać innym,pięknym kobietą twierdząć,że są jędzami.Dlatego,że ja grzeczna,dobra,miła dziewczynka..mam prawo tak mówić o innych..daję sobie to przyzwolenie..gdyż nie jestem wyrachowaną jędzą…dziękuję,za to,że jestem taka mądra,grzeczna dobra i miła.. Dziwne,że wysokie normy,które sobie stawiamy dotyczą tylko nas..innych możemy krytykować,oceniać,obrażać…… —> SPÓJRZ w lustro raz jeszcze.
gość, 19-11-08, 10:53 napisał(a):gość, 19-11-08, 07:33 napisał(a):Nie zaprzeczam, że może być wzruszona mówiąc o swojej mamie, czy sobie popłakiwać, ale albo aktorzy to trochę ekshibicjoniści albo w chwili obecnej to taktyka marketingowa by odwrócić uwagę od wizerunku wrednej Joli jaki ostatnio zrobiła jej AnistonLudzie przestańcie jue biadolic nad tą Aniston! Nie ona pierwsza i nie ostatnia, a Brad nie zostawił ja na ulicy z gromadą dzieci i bez środków do żcyia, wręcz porzeciwnie, ma za to teraz na używanie z młodymi ochasiami i afiszowanie się swoim egoizmem i głupotą! I przestańcie tez linczować Angie, bo to świetna aktorka i dziewczyna, która straciła również najbliższą osobę a nie tylko “ukradła” biednej brzyduli pieknego mężą, jak to postrzega większość piszących tu nastolatek!!!Kobito o czym ty piep…, bynajmniej nie jestem nastolatką i nie interesuje mnie jakaś szzególna obrona Aniston, bardziej taktyki marketingowe jakie ”gwiazdy” stosują. A z twojej wypowiedzi to coś jakby jakaś żół na Aniston spływa. Ciekawe czemu? Swoją drogą jeśli tak pijesz to fakt, że zostawia sie czy zdradza partnerkę z dzieckiem lub bez dziecka nie robi różnicy. Zdrada jest zdradą, a ukrywanie tego też chyba miało imadżowy cel
stara się być twarda ale właśnie w tej wypowiedzi widać jak wrażliwą i delikatną jest osobą, jak bardzo kochała matkę, to bardzo wzruszające
gość, 19-11-08, 08:33 napisał(a):Mamuśka też wiodła rozrywkowe życie. A córci nie nauczyła dyskrecji, kultury ani rozwagi. Nie ma to, jak co jakiś czas wspominać, że ktoś z rodziny umarł na raka, i tym można usprawiedliwić każdą życiową głupotę albo świństwo wyrządzone innym. “Bo mamusia umarła, a ja cierpiała”. Bardzo żałosne i nieszczere te gesty Angeliny.—> nie uważam,żeby się usprawiedliwiała własną matką..jesteś okrutną osobą..bez żadnych uczuć..jak można napisać coś takiego..nie masz współczucia??………wiem-nie masz s e r c a.
ja tu widzę osobę,którą ogarnęło wzruszenie i zaszkliły się oczy,ale próbuje się nie rozpłakać
gość, 19-11-08, 07:43 napisał(a):Nigdy się do niej nie przekonam.Wywleka historię o śmierci matki zawsze wtedy,gdy chce poprawić swoją reputację – w tym przypadku po wywiadzie z Aniston… Ta laska wiecznie opowiada prasie o wszystkich intymnych szczegółach swojego życia.Przesada!Ja pieprzę… Wróć do podstawówki, tam uczyli czytać ze zrozumieniem… Serce boli, gdy czyta się takie rzeczy… Cytuję “Podczas konferencji prasowej dotyczącej filmu The Changeling […]”. Wiesz może o czym opowiada ten film? Nie? Więc się kur** nie wypowiadaj! Jest to film o matce, której porwano dziecko, a kiedy chłopiec wraca, okazuje się, że to nie jest jej prawdziwy syn. Opowiada o matce, która żyje w nieświadomości tego, co dzieje się z jej własnym dzieckiem! Na KONFERENCJI dotyczącej TEGO FILMU, o którym wspomniałam wyżej, zapytano ją, skąd brała inspiracje. Odpowiedziała, że wszystko zawdzięcza mamie, mamie którą darzyła ogromnym uczuciem. Może Ty nie masz takich kontaktów z mamą, jakie miała Angie. Każda osoba inaczej odczuwa utratę ukochanej osoby. Angie długo nie mogła się po tym pozbierać, a Ty pieprzysz, że mówi teraz o tym, bo kur** POKŁÓCIŁA się z J. Aniston?! Ręce opadają! Zastanów się, co piszesz, bo Twoja wypowiedź wzbudza tylko współczucie, współczuje litość nad Twoją osobą…
zawistne, grube i brzydkie Polki nie mają uczuć… Skąd pomysł, że Angelina udaje?Jestescie beznadziejne
gość, 19-11-08, 07:33 napisał(a):Nie zaprzeczam, że może być wzruszona mówiąc o swojej mamie, czy sobie popłakiwać, ale albo aktorzy to trochę ekshibicjoniści albo w chwili obecnej to taktyka marketingowa by odwrócić uwagę od wizerunku wrednej Joli jaki ostatnio zrobiła jej AnistonLudzie przestańcie jue biadolic nad tą Aniston! Nie ona pierwsza i nie ostatnia, a Brad nie zostawił ja na ulicy z gromadą dzieci i bez środków do żcyia, wręcz porzeciwnie, ma za to teraz na używanie z młodymi ochasiami i afiszowanie się swoim egoizmem i głupotą! I przestańcie tez linczować Angie, bo to świetna aktorka i dziewczyna, która straciła również najbliższą osobę a nie tylko “ukradła” biednej brzyduli pieknego mężą, jak to postrzega większość piszących tu nastolatek!!!
Ma nieprzyjemny, metaliczny głos. Nie umiem za bardzo angielskiego, czy możecie mi powiedzieć co ona mniej-więcej mówi?
bardzo ładne podsumowanie tuż pode mną 😀 brawo!
Każdy widzi to, co chce zobaczyć. Jedni – wrażliwość i rozpacz, drudzy – botoks i nieszczerość.Ja po 2-krotnym obejrzeniu filmiku widzę osobę zagubioną, rozbitą. Na pewno nie jest dumna z tego, kim się stała ani z błędów, które popełniła.No ale oceniać ją mają prawo tylko ci, którzy naprawdę ją znają, a nie my. Zwłaszcza, że nas różne osoby też mogą postrzegać bardzo negatywnie tylko dlatego, że “coś” im się nie podoba, prawda?
Nie zaprzeczam, że może być wzruszona mówiąc o swojej mamie, czy sobie popłakiwać, ale albo aktorzy to trochę ekshibicjoniści albo w chwili obecnej to taktyka marketingowa by odwrócić uwagę od wizerunku wrednej Joli jaki ostatnio zrobiła jej Aniston
taką traume przenosi się na każdy aspekt życia
Mamuśka też wiodła rozrywkowe życie. A córci nie nauczyła dyskrecji, kultury ani rozwagi. Nie ma to, jak co jakiś czas wspominać, że ktoś z rodziny umarł na raka, i tym można usprawiedliwić każdą życiową głupotę albo świństwo wyrządzone innym. “Bo mamusia umarła, a ja cierpiała”. Bardzo żałosne i nieszczere te gesty Angeliny.
gość, 19-11-08, 01:12 napisał(a):ludzie opamiętajcie się! ile w Was jest jadu, nie macie za grosz empatii! jak możecie posądzać ją o wyrachowanie i sztuczność w sytuacji kiedy mówi o swojej mamie, która nie tak dawno odeszła i której jej po prostu bardzo brakuje! zastanówcie się zanim wyplujecie następnym razem krzywdzącą opinię.popieram. nie wiem jak w ogóle można pomyśleć w taki sposób, serca nie macie – żałosne. stracić mamę to straszna tragedia, o której tak szybko się nie zapomina… trzymaj się Angie!
Nigdy się do niej nie przekonam.Wywleka historię o śmierci matki zawsze wtedy,gdy chce poprawić swoją reputację – w tym przypadku po wywiadzie z Aniston… Ta laska wiecznie opowiada prasie o wszystkich intymnych szczegółach swojego życia.Przesada!
gość, 18-11-08, 20:36 napisał(a):gość, 18-11-08, 20:12 napisał(a):sztuczne wystarczy spojrzec na jej oczy- nie robia sie czerwone jak przy normalnym placzu i nie mowcie mi ze jej bolu nie rozumiem, bo sama stracilam mame 4 lata temu gdy mialam 15 lat i wiem co to za bol, ale ona tu udajeWcale nie udaje!!!!!!!!!!!!!!!!!!Do tego nie potrzeba miec az czerwonych oczu od placzu…..jak komentujesz….Widac ze strasznie przezyla smierc swojej MATKI.Trzeba byc Bardzo nie Czulym i nie Wrazliwym by moc tego nie zauwazyc…….uwierz, ze jestem czula i wrazliwa. Nie mam nic do angeliny ale akurat ten moment wydaje mi sie udawany, moze sie myle widze ze na forum zdania sa podzielone. poza tym ja tez przezywam smierc mojej mamy, ale nie rozpowiadam tego kazdemu na okolo a tymbardziej w telewizji
gość, 19-11-08, 00:01 napisał(a):bez operacji nosa wygląda jak fiona ze shreka. matka może i fajna ale tego łajna nie umiała wychować… więc… Ciebie za to matka pieknie wychowala – na nieczula suke… Przykre.
ludzie opamiętajcie się! ile w Was jest jadu, nie macie za grosz empatii! jak możecie posądzać ją o wyrachowanie i sztuczność w sytuacji kiedy mówi o swojej mamie, która nie tak dawno odeszła i której jej po prostu bardzo brakuje! zastanówcie się zanim wyplujecie następnym razem krzywdzącą opinię.
gość, 18-11-08, 22:29 napisał(a):Nie wiem czy oglądamy ten sam filmik,bo ja już w 25 sekundzie widzę siateczkę zmarszczek na jej czole. A tak btw jak oglądałam filmik po raz pierwszy to słuchałam o czym mówi i pomyślałam “to przykre,że tak tęskni za mamą”. A potem czytam komentarze i widzę ”BOTOKS” ”BOTOKS”. Zdziwiło mnie ”na co ludzie zwracają uwagę?”. I aż puściłam filmik po raz drugi by zobaczyć to co Wy. Jednak rozczarowałam się po raz drugi- Wami oczywiście. Nie dość,że jesteście puści i niewrażliwi to na dodatek kłamiecie i wymyślacie bzdury. ŻAL….dokłądnie, zgadzam się w 100 %%
bez operacji nosa wygląda jak fiona ze shreka. matka może i fajna ale tego łajna nie umiała wychować… więc…
durni jesteście co poniektórzy…zero wrażliwości tylko o botoksie byście nawijali :/
gość, 18-11-08, 22:48 napisał(a):gość, 18-11-08, 22:40 napisał(a):Tak ma botoks,jest brzydka,głupia,udaje,że płacze po mamie,a tak naprawdę to się cieszy,jest złą matką,aktorką i wogóle porażka i upadek człowieka. A najlepiej żeby nie istniała,bo im lepiej sobie radzi tym bardziej niektórych jad i żółć zalewa. Typowy przykład zazdrośnicy. Myślałem, że tacy ludzie bez serce i mózgu to wyginęli z mamutami.A ja przekonałam się,że nie wszyscy umieją odczytać ironię. Ty na pewno nie odróżniasz wypowiedzi ironicznej od rzeczywistej… W sumie to mnie rozśmieszyłeś więc Cię pozdrawiam.
ona jest wspaniala. przeciez ona ma dopiero 32 lata! ma zmarszczki mimiczne i smiem watpic czy uzywa botoksu
kocham ją – jest wspaniała…chociaż jestem kobietą i jestem 200% heteroseksualna
gość, 18-11-08, 22:40 napisał(a):Tak ma botoks,jest brzydka,głupia,udaje,że płacze po mamie,a tak naprawdę to się cieszy,jest złą matką,aktorką i wogóle porażka i upadek człowieka. A najlepiej żeby nie istniała,bo im lepiej sobie radzi tym bardziej niektórych jad i żółć zalewa. Typowy przykład zazdrośnicy. Myślałem, że tacy ludzie bez serce i mózgu to wyginęli z mamutami.
jest prze! boska. caloksztalt
Sztuczne to sa wasze MOZGI!!!
Tak ma botoks,jest brzydka,głupia,udaje,że płacze po mamie,a tak naprawdę to się cieszy,jest złą matką,aktorką i wogóle porażka i upadek człowieka. A najlepiej żeby nie istniała,bo im lepiej sobie radzi tym bardziej niektórych jad i żółć zalewa.
Nie wiem czy oglądamy ten sam filmik,bo ja już w 25 sekundzie widzę siateczkę zmarszczek na jej czole. A tak btw jak oglądałam filmik po raz pierwszy to słuchałam o czym mówi i pomyślałam “to przykre,że tak tęskni za mamą”. A potem czytam komentarze i widzę ”BOTOKS” ”BOTOKS”. Zdziwiło mnie ”na co ludzie zwracają uwagę?”. I aż puściłam filmik po raz drugi by zobaczyć to co Wy. Jednak rozczarowałam się po raz drugi- Wami oczywiście. Nie dość,że jesteście puści i niewrażliwi to na dodatek kłamiecie i wymyślacie bzdury. ŻAL….
no cóż, to co mówiła nie było może wzruszające, ale ona naprawdę to przeżyła, i nie sądzę żeby się popłakała; pewnie media trochę koloryzują..
jest piękna 🙂
ale sztuczna
aaa ona nie ma mimiki twarzy!!
mmmm…jaka ona piękna.Dla mnie ideał kobiety.;)
jest piękna..i tyle 🙂
przepiękna.
widac, ze nie udaje. to musiala byc dla niej tragedia. biedna Angie.
botox bo nie ma zmarszczek na czole i go nie marszczy? ja nawet jak chce to nie potrafie zmarszczyc czola a botoxu nie mam….
piękna , ciepła, fantastyczna kobieta!
gość, 18-11-08, 20:12 napisał(a):sztuczne wystarczy spojrzec na jej oczy- nie robia sie czerwone jak przy normalnym placzu i nie mowcie mi ze jej bolu nie rozumiem, bo sama stracilam mame 4 lata temu gdy mialam 15 lat i wiem co to za bol, ale ona tu udajeWcale nie udaje!!!!!!!!!!!!!!!!!!Do tego nie potrzeba miec az czerwonych oczu od placzu…..jak komentujesz….Widac ze strasznie przezyla smierc swojej MATKI.Trzeba byc Bardzo nie Czulym i nie Wrazliwym by moc tego nie zauwazyc…….
gość, 18-11-08, 20:12 napisał(a):sztuczne wystarczy spojrzec na jej oczy- nie robia sie czerwone jak przy normalnym placzu i nie mowcie mi ze jej bolu nie rozumiem, bo sama stracilam mame 4 lata temu gdy mialam 15 lat i wiem co to za bol, ale ona tu udajewezcie skonczcie. wlasnie widac ze to placz nie udawany, widac ze sie powstrzymywala zeby sie calkowicie nie rozplakac.
sztuczne wystarczy spojrzec na jej oczy- nie robia sie czerwone jak przy normalnym placzu i nie mowcie mi ze jej bolu nie rozumiem, bo sama stracilam mame 4 lata temu gdy mialam 15 lat i wiem co to za bol, ale ona tu udaje
od zawsze miała taką twarz, porcelnową i gładką jak pupa niemowlaka:D Hehe, nie ma botoxu na 100%! No bo raczej wątpię że w wieku 15 lat sobi,ę zrobiła:P hehe, taką ma urodę:D Orginalną i zej… no:]