Demi Lovato o swojej bulimii

948 948

Demi Lovato ma na swoim koncie załamanie nerwowe, próby samobójcze i problemy z odżywianiem – to typowa młoda gwiazda, która nie udźwignęła presji sławy.

Po leczeniu Demi opowiada magazynowi Seventeen o swojej walce z bulimią i depresją.

– Jest wiele momentów, kiedy kusi mnie, by pozbyć się zjedzonej kolacji – wyznaje. – Do końca będę się z tym borykać, bo to choroba, która towarzyszy ci już przez całe życie. Nie sądzę, by nadszedł dzień, w którym nie pomyślę o jedzeniu i o swoim ciele, ale żyję z tym. Chciałabym móc powiedzieć młodym dziewczynom, by znalazły sobie bezpieczne miejsce i trzymały się go.

Zapytana o to, czy i ona znalazła swoje \”bezpieczne miejsce\”, odparła:

– Nie pozwalam na to, by cudze niepewności, emocje czy opinie wpływały na mnie. Wiem, że gdy jestem szczęśliwa, to tylko to się dla mnie liczy. Dobrze być czasami odrobinę samolubnym, jeśli chodzi o twoje dobro. Rób to, co cię uszczęśliwia i nie przejmuj się tym, co myślą inni.

Demi zeszła na ziemię.

Zamiast górnolotnych planów żyje dniem dzisiejszym. Kariera spadła na drugi plan.

Zobaczymy, czy gwiazdka nie zatęskni za sukcesem obserwując karierę swojej koleżanki, Seleny Gomez.

 
27 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

hym ja też mam bulimie i jest to straszne nieraz siedziałam koło kibla i płakałam wyklinałam do boga dlaczego ! najpierw się objadam a póżniej gdy jest ktos w domu udaje ,ze ide się kąpać wtedy działa suszarka telefon z muzyką i leci woda z kąpieli ,ze niby napuszczam wodę a zaten sam czas suszę włosy i słucham muzyki i dzięki temu nikt nic nie slyszy nawet nie pamiętam jak to się zaczeło trwa od 4 miesiecy boje się naprawde boje ! boję ssię przyznać do tego niesamowite poniżenie ;c wole umrzeć niż mieć tą bulimie !

ja mam bulimie od około 7 lat. nie wyobrażam sobie że któregoś dnia ona zniknie, bo saama nie zniknie, a ja nie robie nic żeby sobie pomóc. tak mi jest wygodnie. czasem chciałabym żyć normalnie, wstydze się tych spojrzeń, mam wrażenie, że każdy wie co ukrywam i śmieje się z mojej głupoty. ale z drugiej strony lubię to, jem zawsze ile chce i na co mam ochote a później po prostu to zwracam. jedzenie zastępuje mi seks, jest dla mnie głównym szczęściem. odczuwam coś podobnego do orgazmu za każdym razem, gdy jem te wszystkie pysszności.

gość, 11-04-11, 15:52 napisał(a):Ja też miałam z powodu stresów problemy z jedzeniem – po prostu za dużo jadłam. Nadwaga to nic, parę dni i już schudłam kilka kilo. Prawdziwym problemem są rozstępy, których mam od gromu na całych nogach. Boję się strasznie, czy to paskudztwo w końcu mi się zagoi chociażby w tym stopniu, żeby się nie rzucało w oczy przy założeniu szortów.przykro mi ale jedynie laser… rozstępy mi się porobiły jak przytyłam w podstawówce, teraz mam 20 lat i mam je prawie wszędzie, owszem są blade i niespecjalnie się nimi przejmuje ale jak się opale w lato to je bardziej widać :/

bardzo ładnie wychodzisz na zdjęciach ładnie=)

strasznie jej współczuję… sama miałam przygodę może nie z bulimią, a anoreksją… do teraz wstydzę się tego, że w taki bezsens się dałam wplątać. DZIEWCZYNY! JESTEŚCIE PIĘKNE, NIEWAŻNE, CZY SZCZUPŁE CZY NIE! NIGDY SIĘ NIE ZABIERAJCIE ZA ODCHUDZANIE, JEŚLI NIE CHCECIE TEGO ROBIĆ ZDROWO, BO WPADNIECIE W BAGNO!!

“a ja ważę 46kg, wg kalkulatora BMI mam wychudzenie i powinnam ważyć przynajmniej 51kg, ale przytyć niestety nie umiem. nie wyglądam jak patyk, ale mam chude dłonie i 54cm w talii przez co czuję się jak mutant. ”co to jest wychudzenie? Chyba niedowagę

gość, 13-04-11, 19:08 napisał(a):ja mam bulimie od około 7 lat. nie wyobrażam sobie że któregoś dnia ona zniknie, bo saama nie zniknie, a ja nie robie nic żeby sobie pomóc. tak mi jest wygodnie. czasem chciałabym żyć normalnie, wstydze się tych spojrzeń, mam wrażenie, że każdy wie co ukrywam i śmieje się z mojej głupoty. ale z drugiej strony lubię to, jem zawsze ile chce i na co mam ochote a później po prostu to zwracam. jedzenie zastępuje mi seks, jest dla mnie głównym szczęściem. odczuwam coś podobnego do orgazmu za każdym razem, gdy jem te wszystkie pysszności.i jeszcze chciałam dodać, że figute mam idealną waże około 46 kg przy 160 cm żadnego cellulitu ani rozstępów, mieszcze się we wszystie ciuchy jakie mi się spodobają. nie jestem wychudzona, dbam o to, żeby moja waga się nie wahała.

a ja ważę 46kg, wg kalkulatora BMI mam wychudzenie i powinnam ważyć przynajmniej 51kg, ale przytyć niestety nie umiem. nie wyglądam jak patyk, ale mam chude dłonie i 54cm w talii przez co czuję się jak mutant.

Ja też miałam z powodu stresów problemy z jedzeniem – po prostu za dużo jadłam. Nadwaga to nic, parę dni i już schudłam kilka kilo. Prawdziwym problemem są rozstępy, których mam od gromu na całych nogach. Boję się strasznie, czy to paskudztwo w końcu mi się zagoi chociażby w tym stopniu, żeby się nie rzucało w oczy przy założeniu szortów.

Biedna Demi, bulimia to straszna choroba. Znam osobę zmagającą się z tym od trzech lat, ta choroba nie tylko niszczy osobę, która ją ma, ale także otoczenie. Ciągłe wahania nastrojów, problemy z jedzeniem, szkołą. Straszne…

Też mam bulimie;/ co prawda rzygam dopiero od miesiaca

a ja nie mam problemów z wagą!szczupli górą!

oj nie znam tej pani ae wim po sobie ze ma racje.bulimia jest straszna.no ale gdyby medi anie domagały sei e zeby kadzy byłidealny to nie byłoby presji,zeby taki koniecznie sie stac.j amam nadwage moze z 4-5kg,cwicze głoduje wymiotuje.ot psychika zryta i mówie to bez ironi.takie fakty.ale nie akceptuje sie inaczej i ju zkoniecznie chce dopiac swego,no i jestem estetka niewyobrazam sobie w lat o załozyc obcisła koszulke na ramiaczkach i pokazac jakies nawet nie ogromne fałdki na brzuchu.. a moze powinnam olac bo czym jest to 5kg wobec zycia? dlatego podziwiam te laski co maja do siebie dystans nawet mimo sporej czasem tuszy.umia wyluzowac i olac.pewnie sa szczesliwsze niz ja.tyle 😀

presja i problemy gotowe

Moje dzieci oglądają ją w bajce Barney i przyjaciele ze sympatycznej dziewczynki wyrosła zagubiona nastolatka :/

piękna demi…

strasznie przytyła w ostatnim czasie, i pewnie od tego sie zaczeły wszystkie problemy 🙁

gość, 10-04-11, 15:16 napisał(a):Szkoda jej to jedyna gwizdka Disneya (no i Cyrus )która nie jest przesłodzona i umie naprawdę świetnie śpiewać . Mam nadzieje że nagra jakąś fajna płyte nie długo . z cyrus bym sie nie zgodizla…. ale demi tak. wydawala sie naturalna i ze te problemy jej nie dotycza. zawsze byla grubsza, ale mowila ze jej to odpowiada i zaakceptuje to, potem pisala na twiterze o tych cwiczeniach i zdrowym odzywianiu no i …. zaczelo sie :/

gość, 10-04-11, 15:16 napisał(a):Szkoda jej to jedyna gwizdka Disneya (no i Cyrus )która nie jest przesłodzona i umie naprawdę świetnie śpiewać . Mam nadzieje że nagra jakąś fajna płyte nie długo . Cyrus jest normalna i nieprzesłodzona?! O_o’

Szkoda jej to jedyna gwizdka Disneya (no i Cyrus )która nie jest przesłodzona i umie naprawdę świetnie śpiewać . Mam nadzieje że nagra jakąś fajna płyte nie długo .

Szkoda dziewczyny. Przez kompleksy te bulimie, anoreksje, botoksy, implanty etc., przez brak wiary we wlasna atrakcyjnosc… smutne ;/

gość, 10-04-11, 12:50 napisał(a):biedna :> taka zabawna się wydawała a tu depresja i bul;imiaa bienaadepresja, bulimia i koks – niezła mieszanka!

Szkoda jej.. Wiele z nas ma ten sam problem… 🙁 Nieleczona bulimia powraca.. Ze zdwojoną siłą…

nie chce byc nie miła ale jak ją widzę to ona zawsze kojarzy mi się z tłustą krową

biedna :> taka zabawna się wydawała a tu depresja i bul;imiaa bienaa

kto to jest?

jak ona szczerzy tą japę, jak szczerbaty do suchara…