Dlaczego Rob porównał swoją siostrę do psychopatki?
Po tym jak Robert Kardashian wrzucił na swój Instagram zdjęcie bohaterki filmu Zaginiona dziewczyna całej we krwi i podpisał, że to jego siostra, s*ka Kim, internauci zachodzą w głowę, co takiego sprawiło, że brat celebrytki postąpił tak a nie inaczej.
Jedni twierdzą, że post wcale nie jest obraźliwy – mówią, że Rob ma specyficzne poczucie humoru. Lubi “pojechać po bandzie”, a na koniec wszystko odwołać – na przykład kasując post lub komentarz. Tym razem celebryta nie usunął wpisu, ale może faktycznie to tylko taki żart?
Pojawiły się też opinie, że Rob nie jest w najlepszym stanie psychicznym i post świadczy po prostu o tym, że Kardashian bardzo się pogubił i nie wie, co pisze.
Są też i tacy, zdaniem których brat Kim chciał za pomocą zdjęcia zasugerować, że Kim – podobnie jak bohaterka filmu – ma dwie twarze. Dla mediów i publiczności ma jedną twarz, rodzinie pokazuje jednak inne, prawdziwe oblicze. Właśnie tego miał doświadczyć Robert z jej strony kilka miesięcy temu. Kim bez ogródek mówiła bratu, że powinien wziąć się za siebie, nie ukrywała, że obżarstwo i sięganie po używki nie podobają się jej, podobnie jak zapuszczone oblicze Roberta.





[b]gość, 26-03-15, 18:54 napisał(a):[/b]Nie źryj grubasie nie pierdo.. L sie. Ze sobą. Bo ludzie mają depresje i muszą pracować ty siedzisz w pięknym domu z basenem masz kase schowaj sie ciulu jeb …yWystarczy zapracowac na dom i basen, ale skąd to możesz wiedziec większość czasu zajmuje ci obrażanie celebrytów.
Bo rob się roztał z kobietą i dlatego na kim się wyrzywa
Oni wszyscy tam mają dwie twarze, jedną dla mediów i drugą prywatną. Nawet ciężko opisać jak śmiać mi się chce z cebuli, które wiedzą np. że ten Rob odmawiał wakacji, a rodzina chciała mu pomóc. Śmiechu warte. Wszystko dzieje się według scenariusza, a praca na planie tego reality niczym od pracy przy np. Modzie na sukcesKażde zdanie i zdarzenie reżyserowane. Jak można być tak tępym by wierzyć w realizm przedstawionych tam zdarzeń.
Pewnie chodzi o to ze Kim manipuluje ludzmi tak jak ta kobieta w tym filmie!
ona wyglada w kombinezonie jak kobieta kot miau…..
[b]gość, 26-03-15, 17:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-03-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-03-15, 08:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-03-15, 01:42 napisał(a):[/b]i czy to zle ,ze nie chce by jej brat siegal po narkotyki i zaczal dbac o zdrowie? nie wydaje mi sie.tym bardziej, że sam cały czas narzekał, że jest gruby to nie pojedzie na wakacje, źle wygląda to nie pojedzie na ślub, niech się w końcu weźmie za siebie ma ku temu wszelkie możliwości[/quote]wlasnie[/quote]Ale co to za pomoc mówić komuś co powinien a czego nie powinien? On doskonale wie, jakie popełnia błędy i co robi źle. Jemu potrzebna jest motywacja, jakaś rozmowa, nabranie odwagi i chęci do działania. Rodzina go tylko dołuje wytykając mu błędy i wady. Jak ja kiedyś bardzo przytyłam (obżerałam się ze smutku i samotności) to rodzina tylko mnie dobijała, ciągle słyszałam kąśliwe uwagi, które tylko mnie dodatkowo denerwowały i odbierały resztki chęci do działania. Wzięłam się za siebie dopiero, jak odcięłam się od rodziny na jakiś czas. Później z kolei mi powtarzali, że mam przestać się odchudzać bo jestem już za chuda. I tak w kółko. Ciągle im coś nie pasuje. W takich sytuacjach liczy się WSPARCIE a nie gnębienie kogoś na zasadzie “powinieneś to, powinieneś tamto, spójrz na siebie, ty świnio, jak wyglądasz, weź się za siebie” itd. To nie jest żadna pomoc.[/quote]10/10
Nie źryj grubasie nie pierdo.. L sie. Ze sobą. Bo ludzie mają depresje i muszą pracować ty siedzisz w pięknym domu z basenem masz kase schowaj sie ciulu jeb …y
Oni wszyscy są zdrowi durnie robią to dla programu on gówno a nie depresje ja miałam depresje i wiem co to znaczy lekka depresja to była ale nikt sie ze mną nie litował robiłam to co miałam zrobić a ten kretyn siedzi w domu i źre a matka za to płaci Ludzie mają depresje i pracują a ten dupek siedzi w domu i matka płaci za wszystko bo grubas tylko żre
[b]gość, 26-03-15, 12:53 napisał(a):[/b]chory, to jest tylko i wyłącznie rob… on nie ma depresji, tylko po prostu nie wytrzymał psychicznie presji i tylko patrzeć, jak go zamkną w psychiatryku, żeby nie psuł szyków rodzinie. on już definitywnie wypadł z gry.Ludzie z depresją też czasami lądują w psychiatryki a swoją drogą to jest właśnie choroba psychiczna.
chory, to jest tylko i wyłącznie rob… on nie ma depresji, tylko po prostu nie wytrzymał psychicznie presji i tylko patrzeć, jak go zamkną w psychiatryku, żeby nie psuł szyków rodzinie. on już definitywnie wypadł z gry.
[b]gość, 26-03-15, 08:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-03-15, 01:42 napisał(a):[/b]i czy to zle ,ze nie chce by jej brat siegal po narkotyki i zaczal dbac o zdrowie? nie wydaje mi sie.tym bardziej, że sam cały czas narzekał, że jest gruby to nie pojedzie na wakacje, źle wygląda to nie pojedzie na ślub, niech się w końcu weźmie za siebie ma ku temu wszelkie możliwości[/quote]wlasnie
[b]gość, 26-03-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-03-15, 08:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-03-15, 01:42 napisał(a):[/b]i czy to zle ,ze nie chce by jej brat siegal po narkotyki i zaczal dbac o zdrowie? nie wydaje mi sie.tym bardziej, że sam cały czas narzekał, że jest gruby to nie pojedzie na wakacje, źle wygląda to nie pojedzie na ślub, niech się w końcu weźmie za siebie ma ku temu wszelkie możliwości[/quote]wlasnie[/quote]Ale co to za pomoc mówić komuś co powinien a czego nie powinien? On doskonale wie, jakie popełnia błędy i co robi źle. Jemu potrzebna jest motywacja, jakaś rozmowa, nabranie odwagi i chęci do działania. Rodzina go tylko dołuje wytykając mu błędy i wady. Jak ja kiedyś bardzo przytyłam (obżerałam się ze smutku i samotności) to rodzina tylko mnie dobijała, ciągle słyszałam kąśliwe uwagi, które tylko mnie dodatkowo denerwowały i odbierały resztki chęci do działania. Wzięłam się za siebie dopiero, jak odcięłam się od rodziny na jakiś czas. Później z kolei mi powtarzali, że mam przestać się odchudzać bo jestem już za chuda. I tak w kółko. Ciągle im coś nie pasuje. W takich sytuacjach liczy się WSPARCIE a nie gnębienie kogoś na zasadzie “powinieneś to, powinieneś tamto, spójrz na siebie, ty świnio, jak wyglądasz, weź się za siebie” itd. To nie jest żadna pomoc.
no w tych blond włosach to wygląda jak jakaś psychopatka
I ma racje .przecież ta kobieta jest jak cyborg do prezentowania się w różnych kreacjach.Czy widzieliście ją jak gotuje ,robi zakupy ( ale spożywcze) ,,bawi się w piaskownicy z córką??? nie jej każdy dzień zaczyna się od szykowania,makijażu ,fryzury a potem to już lans do wieczora.Dziecko to element jej stroju, które musi być dopasowane. Jest chora i to bardzo.
Świetnie to podsumował
Ona to potwor z kreskowki
ludzie sa pokkurwieni. lepiej napisac w necie niz powiedziec w twarz nie? chore.
Ona wygląda naprawdę jak małpiszon.
[b]gość, 26-03-15, 01:42 napisał(a):[/b]i czy to zle ,ze nie chce by jej brat siegal po narkotyki i zaczal dbac o zdrowie? nie wydaje mi sie.tym bardziej, że sam cały czas narzekał, że jest gruby to nie pojedzie na wakacje, źle wygląda to nie pojedzie na ślub, niech się w końcu weźmie za siebie ma ku temu wszelkie możliwości
Gościu miał od zawsze tendencje do bycia nieudacznikiem, zawsze zazdroscil siostrom ze np. Wyprowadzily sie z domu maja fajne auta, ale i tak zamiast sie wziac do roboty to wolal lezec na kanapie.
ona wygląda jak karykatura człowieka
i czy to zle ,ze nie chce by jej brat siegal po narkotyki i zaczal dbac o zdrowie? nie wydaje mi sie.