Do sieci trafił ostatni film z Tomkiem Mackiewiczem. Wchodzą na Nanga Parbat
Francuska telewizja France Info opublikowała nagranie Elisabeth Revol z wyprawy na Nanga Parbat. To ostatnie wideo, na którym widać Tomasza Mackiewicza.
Elisabeth Revol: Można było uratować Tomka
Film został nagrany, gdy byli już 90 metrów od wierzchołka, pochodzi z 25 stycznia z godziny 17.15. Około 45 minut później byli już na szczycie. Na nagraniu Revol mówi:
Jest piąta. Może godzina do nocy. Chyba skończymy na dziś. Tomek nadchodzi. Ale jeszcze coś widać. Powinniśmy dotrzeć do szczytu. Pewnie już w ciemnościach. (…)
Wiemy również od niej, że już na szczycie z Tomkiem było źle.
Tomek zbliżył się do mnie, powiedział: Nie widzę Twojej lampy. Jesteś zamazana. Wtedy zrozumiałam, że zrobiło się bardzo groźnie, ponieważ jeżeli niczego nie widział…
Sauvetage dans l'Himalaya : #elisabethrevol raconte à @EnvoyeSpecial quand tout a basculé (à voir en intégralité ce soir sur @France2tv) https://t.co/qxJu1v5GEc pic.twitter.com/zLwlKui5xz
— franceinfo plus (@franceinfoplus) 8 lutego 2018
Moim zdaniem ona kłamie. Totalnie gubi się w zeznaniach. Wg mnie z premedytacją zostawiła go na pastwę losu i uciekła jak szczur dbając o swój tyłek. Mamy tylko jej zeznania i nikt nie wie jak było naprawdę. A może Tomek złamał nogę ? A ona mimo jego błagań go zostawiła?Odradziła ratownikom dalszą wspinaczkę bo wiedziała że jeśli go znajdą żywego on powie PRAWDĘ. Tak czy siak prędzej czy później sumienie ją ruszy. Ja jej nie wierzę…
Moim zdaniem ona kłamie. Totalnie gubi się w zeznaniach. Wg mnie z premedytacją zostawiła go na pastwę losu i uciekła jak szczur dbając o swój tyłek. Mamy tylko jej zeznania i nikt nie wie jak było naprawdę. A może Tomek złamał nogę ? A ona mimo jego błagań go zostawiła?Odradziła ratownikom dalszą wspinaczkę bo wiedziała że jeśli go znajdą żywego on powie PRAWDĘ. Tak czy siak prędzej czy później sumienie ją ruszy. Ja jej nie wierzę…
Moim zdaniem ona kłamie. Totalnie gubi się w zeznaniach. Wg mnie z premedytacją zostawiła go na pastwę losu i uciekła jak szczur dbając o swój tyłek. Mamy tylko jej zeznania i nikt nie wie jak było naprawdę. A może Tomek złamał nogę ? A ona mimo jego błagań go zostawiła?Odradziła ratownikom dalszą wspinaczkę bo wiedziała że jeśli go znajdą żywego on powie PRAWDĘ. Tak czy siak prędzej czy później sumienie ją ruszy. Ja jej nie wierzę…
Smutne to no…Oni kochają góry na tyle…że umrzeć tam to dla nich zaszczyt…My tego nie pojmniemy nigdy.Ale warto,by każdy się zastanowił nad sobą.
gość, 10-02-18, 19:40 napisał(a):Tak, pchał się na szczyt wlokąc się za nią kilkadziesiąt metrów… Wiadomo,że w tamtych okolicznościach wiele czynników sprawia ,że człowiek nie myśli racjonalnie, ale jedyne co powinna zrobić to przekonać go do powrotu póki był na to czas.On był dorosły. Mogła mu ewentualnie odradzić wejście ale siłą nie mogła go przekonać do powrotu. Chciał do poszedł, nikt go nie zmusił.
W dokumencie dotykając nieba,jeden z himalaistow mówi ze na wysokościach giną komórki mózgowe szare.Oni mają wybrane mózgi, myślą i funkcjonują inaczej niż my.To za cenę satysfakcji…Tylko i wyłącznie
Moim zdaniem ona kłamie. Totalnie gubi się w zeznaniach. Wg mnie z premedytacją zostawiła go na pastwę losu i uciekła jak szczur dbając o swój tyłek. Mamy tylko jej zeznania i nikt nie wie jak było naprawdę. A może Tomek złamał nogę ? A ona mimo jego błagań go zostawiła?Odradziła ratownikom dalszą wspinaczkę bo wiedziała że jeśli go znajdą żywego on powie PRAWDĘ. Tak czy siak prędzej czy później sumienie ją ruszy. Ja jej nie wierzę…
gość10-02-18, 14:22 cytujHonorowo i bohatersko by się zachowała gdyby z nim w porę zawróciła , a nie pchała się na szczyt wiedząc że z jej partnerem nie jest dobrze.A skad wiesz, ze to on sie nie pchał na szczyt? Tyle razy mu nie wyszło, moze sponsorzy sie wykruszali? Do tego dzieci, alimenty, moze wiedział, ze to jego ostatnia próba?
Tak, pchał się na szczyt wlokąc się za nią kilkadziesiąt metrów… Wiadomo,że w tamtych okolicznościach wiele czynników sprawia ,że człowiek nie myśli racjonalnie, ale jedyne co powinna zrobić to przekonać go do powrotu póki był na to czas.
Przeje**ne miec świadomość że jest sie na szczycie,samemu, w zimnie,czekając na pomoc,wiedząc że mogą to być ostanie minuty życia. ..W samotności. .straszne 🙁
Przecież nikt teraz nie dojdzie prawdy i nie będzie wiadommo jak to było – ale ważne jest tylko jedno dla alpinisty taka śmierc to marzenie – reszta powinna być milczeniem!!!!!
gość, 10-02-18, 14:22 napisał(a):Honorowo i bohatersko by się zachowała gdyby z nim w porę zawróciła , a nie pchała się na szczyt wiedząc że z jej partnerem nie jest dobrze.a on by się honorowo zachował gdyby nie wchodził wiedząc, że z nim kiepsko.
Honorowo i bohatersko by się zachowała gdyby z nim w porę zawróciła , a nie pchała się na szczyt wiedząc że z jej partnerem nie jest dobrze.
Jakim to trzeba być egoistą żeby zostawić 3 dzieci poniżej 10 lat bez ojca z długami
Na K2 himalaiści po kolei obrywają kamieniami. Chyba Tomek w nich rzuca za to,że nie przyszli po niego. . Przepraszam, taki czarny humor.
gość: Patrycja10-02-18, 03:33 cytujyyy, a co spowodowało, że zdecydowała się go zostawić w tyle?yyy chęć przeżycia? Czy byłabyś szczęśliwsza, Patrycjo, gdyby ta kobieta tam została i umarła? Lepiej by ci sie zasypialo w nocy ze świadomością, ze jest jeden wiecej trup w górach?
gość: Mi, 10-02-18, 10:14 napisał(a):Z wspinaczami (bo wiekszosc to kozie traby a nie himalaisci) jest jak z narkomanami – nie wiedza kiedy powiedziec ‘dosc’. Dlatego mi ich nie zal. Na szczycie bylo z nim zle, ale pazernosc na sukces zwyciezyla, wyglada na to,ze powinni ten szczyt odpuscic z powaznych wzgledow bezpieczenstwa. Czy ja wiem czy nie wiedzą. Oni przecież już wielokrotnie rezygnowali z wejścia na szczyt, Tomek chyba 7 razy próbował, Eli 4.
TAK TRZEBA BYŁO ZADZWONIĆ NA 112 KARETKA BY PRZYJECHAŁA I PO SPRAWIE.LUDZIE O CZYM WY MOWICIE BIELECKI I URUBKO TYLKO DLATEGO POSZLI PO NICH BO STACIONOWALI NA K2 NIK Z MARSZU TAM NIE WEJDZIE WSZYSTKO
Z wspinaczami (bo wiekszosc to kozie traby a nie himalaisci) jest jak z narkomanami – nie wiedza kiedy powiedziec ‘dosc’. Dlatego mi ich nie zal. Na szczycie bylo z nim zle, ale pazernosc na sukces zwyciezyla, wyglada na to,ze powinni ten szczyt odpuscic z powaznych wzgledow bezpieczenstwa.
Ciekawe czy wy byście się tak “honorowo” zachowały i zostaly tam razem z nim na pewną śmierć. W takich chwilach włącza się człowiekowi instynkt przetrwania i raczej nie myśli racjonalnie. Ciekawe czy mając możliwość wydostania się z płonącego lub tonacego samochodu siedzialybyscie tam wiedząc że nie możecie wydostać drugiej osoby czy byście uciekaly? Teraz mozecie pisać co chcecie siedząc w wygodnym fotelu i zgrywac bohaterki ale jestem pewna że w takich chwilach instynkt przetrwania byłby silniejszy.
gość, 09-02-18, 21:12 napisał(a):Zostawiła go samego chorego A sama zeszłaAle “partnerka”Czyli miała honorowo umrzeć razem z nim, tak? Wtedy byście gadali “jaka głupia baba, zamiast się ratować, to zamarzła z partnerem w imię jakiś głupich ideałów”. Widziałam, że ratownicy z trudem ją spuszczali na linach, będąc we dwóch, jak jedna osoba miała pomóc komuś, kto nie był w stanie chodzić?
Wygląda na coraz bardziej zmęczoną. Oby ta sytuacja nie odbiła się zanadto na jej zdrowiu psychicznym i fizycznym.
yyy, a co spowodowało, że zdecydowała się go zostawić w tyle?
Chyba nigdy nie dowiemy się calej prawdy- człowiek wypiera z podświadomości pewne rzeczy, w dodatku sam mówi ze miałą halucynacje – sama nie wie, co jest prawdą a co nie…
gość, 09-02-18, 17:57 napisał(a):Powiedziała,że zostawiła Tomka kiedy nie było z nim kontaktu, a później mówiła, że on powiedział jej żeby schodziła. Kobieta pogubiła się w swoich zeznaniach.Jasne, a co miała zrobić, skoro on nie był w stanie schodzić? Zapakować go do plecaka i znieść, czy co? Wy nie rozumiecie, że na takich wysokościach człowiek jest wyczerpany i nie da rady pomóc drugiemu? Można kogoś nakłaniać, żeby jednak zszedł, ale jak nie ma siły, to trzeba go zostawić, bo nie ma innego wyjścia. No chyba, że ktoś chce zamarznąć razem z tym drugim. I tak długo przy nim siedziała i starała się mu pomóc, pewnie aż za długo, dlatego ledwo sama przeżyła.
Mozna bylo czlowieka uratowac zamiast czekac az inni to zrobia on tam czekal chyba nie bylo z nim tak zle jak opisywala na poczatku
w Islamabadzie dziekowala pakistanskiej armii a w ostatnim wywiadzie zmieszala ich z blotem, ze to przez nich Tomek nie zostal uratowany
Tomka widac od 21 sekundy z prawej strony. Widoczny jest poruszający sie czarny punkt,to właśnie Tomek. Widziałam wyraźniejsze video ta ma kiepską jakość.
Do 21:01: oczywiście,że mówiła. miała kilka konferencji prasowych i na każdej pieprzyla co innego.
Na hbo leci k2 dotykając niebaWypowiadają się dzieci himalaistow którzy ich osierocili.te dzieci same gadają o głupocie jakim jest himalaizm.
Ta kobieta opowiada bzdury ja się pytam gdzie jest dowód na to że zdobyli szczyt?Nie ma,dlaczego ta kobieta co rusz mówi coś innego i gubi się w tej całej historyjce i co tak naprawdę stało się z Tomkiem,jeden partner tej kobiety też zginął podczas wspinaczki z nią,o co tu chodzi?
Gdzie Tomek???
gość09-02-18, 17:57 cytujPowiedziała,że zostawiła Tomka kiedy nie było z nim kontaktu, a później mówiła, że on powiedział jej żeby schodziła. Kobieta pogubiła się w swoich zeznaniach.Kiedy tak mowila? Masz nagrania, czy tylko tłumaczenia? Mike’a z “gotowych na wszystko” zjadł rekin?
Czy oni romans mieli
Powiem tak z innej beczki .Mi się wydaje że ratownicy nie chcieli go ratowa.Teraz dostaje się im za to na k2.Myślę ze tam nie wejdą. A jak ruszą jakimś cudem,to mam przeczucie że bielecki straci życie. Czego mu nie życzę. Ale tak mnie ogarnelo uczucie jakies
Zostawiła go samego chorego A sama zeszłaAle “partnerka”
Tomek nadchodzi…taTomek już pewnie nie dawał rady.Ona spełniła marzenie i bardzo dobrze.Silna baba.Chyba jako pierwsza weszła zimą, i wielki ukłon
Widac zostawiła go chorego i poszła na górę sama. Nie dość że się plàcze w historiach to jeszcze na filmie jest sama
Powiedziała,że zostawiła Tomka kiedy nie było z nim kontaktu, a później mówiła, że on powiedział jej żeby schodziła. Kobieta pogubiła się w swoich zeznaniach.
No dokładnie? Przecież ewidentnie go nie widać na tym filmie i jest tylko jeden cień.
Hmm czyżby była jeszcze inna wersja ?