Doda czyta książki i chadza do kina
Doda znana jest głównie z tego, że rzadko porusza tematy inne, niż własna osoba. Nie słyszeliśmy, jak wypowiada się na temat filmu, czy książki, nie mówiąc już o sztuce teatralnej.
A ponoć Dorota to całkiem kulturalna dziewczyna, oczywiście jak na standardy Faktu – według gazety piosenkarka chadza do kina. Najbardziej lubi horrory w typie Piły, czy historyczne, takie jak Troja.
Książki też czyta, najchętniej autorstwa Paolo Coelho, czyli nadmuchane powieści o “poszukiwaniu siebie\”.
Nic, czego nie moglibyśmy się spodziewać.
Playa Barbie.. Bez komentarza. Można czegoś nie lubić, ale jak sie jest tekściarą z internetowych durnych witrym, na których piszę się na jakże ambitne tematy w stylu “Jakie majtki nosi X” lub ”X idąc po chodniku nagle zawróciła do piekarni firmy X, kupiłą tam X pączków (!) i wyszła z pośpiechem kierując się.. zapewne do kolejnej piekarni, nie daj boże cukierni”, nie powinno się oceniać pisarzy, szczególnie miedzynarodowych. Niektóre rzeczy są wyższych lotów, niż sami możemy napisać.Mi np. nie podoba się wiele pozycji polskiej klasyki, a np. nie określę taradycyjnego, przez wielu osób uwielbianego P.Tadeusza jako prostackiego, pseudopatiotę piszącego marne powiastki z godnym pożałowania polotem.Ps. Nie jestem wielbicielką P.C, ale trzeba reprezentować sobą coś więcej niż brak wychownia i hm.. obycia kulturowego.pozdr.
* nie okreścię Mickiewicza i jego tradycyjnego, przez wielu osób uwielbianego P.Tadeusza (…)popr.
fajnie, fajnie…..
Książki też czyta, najchętniej autorstwa Paolo Coelho, czyli nadmuchane powieści o “poszukiwaniu siebie”. ojj dzieciaki… osmieszacie sie
no i spoko ja też lubię horrory:):D
Też lubię horrory, ale Dody….
Książki też czyta, najchętniej autorstwa Paolo Coelho, czyli nadmuchane powieści o “poszukiwaniu siebie”. ojj dzieciaki… osmieszacie sie
Książki też czyta, najchętniej autorstwa Paolo Coelho, czyli nadmuchane powieści o “poszukiwaniu siebie”. ojj dzieciaki… osmieszacie sie
gość, 27-04-08, 11:13 napisał(a):gość, 27-04-08, 10:07 napisał(a):dollis, 26-04-08, 23:24 napisał(a):A ja uwielbiam Coelho! Może po prostu zbyt trudne są jego książki dla autorki tego “mini artykułu”? hahahaaa! to się uśmiałam, zbyt trudne… dobre sobie, trudny to jest np ”petersburg” biełego, książka, którą trzeba czytać ze słownikiem symboli, ale coelho? rany za 10 lat proponuję Tobie jeszcze raz przeczytać którąś z jego ”głębokich” książek i zobaczymy, czy wciąż bedziesz je tak wychwalaćdokładnie. albo spróbuj przeczytać sobie Grę w klasy Cortazara. A książki Coehlo są tak trudne jak teksty Dody;) A i do horroru też im nie dalego (tak apropos Piły..)Świetnie powiedziane, ”gra w klasy” to jest naprawdę ciężka książka, przy której jakiekowliek ”dziełko” Coelho to szajs jak książki o pokemonach za 5 zł
i co z tego ze czyta skoro nic nie rozumie, poza tym niezbyt wyszukany ma gust, dla mnie i tak pozostanie głupią pindą niezależnie od tego jak usilnie będzie zmieniała pod publikę swój zasmarkany wizerunek
a kto niby miał wymyślić? niestety…;)
Tez lubie Piłe :DAle właściwieto ja sie spowiedziewałam,że ona kiedyś coś tam czytała,albo czyta cóŚŚ ^^przecież z czegoś w sumiemusiała mieć to wysokie IQ?
ee. mam nadzieję, że sformułowanie “nadmuchane powieści” [Coelho] nie wymyśliła autorka tego tekstu. Bo bym się bardzo zawiodła na redakatorach kozaczka.
gość, 27-04-08, 15:27 napisał(a):gość, 27-04-08, 13:27 napisał(a):gość, 27-04-08, 13:13 napisał(a):nie tylko, ale między innymi. poza tym, dla mnie ktoś, kto lubi lekturę na wysokim poziomie, nie wchodzi na takie badziewne serwisy plotkarskie. więc się nie unoś, że znasz bułhakowa, skoro i tak czytasz o tym , co lubi, a czego nie dodzia lodzia.W 1000% sie z Toba zgadzam:) Coelho prezentuje pewien styl ktory mozna lubic lub nie ale kompletnym nieporozumienim jest porownywanie bulhakowa z coehlo.A najwiekszym nieporozumienim jest wypisywanie na forum kozaczka, ze lepiej czytac bulhakowa…ludzie, jesli macie jakies kompleksy to radzcie sobie z tym we wlasnym zakresie zamiast wypisywac pierdolyno halo, a co wspólnego ma krytykowanie literatury z kompleksami?? ja tez zdecydowanie wole bulhakowa niz coelho. wolę tez od czasu do czasu wpaśc na kozaczka i poczytac bzdury typu czy b.spears farbuje odrosty, niż czytać para-filozoficzne wypociny p.coelho:) kompleks ma mieć kozaczek 🙂 autorka tego artykułu nie potrafiła nawet poprawnie napisać imienia takiego znanego pisarza, jakim jest coelho. w zasadzie niezależnie od tego czy osoba wymieniona w artykule jest znana czy nie, jej nazwisko powinno być poprawnie zapisane;) ja też lubię czasem poczytać bzdury, rozumiem to – zwyczajny relaks. poczułam się tylko trochę urażona tym, co playa barbie napisała. o gustach się nie dyskutuje. a tym bardziej, że każdy lubi innego pisarza. coelho odniósł ogromny sukces, więc trudno jego prace nazwać ‘gniotami’ – jak to ktoś tu napisał. pozdrawiam:)
Nie ma żadnych dowodów!
Wow 😛 To DODA czyta??????????????? ŻAL 😛
szmery bajery.. .czyta Paula bo ostatnio jego książki są modne więc nie oszukujmy się.
Doda tez człowiek i ma tez inne zainteresowania:P:P
gość, 27-04-08, 13:27 napisał(a):gość, 27-04-08, 13:13 napisał(a):nie tylko, ale między innymi. poza tym, dla mnie ktoś, kto lubi lekturę na wysokim poziomie, nie wchodzi na takie badziewne serwisy plotkarskie. więc się nie unoś, że znasz bułhakowa, skoro i tak czytasz o tym , co lubi, a czego nie dodzia lodzia.W 1000% sie z Toba zgadzam:) Coelho prezentuje pewien styl ktory mozna lubic lub nie ale kompletnym nieporozumienim jest porownywanie bulhakowa z coehlo.A najwiekszym nieporozumienim jest wypisywanie na forum kozaczka, ze lepiej czytac bulhakowa…ludzie, jesli macie jakies kompleksy to radzcie sobie z tym we wlasnym zakresie zamiast wypisywac pierdolyno halo, a co wspólnego ma krytykowanie literatury z kompleksami?? ja tez zdecydowanie wole bulhakowa niz coelho. wolę tez od czasu do czasu wpaśc na kozaczka i poczytac bzdury typu czy b.spears farbuje odrosty, niż czytać para-filozoficzne wypociny p.coelho:)
“Paulo Coelho”, a nie ”Paolo Coelho” co za… szkoda pisania… Pozdrawiam nadmuchaną Playa Barbie..
co wy chcecie od Paolo Coelho?Jego książka pt.Alchemik jest super odczepcie się od tego pisarza i od Dody bo już nie wiecie czego sie czepiac
od coelho się odwalcie. chyba żadnej jego ksiązki nie czytaliście. 😐
gość, 27-04-08, 13:13 napisał(a):nie tylko, ale między innymi. poza tym, dla mnie ktoś, kto lubi lekturę na wysokim poziomie, nie wchodzi na takie badziewne serwisy plotkarskie. więc się nie unoś, że znasz bułhakowa, skoro i tak czytasz o tym , co lubi, a czego nie dodzia lodzia.W 1000% sie z Toba zgadzam:) Coelho prezentuje pewien styl ktory mozna lubic lub nie ale kompletnym nieporozumienim jest porownywanie bulhakowa z coehlo.A najwiekszym nieporozumienim jest wypisywanie na forum kozaczka, ze lepiej czytac bulhakowa…ludzie, jesli macie jakies kompleksy to radzcie sobie z tym we wlasnym zakresie zamiast wypisywac pierdoly
a ja sie zgadzam z autorem artkulu. Nareszcie ktos potrafil powiedziec prawde o tych gniotach, ktore wychodza spod piora Coelho. Uwierzcie mi, ze literatura to nie tylko egzaltacja i problemy egzystencjonalno-religijne. O wiele ciekawszy jest np. Bulhakow.
nie tylko, ale między innymi. poza tym, dla mnie ktoś, kto lubi lekturę na wysokim poziomie, nie wchodzi na takie badziewne serwisy plotkarskie. więc się nie unoś, że znasz bułhakowa, skoro i tak czytasz o tym , co lubi, a czego nie dodzia lodzia.
jak można w artykule na takim portalu skrytykować autora, którego tylu internautów uwielbia. ostra wpadka i prawdziwe dno. idioci, macie kompleks jakiś?
a wy chodzicie na same ambitne filmy i pewnie czytacie fizyke jadrowa na dobry sen…
I w dodatku wyczytała w nich, że scenograf robi choreografię.
jaaaaasne. Rano wstaję i czyta Pana Tadeusza potem cały stary testament następnie po południu odpreza się przy balladach Mickiewicza i idzie spac z Krzyzakami do poduszki. Mozmy sie zalozoyc, że głownym jej zajeicem jest ogladanie poronosow i brukowcow.
to cieniutko jak na taaaką inteligencję:-)
w dzisiejszych czasach cenmy ludzi, ktorzy czytaja ksiazki.niewazne, czy to sa ksiazki bardzo inteligentne, historyczne, romanse, wszystko jedno.ksiazki pobudzaja wyobraznie i utrwalaja znajomosc poprawnej pisowni.lepiej czytac nawet te arlekiny? niz nie czytac zadnych ksiazek.
ah! co za kulturka…-.-
sami jesteście NADMUCHANI !!!
gość, 27-04-08, 10:07 napisał(a):dollis, 26-04-08, 23:24 napisał(a):A ja uwielbiam Coelho! Może po prostu zbyt trudne są jego książki dla autorki tego “mini artykułu”? hahahaaa! to się uśmiałam, zbyt trudne… dobre sobie, trudny to jest np ”petersburg” biełego, książka, którą trzeba czytać ze słownikiem symboli, ale coelho? rany za 10 lat proponuję Tobie jeszcze raz przeczytać którąś z jego ”głębokich” książek i zobaczymy, czy wciąż bedziesz je tak wychwalaćdokładnie. albo spróbuj przeczytać sobie Grę w klasy Cortazara. A książki Coehlo są tak trudne jak teksty Dody;) A i do horroru też im nie dalego (tak apropos Piły..)
gość, 27-04-08, 06:46 napisał(a):No tak horrory i Coelho – kultura niezbyt wysokich lotow…no raczej… =P
gość, 27-04-08, 07:36 napisał(a):PROSZE ODZYWAJA SIE PSEUDO INTELIGENCI POZAL SIE BOZE. A JAK WIADOMO W POLSCE WYPADA SREDNIO NA MIESZKANCA 0,2 KSIAZKI PRZECZYTANEJ. CO DODA WAS ZASKOCZYLA ZE MIMO NAWALU PRACY POTRAFI COS DLA SWOJEJ PRZYJEMNOSCI ZROBIC KULTURALNEGO . SPYTAJCIE TEGO NIEUKA GORNIAK CO OSTATNIO PRZECZYTALA ? LUB RODOWICZ TO ZOBACZYCIE JAK NAPRAWDE JEST .tak a w przerwie między czytaniem ‘ambitnych’ książek zjada kupę w imię poświęcenia dla rodziny:P
doda nadal poszukuje wlasnego ja..hm…
przypuszczam ze to jedyne książki o których słyszała w młodości i co nieco o nich pamieta – a co niby teraz czytałaby je jeszcze raz czy jak? wierzycie w to???
PROSZE ODZYWAJA SIE PSEUDO INTELIGENCI POZAL SIE BOZE. A JAK WIADOMO W POLSCE WYPADA SREDNIO NA MIESZKANCA 0,2 KSIAZKI PRZECZYTANEJ. CO DODA WAS ZASKOCZYLA ZE MIMO NAWALU PRACY POTRAFI COS DLA SWOJEJ PRZYJEMNOSCI ZROBIC KULTURALNEGO . SPYTAJCIE TEGO NIEUKA GORNIAK CO OSTATNIO PRZECZYTALA ? LUB RODOWICZ TO ZOBACZYCIE JAK NAPRAWDE JEST .
CO Z TEGO ZE CHODZICIE DO TEATU LUB OPERY ?ALE INTELIGENCJE ALBO SIE MA ,ALBO SIE NIE MA I NICZYM JA NIE ZASTAPICIE . WINCIE SWOICH POKOMUSZYCH RODZICOW A NIE DODE.
dollis, 26-04-08, 23:24 napisał(a):A ja uwielbiam Coelho! Może po prostu zbyt trudne są jego książki dla autorki tego “mini artykułu”? hahahaaa! to się uśmiałam, zbyt trudne… dobre sobie, trudny to jest np ”petersburg” biełego, książka, którą trzeba czytać ze słownikiem symboli, ale coelho? rany za 10 lat proponuję Tobie jeszcze raz przeczytać którąś z jego ”głębokich” książek i zobaczymy, czy wciąż bedziesz je tak wychwalać
“Co i na co?” buha ha ha:D
gość, 27-04-08, 02:53 napisał(a):Ksiazki Coelho “za trudne”- przeciez to przemyslowa sieka, z pseudo duchowym belkotem. Smaiac mi sie chce jak ktos powyzej 15 roku zycia w ogole sie przyznaje, ze lyka ten szajas, nie moiwac juz o zachwytach….JESTES ZEREM I DLA TEGO JESTES WSCIEKLA DODZIE TOTY DO PIET NIE DORASTASZ . NAPEWNO CZYTASZ POKOMUSZE ZYGOWINY .
JAK ZWYKLE MARNOTA POKOMUSZA NIC NIE CZYTA I WSZYSTKICH KRYTYKUJE.DODZIE DO PIET NIE DORASTACIE . PSEUDO INTELIGENCI CHODZICIE DO TEATRU LUB OPERY NA POKAZ ZEBY SIE WYSPAC, LUB DLA SZPANU . BRAWO DODA!
Ksiazki Coelho “za trudne”- przeciez to przemyslowa sieka, z pseudo duchowym belkotem. Smaiac mi sie chce jak ktos powyzej 15 roku zycia w ogole sie przyznaje, ze lyka ten szajas, nie moiwac juz o zachwytach….
niepotrafi sie wypowiedzieć ani prostego zdania skleić więc niech nie chwali sie ciemniaczka ze czyta pusty czubek silikonowa chamica z kg makijazu na konskim ryju
No tak horrory i Coelho – kultura niezbyt wysokich lotow…
osobiscie uwielbiam ksiazki Coelho
Doda mówiła że oglądała troje bo Uwielbia tam klate Brada pita haha
Coelho to pseudo-inteligentna papka. Jeśli chcecie poczytać coś naprawdę zmuszającego do myślenia, proponuję Cortazara