Doda: Dzieci nie wyzwalają we mnie żadnych uczuć
Jeśli ktoś jeszcze tak jak redaktorzy tygodnika Gwiazdy martwi się o Dodę i jej macierzyństwo, piosenkarka ma gotową odpowiedź:
– W tym momencie nie planuję mieć dzieci. Przez najbliższe kilka lat także ich nie przewiduję – mówi na łamach magazynu. – Dzieci nie wyzwalają we mnie kompletnie żadnych uczuć. Bardziej niż dzieci wzruszają mnie zwierzęta. To dlatego, że mój ojciec jest za pan brat z naturą i uczył mnie tego od dziecka. W moim przypadku emocje, które wyzwalają dzieci w ich matkach, wyzwalają małe, bezbronne zwierzęta. Natomiast kompletnie tego nie czuję, jeżeli chodzi o rasę ludzką.
Zamiast dzieci lepiej działają na nią drzewa.
– Wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale większy mam kontakt z drzewem, do którego potrafię się przytulić i czerpać energię. Bardziej też rozumiem zwierzęta, super się wśród nich czuję, a jeśli dzieje im się coś złego, jestem w stanie zabić.
Wiedzieć, że się nie powinno być matką – to też cenna świadomość.

gość, 06-12-13, 21:45 napisał(a):to zupelnie normalne wiele kobiet tak ma puki nie zajdzie w ciaze ja tez tak mialam to nic nadzwyczajnegonogi umiesz rozkładac a pisac po polsku sie nie nauczyłas,smutne…
też tak mam
Na rodzica trzeba sie nadawać i wychowac to dziecko tak zeby nie załować.Pewnie Doda wie ze nie podoła albo nie ma predyspozycji moze to i dobrze szkoda by bylo dziecka.
yobacycie jakiego ona ma ciuka na tzm ydjeciu w cyapce! jest bryzdka
gość, 06-12-13, 23:33 napisał(a):gość, 06-12-13, 21:53 napisał(a):gość, 06-12-13, 19:49 napisał(a):gość, 06-12-13, 19:42 napisał(a):gość, 06-12-13, 19:25 napisał(a):gość, 06-12-13, 18:45 napisał(a):Mam to samo.I na stare lata jak zachorujesz to skończysz w hospicjum bo nie będziesz miala nikogo kto ci poda szklankę wody. To cudowne uslyszeć od 4 letniej córeczki jesteś najukochańszą mamusią na świecie. Żal mi cię bo nie wiesz co to milość bobaska :(zAle egoistka z Ciebie. Nie rodzimy dzieci dla siebie lecz dla swiata! Jaka ty masz pewnosc ze dziecko poda ci szklanke wody i bedzie ci tylek obcierac na starosc? Totalny egoizm aby od swoich dzieci cos takiego wymagac. Kazdy ma swoje zycieWedlug bab tu piszacych dzieci ma sie z egoizmu. Zeby lyche mial kto podac,tzw. szklanke wody. I nie oklamujmy sie.nadal to pokutuje. Najpierw sie dziecku niszczy zycie, a pozniej ono slyszy:”No przeciez cie urodzilam,dalam jesc(A qrwa niby kto ma dac, jak nie starzy? Panstwo??), wiec MUSISZ o mnie zadbac na starosc.racja to egoistki sa wyrachowane i mnoza sie dla swoich korzysci,nie z miolosci do dzieciarów
niech toto się lepiej nie namnaża
To zdjęcie z profilu bezcenne. Stara, zniszczona twarz ze zdeformowanymi warami pokryta dużą warstwą pudru.
HAHA – kwicze ze smiechu! To zdjecie z profilu wymiata, a najsmieszniejsze jest,ze to ona sobie na wlasne zyczenie tak twarz zdeformowala. Wyglada jak kobyla, tylko cugli brakuje…
egiostka z ciebie, kto ci poda szklanke wody na starosc–puknij sie w glowe jedna z druga. same jestescie egoistkami,m robicie se bachory zeby poem z nich pielegniarki lub pielegniarzy na starosc zrobic. jak mowi ze nie lubi dzieci to po co ma je sobie robic na siłe!!!!!
i bardzo dobrze. Lepiej niech sie nie rozmnaza. Nic ciekawego by z tego nie wyszlo.
Ja mam identycznie i u mnie to raczej pewne że się nie zmieni, każdy ma prwo wyboru, jedni chcą być rodzicami a inni nie, uszanujmy to – aloe fota porażka dodzia ropuch 😀
hahaha wszyscy wiedzą zę ten pustak blokuje niekorzystne zdjęcia ale to co pokazaliście dzisiaj jest mega ! wary wystające na kilometr przed ryjem the best wiocha
podobna do minge
ma racje , popieram i ja tez nie mam zamiaru miec dzieci
ale zrobila kaczy dziubek hahahahaha
Ona cała to jest jakaś masakra. Wypaliła się i próbuje zaistnieć na szokującym wyglądzie i komentarzach…żałosne
gość, 06-12-13, 21:53 napisał(a):gość, 06-12-13, 19:49 napisał(a):gość, 06-12-13, 19:42 napisał(a):gość, 06-12-13, 19:25 napisał(a):gość, 06-12-13, 18:45 napisał(a):Mam to samo.I na stare lata jak zachorujesz to skończysz w hospicjum bo nie będziesz miala nikogo kto ci poda szklankę wody. To cudowne uslyszeć od 4 letniej córeczki jesteś najukochańszą mamusią na świecie. Żal mi cię bo nie wiesz co to milość bobaska :(zAle egoistka z Ciebie. Nie rodzimy dzieci dla siebie lecz dla swiata! Jaka ty masz pewnosc ze dziecko poda ci szklanke wody i bedzie ci tylek obcierac na starosc? Totalny egoizm aby od swoich dzieci cos takiego wymagac. Kazdy ma swoje zycieWedlug bab tu piszacych dzieci ma sie z egoizmu. Zeby lyche mial kto podac,tzw. szklanke wody. I nie oklamujmy sie.nadal to pokutuje. Najpierw sie dziecku niszczy zycie, a pozniej ono slyszy:”No przeciez cie urodzilam,dalam jesc(A qrwa niby kto ma dac, jak nie starzy? Panstwo??), wiec MUSISZ o mnie zadbac na starosc.
Przeciez to pol chlopa pol baby to jak urodzi.zwyczajnie nie moze mec i tak gada.
doskonale ją rozumiem, niektóre osoby albo muszą dojrzeć do posiadania dzieci albo po prostu są tak stworzone że ich nie potrzebują, ja należę do tych drugich… Niestety też nie zamierzam mieć dzieci bo po co ?
gość, 06-12-13, 21:48 napisał(a):nie no nie moge jaka fotka!!!!!!wygląda jak dziobak
gość, 06-12-13, 19:49 napisał(a):gość, 06-12-13, 19:42 napisał(a):gość, 06-12-13, 19:25 napisał(a):gość, 06-12-13, 18:45 napisał(a):Mam to samo.I na stare lata jak zachorujesz to skończysz w hospicjum bo nie będziesz miala nikogo kto ci poda szklankę wody. To cudowne uslyszeć od 4 letniej córeczki jesteś najukochańszą mamusią na świecie. Żal mi cię bo nie wiesz co to milość bobaska :(zAle egoistka z Ciebie. Nie rodzimy dzieci dla siebie lecz dla swiata! Jaka ty masz pewnosc ze dziecko poda ci szklanke wody i bedzie ci tylek obcierac na starosc? Totalny egoizm aby od swoich dzieci cos takiego wymagac. Kazdy ma swoje zycieDla świata i ..dla nich samych. Sama mam córeczkę, którą kocham nad życie, ale “planując ją” nawet nie pomyślałam, że robię to, aby mieć spokojna starość. “Żal mi ciebie” to można powiedzieć jakiejś okropnej, czy cierpiącej osobie.. Niech każdy żyje tak, jak chce!
Świat byłby genialny bez mała gdyby głupota potomstwa nie miała.Niech tak jej już zostanie na zawsze.
W polsce miec dzieci to miec pieniodze bez nich zycie marne
Tez nie planuje miec dzieci, popieram Dode.
Matko jaja silikonowa stara twarz
nie no nie moge jaka fotka!!!!!!
to zupelnie normalne wiele kobiet tak ma puki nie zajdzie w ciaze ja tez tak mialam to nic nadzwyczajnego
gość06-12-13, 21:02coś w tym jest. bo do tej pory rozważałaś, że ewentualnie mogłabyś urodzić dziecko. a teraz myślisz: mogłabym urodzić NASZE dziecko..
bardzo dobra wiadomosc doda i matka, moglaby skrzywdzic swoje dziecko jest tak wpatrzona w siebie i w dodatku straszna egoistka, nie ma wyzszych uczuc…no przepraszam do drzewa …jakie to slodkie…drzewo sie liczy bardziej od czlowieka dziecka….jak kazda z was bedzie jak doda ludzkosc wyginie
gość, 06-12-13, 17:14 napisał(a):nie na 100%. ale niektóre kobiet w ten sposób wypierają fakt, że nie mogą miec dzieci. ja też miałam okres w życiu, kiedy wszystkie dzieci to były dla mnie “przebrzydłe bachory” a te, co je mają to ofiary, co zmarnowały sobie życie. tak się składa, że w tym okresie byłam sama i mój mózg po prostu podświadomie przeprogramował się z “nie mogę mieć dzieci” na “nie chcę mieć dzieci”..Nie mówię, że jest to powszechny i jedyny schemat, ale z całą pewnościa nie jestem jedynym przypadkiem..Chociaz akurat wydaje mi się, że doda mówi prawdę.Zabrzmi to strasznie banalnie, ale to może być po prostu kwestia znalezienia odpowiedniej osoby 🙂 . Ja również przez wiele lat dostawałam wysypki na widok dzieci, po prostu ich nie cierpiałam, nienawidziłam gdy się na mnie patrzyły, gdy coś do mnie mówiły, próbowały mnie zaczepiać. Minęły lata, jestem w 6 letnim związku ze świetnym facetem. Wciąż nie płaczę ze wzruszenia na widok grzechotek, ale dość często miewam myśli w stylu: takie dobre geny, no szkoda, żeby się zmarnowały 🙂 Moglibyśmy mieć świetne dzieci. Naprawdę, bardzo chciałabym je poznać. Jakoś tak same z siebie przyszły myśli: a ciekawe, co by powstało z pomieszania mnie i jego. A co do Dody – nie chce mieć dzieci, ok, nikt jej nie zmusza. Ale po diabła ona się co chwile z tego tłumaczy? To już któryś wywiad, w którym tłumaczy się ze swoich wyborów. To śmieszne.
gość, 06-12-13, 19:42 napisał(a):gość, 06-12-13, 19:25 napisał(a):gość, 06-12-13, 18:45 napisał(a):Mam to samo.I na stare lata jak zachorujesz to skończysz w hospicjum bo nie będziesz miala nikogo kto ci poda szklankę wody. To cudowne uslyszeć od 4 letniej córeczki jesteś najukochańszą mamusią na świecie. Żal mi cię bo nie wiesz co to milość bobaska :(zAle egoistka z Ciebie. Nie rodzimy dzieci dla siebie lecz dla swiata! Jaka ty masz pewnosc ze dziecko poda ci szklanke wody i bedzie ci tylek obcierac na starosc? Totalny egoizm aby od swoich dzieci cos takiego wymagac. Kazdy ma swoje zycieDla świata i ..dla nich samych. Sama mam córeczkę, którą kocham nad życie, ale “planując ją” nawet nie pomyślałam, że robię to, aby mieć spokojna starość. “Żal mi ciebie” to można powiedzieć jakiejś okropnej, czy cierpiącej osobie.. Niech każdy żyje tak, jak chce!
Jezu co się dzieje nie tylko z jej twarzą ale skórą ? jaką ona ma paskudną cerę i do tego te tony makijażu SZOK
gość, 06-12-13, 19:25 napisał(a):gość, 06-12-13, 18:45 napisał(a):Mam to samo.I na stare lata jak zachorujesz to skończysz w hospicjum bo nie będziesz miala nikogo kto ci poda szklankę wody. To cudowne uslyszeć od 4 letniej córeczki jesteś najukochańszą mamusią na świecie. Żal mi cię bo nie wiesz co to milość bobaska :(Nie chcę Cię martwić, ale miłość dziecka jest taka oczywista, bezwarunkowa. Twoje dziecko ma innej mamusi, pewnie jesteś dobrą matką, to kocha ciebie. Ale może być tak (czego szczerze nie życzę) że to ty skończysz w tym hospicjum bez szklanki wody..
tiaaaaaa o po 60tce wyrzutu sumienia, że jest się przeraźlwiei samotnym i wszystky tylko kase a nie czułość oferuyjuą, wymiotny telarzyć zarła i dowiedzenia, święta samotnie, wakacje i jak choroba dopadnie żalże było sie samolubem bo nie ma kto łychy podac na starośc i śmierć w kartonie-odrażające co piszecie, jacyś samotni przeraźliwie ludzie, ktorzy nie zaznali miłosci, czułości, przyjaźni sie tu wypowiadają i to w tych wypowiedziach czuć…żal mi was, rodzina to jest coś najważniejszegow życiu. A mi ciebie żal, bo nie potrafisz przyjąć, że ktoś ma inny pogląd na życie, a teksty typu, że po 60-tce będzie się samotnym i inne brednie możesz sobie darować. Można być samotnym wśród ludzi (nawet własnej rodziny, ileż to starszych osób tuła się po domach starców pomimo, że mają dzieci), ale też można aktywnie żyć do starości utrzymując kontakty z ludźmi. Z rodziną nie zawsze dobrze się wychodzi. Jeżeli ktoś tych dzieci nie chce to na pewno ma sensowny powód i wcale nie wynika to z egoizmu, wręcz przeciwnie, wychowanie dzieci to wielka odpowiedzialność. Właśnie większość matek- polek, które czasu na umycie włosów nie mają, wypowiadają się z takim jadem do dziewczyn, które stanowczo dzieci nie chcą mieć. Zapewne żal wam, że one mają czas dla siebie, a wy świadomie bądź nie wpakowałyście się w ten cały chaos. Nie mówię o wszystkich. Wypowiedź tak skierowana jest właśnie do tego typu kobiet-matek. A kiedy się je pyta jak wygląda ciąża, poród i macierzyństwo to oczywiście odpowiadają, że wspaniale, i że nie żałują niczego. Nie no jasne, że się potem nie żałuje, ale nie mówcie, że ciąża i poród to takie super przeżycie. Nie chcecie się po prostu przyznać, bo przecież jesteście takie super matki polki. – BJ
trafna puenta. lepiej byc samemu niż beznadziejnym rodzicem. jedna waśniewska w tym kraju wystarczy!
gość, 06-12-13, 19:25 napisał(a):gość, 06-12-13, 18:45 napisał(a):Mam to samo.I na stare lata jak zachorujesz to skończysz w hospicjum bo nie będziesz miala nikogo kto ci poda szklankę wody. To cudowne uslyszeć od 4 letniej córeczki jesteś najukochańszą mamusią na świecie. Żal mi cię bo nie wiesz co to milość bobaska :(zAle egoistka z Ciebie. Nie rodzimy dzieci dla siebie lecz dla swiata! Jaka ty masz pewnosc ze dziecko poda ci szklanke wody i bedzie ci tylek obcierac na starosc? Totalny egoizm aby od swoich dzieci cos takiego wymagac. Kazdy ma swoje zycie
gość, 06-12-13, 19:25 napisał(a):gość, 06-12-13, 18:45 napisał(a):Mam to samo.I na stare lata jak zachorujesz to skończysz w hospicjum bo nie będziesz miala nikogo kto ci poda szklankę wody. To cudowne uslyszeć od 4 letniej córeczki jesteś najukochańszą mamusią na świecie. Żal mi cię bo nie wiesz co to milość bobaska :(głupie te wasze stwierdzenia “żal mi ciebie”. na tej samej zasadzie zakonnica może ci powiedzieć “żal mi ciebie, bo nie zaznałaś łaski boskiej”, a globtroter “żal mi ciebie, bo świata nie widziałaś” ps. może ona doświadczyła innego rodzaju miłości, której ty nigdy nie zaznałaś?
gość, 06-12-13, 18:45 napisał(a):Mam to samo.I na stare lata jak zachorujesz to skończysz w hospicjum bo nie będziesz miala nikogo kto ci poda szklankę wody. To cudowne uslyszeć od 4 letniej córeczki jesteś najukochańszą mamusią na świecie. Żal mi cię bo nie wiesz co to milość bobaska 🙁
mam to samo co Dodis
gość, 06-12-13, 19:25 napisał(a):gość, 06-12-13, 18:45 napisał(a):Mam to samo.I na stare lata jak zachorujesz to skończysz w hospicjum bo nie będziesz miala nikogo kto ci poda szklankę wody. To cudowne uslyszeć od 4 letniej córeczki jesteś najukochańszą mamusią na świecie. Żal mi cię bo nie wiesz co to milość bobaska :(hahahaa kocham ten argument o szklance wody 😀 jest tak pusty jak ta cala przeslodzona wypowiedz. odp na tym samym poziomie- a co jesli bobasek wypnie sie na mamusie za te kilkanascie lat i bedzie mial w dupie co z mamusia sie dzieje? co jesli stanie sie pasozytem? pier* sie z tymi bobaskami. rzygac sie chce.
gość, 06-12-13, 18:08 napisał(a):gość, 06-12-13, 17:53 napisał(a):Niech zostanie Starrą panną!Głupia!To się nie uda, ona już nie jest panna, a rozwódką.Reasumując starą rozwódą
Mam to samo.
gość, 06-12-13, 13:09 napisał(a):gość, 06-12-13, 12:51 napisał(a):gość, 06-12-13, 12:49 napisał(a):I bardzo dobrze, po co jej to? Problem z figura po ciazy, nieprzespane noce, pieluchy, wydawanie pieniedzy na leki, chodzenie po lekarzach, ciagly stres i morze wydatkow… a ponoc to tylko poczatek, im dziecko starsze, tym wiecej problemow…Ja osobiscie nie widze nic fajnego w posiadaniu dzieci, konczy sue wolnosc i zaczyna sie dodatkowy stres i problemy.Lepiej byc wolnym czlowiekiem, inwestowac w siebie, podrozowac, poznawac nowych ludzi i zyc tak jak sie chce .W koncu zycie mamy tylko jedno!rozumiem twoje zdanie ale ciekawe czy na starosc (taka ze sama sobie nie poradzisz) nie bedziesz zalowacna starość mozna żałować nawet faktu posiadania dzieci. różnie z tym bywa. odchowane dziecko nie jest równoznaczne z pomocą ani nawet satysfakcją.
mam 42 lata, w związku jestem już 15 lat. mogłabym urodzić – wedle teorii to są moje ostatnie lata ale nie chcę mieć dzieci i nie planuję. mój partner podziela moje zdanie. nie wzięłam ślubu kościelnego, nie mam cywilnego, biała sukienka nie jest dla mnie żadnym wabikiem. zwiedziłam kupę świata, mam dobrą pracę. wśród znajomych faktycznie przewaga dzieciatych ale znajdzie się kilku żyjących w podobny sposób. mimo to patrzę z przymrużeniem oka na kobitki które stanowczo odżegnują się od małżeństwa i dzieci, większość faktycznie prędzej czy później dostaje kota na ich punkcie i popada w zachwyty nad kupkami, wymiocinami itd swoich latorośli. to prawda. z jednej strony sa krzykaczki, które rzekomo nie chcą miec dzieci. z drugiej jednak strony, jest wiele kobiet, które wyszły za mąż i na dzieci się zdecydowały, bo “tak wypada”. zauważcie, że te bezdzietne (świadomie) to głównie osoby wykształcone, niezależne, z dużych miast. w mniejszych i biedniejszych środowiskach rodzi się więcej dzieci, bo pomimo trudności materialnych, w tych środowiskach jest większa presja społeczna na zamążpójscie i posiadanie dzieci. doda może sobie “pozwolić” na nie bycie matką, w jej środowisku to żadna rewelacja. gdyby urodziła się w zapadłej wiosce, złapałaby pierwszego lepszego i siedziałaby z gromadką dzieci..
gość, 06-12-13, 17:53 napisał(a):Niech zostanie Starrą panną!Głupia!To się nie uda, ona już nie jest panna, a rozwódką.
gość, 06-12-13, 17:53 napisał(a):Niech zostanie Starrą panną!Głupia!powiedziała laska, co zaciągnęła pod ołtarz pierwszego lepszego miotka, bo ładnie tańczył na dyskotece w remizie i ma volkswagena rocznik 95 a rodzicę szklarnię z pomidorami…a co ma w ogóle piernik do wiatraka? co to w ogóle za różnica, czy zostaniesz starą panną, starą mężatką, czy starą rozwódką?
I dobrze! Skończyły się czasy,kiedy byłyśmy przeznaczone tylko do rodzenia i wychowywania.To wieczne użeranie się i brak czasu dla siebie,ten hałas i nieprzespane noce-dość
świetnie ją rozumiem, nie kazda kobieta czuje to coś , ja lubię dzieci -na zdjęciach ładnie wychodzą, na żywo tolerują je do 5 minut i nie wzruszają mnie wcale , mam już 35 wiosenek i dalej nie zamierzam ich mieć jak i tez mój facet i dobrze nam z tym.
gość, 06-12-13, 17:41 napisał(a):gość, 06-12-13, 17:14 napisał(a):Zaraz pewnie posypią się lawiny obelg i krytyki od matek-polek a ja się w pełni utożsamiam z tą konkretną wypowiedzią. Również nie czuję się stworzona do bycia matką i jestem osobą na tyle odpowiedzialną i świadomą,że nie pakuję się w coś, do czego nie mam powołania. Lepiej świadomie powiedzieć: to nie dla mnie niż potem wychowywać lub nawet resocjalizować dzieci niezaradnych ludzi, którzy robią swoim dzieciom największą krzywdę faktem,że w ogóle je spłodziłowszystkie tak pieprzycie, a potem zapierdalacie z wózkami..nie znam chyba ani jednej bezdzietnej pary. nie mówię tu o ludziach 20,30 letnich (którzy to właśnie deklarują niezależność) ale starszych, którzy juz definitywnie nie będę mieć dzieci. mieszkam w wawie, w dużej firmie i wszyscy, nawet ci “robiący karierę” czy “podróżujący po świecie” wcześniej czy później mają dzieci. z wypowiedzi, które czytam w internecie wynika, że chyba co druga para nie chce ślubu koscielnego, nie chce dzieci. a potem nauki przedmałżeńskie, biały welon i dzieci..cóż, zobaczymy za 10,20 lat czy liczba urodzeń rzeczywiście zmaleje – zgodnie z dzisiejszymi deklaracjami.mam 42 lata, w związku jestem już 15 lat. mogłabym urodzić – wedle teorii to są moje ostatnie lata ale nie chcę mieć dzieci i nie planuję. mój partner podziela moje zdanie. nie wzięłam ślubu kościelnego, nie mam cywilnego, biała sukienka nie jest dla mnie żadnym wabikiem. zwiedziłam kupę świata, mam dobrą pracę. wśród znajomych faktycznie przewaga dzieciatych ale znajdzie się kilku żyjących w podobny sposób. mimo to patrzę z przymrużeniem oka na kobitki które stanowczo odżegnują się od małżeństwa i dzieci, większość faktycznie prędzej czy później dostaje kota na ich punkcie i popada w zachwyty nad kupkami, wymiocinami itd swoich latorośli.
Niech zostanie Starrą panną!Głupia!