Doda po wielkim show „Dream show” i serii koncertów odpoczywa i relaksuje się ze swoim ukochanym Dariuszem Pachutem. Para wybrała się razem do Tajlandii, skąd chętnie publikują zdjęcia i nagrania w mediach społecznościowych.

Doda opublikowała nowe zdjęcie. Fani nie mogą uwierzyć, kto jest w tle! „Po co było tak kłamać?”

Doda trafiła do szpitala w Tajlandii

Niestety tym razem wakacje Dody nie odbyły się sprawnie i bez problemów. Artystka poinformował fanów, że trafiła do szpitala po nieszczęśliwym incydencie.

Witajcie kochani, jak wiecie od dłuższego czasu jestem w Tajlandii – miejscu, o którym od zawsze marzyłam. (…) Byłam na okolicznych wyspach, byłam też na Phi Phi – i właśnie o tym jest ta historia z życia wzięta – zaczęła.

Doda zalała się łzami na wakacjach!

Okazuje się, że zaatakowała ją małpa na plaży Monkey Beach: 

„Na wyspie Phi Phi mamy plażę Monkey Beach, której serdecznie nie polecam. Dlaczego? Dlatego, że tam są agresywne, rzucające się na ludzi, małpy. Wcale się nie dziwię, też rzucałabym się na ludzi, którzy by mi przeszkadzali. Dlatego też nie lubię wykorzystywania zwierząt jako atrakcji. (…) Zeszłam sobie z łódeczki, weszłam sobie na plażę, nikogo nie zaczepiając, do nikogo nie mówiąc piskliwym głosem. Trwało to dosłownie 10 sekund i nagle zostałam ugryziona w nogę”. 

Rabczewska po ugryzieniu przez małpę musiała szybko udać się do szpitala, ale niestety za leczenie trzeba słono zapłacić: „Teoretycznie ma się 12 godzin, ale tak naprawdę tylko trzy. Wówczas kliniki, które są bardzo dobre w Tajlandii, oferują za jedyne minimum 5000 złotych co czterodniowe szczepionki na wściekliznę i kilkunastodniową terapię antybiotykową”. 

Doda czuła PALĄCY WSTYD, gdy przyjeżdżała do rodzinnego domu. Wszystko przez jedną rzecz!

 

Całe szczęście lek odpowiednio zadziałał i wszystko dobrze się skończyło. Artystka dalej może korzystać z wakacji w Tajlandii.