Donatella Versace nie zgodziła się na modelki w rozmiarze 38
Donatella Versace ma córkę, która od lat walczy z anoreksją.
To najwyraźniej żadna nauczka przed promowaniem wychudzonych sylwetek.
Projektantce zaproponowano, by w NY Daily News pojawiła się sesja zdjęciowa ubrań Versace dla H&M, a w nich modelki w “normalnych\” rozmiarach, czyli 36-38. Szczupłe, ale nie chude.
Donatella kategorycznie odmówiła.
Większość modelek odrzucono, gdyż nie odpowiadały \”wizji marki\”. A ta najwyraźniej zakłada chude ciała. W końcu na takich ubrania prezentują się najlepiej, przynajmniej na zdjęciach.
Magazyn wybrał trzy modelki, ale tylko jedna spełniła oczekiwania Versace. Co zrobili wydawcy? Zrezygnowali z pokazania Versace, ale dziewczynom nie odmówili. Trzy studentki będą nosić świąteczne sukienki koktajlowe.



no i bardzo dobrze 😉
Zazdroszcze takim dziewczyna,że dano im szanse w życiu wyglądać pieknie ;(.Ja jestem tlustym lejacym sie od tłuszczu potworem!! Brzydze się siebie jak myślę,ze noszę ten paskudny,tłusty rozmiar 38 :\'(
ale chyba was pogielo troche…
rozmiar 36 i 38 są bardzo dobrymi rozmiarami a szczególnie 38:-) sama jestes pasztet skoro k….mówisz żę 38 chyba Cię dziewczynko tyntyryntytypoprostu jestescie głupie i tyle zobaczcie na KIm Kardashian np super taka powinna byc kobieta a nie to co na pokazach wieszaki pokazują I RYJĄ BERETY GŁUPIUTKIM DZIEWCZYNOM….PF
gość, 17-11-11, 19:52 napisał(a):gość, 17-11-11, 19:26 napisał(a):gość, 17-11-11, 17:12 napisał(a):gość, 17-11-11, 15:56 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:49 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:36 napisał(a):38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.Radze ci juz zamowic trumienkeA JA NOSZĘ ROZMIAR 32,WZROST 172 I 33 KG WAGI I UWAŻAM, ŻE JESTEM ZA GRUBA… TYLKO NIE MÓWCIE ŻE PRZESADZAM BO I TAK MAM ZWAŁY TŁUSZCZU NA BŻUCHUODCHODZAM SIĘ , ALE WSZYSCY MI MUWIĄ ŻE MOŻE JUŻ SKOŃCZYĆ A JA WIEM ŻE WOLĘ NIEZYĆ NIZ WAŻYĆ WIECEJ NISZ 30 KILOROZUMIEM CIE W 100% PROCENTACH, JA MAM 169 I WAZE 31 KG I NOSZE TEZ 32 I JAK NIE ZEJDE DO ROZMAIRU 30 TO NIE WIEM CO ZROBIE, NIE CHCE NAWET O TYM MYSLEC, SWAIT MI SIE ZAWALI
ważyłam 32 kg i mam 18 lat chociasz jadłam normalnie ale wiedziałam że ta waga nie jest normalna bo byglądałam jak szkielet i nie mogłam na siebie patrzeć. Teraz ważę 43 kg i jestem bardzo szczesśliwa ze swojej wagi bo muj chłopak chociasz ma się d czego przytulić…a te dziewczyny co się odchudzają ważą 32 kg i chcą jeszcze mniej to niech sie zastanowią nad swoim wśleniem i czy nie wybrać się do lekaża zanim będzie zapóźno
gość, 18-11-11, 00:46 napisał(a):Modelka była chuda, jest chuda i będzie chuda. Ubrania lepiej prezentują się na wysokiej posągowej sylwetce, niż na dziewczynie 165 noszącej roz 38 .“Posągowa sylwetka” to sylwetka dość postawna jak na dzisiejsze kanony, nieco atletyczna, biodrzasta i biuściasta.A te laski na zdjęciach powyżej wyglądają jak patyczaki z ludzkimi główkami – są ohydne (niby lubię chude, ale chude proporcjonalne, a nie z nogami i rękami jak przydługie sznurki).
gość, 18-11-11, 22:40 napisał(a):gość, 17-11-11, 19:52 napisał(a):gość, 17-11-11, 19:26 napisał(a):gość, 17-11-11, 17:12 napisał(a):gość, 17-11-11, 15:56 napisał(a):JAKIE CHORE! opanujcie się .. kupujecie już ubrania w sklepach dla dzieci ? bo normalnie wyglądające kobiety nie maja rozmiarów 30 ;O jak to mówi mój chłopak strach dotknąć czy się nie połamie.. zdrowia życzę gość, 17-11-11, 14:49 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:36 napisał(a):38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.Radze ci juz zamowic trumienkeA JA NOSZĘ ROZMIAR 32,WZROST 172 I 33 KG WAGI I UWAŻAM, ŻE JESTEM ZA GRUBA… TYLKO NIE MÓWCIE ŻE PRZESADZAM BO I TAK MAM ZWAŁY TŁUSZCZU NA BŻUCHUODCHODZAM SIĘ , ALE WSZYSCY MI MUWIĄ ŻE MOŻE JUŻ SKOŃCZYĆ A JA WIEM ŻE WOLĘ NIEZYĆ NIZ WAŻYĆ WIECEJ NISZ 30 KILOROZUMIEM CIE W 100% PROCENTACH, JA MAM 169 I WAZE 31 KG I NOSZE TEZ 32 I JAK NIE ZEJDE DO ROZMAIRU 30 TO NIE WIEM CO ZROBIE, NIE CHCE NAWET O TYM MYSLEC, SWAIT MI SIE ZAWALI
gość, 18-11-11, 17:06 napisał(a):gość, 18-11-11, 00:46 napisał(a):Modelka była chuda, jest chuda i będzie chuda. Ubrania lepiej prezentują się na wysokiej posągowej sylwetce, niż na dziewczynie 165 noszącej roz 38 .Urodziłaś się wczoraj? Jeszcze ok 15 lat temu modelki były piękne i kobiece (szczupłe, nie grube!). Teraz tylko wieszaki z “oryginalną urodą” czyli brzydkie… I nikt mi nie wmówi, że ubrania lepiej leżą na samych kościach bo wyglądają okropnie. Chce powrotu lat 90!!A ja 50-ych. Wtedy kobiety miały wąskie talie, krągłe biodra i biusty i nosiły kobieco powcinane żakiety, szerokie spódnice i wyglądały pięknie.
to tylko modelki po co to walkowac jej wizja tyle ubrania sa w roznych rozmiarach, to ciuchy sa wazne a nie dziewczyny ktore je nosza na pokazach, maja byc takie same zeby uwage kierowac na produkt
gość, 18-11-11, 00:46 napisał(a):Modelka była chuda, jest chuda i będzie chuda. Ubrania lepiej prezentują się na wysokiej posągowej sylwetce, niż na dziewczynie 165 noszącej roz 38 .Urodziłaś się wczoraj? Jeszcze ok 15 lat temu modelki były piękne i kobiece (szczupłe, nie grube!). Teraz tylko wieszaki z “oryginalną urodą” czyli brzydkie… I nikt mi nie wmówi, że ubrania lepiej leżą na samych kościach bo wyglądają okropnie. Chce powrotu lat 90!!
Fajny przykład daje córce, co za chora baba :/
Ta jej córka jest fantastyczna ułożona ,grzeczna .Jedyny jej problem to własnie anoreksja, to straszne ,że proojektatka mody- swojej pracy ma ofiare w domu .Dziewczyna trochę przytyła dzieki Bogu ale jej problemy z niedowagą to 100% jest podejscie jej matki do tych spraw.Dziewczyna może szuka akceptacji u niej i nie daje jej jeść.Powinna się zapisać na psychoterapie był czas ,żewyglądała przeokropnie chudo.
gość, 17-11-11, 22:39 napisał(a):Owszem, z tym, że nie zostanę modelką high fashion muszę się pogodzić, bo niewiele tu zmienię. Ale mam pełne prawo oceniać te ich “wytyczne” z perspektywy konsumenta i wydaje mi się, że zatrudnianie żywych szkieletów to tak naprawdę strzał we własne kolano. Na te ich reklamy po prostu nieprzyjemnie się patrzy, człowiek nie zwraca uwagi na ubrania, tylko myśli sobie: o Boże, ta modelka ma udo jak ja przedramię. Jak dla mnie te modelki są przerażające: te kości, te zapadnięte policzki, martwe spojrzenie, ziemista z niedożywienia cera, brrr… Mam 168 cm wzrostu, noszę 36 – do dla tych z was, które nie mają innych argumentów, poza: ”mówisz tak, bo jesteś obrzydliwie otyła i zazdrościsz” 😉 Nie, nie zazdroszczę. Nigdy w życiu nie chciałabym tak wyglądać.W końcu z kimś z kozaczka sie zgadzam ;]
gość, 17-11-11, 22:37 napisał(a):i dlatego nie kupuję Versace, choć mnie stać ;]NAPRAWDĘ !! Ojejku…no to Donatella się obrazi.
Ta jej córka jest obrzydliwa przez tą swoją chudość, ale dłonie to ma ogromne i tak jakby spuchnięte w porównaniu do ciała.
no bo gdzie sie pchaja, nie dla psa kielbasa. modelki tylko w rozmiarach 34 nie wiekszych. i tyle koniec kropka. taki zawod, jak sa ladne i grubsze to nic nie stoi na przeszkodzie zeby pracowaly w telewizji ale na modelki sie nie nadaja
Modelka była chuda, jest chuda i będzie chuda. Ubrania lepiej prezentują się na wysokiej posągowej sylwetce, niż na dziewczynie 165 noszącej roz 38 .
Zawód jak każdy ma wymagania. Nikt nikogo nie zmusza do takiej pracy.
nie wiem, skad ta nagonka na donatelle.inne domy mody tez wybieraja bardzo szczuple modelki, nie tylko versacea potem w tych ciuchach chodzi kim, j.lo i inne panie, ktore bynajmniej rozmiaru 0 nie nosza, czyli, ubrania nadaja sie na rozne figury.nie wiem, czemu was tak rusza, ze modelki sa chude, skoro klientki nosza inne rozmiary i sa zadowolone
gość, 17-11-11, 19:28 napisał(a):Gemmei, 17-11-11, 19:11 napisał(a):A czego oni się spodziewali? Na wybiegach od lat królują rozmiary 34-36, jak nie mniejsze i bezczelnie żądają zmiany. Takie są zasady i już, nie każda może być modelką.Gemmei ja nie zauważyłam, abyś grzecznie zgadzała z zastaną rzeczywistością. Jak coś Ci się nie podoba to piszesz o tym i chcesz zmian, więc dlaczego my musimy się na coś zgadzać …Ja już pisałam: A świat mody to obecnie chory biznes. Wystarczy oglądać pokazy, ale bez głosu, by nie słyszeć projektantów i stylistów. Tego tez będę się trzymać. Nikt mi nie wmówi, że rozmiar 30,32, 34 (takich wymaga się od wysokich modelek) jest konieczny, aby być “zgrabną modelką”.Wybacz, ale nie znajdziesz ani jednej agencji modelek, gdzie przyjmą dziewczynę z rozmiarem 38, chyba, że będzie miała 1,80m wzrostu. Nie znasz realiów.
i dlatego nie kupuję Versace, choć mnie stać ;]
gość, 17-11-11, 20:06 napisał(a):gość, 17-11-11, 19:58 napisał(a):p.s. mówiłam o tych komentarzach:38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba ;)<br /No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.Pasztet to masz zamiast mózgu!
Owszem, z tym, że nie zostanę modelką high fashion muszę się pogodzić, bo niewiele tu zmienię. Ale mam pełne prawo oceniać te ich “wytyczne” z perspektywy konsumenta i wydaje mi się, że zatrudnianie żywych szkieletów to tak naprawdę strzał we własne kolano. Na te ich reklamy po prostu nieprzyjemnie się patrzy, człowiek nie zwraca uwagi na ubrania, tylko myśli sobie: o Boże, ta modelka ma udo jak ja przedramię. Jak dla mnie te modelki są przerażające: te kości, te zapadnięte policzki, martwe spojrzenie, ziemista z niedożywienia cera, brrr… Mam 168 cm wzrostu, noszę 36 – do dla tych z was, które nie mają innych argumentów, poza: ”mówisz tak, bo jesteś obrzydliwie otyła i zazdrościsz” 😉 Nie, nie zazdroszczę. Nigdy w życiu nie chciałabym tak wyglądać.
popatrzcie sobie na MONICE BELLUCCI ona napewno nosi rozmiary 42-44,i co?ma piękne posągowe kształty!i to jest właśnie prawdziwa kobieta!
Wy na poważnie to wszystko piszecie ?? (szczególnie 2 pierwsze komentarze) Wasz świat jest tak ograniczony?Rozmiar 36 -40 (tak rozmiar 40 też)to ogólnie rozmiary szczupłych kobiet (kobiet, choć nie zawsze 15latek). Dziewczyny o wzroście 179cm, a tyle często mają modelki, mogą nawet mieć 44, a nie będą pasztetami. 34 mogą sobie mieć niskie dziewczyny, u wysokich to niedowaga,a nie szczupła sylwetka ani zdrowa.A świat mody to obecnie chory biznes. Wystarczy oglądać pokazy, ale bez głosu, by nie słyszeć projektantów i stylistów. No to mam dylemat, bo czasami kupuję ciuchy w rozmiarze 36, a czasami 38, czyli jak to ze mną jest? Szczupła? Gruba? Już powinnam zacząć się głodzić? Jesteście (dwie pierwsze) tak ograniczone, że szok, albo ktoś to napisał dla żartu, bo nie wierzę, że można tak na serio. 38 przy kości, matko kochana, nawet 40 u tych wysokich osób to nie jest dużo. I wierzcie mi, są dziewczyny, które nie wciskają się w 34, a chodzą z absolutnie zajebistymi chłopakami i mają gdzieś to całe ciśnienie na chudość. I wyglądają modnie bez tych szmatek psychicznej Donatelli (btw Versace dla H&M to naprawdę nic specjalnego moim zdaniem, przerost formy nad treścią, każdy kupi to i tak tylko dla marki).I ciekawi mnie, czy psychiczna Donatella nie zdaje sobie sprawy z tego, że te ciuchy będą kupowali ludzie w różnych rozmiarach, nie tylko 32 i 34? Sama mam perfumy od Versace, chyba też powinnam schudnąć, żeby ich używać. Zagłodzę się w imię tej wielkiej idei…
Wy na poważnie to wszystko piszecie ?? (szczególnie 2 pierwsze komentarze) Wasz świat jest tak ograniczony? Rozmiar 36 -40 (tak rozmiar 40 też)to ogólnie rozmiary szczupłych kobiet (kobiet, choć nie zawsze 15latek). Dziewczyny o wzroście 179cm, a tyle często mają modelki, mogą nawet mieć 44, a nie będą pasztetami. 34 mogą sobie mieć niskie dziewczyny, u wysokich to niedowaga,a nie szczupła sylwetka ani zdrowa. A świat mody to obecnie chory biznes. Wystarczy oglądać pokazy, ale bez głosu, by nie słyszeć projektantów i stylistów.dokładnie, wiekszosc osob pracujacych w swiecie mody powinna sie wybrac na badania psychiatryczne, zastanowcie sie ludzie dla kogo oni wogole to wszystko robia, moda przeciez jest tworzona dla ludzi, wszystkich ludzi a nie tylko tych ktorzy obracaja sie w branzy modowej, a tak sie sklada ze wiekszosc zwyklych ludzi uwaza ze swiat mody jest poprostu chory, to wszystko jest bezsensowne, oni zyja w swoim hermetycznym modowym swiatku i tak naprawde robia te cale cyrki tylko dla siebie. Kto niby powiedzial ze modelka musi byc chudym wieszakiem? skoro ubrania sa dla zwyklych ludzi to chcemy zeby byly prezentowane na normaknych zdrowych dziewczynach a nie bezmózgich anorektyczkach. Ale nie, nie bedzie tak bo ktos sobie wymyslil jakies durnowate wytyczne i oni beda sie tego trzymac, nie zwracajac uwagi ze nikogo poza nimi samymi to w ogole nie obchodzi
gość, 17-11-11, 19:26 napisał(a):gość, 17-11-11, 17:12 napisał(a):gość, 17-11-11, 15:56 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:49 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:36 napisał(a):38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.A JA NOSZĘ ROZMIAR 32,WZROST 172 I 33 KG WAGI I UWAŻAM, ŻE JESTEM ZA GRUBA… TYLKO NIE MÓWCIE ŻE PRZESADZAM BO I TAK MAM ZWAŁY TŁUSZCZU NA BŻUCHUODCHODZAM SIĘ , ALE WSZYSCY MI MUWIĄ ŻE MOŻE JUŻ SKOŃCZYĆ A JA WIEM ŻE WOLĘ NIEZYĆ NIZ WAŻYĆ WIECEJ NISZ 30 KILOnaucz sie pisać po polsku, takie ortograficzne robić? bRZuchu, mÓwią, nie żyć pisane rozłącznei, dziecko wagarowałas?
p.s. mówiłam o tych komentarzach:38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba ;)No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.
gość, 17-11-11, 19:58 napisał(a):p.s. mówiłam o tych komentarzach:38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba ;)<br /No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.
Gemmei, 17-11-11, 19:11 napisał(a):A czego oni się spodziewali? Na wybiegach od lat królują rozmiary 34-36, jak nie mniejsze i bezczelnie żądają zmiany. Takie są zasady i już, nie każda może być modelką.Gemmei ja nie zauważyłam, abyś grzecznie zgadzała z zastaną rzeczywistością. Jak coś Ci się nie podoba to piszesz o tym i chcesz zmian, więc dlaczego my musimy się na coś zgadzać …Ja już pisałam: A świat mody to obecnie chory biznes. Wystarczy oglądać pokazy, ale bez głosu, by nie słyszeć projektantów i stylistów. Tego tez będę się trzymać. Nikt mi nie wmówi, że rozmiar 30,32, 34 (takich wymaga się od wysokich modelek) jest konieczny, aby być “zgrabną modelką”.
gość, 17-11-11, 19:26 napisał(a):gość, 17-11-11, 17:12 napisał(a):gość, 17-11-11, 15:56 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:49 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:36 napisał(a):38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.A JA NOSZĘ ROZMIAR 32,WZROST 172 I 33 KG WAGI I UWAŻAM, ŻE JESTEM ZA GRUBA… TYLKO NIE MÓWCIE ŻE PRZESADZAM BO I TAK MAM ZWAŁY TŁUSZCZU NA BŻUCHUODCHODZAM SIĘ , ALE WSZYSCY MI MUWIĄ ŻE MOŻE JUŻ SKOŃCZYĆ A JA WIEM ŻE WOLĘ NIEZYĆ NIZ WAŻYĆ WIECEJ NISZ 30 KILOROZUMIEM CIE W 100% PROCENTACH, JA MAM 169 I WAZE 31 KG I NOSZE TEZ 32 I JAK NIE ZEJDE DO ROZMAIRU 30 TO NIE WIEM CO ZROBIE, NIE CHCE NAWET O TYM MYSLEC, SWAIT MI SIE ZAWALI
gość, 17-11-11, 17:12 napisał(a):gość, 17-11-11, 15:56 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:49 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:36 napisał(a):38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.A JA NOSZĘ ROZMIAR 32,WZROST 172 I 33 KG WAGI I UWAŻAM, ŻE JESTEM ZA GRUBA… TYLKO NIE MÓWCIE ŻE PRZESADZAM BO I TAK MAM ZWAŁY TŁUSZCZU NA BŻUCHUODCHODZAM SIĘ , ALE WSZYSCY MI MUWIĄ ŻE MOŻE JUŻ SKOŃCZYĆ A JA WIEM ŻE WOLĘ NIEZYĆ NIZ WAŻYĆ WIECEJ NISZ 30 KILO
A czego oni się spodziewali? Na wybiegach od lat królują rozmiary 34-36, jak nie mniejsze i bezczelnie żądają zmiany. Takie są zasady i już, nie każda może być modelką.
wspolczuje tym ludziom, tyle kasy,a zero prawdziwego zycia
gość, 17-11-11, 17:17 napisał(a):gość, 17-11-11, 10:12 napisał(a):Wychodze z kozaka nie będę patrzyła na dupę dody x 100, zastanówcie się czy istniejecie z reklam czy z odwiedzających.Dokładnie. Niedobrze robi się od tyłka Dody. Nie sądzę, aby ta firma kosmetyczna zyskała nowe klientki reklamując swoje produkty za pośrednictwem sztucznej Dody.Zainstalujcie sobie program blokujący reklamy i po kłopocie. Mam taki od lat, zero reklam i gdyby nie komentarze, że na kozaczku widać jakąś reklamę, czy tam tło z tyłkiem Dody, to nawet bym o tym nie wiedziała.
ja mam rozmiar 38, jestem modelka, waga 54, wzrost 181, i tu nie chodzi wlasciwie o rozmiar, tylko jak sie kobieta prezentuje. Moga byc nawet 40, wysokie, szczuple.
gość, 17-11-11, 10:12 napisał(a):Wychodze z kozaka nie będę patrzyła na dupę dody x 100, zastanówcie się czy istniejecie z reklam czy z odwiedzających.Dokładnie. Niedobrze robi się od tyłka Dody. Nie sądzę, aby ta firma kosmetyczna zyskała nowe klientki reklamując swoje produkty za pośrednictwem sztucznej Dody.
gość, 17-11-11, 15:56 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:49 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:36 napisał(a):38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.WTF??? 36-38 to zdrowa szczupła sylwetka taka jest prawda. Powyżej to owszem nadwaga, a poniżej czyli od rozm 34 to niedowaga. Te wszystkie paniusie, które się chwala rozm 34 niech sobie wyliczą BMI, wyjdzie, że mam rację. Zresztą co w tym sexownego taki kościotrupek z bisutem w rozm A??? Spójrzcie na Pamele Anderson na pewno nie nosi rozm 34 a jest symbolem sexu w przeciwieństwie do Kate Moss, która to nosi 34;)Wy na poważnie to wszystko piszecie ?? (szczególnie 2 pierwsze komentarze) Wasz świat jest tak ograniczony?Rozmiar 36 -40 (tak rozmiar 40 też)to ogólnie rozmiary szczupłych kobiet (kobiet, choć nie zawsze 15latek). Dziewczyny o wzroście 179cm, a tyle często mają modelki, mogą nawet mieć 44, a nie będą pasztetami. 34 mogą sobie mieć niskie dziewczyny, u wysokich to niedowaga,a nie szczupła sylwetka ani zdrowa.A świat mody to obecnie chory biznes. Wystarczy oglądać pokazy, ale bez głosu, by nie słyszeć projektantów i stylistów.
popełnia błąd!!!!!!!!!!!!
gość, 17-11-11, 15:45 napisał(a):38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 BOMBE TO TY MASZ ZAMIAST ROZUMU!!!!!!!!!!Sama jesteś pasztet. Oblicz sobie BMI.
Niestety od czasu tragicznej śmierci Gianniego Versace zeszło na psy. Donatella projektuje zwykłą tandetę, pod siebie. Versace już dawno przestało się liczyć w świecie mody.
gość, 17-11-11, 14:49 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:36 napisał(a):38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.WTF??? 36-38 to zdrowa szczupła sylwetka taka jest prawda. Powyżej to owszem nadwaga, a poniżej czyli od rozm 34 to niedowaga. Te wszystkie paniusie, które się chwala rozm 34 niech sobie wyliczą BMI, wyjdzie, że mam rację. Zresztą co w tym sexownego taki kościotrupek z bisutem w rozm A??? Spójrzcie na Pamele Anderson na pewno nie nosi rozm 34 a jest symbolem sexu w przeciwieństwie do Kate Moss, która to nosi 34;)
ta córka ma dłonie faceta a matka twarz
gość, 17-11-11, 14:49 napisał(a):gość, 17-11-11, 14:36 napisał(a):38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 No ja noszę rozmiar 34 ale nie uważam, że ktoś kto nosi 38 jest jakiś bardzo gruby… Może lekko przy kości.Tak, olbrzymi pasztet, zwłaszcza, jeśli ma powyżej 175 wzrostu, a te modelki pewnie są jeszcze wyższe. Dziewczyny, wy tak na serio?
38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉 BOMBE TO TY MASZ ZAMIAST ROZUMU!!!!!!!!!!
Ale konie wybrała buhhahha ale cóż tak to jest promujmy szkielety może nasze dzieci wpadną w anoreksje
W sumie jej kampania i powinna wybrać to, co jej się podoba. Ale gdyby nie była tak egoistyczna pomyślałaby, że jest osobą publiczną i taka decyzja może wpędzać w innych kompleksy nie mówiąc o gorszych konsekwencjach..
to nie jest zdrowe nawet na ubrania sie patrzec nie chce bo szkoda mi dziewczyny które je nosza.. kobiece ubrania, sukienki a nosza je kosciotrupy ani biodra ani biustu bez przesady!
38 to akurat nie jest normalny rozmiar a już pasztet!!!! Noszę 34-36 i to jest bomba 😉