Dorobił się milionów na koncertach. Skolim mówi wprost: “pieniądze mnie zmieniły”
Skolim ma na koncie wiele hitów, oprócz tego jest aktorem, a w ostatnim czasie również biznesmenem. Teraz opowiedział, jaki wpływ na jego życie ma zdobyta przez niego fortuna.
Skolim podbił serca słuchaczy
Skolim, czyli Konrad Skolimowski to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych piosenkarzy w Polsce. Jego utwory cieszą się wielką popularnością, a w zeszłym roku zadziwił całą Polskę swoją niezwykle intensywną trasą koncertową, kiedy to zaliczał po kilka występów dziennie, jeżdżąc po wsiach i miastach w całej Polsce. Teraz ku radości jego fanów znów rozpoczyna się sezon koncertowy.
Oprócz solowych numerów ma także wiele współprac muzycznych. Lista gościnnych występów w jego utworach robi wrażenie. Znalazły się na nim wykonawcy w różnym wieku i z kompletnie różnych światów muzycznych. W ostatnim czasie w jego piosenkach słyszeliśmy głosy takich gwiazd jak Tede, Kotolga, Blanka czy Justyna Steczkowska.
Skolim podbija świat biznesu
W zeszłym roku Skolim miał ręce pełne roboty. Oprócz dziesiątek koncertów rozpoczął również ważne przedsięwzięcia biznesowe, m.in. otworzył własną stację paliw, zlokalizowaną w Czeremsze oraz sklep z gadżetami. “Super Express” jakiś czas temu podawał, że stawka za jeden koncert ma u niego wynosić zawrotne 75 tys. zł., co w skali roku wynosi nawet 37 milionów dla artysty oraz całej jego ekipy.
Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce, ale są wyjątki, jest to osiągalne – mówił Skolim na jego łamach.
Skolim nie kryje zadowolenia z przebiegu swojej kariery.
Pokrzepiam polskie serca. Czasami dla kogoś do wódeczki, czasami dla kogoś w samochodzie na lepszy humor, a czasem po prostu na randkę czy na pierwszy taniec. Po prostu ja jestem zadowolony najbardziej z tego, że ja nie żyję na krzywdzie ludzkiej. Żaden mój biznes nie jest oparty na tym, że ktoś ucierpiał, wręcz przeciwnie daje radość. Czy to w postaci najtańszego paliwa, czy perfum, czy w postaci koncertów i muzyki – dodał.
Skolim wyznał prawdę o swoim bogactwie
Teraz Skolim udzielił wywiadu dla Party, w którym opowiedział, w jaki sposób zdobyte pieniądze wpłynęły na jego życie.
Myślę, że zmieniły mnie na lepsze. Mogę sobie na więcej pozwolić, jest mi łatwiej w życiu, czuję pewnego rodzaju wolność. (…) Komfort finansowy to jest bezpieczeństwo i pewnego rodzaju swoboda w życiu.
Nie mamy stałej ceny. Czasami możemy zagrać za 20 tys. zł, a czasami za 40 tys. zł. Cena jest zawsze do ustalenia ze względu na kwestie, gdzie ten koncert jest, czy np. gramy gdzieś w pobliżu, jak to wygląda logistycznie; czy jedziemy samochodem, czy lecimy helikopterem…




