Fani „Chłopaków do wzięcia” w żałobie. Tych bohaterów programu już z nami nie ma
„Chłopaki do wzięcia” to polski program dokumentalny emitowany od 2012 roku, który pokazuje codzienne życie mężczyzn z małych miast i wsi, szukających miłości i próbujących ułożyć sobie przyszłość. Bohaterowie często mierzą się z trudnościami finansowymi, pracują dorywczo i nie mają łatwych perspektyw zawodowych, ale mimo to nie tracą nadziei na znalezienie drugiej połówki. Teraz wspominamy również tych bohaterów programu, których już z nami nie ma, a na zawsze pozostali częścią jego historii i pamięci widzów.
Roman Paszkowski nazywany „Napoleonem” był obecny w programie niemal od samego początku. Niestety, mężczyzna zmarł w grudniu 2017 roku na zawał serca. Miał zaledwie 31 lat. Pogrzeb odbył się 16 grudnia 2017 roku na cmentarzu parafialnym przy ulicy Kiełczowskiej we Wrocławiu.
Robert Głozka znany jako „Mana” zmarł 12 kwietnia 2026 roku w wieku 49 lat, a jego pogrzeb odbył się 18 kwietnia w Kościele Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Knychówku. Przyczyna śmierci nie została podana do publicznej wiadomości. Widzom programu dał się poznać jako miłośnik wierszy i gotowania.
Marek Popiołek znany widzom jako “Elvis”, był jednym z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych uczestników programu. Występował niemal od początku programu. Elvis odszedł 6 lutego 2025 roku w wieku 50 lat. Pogrzeb odbył się 11 lutego w Kościele p.w. Świętej Rozalii z Palermo w Radziechowicach. Przyczyna śmierci nie została podana do publicznej wiadomości.
Wiesiek swój pseudonim „Oficer” nabył dzięki mundurowi, który często nosił przy różnych okazjach. Mężczyzna zmarł 12 stycznia 2020 roku. Pogrzeb “Oficera” odbył się 16 stycznia w kościele w Józefowie.
Stanisław Piszczatowski, którego nazywano “Panem Stasiem” był jedną z barwniejszych postaci programu. W sierpniu 2019 roku produkcja przekazała smutne wieści o śmierci pana Stasia. Oficjalnie przyczyna jego śmierci nie została podana do publicznej wiadomości, ale według doniesień medialnych miał zmagać się z chorobą nowotworową.
5 lat po śmierci pana Stanisława nadeszły kolejne przykre wieści o śmierci jego syna Andrzeja, który odszedł 7 sierpnia 2024 r. w wieku 50 lat. Jego pogrzeb odbył się 14 sierpnia w Bazylice Mniejszej w Węgrowie. Przyczyna śmierci również nie została podana publicznie. Panowie mieszkali razem i występowali w programie, szukając miłości, a ich pasją było łowienie ryb i spędzanie czasu nad pobliskim jeziorem.
Pan Stanisław był jednym z bohaterów programu, który towarzyszył swojemu synowi Marcinowi Flisa. Mężczyźni byli ze sobą bardzo zżyci, a jednym z marzeń pana Stanisława było znalezienie przez jego syna miłości życia. Niestety tata Marcina zmarł w styczniu 2021 roku na skutek powikłań po COVID-19.