Downey Jr. zabawiał się z koleżankami z planu

ann20 ann20

Robert Downey Jr., który niedługo pojawi się na ekranach naszych kin jako Iron Man, uważa, że aktorzy grający razem w filmach, często kończą razem… w łóżku.

Downey Jr. podaje jako przykład siebie, ale nie chce przytoczyć innych przykładów. Ale wystarczy spojrzeć chociażby na Angelinę Jolie i Brada Pitta

– Pamiętam, że nieźle zabawiałem się z dziewczynami, z którymi grałem w filmach – mówi aktor. – Praktycznie każdy prędzej czy później idzie do łóżka z koleżanką czy kolegą z planu. W końcu spędzają ze sobą mnóstwo czasu. Nie namówicie mnie jednak do podania konkretnych nazwisk.

Żonie musiało się zrobić miło…

 
23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

biedronka7, 17-04-08, 19:37 napisał(a):ale zbrzydł, teraz to już żadna nie będzie chciała z nim do łóżka iśćmów za siebie:P

gość, 12-05-10, 19:28 napisał(a):biedronka7, 17-04-08, 19:37 napisał(a):ale zbrzydł, teraz to już żadna nie będzie chciała z nim do łóżka iśćmów za siebie:Phahaha ja tam moglabym byc jego kolezanka z planu… gdyby nie byl zonaty ;P

ale zbrzydł, teraz to już żadna nie będzie chciała z nim do łóżka iść

dziwni jestescie, a co ma do tego żona, skoro facet gra od lat 30, a przed nią miał prawo poznawać inne kobiety? to normalne, wy też pzonajecie ludzi w szkole/uczelni/pracy, to to samo.

he he he no nieźle:):D

“Praktycznie każdy idzie do łóżka z koleżanką czy kolegą z planu.”Ameryki tym nie odkrył, to już wiadomo od dawna

stary pacan!

racje pewnie ma , ale szkoda mi jego zony pewnie przykro jej było

hah no szczery jest przynajmniej… xP

to chyba oczywiste… takie warunki temu sprzyjają

A niby dlaczego każdy? Czy on myśli że nie ma już ludzi którzy ciągle mają swoje zasady których się trzymają? Może niewielu, ale są. Pozatym po co tak pieprzy do publiki, w dodatku jeśli ma żonę. Powinien to zachować dla siebie.

a kiedys sie w nim kochalam, a on sie teraz taki paskudny zrobil, szok

W taki razie sama chciałabym z nim zagrać w jakims filmie. Ciasteczko!

ale sie postarzal

Ameryki nie odkrył, ale po co mówi takie rzeczy, skoro ma żonę?

kto to jest?

życie…chociaz mógł nabrac wody w usta i nie mówic tego zw na żone.Takie wyznanie napewno bardzo ja zabolało

Cola, 13-04-08, 12:52 napisał(a):Musiał się wyszaleć…Najwidoczniej

gość, 13-04-08, 12:49 napisał(a):a w czym on grałja go kojarze głównie z Ally McBeal i Kiss Kiss Bang Bang. Szczerością gościu poleciał i za to ma plusa :]

Musiał się wyszaleć…

Troche racji na pewno ma

a w czym on grał

to oczywiste ze ludzie spedzajac ze soba tyle czasu, w przeroznych sytuacjach, okolicznosciach predzej czy pozniej nabieraja na siebie ochoty. przychodzi fascynacja, ciekawosc, ktora w koncu zostaje zaspokojona. tymbardziej jesli scenariusze sa dosc odwazne i zmuszaja do naprawde zawilych relacji. niby to tylko gra, ale przeciez kazdy ma uczuvia, a ludzmi czesto kieruja namietnosci i ciekawosc.